Opublikowano 2 marca 200916 l elo, ostatnio kupilem sobie buty do biegania i zaczynam robic to na powaznie ;] do tej pory biegalem sobie okazyjnie, kiedy mialem ochote, teraz chce biegac juz systematycznie. mam zamiar wychodzic z samego rana. i teraz mam pytanie - czy wyjsc na dwor zaraz po obudzeniu sie (i ewentualnie krotkiej rozgrzewce w domu) czy cos zjesc? jesli tak to co? druga sprawa, czytalem, ze jesli biega sie przed snem to nalezy po powrocie do domu zjesc maly posilek weglowodanowy. macie jakies propozycje?
Opublikowano 2 marca 200916 l z tego co czytalem na serio to aby spalic tluszczyk trzeba biegac na czczo. zrodla nie mam. ale pewnie jakies proforum z wygimnastykowanymi kolesiami.
Opublikowano 2 marca 200916 l Hm, na kolacje wtedy możesz oszamać twarożek, sałatkę warzywną czy jogurt z muesli ;d .
Opublikowano 2 marca 200916 l Najlepiej biegać z rana, na czczo. Gdy biegasz później, najpierw zużywasz zapas glikogenu, później dopiero palisz tłuszcz. Jakoś tak. Ile razy w tygodniu i po ile biegać będziesz?
Opublikowano 2 marca 200916 l Autor no zaczne z niskiego pulapu. 3 razy w tygodniu po ok 30 minut, nie wiem jak dam rade kondycyjnie. planuje ok 6 rano zeby ludzie nie widzieli mojego przypalowego dresu xD
Opublikowano 4 marca 200916 l Bieganie o różnych porach to kwestia indywidualna. Ważne by przed bieganiem nie jeść nic przez ok 1h, jeśli zdecydujesz się na poranny bieg to nie od razu po przebudzeniu, tylko jakieś 15 do max 30 min. w między czasie możesz wypić kawę czy zieloną herbatę. Jeśli zaczynasz od zera i nie jesteś w formie to lepiej rozpocząć stopniowo od dynamicznego spaceru, marszobiegu, truchtu itd. Spalanie glikogenu zależy od tętna, a nie pory o której się biega. Warto też zainwestować w dobre buty które będą chronić częściowo stawy. Po biegu śniadanie wg. twojej diety i tyle chyba wystarczy. I też kieruj się zasadą że im późniejszy posiłek tym mniej węgli musi w sobie zawierać.
Opublikowano 4 marca 200916 l Też zacząłem niedawno biegać. Zakupiłem sobie buty do biegania i pulsometr (który właśnie do mnie dziś przyszedł), żeby kontrolować tętno w granicach 55-70%, wtedy podobno spala się tłuszcz, a wszystko powyżej działa na kondycję itd. Jak na razie mój rekord to 12km w 1:18 h, na wakacje planuję pobiegać jakieś półmaratony, a potem, jak się wprawię, maratony
Opublikowano 10 marca 200916 l Autor no ja zaczalem od naprawde niskiego pulapu xD dzisiaj biegalem 3 dzien i zrobilem troche ponad 3 km w jakies 30 minut. Z tym, ze za kazdym razem szlo mi lepiej, wiec niedlugo juz nie powinno byc przypalu biegne tez mega wolno, zeby sie nie przemeczyc zbytnio no i ponoc na spalanie wlasnie najlepsze jest wolne biegniecie.
Opublikowano 10 marca 200916 l jakie są najlepsze sposoby na chronienie stawu kolanowego? Opaska jakaś z apteki? Bo też bym pobiegał, ale nie chcę potem kulawy chodzić .
Opublikowano 10 marca 200916 l jakie są najlepsze sposoby na chronienie stawu kolanowego? Opaska jakaś z apteki? Bo też bym pobiegał, ale nie chcę potem kulawy chodzić . Nie oszczędzaj na butach i unikaj twardszych nawierzchni. Jeżeli dopiero zaczynasz to stopniowo zwiększaj intensywność biegów.
Opublikowano 10 marca 200916 l Autor buty sa wazne. kilka razy bieglem w zwyklych to mnie nogi bolaly, teraz biegam w adidasach takich typowo do biegania i czuc roznice.
Opublikowano 11 marca 200916 l Autor jak sprawa wyglada z tym pulsometrem? warto w to inwestowac? biegam takim troche szybszym truchtem, nie wiem czy to na pewno ten przedzial 60-70 procent, takze nie wiem czy takie bieganie tez cos daje w kwestii spalania tluszczu.
Opublikowano 11 marca 200916 l jak sprawa wyglada z tym pulsometrem? warto w to inwestowac? biegam takim troche szybszym truchtem, nie wiem czy to na pewno ten przedzial 60-70 procent, takze nie wiem czy takie bieganie tez cos daje w kwestii spalania tluszczu. Musisz biec tak aby oddychać jedynie przez nos. Jeżeli potrzebujesz oddychać przez usta to intensywność jest raczej za wysoka.
Opublikowano 12 marca 200916 l jak sprawa wyglada z tym pulsometrem? warto w to inwestowac? biegam takim troche szybszym truchtem, nie wiem czy to na pewno ten przedzial 60-70 procent, takze nie wiem czy takie bieganie tez cos daje w kwestii spalania tluszczu. Jak dla mnie to jeden z najlepszych zakupów, przy szybszym truchcie chyba byś się nie mieścił w tym przedziale. Sam byłem zdziwiony na początku jak bardzo muszę zwolnić, ale w sumie to dobrze, bo mozna biec dłużej. Z czasem puls na pewno Ci spadnie i będziesz mógł biec szybciej przy tym samym tętnie. Tylko uważaj żeby nie kupić badziewia. Ja za swój dałem ponad 150 zł i jestem jak najbardziej zadowolony.
Opublikowano 14 marca 200916 l Autor czyli co poradzisz zeby tego uniknac podczas porannego biegania?
Opublikowano 14 marca 200916 l Biegasz na czczo - spalasz miesnie w pierwszej kolejnosci. Serio? Powiedz coś więcej. Też w poprzednie wakacje biegałem zaraz po przebudzeniu 20-25 min i planowałem od wiosny czynić podobnie. Radźcie Zależy mi głównie na zmniejszeniu bębna, więc zakładam pas ten taki no...wiecie jaki, co to się szybciej w nim poci (nie pamiętam określenia).
Opublikowano 15 marca 200916 l który chu.ja daje, tak słyszałem. a propos gubienia brzucha - dieta low-carb, polecam
Opublikowano 16 marca 200916 l tak słyszałem. :] Mam go w domu, biegałem z nim. Brzuch fajnie spocony i to chyba jedyny efekt. Ale nie działa to w ten sposób, że ruszając się w tym gubisz tłuszcz z brzucha. Co ma pocenie brzucha wspólnego ze spalaniem tłuszczu? Palisz tłuszcz, kiedy nie palisz cukrów, ot co. Tłuszcz znika z całego organizmu, ostatni schodzi z miejsc, w których miałeś go najpierw (strzelam że to brzuch ). Także biegaj, ćwicz, jakaś sensowna dietka i spalisz brzuch. Troszkę to zajmie, ale warto przecież.
Opublikowano 17 marca 200916 l Autor no to jak to z tym porannym bieganiem? naprawde wtedy spalaja sie miesnie glownie? trzeba cos wczesniej zjesc czy jak? ;p
Opublikowano 17 marca 200916 l Jeżeli będziesz na diecie low-carb (niskowęglowodanowej) to bardzo prawdopodobne jest, że stracisz na masie mięśniowej (organizm spali resztki węglowodanów i dopiero potem się przelączy na spalanie tłuszczów). Ale efekt na spalenie "bebecha" jest opłacalny. [chyba, że dieta low-carb to nie dieta niskowęglowodanowa, ale myśle, że o tej mówimy ] Bieganie z rana czy też ogólnie naczczo jest lepsze od biegania po posiłku, dlatego, że spalasz rezerwy energetyczne, a nie te które organizm przetwarza/przetworzył właśnie. Teoretycznie można zjeść i od razu pójść biegać, bo organizm nie zdąży jeszcze przetrawić tego i owego. Ale teoria jest moja, nie wiem czy to prawda - ale chyba ma to sens, poza oczywiście faktem, że będzie Cie boleć brzuch itp. Więc w skrócie - nie jedz przed bieganiem i biegaj rano.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.