Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

Roznica w Polsce jest taka ze nasza Wodka jest tak obrzydliwie tania ze wlasciwie pije sie tylko ja a kupujac takiego Jacka Danielsa ktorego butelka kosztuje 80zl rzeczywiscie mozna miec wrazenie ze pije sie sperme bogow. W krajach gdzie normalna Wodka jest Smirnoff Russian Standard Stolitchnoya czy Absolut mozna za ta sama albo mniejsza kase kupic JW JD JB Jamisona czy jakies (pipi) pokroju Grantsa

  • Odpowiedzi 1,2 tys.
  • Wyświetleń 129,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • I jest

  • Pewnie, że mam.   Z tą whisky to u nas jest jakaś patologia - najwięcej sapią studenciaki co to kupują Johnego w Biedronce i nagle wielcy smakosze i znawcy picia whisky, bo w promocji była. Z wódką

  • Było dobre promo to wziąłem tym bardziej, że jeszcze nie próbowałem 

Opublikowano

Studenciaki wszystko co "rude" wrzucajądo jednego wora, nie potrafią poprawnie nazwy z etykiety przeczytac i myslą że to reklamuje jakiś król francji henryk bubzon więc dlatego zostało wymienione.

99% osób nie odróżnia whisky od whiskey i podobnie jest z burbonem.

to jest ten sam trunek panie śruba tylko w rożnych częściach swiata inaczej wymawia sie jego nazwę .
Opublikowano

burbon to trunek z najwiekszej ilości kukurydzy, jak ma mniejszą to jest whiskey tak samo jak whiskey żytnie to nie burbon

Opublikowano

Studenciaki wszystko co "rude" wrzucajądo jednego wora, nie potrafią poprawnie nazwy z etykiety przeczytac i myslą że to reklamuje jakiś król francji henryk bubzon więc dlatego zostało wymienione.

99% osób nie odróżnia whisky od whiskey i podobnie jest z burbonem.

Panie śruba a co ty wiesz co teraz studenciaki piją? sam jesteś studenciak czy jakiś barman w studenckiej stajence? Jak ja studiowałem to przez 4 lata studiów piłem może z 5 razy łychę, a tak to tani browar, no i wódę, dużo taniej wódy. Nie wiem co to za czasy, że studenciaki piją lychę, uj że nawet z biedry. No w dupach się im poprzewracało.
Opublikowano

 

Studenciaki wszystko co "rude" wrzucajądo jednego wora, nie potrafią poprawnie nazwy z etykiety przeczytac i myslą że to reklamuje jakiś król francji henryk bubzon więc dlatego zostało wymienione.

99% osób nie odróżnia whisky od whiskey i podobnie jest z burbonem.

Panie śruba a co ty wiesz co teraz studenciaki piją? sam jesteś studenciak czy jakiś barman w studenckiej stajence? Jak ja studiowałem to przez 4 lata studiów piłem może z 5 razy łychę, a tak to tani browar, no i wódę, dużo taniej wódy. Nie wiem co to za czasy, że studenciaki piją lychę, uj że nawet z biedry. No w dupach się im poprzewracało.

 

 

Ja tam wódki nie pijam, browary takie w okolicach 4-5 zł, a whisky od święta. 

Opublikowano

 

Studenciaki wszystko co "rude" wrzucajądo jednego wora, nie potrafią poprawnie nazwy z etykiety przeczytac i myslą że to reklamuje jakiś król francji henryk bubzon więc dlatego zostało wymienione.

99% osób nie odróżnia whisky od whiskey i podobnie jest z burbonem.

Panie śruba a co ty wiesz co teraz studenciaki piją? sam jesteś studenciak czy jakiś barman w studenckiej stajence? Jak ja studiowałem to przez 4 lata studiów piłem może z 5 razy łychę, a tak to tani browar, no i wódę, dużo taniej wódy. Nie wiem co to za czasy, że studenciaki piją lychę, uj że nawet z biedry. No w dupach się im poprzewracało.

 

Jak się pije na studiach co 2-3 dni to wiadomo, że budżet na wiele nie pozwala, ale jak na 2-3 miesiące, to i na łychę można się szarpnąć ;)

Edytowane przez krupek1

Opublikowano

Ja tam dużo wódy piłem na studiach xD. Tak średnio raz na tydzien to na luzie jakas mocna impreza była. Piękne czasy naukowego Woodstocku...

Opublikowano

No mi znajomi, co lubią często dać w palnik to wina za 5 ziko żłopią :D

Opublikowano

No mi znajomi, co lubią często dać w palnik to wina za 5 ziko żłopią :D

Aż tak nisko nie schodziłem (pracowałem podczas studiów więc nie musiałem wirusa yebola spożywać), jak tanie wino to jedynie dla beki. Co innego w liceum ;)

Opublikowano

Znam takich, co do klubu nie wyjdą, jeślu po takim winie nie łykną ;)

Opublikowano

Ja nigdy jabola żadnego nie piłem :/ Przegrałem życie?

Opublikowano

Jeszcze nie wszystko stracone, jutro z rana grzej do Biedry po Amarene.

Opublikowano

W mojej biedrze nie ma alkoholu :potter: poza tym, cza do pracy iść ^^

 

Chociaż, jak tak sobie pomyślę... kiedyś znajoma kupiła jakieś tanie wino, Sangrianita czy jakoś tak, 1.5l za dyszkę, bardziej czuć siarką to chyba tylko w piekle. Liczy się?

Opublikowano

Sangrianita to podjeba hiszpańskiej Sangri. Co ja się ostatnio tego opiłem podczas urlopu w Hiszpanii.

 

Jest to słodkie wino, które podają tam w 0,5 l kieliszku z 3 kostkami lodu oraz z krojonymi świeżymi owocami (banami, truskawkami, pomarańczami itp.)  14 % jak tak walniesz na pragnieniu w 5-10 min to momentalnie uderza w tym ciepłym klimacie.

Edytowane przez balon

Opublikowano

To chyba ja piłem inną, bo się jej praktycznie pić nie dało ;)

Opublikowano

whisky na studiach? łoohohoho ładnie czasy poszły do przodu widzę na niektórych uczelniach. My na Ekonomicznej w Krakowie to jako burżuazja piliśmy wódę, bo AGH i Polibuda to na rozrabianym spirytusie jechali całe rajdy...

 

jest jeszcze Prawo oraz Architektura - tam owszem, whisky, wysublimowane drinki, ą ę przez bibułkę a potem "panie daj pracę lub staż" :D

Opublikowano

Architektura, kolesie w koszulach i szaliczkach i te ich wielkie teczki na ramię...

Opublikowano

Ja nie pisze o studentach bidokach tylko o studentach burzuazja praca w krakowie w reserved czy innym cropp townie to i łycha się leje strumieniami.

Opublikowano

jest jeszcze Prawo oraz Architektura - tam owszem, whisky, wysublimowane drinki, ą ę przez bibułkę a potem "panie daj pracę lub staż" :D

to jest lepsza wiara więc nie ma się co dziwić

Opublikowano

Ja nie pisze o studentach bidokach tylko o studentach burzuazja praca w krakowie w reserved czy innym cropp townie to i łycha się leje strumieniami.

 

to nie studenci są bizon, to farbowane lisy. 

Opublikowano

 

Ja nie pisze o studentach bidokach tylko o studentach burzuazja praca w krakowie w reserved czy innym cropp townie to i łycha się leje strumieniami.

 

to nie studenci są bizon, to farbowane lisy. 

 

 

na umowie zlecenie za 1200zł netto łycha się leje lol

Edytowane przez _Be_

Opublikowano
  • Autor

W biedrusi golden szczoch za około 3 dychy 0,7 a cygara imprezowe w kiosku obok po 2 ziki.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Jesli Whiskey to czarny Walker przebija Danielsa dla mnie. Za(pipi)isty.

 

Ogolnie to moim numerem jeden jest zdecydowanie Hennessy. Butelka zawsze musi stac w barku. Uwielbiam.

Jest to Koniak, ale nie widze tematu o tym rodzaju alko, wiec daje tutaj.

Edytowane przez Jerome

Opublikowano

W Biedronce teraz jest duży wybór whisky, jakby ktoś reflektował.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

SjtRi79.jpg

:banderas: Z dobrą kawą i gorzką czekoladą 100% relaksu.

 

Do mieszania, głównie z sokiem jabłkowym, kupiłem sobie Queen Margot 8yo. z Lidla i nie narzekam.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.