Opublikowano 27 kwietnia 201014 l Cytat We're happy to announce that rumors of our demise have been slightly premature. Czyli "jeszcze" wydają. Edytowane 27 kwietnia 201014 l przez Zarathustra
Opublikowano 27 kwietnia 201014 l No i bardzo dobrze Ostatnie odcinki da się streścić jednym słowem: MIAZGA! Dużo akcji( wkurzony Mustang yeah), bardzo dobra animacja i zbliżający się powolnymi krokami wielki finał. Nie mogę się doczekać kolejnego odcinka.
Opublikowano 30 kwietnia 201014 l I czas na trzeci odcinek OAV, czy cokolwierk to jest: http://www.goodanime.net/fullmetal-alchemist-blind-alchemist-3 Tym razem historia jak Izumi przezyla 1miesiac w gorach kolo Briggs i przy okazji jak poznala swoja milosc. Mozna to spokojnie nazwac komedia ;D
Opublikowano 30 kwietnia 201014 l Wkur/wiony Mustang = Moralitety i pogadanki jak u psychologa = W ogóle wychodzi na to, że Mustang jest niszczycielem światów, a to przecież zwykłe fireballe są
Opublikowano 2 maja 201014 l Wejscie Izumi z mezem i potem ich rozpiernicz miszczowski, zwlaszcza Miny Armstrongow xD Ze starcia ojcow 'drzwi' Hohennhaima tez kozackie. No i wrocil Bradley, ciekawe co robil.
Opublikowano 2 maja 201014 l Nie Ty jeden ;] Jeden z zabawniejszych odcinków ostatnio (przynajmniej 1sza połowa)
Opublikowano 3 maja 201014 l Inni tez jakos finezyjnie nie gineli, wystarczylo odpowiednia ilosc razy ich ubic, smierc Lust to bylo pare pstrykniec palcami.
Opublikowano 3 maja 201014 l W dniu 3.05.2010 o 09:49, Grigori napisał(a): Jakoś za łatwo pokonali tego Slotha, bez żadnego "sposobu". Zgadzam się. I nie miał on jakoś mniej śmierci niż inni? Pozostali to gineli po kilka/naście razy a sloth góra 5. Bradley wrócił, myśle, że on coś odwali przecie tatuśkowi.
Opublikowano 3 maja 201014 l Jedyne wytłumaczenie jakie potrafię znaleźć na tak frajerskie zejście Slotha, to że tak fikuśnie nabił się na ten kolec, że przebił on kamień filozoficzny. Ale to i tak było słabe. W przypadku Lust nawet sensownie to uzasadnili - Mustang podsmażał ją nie dając czasu na regenerację, aż w końcu odsłonił się kamień filozoficzny, który także poszedł na podpałkę do grilla.
Opublikowano 3 maja 201014 l No właśnie pokazania kamienia mi brakowało. Lust i Envy pokazali gdzie go mieli, Gluttony został zjedzony, więc niejako nie było to potrzebne.
Opublikowano 4 maja 201014 l Przeciez rodzenstwo Armstrong tlulko Slotha przez ostatnie dwa odcinki. Jedno uderzenie Armostronga to jak wystrzal z armaty, wiec czemu tu sie dziwic? Dostawal tyle, az padl:P Wniosek z ostatnich 15 odcinkow - bracia Elric to cienkie (pipi),ki a kazdy jeden Alchemik ze stolicy jest od nich lepszy.
Opublikowano 4 maja 201014 l W dniu 4.05.2010 o 11:23, COOLek napisał(a): Wniosek z ostatnich 15 odcinkow - bracia Elric to cienkie (pipi),ki a kazdy jeden Alchemik ze stolicy jest od nich lepszy. Ale mają potężny plot armor, więc obawiać się o nich nie trzeba. Dawać następny odcinek, przybył król i przed nami czas prawdziwego nap****alania. :potter:
Opublikowano 4 maja 201014 l Ale odcinek! Polaczenie sil Armstronga i i tego pana bramkarza to niezly power,nic dziwnego ze Sloth sie wkoncu zlozyl skoro tlukli go tyle razy ze potrzebowali kilku odcinkow. No i King Bradley wraca,czuje ze wytnie polowe briggsow i potem czeka nas jakies epickie starcie,czyzby Irokez vs Bradley? =D
Opublikowano 4 maja 201014 l Nie, dzięki. Ale jakbyś mógł to obecne odcinki są którymi chapterami mangi? I ile zostało jeszcze chapterów?
Opublikowano 4 maja 201014 l Właśnie zacząłem to oglądać, wcześniej przeczytałem 4 tomy mangi i z braku funduszy nie mogę kontynouwać więc stwierdziłem, że obejrzeć Fullmetal Alchemist Brotherhood warto, szczególnie, że inny remake też mnie jara ostatnio (DB Kai). No i co mogę powiedzieć? PIĘKNIE! Animacja po prostu rządzi (prawdziwa nowa jakość nie ściema jak w DB Kai), muzyka też naprawdę przyjemna no i fabuła (to już nie zasługa anime) po prostu gniecie, z jednej strony poważna, głęboka, nawet nie aż tak bardzo absurdalna i trzymająca się kupy, z drugiej naprawdę sporo gagów wprowadzonych które nawet są śmieszne, dzięki temu od 3 dni nie mogę sprzed monitora odejść na dłużej niż jeden dzień . Potrafi i wzruszyć (Shou Tucker...) i bawić (Major Armstrong!). Cuuuudo! No i słyszałem, że zbliża się już do końca, tak? Może nie zdążę obejrzeć wszystkiego przed końcem, nie będzie czekania tygodniami jak w przypadku DB Kai .
Opublikowano 4 maja 201014 l Manga jest o 10 Chapterow do przodu ( w USA nie wiem jak w Japonii ) odcinek 55 to 96 chapter Mangi która w USA sie jeszcze nie skończyła
Opublikowano 5 maja 201014 l Slotha faktycznie trochę lamersko ubili, ale najwyraźniej po prostu wyczerpał mu się limit "żyć". Jak to było wcześniej z Gluttonym. Na ring wkraczają teraz Król Bradley i Lin, szykuje się więc najlepsza walka w serii.
Opublikowano 5 maja 201014 l Szadan te tłumaczone które ja czytam po angielsku to tez 106 wiec idzie łeb w łeb
Opublikowano 5 maja 201014 l W dniu 5.05.2010 o 16:04, Ukyo_Tachibana napisał(a): Szadan te tłumaczone które ja czytam po angielsku to tez 106 wiec idzie łeb w łeb To chyba oczywiste, że kilka godzin po ukazaniu się rawów z Japonii grupa skanlacyjna tłumaczy i wydaje nielegalnie najnowszy rozdział po angielsku. Edytowane 5 maja 201014 l przez Zarathustra
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.