Opublikowano 18 sierpnia 201113 l Widocznie masz za szybkie tempo i zużywa się głownie glikogen na cele energetyczne a nie tłuszcz,dlatego organizm po wysiłku dąży do odbudowy go.
Opublikowano 25 sierpnia 201113 l Ja sobie ostatnio jeżdżę. Na razie dosyć rekreacyjnie, bo dystanse po 10-20 km. Jedynie z kumplem zrobiliśmy sobie ostatnio wycieczkę 35 km, a potem 76 km. Oczywiście drogi rowerowe, ulice. Dzisiaj jedynie mały offroad, zdobyłem górę Moraska (najwyższe wzniesienie w okolicach Poznania) i pojeździłem dookoła (w sumie 19 km). Strasznie mnie motywuje mój telefon z GPS na pokładzie i aplikacją Endomondo. Każdy kilometr podliczony, na stronce można sobie trasę analizować, jakieś społeczności są itd. Prawie jak gra, ale naprawdę i wychodzi na zdrowie . Planuję więcej, bo to strasznie przyjemne. Kiedy dojeżdża się do domu ze świadomością, że ma się 76 km za sobą, kiedy nogi ledwo się ruszają, kiedy pot leje się po skroniach i z brody leci kroplami na ziemię, kiedy następnego dnia rano ciężko wstać, bo jest się tak zmęczonym... piękna sprawa!
Opublikowano 25 sierpnia 201113 l No ja zrobiłem odkąd mam licznik,czyli 7 lat ok.5,5 tys. km,niestety ostatnio jeździć nie mogę bo mam zbyt wąskie siodełko,które rozwala mi prostatę
Opublikowano 8 września 201113 l Banny na pół godziny przed jazdą zjedz talerz makaronu , w kazdym razie węgle (ale raczej nie pochodzenia zwierzęcego) , możesz też w trasie wrzuci cukry - np snikersik sie nada- i nie bój żaby, podrzeźbisz sylwetkę a nie stracisz masy tylko pamietaj- talerz makaronu a nie dwie łyzeczki ;-) Węgle pochodzenia zwierzęcego?! O_o
Opublikowano 8 września 201113 l No mięso ma jakieś węgle,wiec raczej nie jest pochodzenia roślinnego
Opublikowano 8 września 201113 l http://tabelekaloryczne.w.interia.pl/s-z.htm 9 rodzajów wieprzowiny i 5 rodzajów wołowiny według tej strony ma 0g węgli na 100g mięsa - podejrzewam że zaokrąglili troszkę w dół bo chyba coś koło 0.5g powinno być no ale bez przesady, trzeba by zjeść z 12kg mięsa żeby dostarczyć tyle węgli co 100g ryżu/makaronu więc naprawdę nie wiem po co był ten tekst aby węgle były najlepiej ze źródeł roślinnych... O_o
Opublikowano 8 września 201113 l Konina ma 0,5 i nie chodziło mi o samo źródło,bo wiadomo ze spożywanie ma tylko sens ze źródeł roślinnych,tylko o to że też w mięsie występuje,a sądząc po twoim poprzednim poście wykluczyłeś taka możliwość
Opublikowano 13 marca 201411 l Założyłem temat,bo te nadęte"biegacze" zawsze mnie wywalają ze swojego,tak więc chwalimy się sprzętem(rowerami ) i rekordami.Mój na dziś-49 km w ciągu dzisiejszego dnia,ze starszych 69 km/h góralem ze sporej górki
Opublikowano 13 marca 201411 l Więcej niż 50 km raczej w życiu nie zrobiłem. W gimbazie śmigało się rowerami nad jeziora poza miasto to te 40+ km zawsze pękło w po południe
Opublikowano 13 marca 201411 l Rok temu na Hel i z powrotem pojechałem, ciężko było. Mój najdłuzszy wypad. U mnie w robocie jest paru rowerzystow i wycieczki powyzej 100km to norma. Sezonu jeszcze nie zaczalem, jutro rower planuje dac na przeglad.
Opublikowano 14 marca 201411 l Pamiętam jak pojechałem do łomży z ostrołęki 40km składakiem jakies 3 lata temu. Dobry hardkor był W dwie strony ofkors czyli 80km
Opublikowano 14 marca 201411 l Litwin jest już strona o rowerach www.psxextreme.info/topic/77107-dwa-pedaly/ ;-) Osobiście rozpocząłem sezon w śr. To był najbardziej pechowy poranek od dawna. Najpierw telefon-budzik rozladowal ponad 70% baterii w nocy i nie zadzwonił (Na szczęście obudził mnie ojciec i zaspałem tylko godzinę.). Po ogarnieciu się wyruszyłem. Oczywiście zajébiscie itp ale po połowie trasy tzn ~~5 km poszła detka i chúj strzelił jazdę. Jutro jadę po nowe opony, jakieś ciensze. Polecacie jakąś firmę? 25 cali i słyszałem o takim modelu, który po "bokach" ma normalny bieznik z tymi czulkami a front zrobiony pod asfalt?
Opublikowano 14 marca 201411 l Liti jest jednak zbyt męski żeby pisac w temacie o tytule "dwa pedały"
Opublikowano 14 marca 201411 l Lepiej pisać w Spartakusie o rowerze,bo to jakby nie patzreć wysiłek fizyczny.Ja rok temu miałem staż to codziennie robiłem po 26 km w 2 strony,w 4 miechy wyszło z wyjazdami w weekendy 4 tys km.Ale ma to swoją cenę,do wymiany mam korbę,łańcuch,wolnobieg(ząbki zrobiły się ostre i "rwę" łańcuch jak ruszam zbyt szybko),wszystkie linki,pedały.Do tego mam opony o grubości 2,3 i bieżniku leśnym,wiec na ulicy stawia mega opór,ale walczę z "kolarzówkami"
Opublikowano 14 marca 201411 l Kolarzówa piękna sprawa, ojciec serwisuje swoją kiedy jeszcze uprawiał zawodowe kolarstwo i dostane ją w spadku. Nie ma nawet porównania do "zwykłych" rowerów
Opublikowano 14 marca 201411 l Litwin, te "dwa pedały" są w Spartakusie właśnie Ale zonk No nic,to najwyżej się wywali temat jak mój ekskluzywnie nazwany temat się nie przyjmie
Opublikowano 15 marca 201411 l To The Top Stare zdjęcie z początków zimyale rower już wyciągnięty i zaczynam sezon, scigacz to nie jest ale udalo mi sie 2 lata temu zrobic nim 100km wyprawę z Reykjaviku do Þingvellir:Wrzesień 2012 - ( http://www.endomondo.com/workouts/93353122 - Jak widać na grafiku to nie prosta droga)
Opublikowano 19 marca 201411 l Litwin, nie wiem czy to przez koks czy cos innego, ale motomyszy nie jezdzily rowerami.
Opublikowano 19 marca 201411 l Przecież tutaj nie chodzi o serial tylko po prostu o to że na marsie myszy jeżdża rowerami bo jest ich tak dużo jak w chinach i gdyby jeździły motocyklami zatruwało by to środowisko marsjańskie. Czasem Czez nie myslisz logicznie.
Opublikowano 19 marca 201411 l Litwin, nie wiem czy to przez koks czy cos innego, ale motomyszy nie jezdzily rowerami. Chyba przez koks.
Opublikowano 20 marca 201411 l Jezdzily na motorach. I tego serowego bad assa pamietam, poza tym ta idiotyczna piosenke z intro. A na rowerze jechalem raz dluzej i bylo to 40 km do Sobotki z Wroclawia, prawie zdechlem, hehehe. Obecnie rower uzywam tylko do odchudzania, zadnej rekreacji, wyjete siodelko, zero siadania i jazda po zroznicowanym terenie na roznym obciazeniu. Nie licze kilometrow tylko cisne az uznam, ze sie ostro zmachalem. Lubie opcje sauna w lecie w upaly, wtedy smalec lal sie strumieniami, hehe. Zaden ze mnie hardkor ale koledzy widze, ze przekocury -
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.