Opublikowano 13 lipca 20231 r Przez całe miasto muszę właśnie jechać... ale pewnie na tym się skończy...
Opublikowano 13 lipca 20231 r Z karbonem sam nie kombinował bym Z resztą po to jest rower, żeby jeździć.
Opublikowano 13 lipca 20231 r Dziś przyszły takie o to graty. Na pierwszy ogień tylko 30 i to po płaskim aby w ogóle wyczuć co i jak. Na początku wpiąć się w to nie mogłem ale po przejechaniu kilku kilometrów i pobawiniu się w wpinanie i wypinanie już wiem, że to wyczuje i się nauczę. Pierwsze wrażenie dziwne...mam nogi przyspawane do roweru jeszcze muszę się pobawić ustawieniem, ale spoko się jedzie. Buty sztywne chodzić to się w tym nie da, trochę jeszcze się muszą ułożyć na nodze. Teraz tylko kręcić dalej kilometry. A tu moja budżetowa bestia Edytowane 13 lipca 20231 r przez creatinfreak
Opublikowano 14 lipca 20231 r 14 godzin temu, Figaro napisał: Upał dojebał dzisiaj w skórę. Najgorsze, że przez opór powietrza, często nie czuć jak temperatura grzeje i po jeździe można się zdziwić. Ja raz tak po 5h trasie w słońcu dojechałem do domu i okazało się, że jestem zjarany na ramionach i udach. Do tego trzeba też pamiętać, żeby pić dużo w trasie.
Opublikowano 15 lipca 20231 r Dwa wypady w ciągu trzech dni. Nie robię już setek, bo za długo się regeneruje no i mam urlop więc z dziewczyną jeżdżę więc tempo słabe. Jedyny eksces to wczoraj zmierzyłem sobie prędkość z 0 do max na odcinku 100 metrów, widać na focie Mierzeją R10 i R10 Białogóra-Łeba
Opublikowano 15 lipca 20231 r 34 km jedną trasą, chyba rekord hehe. Upał do(pipi)ał dzisiaj w skórę. Dajesz, dajesz. Może kiedyś przejedziesz tyle [emoji6]
Opublikowano 15 lipca 20231 r Dziś 45-50 km. Akurat jak jebłem rekord, to ofkors telefon się rozładował. Na zdjęciu kolega z pozą "gdzie ja kurwa jestem".
Opublikowano 16 lipca 20231 r Tak, czysta szosowa predkosc i wiater we wlosach Kozag kurva audica to to nie jest ale tez idzie pojezdzic Stare zdjecie teraz mam inne siodlo i lemondke
Opublikowano 16 lipca 20231 r 5 godzin temu, Bielik napisał: O skurwesyn, rozumiem że to po ulicy jakimś kozag rowerem szosowym ? Po ulicy na pewno, ale czy kozak szosówka? Jak wbiłem 157 km gdzie miałem mieszaną nawierzchnie wyszło mi 22,5 km/h średniej góralem, także chyba zwykła szosówka wystarczy na 26,5 km/h.
Opublikowano 16 lipca 20231 r 6 godzin temu, kanabis napisał: Tez sie troche jezdzi :) Sam, bez kumpla Prawie tyle co ja przebiegłem, trenuj dalej
Opublikowano 16 lipca 20231 r Godzinę temu, Litwin81 napisał: Po ulicy na pewno, ale czy kozak szosówka? Jak wbiłem 157 km gdzie miałem mieszaną nawierzchnie wyszło mi 22,5 km/h średniej góralem, także chyba zwykła szosówka wystarczy na 26,5 km/h. Bez zadnych przerw jechales te 157km? Czy na dwa lub trzy razy, zgrane na jeden trening i zgrywanie kozaka ze zmienilbys rower i 30kmh bys jechal?
Opublikowano 16 lipca 20231 r 47 minut temu, kanabis napisał: Bez zadnych przerw jechales te 157km? Czy na dwa lub trzy razy, zgrane na jeden trening i zgrywanie kozaka ze zmienilbys rower i 30kmh bys jechal? Nie wiem po co atakujesz. Grzecznie napisałem że wystarczy normalny rower a ty już spina. Ty też nie jechałeś szutrem jak ja, więc jie wiem po co się unosisz. Robiłem przerwy, bo wyjazd był do miejsc widokowych. Martwi mnie twoja niska samoocena, że wszystko odbierasz jak atak.
Opublikowano 16 lipca 20231 r Blednie zalozyles ze moglbys mnie zaatakowac I schowaj ego do kieszeni bo nie masz zielonego pojecia jak ciezko podniesc srednia o 1kmh na dystansie stu kilometrow a tutaj wyskakujesz z tekstami ze ciensza opona ci podbije predkosc o 4kmh i splycasz czyjs wysilek do swojego pierdniecia. To skoro byles na wycieczce rowerowej robiac sobie przerwy na podziwianie widoczkow a nie treningu to po co wogole porownujesz srednie predkosci? Zostan przy smarowaniu sie brązerem i nie zgrywaj turbokolarza
Opublikowano 16 lipca 20231 r Chcesz się porównywać to masz okazję. Daje ci dane segmentów, utrzymaj na leśnym odcinku o długości 23,81 km średnia prędkość 23,4 km/h to pogadamy.
Opublikowano 16 lipca 20231 r A ja wczoraj sobie pokręciłem się po Trójmieście. mój mały rekord dystansu hehe. A tak to mnóstwo ludu na ścieżklach i nie ma jak trzymać tempa, a jak coś juz mozna było to cyk - światła. I tak cały wyjazd - ale takie uroki miasta. Fajnie było sobie poeksplorować tereny, jeździłem też bez Wahoo i na czuja głównie.
Opublikowano 16 lipca 20231 r W sezonie po 3miescie to tylko z rana jazda możliwa. Po 10 wszędzie pełno ludzi.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.