Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

Potrzebuje rower do spokojnej jazdy miasto/las. Raz max dwa razy w tygodniu czysto rekreacyjnie 10 km. Budżet max 2 k . 

 

Ktoś coś poleci? 

  • Odpowiedzi 2,6 tys.
  • Wyświetleń 288,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • No i zrobiłem to. Objechałem całe Tatry. 240 km, 3000 m przewyższeń, dwa dni. Rekord dniówki pobity i to w górach, mogę być z siebie dumny. Aż sam nie wierzę, że to zrobiłem i jeszcze wróciłem au

  • No i za mną pierwszy backpacking, w pobliżu Połczyn-Zdrój.   Dziesiątki popełnionych błędów, ale było dobrze. W dwa dni pykło 130 km. Śpiwór niby na chłodne noce, ale było zimno na hamaczku.

  • Mam takie hobby że uczestniczę w lokalnych maratonach MTB na Podlasiu. W co którąś tam niedzielę wrzucam rower do auta i jadę na miejsce startu. Nie jestem profesjonalistą, nawet amatorem nie jestem,

Opublikowano

Niczego konkretnego ci nie polecę ale pod takie wymagania to chyba najlepiej nada się coś z decathlonu lub od naszego rodzimego Krossa, swego czasu jak dla kumpeli rower wybierałem to corratec miał fajne do 2k. Najlepiej brać jakiś crossowy rower.

Edytowane przez xbor

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Rok po zakupie pierwszej kolarki przyszedl czas na druga. W pierwsza wlozylem 3.500 i wiedzialem ze bedzie to raczej model przejsciowy - albo mi sie spodoba jazda na takich rowerach, albo nie. Jako ze mi sie spodobalo, mialem ochote rozpoczac sezon od lepszego modelu. po wizycie w jednym z salonow w Berlinie, decyzja padla na Cannondale:

 

rb-0216-baukasten-test-cannondale-caad-1

 

Jezdzi sie genialnie - balem sie ze roznica miedzy tym rowerem a poprzednikiem (Scott Speedster 40) bedzie mala i tym samym bede zalowal wydatku ale po 1 miesiacu jestem w 100% pewien ze bylo warto. Z kazdym nadepnieciem w pedaly, rower po prostu katapultuje mnie do przodu. Celuja w pierwszy przejazd 100km w zyciu jakos w tym miesiac :)

Opublikowano

piękna, pewnie już jakieś auto można by było kupić :) Jaki osprzęt?

 

a ze starym co zrobiłeś? 

Edytowane przez D.B. Cooper

Opublikowano

Kiedyś oglądałem program na Discovery o fabryce Cannondale, to jeden egzemplarz był składany w 5 fabrykach, w 5 różnych stanach. Każdy oddział dokładał coś swojego.

Opublikowano

nie wiesz moze jak sie nazywal ten program? chetnie bym obczail :)

 

A co zrobilem ze starym? Stoi dalej w pokoju. Myslalem nad sprzedaza ale utrata wartosci spowodobalaby iz bym moze dostal z 2.000 za niego. Zamiast tego wole miec rezerwowy rower jesli np. wpadnie jakis znajomy i bedzie chetny na jakas fajna przejazdzke albo ja np. sie zdecyduje jechac do pracy gdzie jakby mi go ukradli, to przynajmniej nie bylaby to strata ~8.000.

 

MFpBYj9.jpg

 

Jakie macie sposoby czyszczenia lancucha? wiem ze znajde pewnie na innych forach setki stron na ten temat ale ciekawi mnie jak forumowicze sobie z tym radza. Ja uzywam takiego urzadzenia co sie zaklada na lancuch, wlewa sie jakis plyn i sie pedaluje pare razy. Niby ok, ale potem dalej trzeba sie bawic aby wyczyscic zebatki i miejsca miedzy nimi. Coraz bardziej mysle zeby obczaic jak sie zdejmuje tylna zebatke aby wyczyscic ja raz na jakis czas w 100%. 

Opublikowano

Ło panie, ja to jeszcze na kineskopowym tv oglądałem. To za czasów jak więcej było programów niż reklam na Discovery. Jakiś przodek Jak to jest zrobione.

Opublikowano

fajna rodzinka, ten poprzedni to ten w środku? Ja ciągle bije się z myślami o kupnie jakieś używki  :P tylko mi by ona służyła do triathlonu.

Edytowane przez D.B. Cooper

Opublikowano

Mój dzisiejszy debiut na wyremontowanym Jubilacie.Znalazłem go na wystawce i urzekł mnie nakładem pracy włożonym w niego(sakw z plecaków "kostka"y,koszyk społem ;) ). Zapomniałem jak ciężko się jeździ na jednym dużym przełożeniu,zwłaszcza że nogi od piątkowego treningu mnie bolą ;)

2a9uzno.jpg

Opublikowano

będziesz miał na czym cardio kręcić  :)

Edytowane przez D.B. Cooper

Opublikowano

Jakie macie sposoby czyszczenia lancucha? wiem ze znajde pewnie na innych forach setki stron na ten temat ale ciekawi mnie jak forumowicze sobie z tym radza. Ja uzywam takiego urzadzenia co sie zaklada na lancuch, wlewa sie jakis plyn i sie pedaluje pare razy. Niby ok, ale potem dalej trzeba sie bawic aby wyczyscic zebatki i miejsca miedzy nimi. Coraz bardziej mysle zeby obczaic jak sie zdejmuje tylna zebatke aby wyczyscic ja raz na jakis czas w 100%. 

 

Olej te maszynki, bo to strata kasa- marketingowy śmieć :)

 

Jak chcesz dobrze umyć, to musisz zdjąć i zamoczyć w benzynie. Kup spinkę i po temacie. Jest jeszcze specjalny kluczyk do ściągania ogniwka. 

 

Tak na szybko, to szmatka namoczona i ręcznie. Potem kropla co ogniwo tym: 

 

Finish_Line_Wet_Dry.jpg

 

Po temacie. 

Edytowane przez iluck85

Opublikowano

Jakie macie sposoby czyszczenia lancucha?

 

Zdejmuje łańcuch, wrzucam do butelki Pet 1,5 litra, wlewam tam około 150 ml benzyny ekstrakcyjnej i robię szejka. Trzęsę butelką z 5 minut aż benzyna zrobi się czarna. Wyjmuje łańcuch i wkładam do drugiej butelki też wlewam tam już tylko 100 ml benzyny ekstrakcyjnej i znów szejkuje przez 5 minut. 

 

Zdejmuję kasetę, dokładnie czyszczę najbardziej zabrudzone zębatki, czyszczę też zębatki na korbie. Zdejmuje kółka przerzutki i też czyszczę dokładnie. Dopiero po wyczyszczeniu zębatek i kółek zakładam łańcuch, nakładam na ogniwa olej do łańcucha (Forshoff). Potem można szmatką zebrać nadmiar oleju. BAM! Napęd czysty. Czas operacji jakieś 25 minut.

Opublikowano

Ja używam sprayu do czyszczenia łańcucha (lista preparatów do wyboru tu). Później używam smaru Bel Ray (też w sprayu), który szybko schnie, elegancko trzyma się powierzchni i nie robi syfu jak inne specyfiki.

Opublikowano

Mój dzisiejszy debiut na wyremontowanym Jubilacie.Znalazłem go na wystawce i urzekł mnie nakładem pracy włożonym w niego(sakw z plecaków "kostka"y,koszyk społem ;) ). Zapomniałem jak ciężko się jeździ na jednym dużym przełożeniu,zwłaszcza że nogi od piątkowego treningu mnie bolą ;)

2a9uzno.jpg

Super rowerek. Pamiętam że miałem podobny czerwony. Brat jeździł kolarzówką a ja za nim czerwoną strzałą. 30-40km dziennie na nim robiłem. Później dostałem jakiegoś trekingowego. Wtedy dystanse zwiększyliśmy do 130km na dzień. Ale i tak jak chciałem poćwiczyć to brałem składaka, obciążniki jakieś, pełny kosz i poszedł.

Opublikowano

Po treningu nóg z piątku,samo wprowadzenie w ruch tego przecinaka to interwał.

Opublikowano

Karnąłem się pół godziny po terenie jednostki. Superlekki w porównaniu do wszystkiego czym wcześniej miałem okazję jeździć. Kolarka kosztowała mnie 1000 €, ale jak sprawdzałem w necie ceny poszczególnych podzespołów, to naprawdę niewielka cena jak za 2 letnią używkę.

 

2d4127b3448d6.jpg

 

 

Same karbonowe felgi to prawie tyle co zapłaciłem.

ab152557e2a96.jpg

 

 

Plus akcesoryjne pedały o bardzo wymownej nazwie.

6b608bd82f3a4.jpg

 

 

Gdzieniegdzie lekkie zarysowania, zabrudzenia i zwykłe ślady eksploatacji. W łikend w planach dłuższa wycieczka :lapka:

Opublikowano

Dziś zamiast biegania, bo stopa dochodzi do siebie, wpadło 25 km rowerowania. Dystans śmieszny, ale na rowerze MTB z oponą 5 cm to trochę weszło w nogi.

Opublikowano

Szacuneczek, bo mnie tak już dupa bolała, a mam dość szerokie siodełko, nakładkę na to i szorty z gąbką.

Opublikowano

pojezdzisz 25km przez tydzien albo dwa, potem 50 a potem juz po 75-100 mozna juz robic, takze poszukac w decathlonie spodenki z pianka na tylku, tez pomaga

Opublikowano

No właśnie te szorty mam, jakichś tam dystansów nie zamierzam kręcić, odpuściłem wczoraj bieganie, bo stopa bolała, to rower wpadł.

Opublikowano

Karnąłem się pół godziny po terenie jednostki. Superlekki w porównaniu do wszystkiego czym wcześniej miałem okazję jeździć. Kolarka kosztowała mnie 1000 €, ale jak sprawdzałem w necie ceny poszczególnych podzespołów, to naprawdę niewielka cena jak za 2 letnią używkę.

 

2d4127b3448d6.jpg

 

 

Same karbonowe felgi to prawie tyle co zapłaciłem.

ab152557e2a96.jpg

 

 

Plus akcesoryjne pedały o bardzo wymownej nazwie.

6b608bd82f3a4.jpg

 

 

Gdzieniegdzie lekkie zarysowania, zabrudzenia i zwykłe ślady eksploatacji. W łikend w planach dłuższa wycieczka :lapka:

no niecałe 5k za taką maszynę to grzech nie brać, szczególnie patrząc na same koła. 

Co tam za korbę masz, bo jakiś duży się wydaje ten blat?

 

U mnie w piwnicy stoją dwie obręcze, jedna 80mm, druga 50, czekają na złożenie i pierwsze zawody, choć boję się jak dmuchnie wiatr to w rowie wyląduje na takich wysokich stożkach przy mojej wadze:D

Opublikowano

(...)

Co tam za korbę masz, bo jakiś duży się wydaje ten blat?

(...)

 

130

 

 

Jutro z rana w planach ~100 km do zrobienia.

 

Obaczymy :lapka:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.