Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

 Obecnie rower uzywam tylko do odchudzania, zadnej rekreacji, wyjete siodelko,

O Matko jakie zabawy w czasie wolnym ;)

  • Odpowiedzi 2,6 tys.
  • Wyświetleń 288,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • No i zrobiłem to. Objechałem całe Tatry. 240 km, 3000 m przewyższeń, dwa dni. Rekord dniówki pobity i to w górach, mogę być z siebie dumny. Aż sam nie wierzę, że to zrobiłem i jeszcze wróciłem au

  • No i za mną pierwszy backpacking, w pobliżu Połczyn-Zdrój.   Dziesiątki popełnionych błędów, ale było dobrze. W dwa dni pykło 130 km. Śpiwór niby na chłodne noce, ale było zimno na hamaczku.

  • Mam takie hobby że uczestniczę w lokalnych maratonach MTB na Podlasiu. W co którąś tam niedzielę wrzucam rower do auta i jadę na miejsce startu. Nie jestem profesjonalistą, nawet amatorem nie jestem,

Opublikowano

Wujek jest fanem analu więc nie powinno to dziwić że jeździ bez siodełka

Opublikowano

Chcesz nie chcesz, forumek to już część a u niektórych całe życie

Opublikowano

Dzisiaj wpadł mi pierwszy tysiąc km na rowerze w tym roku,ogólnie mam przejechane 13,184 km,minusem jest to ze jak podliczyłem popłynę na co najmniej 600 zeta by wymienić części.

Opublikowano

zatem jak mądrze połączyc rower + budowanie masy? ja dosyć często jeżdze po mieście, ale bez tysiecy kilometrów na liczniku. 

po prostu jeść więcej? :)

Opublikowano

Przed rowerem zjeść dobre węgle i białko,a zaraz po węgle złożone(kasza jaglana),warzywa i cyca,gdyż nagły wzrost insuliny z cukrów prostych mógłby zniwelować wszystko to co spożytkowaliśmy rowerując.Rower to nie siłka,inna wysiłek i trochę inne jedzenie po nim.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Mam szosówkę i MTB, szosówka tylko do treningów i częstej jazdy. Napęd tak się nie zużywa jak w MTB i koszta mniejsze. Lepiej się trenuje i większe odległości mogę pokonać nawet do 150 km, nigdy nie przejechałem więcej. A na maratonie to już pełny ogień i pod 70 km trasy w terenie można i w ciągu 2 i półgodziny przejechać albo i szybciej zależnie od tego jaki teren. Sezon zaczyna się w maju dziś z braku czasu tylko 30 km strzeliłem co by amortyzatory sprawdzić. Będzie dobry sezon_!

 

891568_10202275943472962_13387847_o.jpg

Opublikowano

Wszystko ma swoje wady i zalety. Dziś gdy forsowana jest moda na koła 29 cali rowery Full Suspension są w tej wielkości mało popularne ze względu na dużą wagę. Koła 29 cali mają to do siebie że jak je rozpędzić to rower idzie jak czołg i same już koła amortyzują dużą część nierówności w lasach, korzenie i kamienie na szutrowych drogach wcale nie czuć

 

Ale dzięki temu że forsowana jest ta moda dużo rowerzystów sprzedaje swoje 26 calowe maszynki i można znaleźć bardzo łatwo prawdziwe perły.

 

Do 6500 zł full na karbonowej ramie i świetnym osprzęcie w sam raz do ścigania. A tego jest więcej i będzie więcej polecam posiedzieć i poszukać. 

 

4106821233.jpg

Opublikowano

Póki co, to mam samochód mniej wart, ale mam nadzieję, że kiedyś takiego sprzętu się dorobię ;)

Opublikowano

No to prawda, moje auto też mniej kosztowało. To pokazuje jak fajne jest hobby i ile kasy pożera. 

Opublikowano

Ja mam jakis rower po siostrze a to od jej ciotki, malutkie koleczka, jak jest wart pare stowek to sie zdziwie. :E Ale doceniam inwestowanie w sprzet. O rowerku jak pokazujesz nawet nie mysle, wtedy w ogole bym przepadl a podroz 40 km do Sobotki bylaby przyjemnoscia na takich wielkich kolach. :)

Opublikowano

Ja dziś u współwłaściciela siłki gdzie pracuję widziałem rower na ramie magnezowej,same przerzutki są warte więcej niż cały mój rower,bryka super,ale i moja sprawia mi mnóstwo frajdy.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Wczoraj nogi a dzisiaj na prośbę właściciela zrobiłem 1,5 h indoor cyckling w zakresie 75-94 tętna max,początek był trudny ale dałem radę,później 22 min bieżni na 5,5 km/h by usunąć kwas mlekowy,chyba dorzucę to sobie raz w tygodniu,ale nie po nogach ;)

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Marzy mi się MTB z amorami na przód i tył.

Mi się marzy rower do Enduro ale to też koszty w granicach 7-10tys. :( a na chwilę obecną 29er Ghost co przy moim wzroście 190cm sprawdza się idealnie. Co do maratonów niedługo mam zamiar wziąć udział w okolicach Kielc.

Opublikowano

Czas ok. 8h, ale nie jechaliśmy na czas. Za miesiąc jedziemy na mazury, pierwotnie mieliśmy jechać z Radomia (300 km), ale z powodów organizacyjnych ruszymy z Warszawy. Chcemy podzielić to na dwa dni.

Opublikowano

Fajna sprawa, w wyścigowym szale zapominasz o nawigacji i spoglądaniu na strzałki. Jedziesz za kimś, ten ktoś popełnia błąd, ty razem z nim i czas idzie się chrzanić tak samo rywale uciekają. Trzeba samemu pamiętać pilnowaniu strzałek na maratonie. 

Opublikowano

Jestem totalnym rowerowym noobem,ale postanowiłem w końcu wymienić swojego marketowego górala z komuni na jakąś szosówkę.

http://allegro.pl/rower-szosowy-nishiki-japan-kolarka-szosa-klasyk-i4266427163.html

Nada się coś takiego za parę stówek ? Nie ma to być rower na wielogodzinne trasy i setki kilometrów jednorazowo tylko po prostu do rekreacyjnej jazdy max.50km dziennie.
Chcę po prostu w miarę szybko i sprawnie pośmigać.

Edytowane przez Soban

Opublikowano

połączyłem dwa rowerowe tematy, bez sensu pisać raz w jednym raz w drugim.

Opublikowano

myslałem ze przeniesliscie tutaj fighta, a to o rowerach.

Opublikowano

Jestem totalnym rowerowym noobem,ale postanowiłem w końcu wymienić swojego marketowego górala z komuni na jakąś szosówkę.

 

http://allegro.pl/rower-szosowy-nishiki-japan-kolarka-szosa-klasyk-i4266427163.html

 

Nada się coś takiego za parę stówek ? Nie ma to być rower na wielogodzinne trasy i setki kilometrów jednorazowo tylko po prostu do rekreacyjnej jazdy max.50km dziennie.

Chcę po prostu w miarę szybko i sprawnie pośmigać.

 

Ojej nie jestem pewien czy taka stara technologia zapewni tobie komfort podróżowania nawet na zaledwie 50 km. Ale rower jest utrzymany w bardzo dobrym stanie i na wszystkim można jeździć więc do pojeżdżenia w słoneczne dni oczywiście że się nada. 

 

Nie podoba mi się tylko to że dźwignia przerzutek zamocowana jest na ramie, dziś powinna być w klamkach hamulców ale te będziesz mógł z powodzeniem wymienić.

 

Ja postanowiłem nieco spersonalizować swój rower. Niektórzy zawodnicy mają popisaną swoim nazwiskiem ramę roweru, jest to zwykła wydrukowana naklejka. Też chciałem mieć coś takiego ale postanowiłem pójść nieco inną drogą i tak to wygląda. Przed i Po.

 

 

amor.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.