Opublikowano 23 listopada 201014 l Obejrzałem ten głośno reklamowany film. Akcji jednak nie było aż tak dużo, ale przynajmniej jest efektownie a chyba w tego typu filmach to się liczy najbardziej. Fabuła prosta jak drut i w miarę przewidywalna. Gdyby nie tylu znanych aktorów naraz to nie wiem czy film tak by się przyjął. Ale warto obejrzeć. 8/10 Edytowane 23 listopada 201014 l przez NEMESIS US
Opublikowano 7 grudnia 201014 l Aktorzy z upy wzięci ? A kto miał zagrać - Daniel Radclife i Robert Patison ? "Akcji nie było tak dużo" - LOL Każdy fan staroszkolnego kina akcji będzie oglądał z wypiekami na twarzy. 8.
Opublikowano 7 grudnia 201014 l W dniu 7.12.2010 o 13:53, Kazub napisał(a): Aktorzy z upy wzięci ? A kto miał zagrać - Daniel Radclife i Robert Patison ? "Akcji nie było tak dużo" - LOL Każdy fan staroszkolnego kina akcji będzie oglądał z wypiekami na twarzy. 8. No jak w końcu przestali gadać bez sensu, to mużdzin Pokaż ukrytą zawartość wpadł, roz(pipi)ał sam całą bazę i tyle było tej akcji.
Opublikowano 7 grudnia 201014 l Weź nie przesadzaj, a na samym początku, a akcja z samolotem? No i jeszcze potem było tego trochę. Nie wprowadzaj ludzi w błąd.
Opublikowano 7 grudnia 201014 l Ok, ok, faktycznie zapomniałem(?) o tych ekszonach, no dobra 3-4 akcje to nadal "Akcji nie było tak dużo"
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l sequel oficjalnie zapowiedziany na 17.08.2012. tym razem sly nie reżyseruje, ani nie pisze scenariusza.
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l W dniu 1.04.2011 o 15:51, tk___tk napisał(a): sequel oficjalnie zapowiedziany na 17.08.2012. tym razem sly nie reżyseruje, ani nie pisze scenariusza. To ten film miał scenariusz?
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l pisany na kolanie, ale miał. największym osiągnięciem zatrudnionego do sequela scenarzysty jest jak do tej pory curious george: będzie dobrze. Edytowane 1 kwietnia 201114 l przez tk___tk
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l Wybrano go pewnie dlatego, że tworzył też scenariusz do filmu "Space Cowboys", który leciał ok. 1500 razy na TVN-ie. Koleś ma więc bezcenne doświadczenie w filmach typu "stare dziady są stare". Szykuje się kolejna nawałnica "10/10" na forumie.
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l A ile Ty Ogórkozo byś dał pierwszym Niezniszczalnym ? Rozumiem że kwestia sentymentów do rąbanek z lat 80` raczej odpada bo pewnie ich nie oglądałeś.
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l space cowboys to ważny film w historii amerykańskiej kinematografii, więc trochę szacunku. debiutował w nim jon hamm. grał "młodego pilota #2".
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l W dniu 1.04.2011 o 16:49, Kazub napisał(a): A ile Ty Ogórkozo byś dał pierwszym Niezniszczalnym ? Rozumiem że kwestia sentymentów do rąbanek z lat 80` raczej odpada bo pewnie ich nie oglądałeś. Jasne że oglądałem, ale nie rozumiem, czemu słaby film ma być dobry tylko dlatego, że należy do gatunku, który znam. To tak jak oglądać pornosa z kolesiem, który łyka viagrę i rzuca prawie śmieszne żarty o tym, jaki jest stary, i dać temu 10/10 bo "sentyment do normalnych pornosów". Wolę normalne pornosy. Nie znanych z nazwiska ludzi na Viagrze, którzy nie mają nic do zrobienia poza... byciem swoim nazwiskiem. "Sentyment" to jest u Tarantino albo Edgara Wrighta, a to jest bezmyślna sieka, która bez znanych twarzy nie wyróżniałaby się niczym. Wow, równie dobrze mogę sobie pooglądać plakat z ich gębami i doznania będą takie same. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest wiele gorszych hollywoodzkich filmów, które doczekały się sequela. Biorąc pod uwagę formę reżyserską Stallone'a, "Niezniszczalni" zaskoczyli mnie pozytywnie.
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l Dla mnie w tym filmie było wszystko czego oczekiwałem przed premierą. Lubię Arnolda (kam hija), Stathama (fajny akcent), Rourka (za mało go), Jeta (po B.Lee nic lepszego się kinu kopanemu nie przytrafiło, tu nie miał okazji się należycie pokazać) i Sly`a (fizycznie sobie radził i każdy kto widział jak trenuje w wieku 60 lat wie że nie musiał w tym filmie nic nikomu udowadniać). Każdego fana MMA cieszył na pewno gościnny występ Nogueiry i Randego Cotura. Fabuła była na tyle beznadziejna na ile wybaczam tego typu filmom. Nie rozumiem narzekań na sceny akcji. Były grubo przesadzone strzelaniny w starym stylu (wielki murzyn z jeszcze większą giwerą - yeah), była dobra, efektowna bitka z użyciem ostrych narzędzi polana sosem mma i azjatycką wisienką na czubku.Były cięte gadki między hirołami i w chuy testosteronu (viagry potrzebował by zapewne Arnie dlatego prawie go nie było).Była w końcu zapowiadana formuła hołdowania filmom z przed lat - ech, takich skur.wysynów już się w świętym lesie nie robi. Dla mnie to co najmniej 8/10 bo się świetnie bawiłem.
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l Sentyment sentymentem, sam za małolata miałem korbę na punkcie kina akcji, ale ten film był zwyczajnie (pipi) słaby. Zgadzam się z czarnym, to że coś naśladuje oldschoolowy klimat nie czyni go takim.
Opublikowano 15 października 201113 l Autor Tym razem obsada powala jeszcze bardziej niż ta z poprzedniej częsci mamy tutaj: Jason Statham, Vin Diesel, Nicolas Cage, Bruce Willis, Dwayne Johnson, Sylvester Stallone, Arnold Shwarzenegger, Jean-Claude Van Damme, Jet Li, Mickey Rourke, John Travolta, Chuck Norris, Terry Crews, Dolph Lundgren i Randy Couture
Opublikowano 15 października 201113 l *Testo mode on* Ja pieh*ole, kuhwaaaaa! *Testo mode off* Zapowiada się grubo
Opublikowano 16 października 201113 l Diesel i Rock w tym filmie nie zagrają ta informacja została zdementowana już jakiś czas temu.
Opublikowano 16 października 201113 l cage i travolta też nie są potwierdzeni. jet li całkiem możliwe, że też odpadnie. nie dawno sytuacja przedstawiała się tak, że miał zagrać tylko w scenach kręconych na terenie chin. to co z kolei zostało potwierdzone to historyczna konfrontacja dolph lundgren vs. jean calude van damme. ciekawe kto zagra córkę toola (rourke), no bo chyba nie ta azjatka co na wklejonym przeze mnie zdjęciu. Edytowane 16 października 201113 l przez tk___tk
Opublikowano 16 października 201113 l wujek, jak zwykle pasjonująco czyta się twoje wywody na temat tego na jaki scenowy release zdecydujesz się tym razem, ale ja w przeciwieństwie do ciebie wierzę w ten sequel. obsada to tylko jeden czynnik. drugim jest obecność simona westa na fotelu reżysera (autora kultowego "lotu skazańców) w miejsce sly'a. ja z resztą mam dość luźne podejście to tej serii i jak dla mnie to mogą ją ciągnąć w nieskończoność, a w piątej części nawet walczyć z kosmitami albo nazistami-zombie i tak za każdym razem będę stał pierwszy w kolejce do sali kinowej. twoja miłość do kina akcji lat 80tych po prostu nie jest wystarczająco silna... Edytowane 16 października 201113 l przez tk___tk
Opublikowano 16 października 201113 l W dniu 16.10.2011 o 13:30, tk___tk napisał(a): a w piątej części nawet walczyć z kosmitami albo nazistami-zombie (...) FUND IT
Opublikowano 16 października 201113 l W dniu 16.10.2011 o 09:26, tk___tk napisał(a): to co z kolei zostało potwierdzone to historyczna konfrontacja dolph lundgren vs. jean calude van damme. c w jakim sensie historyczna?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.