Opublikowano 28 września 20177 l kebab bez pity|tortilli :| jeszcze sosu nayebane i to wszystko wywalone na frytki, które pewnie kiedyś miały szansę być chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku. Mrożone przez 10 lat i potem smażone po przekroczeniu daty ważności w starym, zjełczałym oleju, nasiąknięte wodą ze źle odcedzonych warzyw trzeciej świezości, tłuszczem ściekającym z mięsa napchanej modyfikowaną paszą świni świecącej w ciemnościach i sosem, gdzie 100% jogurtu to widział może za szybą w sklepie. nie wiem co gorsze, śniadanie za 80 PLN czy to Gyros. Rayos. nowa strona, czyli wiadomoco
Opublikowano 28 września 20177 l No przyznaję, nie przemyślałem tego do końca. ALE PODTRZYMUJĘ DRUGĄ CZĘŚĆ WYPOWIEDZI
Opublikowano 28 września 20177 l Rayos wytłumaczę Tobie dlaczego takie śniadania>gyros (którego też lubię spożyć od czasu do czasu), jeżeli nadal się głowisz. Najpiękniejsze w tych śniadaniach za "80 zł" jest właśnie to, że już na wstępie robią selekcję z takich Rayosów, stendbajów, prawdziwych polskich patriotów czy młodych korwinowców,. "No bo jak tak, jak można lepiej za 5zł!" No jesz ze smakiem ale co najważniejsze ze spokojem, jedynie przypominając sobie odgłos ich pękających dup w kąciku smakosza FPE.
Opublikowano 28 września 20177 l No na przykład dla mnie, jeśli ktoś wydaje codziennie 80 złotych na śniadanie, to jest jebanym debilem i nie usprawiedliwi tego żaden argument, nawet jeśli zarabia 1k dziennie. A jeśli wydaje tyle raz na jakiś czas i do tego argumentuje to tym, że ma spokój od plebsu ;DD, to nie dość, że jest jebanym debilem, to jeszcze pierdolonym pozerem, któremu się w dodatku wydaje, że za pieniądze można sobie kupić spokój wieczny. I nie, nie mówię tak dlatego, że mnie na to nie stać. Tzn. owszem, nie stać. Ale zapewne tak samo jak i 99% procent z was.
Opublikowano 28 września 20177 l Ktoś kto z ostatnich kilku stron wywnioskował, że ktoś tu je dzień, w dzień śniadania za "80zł" to jest dopiero ofleksem umysłowym. Z drugiej strony takie śniadania w Sheratonie z nielimitowanymi kielonkami czystej wydają się stworzone dla ciebie. Za 100 zł byś pojadł i się napier dolił o 6:30 rano, tak jak lubisz. Win, win normalnie.
Opublikowano 28 września 20177 l Spróbuję zatem. W dzień w dzień nie powinno być przecinka. Edytowane 28 września 20177 l przez Okie from Muskogee
Opublikowano 28 września 20177 l Rayos wytłumaczę Tobie dlaczego takie śniadania>gyros (którego też lubię spożyć od czasu do czasu), jeżeli nadal się głowisz. Najpiękniejsze w tych śniadaniach za "80 zł" jest właśnie to, że już na wstępie robią selekcję z takich Rayosów, stendbajów, prawdziwych polskich patriotów czy młodych korwinowców,. "No bo jak tak, jak można lepiej za 5zł!" No jesz ze smakiem ale co najważniejsze ze spokojem, jedynie przypominając sobie odgłos ich pękających dup w kąciku smakosza FPE. Szanowny kolego, dziękuję za wyjaśnienie, aczkolwiek, ja nie mam najmniejszego problemu z wydaniem 80 PLN na śniadanie, ba na urlopie potrafię wydać nawet więcej. W naszej drogiej polszy również nie sprawia mi to problemu, od czasu do czasu warto wybrać się do drogiego lokalu i zjeść coś wartego swojej ceny, bo dlaczego by nie? Wszystko jest dla ludzi, ale, podobnie jak z wódka - trzeba z umiarem. Ale na tego gyrosa, to nawet bym nie splunął.
Opublikowano 28 września 20177 l no właśnie, przecież tu jest mowa o 80zł na dwie osoby. Nie dość że bieda finansowa to i umysłowa panuje w tym temacie.
Opublikowano 28 września 20177 l 80zł za śniadanie i to dzień w dzień! Rayos szczerze to zdziwiłem się trochę, że ty też masz z tym problem No ale pytałeś to odpowiedziałem.
Opublikowano 28 września 20177 l Ogólnie już przestańcie, jak chcesz zjeśc dobre sushi w dwójkę to wydasz min. 100 zł na małe porcje, 200 by powiedzmy się najeść, więco czym tu jest gadka, a to przeciez kawąłek niedosmazonej ryby w starym ryzu i lisciu kapusty
Opublikowano 28 września 20177 l To podsumujmy: dawanie napiwkow, macanie bulek, niekladzenie listewki na kasie, sniadania za 80zl.
Opublikowano 28 września 20177 l Sushi xd Kur.wa, ryż z rybom zawinięty we flaka z glonojada za 100 zł. Jak już płacić zdrowo to za kawał jakiejś turbo ryby, owoców morza, albo stejka z krowy, która całe życie była szczęścliwa o sama postanowiła zostać kotletem.
Opublikowano 28 września 20177 l Polecam włoską restaurację Carluccio w Nottingham. Starter - krewetki w sosie z grillowanymi pomidorami. Główne - pieczona jagnięcina z sałatką z couscousa i zieloną surówką. Deser #1 - zestaw serów z truflami w sosie miodowym. Deser#2 - tiramisu. +sok pomarańczowy. £37 + £2,5 napiwku (dobrowolny). Pyszniniutkie.
Opublikowano 28 września 20177 l 200zl za danie z najprostszej do odtworzenia w domu kuchni swiata kiedy w zabce podwojna guseppe za 7.99 lamalolo
Opublikowano 28 września 20177 l No ten zestaw Siary to bym łykał jak Pelikan. Tylko może bez soku pomarańczowego, bo moj kichy by się zbuntowały.
Opublikowano 28 września 20177 l Sushi xd Kur.wa, ryż z rybom zawinięty we flaka z glonojada za 100 zł. Jak już płacić zdrowo to za kawał jakiejś turbo ryby, owoców morza, albo stejka z krowy, która całe życie była szczęścliwa o sama postanowiła zostać kotletem. sushi mozna jeśc z pięknej (nene)eczki, cięzko zrobic to ze stejkiem.
Opublikowano 28 września 20177 l rycze przez ostatni strony, niech ktoś zatrzyma te karuzele śmiechu. AHAHHAH ten talerz kebab COOPERA XDDDDDDDDDDDD kucharz sie na niego spyerdolił i potem stado niemytych goryli sie na niego zwaliło i ten plastik XDDDDDDDD umieram FRYZJER?! tylko za 6zł u pani marioli i golenie na zapałkę! XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Edytowane 28 września 20177 l przez Orzeszek
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.