Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

Rower bardziej dla rekreacji co tydzien -dwa, więc chyba nie ma sensu dopłacać 5 stów prawie za hamulce shimano i troche lepsze przerzutki, w sensie ten sprzet w 6.3 też jest spoko.

Dzięki Siarra za zdanie.

  • Odpowiedzi 2,6 tys.
  • Wyświetleń 288,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • No i zrobiłem to. Objechałem całe Tatry. 240 km, 3000 m przewyższeń, dwa dni. Rekord dniówki pobity i to w górach, mogę być z siebie dumny. Aż sam nie wierzę, że to zrobiłem i jeszcze wróciłem au

  • No i za mną pierwszy backpacking, w pobliżu Połczyn-Zdrój.   Dziesiątki popełnionych błędów, ale było dobrze. W dwa dni pykło 130 km. Śpiwór niby na chłodne noce, ale było zimno na hamaczku.

  • Mam takie hobby że uczestniczę w lokalnych maratonach MTB na Podlasiu. W co którąś tam niedzielę wrzucam rower do auta i jadę na miejsce startu. Nie jestem profesjonalistą, nawet amatorem nie jestem,

Opublikowano

6.3 jest ok. Wywaliłbym tylko niepotrzebny amor, chybaże planujesz jazdę po nieutwardzonych drogach. Ale nawet tak jest dobry, ktoś przemyślał tą konstrukcję. 

Opublikowano

Rowerek wczoraj kupiony, teraz męczarnia bo trzeba dokupić jakąś sakwę, lampki może, i najgorsze, czyli musze teraz rowerek jakoś zamontowac na ścianie.

Ściana szer. 2,2 na 6 m na klatce. Docelowo 2-3 rowery chcę powiesić. szer. przejścia jest 1,1 m więc musze wymyślic jakiś sprytny sposób zawieszania/podwieszania.

Wstępnie widze rozwiazanie "za pedal", z odchyleniem, albo taki jeden wysięgnik na który wszystkie bym wsadzał, ale wtedy pewnie mocno  będzie odstawac od ściany.

Ciężka sprawa.

Myślałem tez  o jakiś hakach, by  zawieszać je na tylmniej albo przedniej oponie.

p.s. będę jeżdził tez po  lasach, dużo ich u mnie, a amorki można zablokować. Fajnie że jest taki amorek pod siodełkiem też.

Edytowane przez milan

Opublikowano

Jak sakwa to i bagażnik. Tortec albo Topeak robią nienajgorsze bagażniki za przystępne pieniądze, tylko zwracaj uwagę czy kupujesz pod odpowiedni rozmiar koła i pod tarcze. Sakwy Basil są ok, RockBros będą lepsze - wodoodporne i dobre mocowania. Jak chcesz poszaleć to weź Crosso albo Ortlieba - sakwy na lata. 

 

Te amortyzowane siodła mają tendencję do łapania luzów i hałasowania po niedługim czasie. 

 

Co do mocowania na ścianie to sam przymierzam się do zamontowania półki od kilku już lat, ale jakoś nie mogę się zebrać. Jedyne miejsce które mam byłoby nad łóżkiem, ale zaraz pewnie dopadły by mnie fobie, że mi się to w nocy zwali na łeb. 

Opublikowano

Jednak biorę tribana 500. Po konsultacji z kolegą kolarzem pasjonatem który doradził mi ten sprzet na początek przygody z rowerami (bezkonkurencyjny jeśli chodzi o cenę) albo coś na shimano 105 zamiast wyższych i zarazem droższych groupsetów pomiędzy którymi różnica poza wagą nie jest aż tak duża żeby warto było dopłacać dodatkowy hajs. Dopiero przeskok na hydraulikę to jak zmiana z malucha na mercedesa dodatkowo elektryczne przerzutki to też fajny gadżet chociaż w tym przypadku jestem trochę sceptyczny bo jednak trzeba pamiętać o ładowaniu baterii.

Także na razie triban a może za rok wezmę coś konkretnego. Plusem roweru z Decathlonu jest to że bez obawy mogę brać go do pracy, do centrum na zakupy itp.

 

Pozostaje tylko wybór pedałów i lampek jakie polecacie do jazdy po mieście i sporadycznych wypadów na dłuższe przejażdżki? Będę raczej używał normalnych sportowych butów i zwykłych z płaska podeszwą, nie planuje na razie zakupu typowo kolarskiej odzieży i butów.

Opublikowano

Jeśli nie planujesz jeździć w gaciach z "pampersem" to polecam albo zmienić siodełko od razu, albo kupić żelową nakładkę na siodełko. Niestety, ale ten element w tym rowerze to moim zdaniem najsłabsze ogniwo.

 

Opublikowano

Obczaj siodła Specialized. Mają podaną liczbowo grubość wyściółki i można coś odpowiednio dobrać. Pomijam sens kupowania pełnokrwistej szosówki na miasto, ale to twoja kasa (i tyłek). IMO dałoby się wygodniej jeśli nie myślisz o zabawie w kolarstwo. 

Opublikowano

W mtb Kellysie miałem (pipi).owate siodełko, dupa bolała. Zmieniłem po kilku latach na bardziej mięsiste, jakiejś włoskiej firmy i też szału nie było. Za to w szosie mam Scottowe fabryczne i nic dupa nie boli.

Opublikowano

Zależy od kształtu, szerokości, wycięcia lub jego braku. Siodło to strasznie indywidualna sprawa i raczej nigdy nie da się doradzić które jest wygodne.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Doradzam Brooksa. Po wysiedzeniu jest zabójczo wygodne :>

Opublikowano

Dzięki Siara za namiary na pedały. Właśnie przyszły. Na pierwszy visus i po krótkiej przejażdżce są okey:

 

5kpba2Y.jpg

BWaxbNu.jpg

vm4hyua.jpg

v333amk.jpg

Opublikowano

po parunastu wycieczkach na wheelerze mogę powiedzieć że w tej cenie kupiłem naprawdę swietny bajcykl, moje życie dużo zyskało na rowerze który chce się wyciągać przy kazdej okazji.

Edytowane przez milan

Opublikowano

No nie do końca bo robie to z gowniakiem

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Wiem, ze dla niektórych tutaj to jak splunięcie w tydzień, ale patrzę dziś na endomondo i mam w Maju przejechane 204 km : -) nawet nie wiem jak to się stało.

A i tak nie liczę tras na dojazdu "do miasta".

Teraz Czerwiec!

Edytowane przez Banny

Opublikowano

Jak czerwiec to walnij sobie jakąś stówkę w weekend.

Opublikowano

Powoli, przy miesięcznej sumie 204 nie ma sensu rzucać się na 100 km. 50 wystarczy ;)

 

No chyba że te 204 to dwie jazdy po 102 to owszem, rób sto w weekend. 

Opublikowano

Nie, nie, 200 to suma różnych, najwięcej cos koło 36 zrobiłem za jednym razem. I dupa bolała.. także jeszcze nie czas na takie trasy :) Jak odłożę na siodło / nakładkę jakąś to się zastanowie nad 50.

 

 

Opublikowano

W Decathlonie masz spoko gacie za 4 dyszki, używam i są spoko, niezły materiał.

 

A stówkę można sobie machnąć w formie wycieczki, tu pojechać, tam, posiedzieć, żeby całodniowo zeszło.

Opublikowano

A no o pampersa mi chodzilo. Nakładkę na siodło miałem na mtb i nic nie dawała, raczej jakieś lepsze siodełko pod siebie musisz znaleźć. Może spróbuj z takim, które fabrycznie jest w Scottcie Speedster 30. Mnie zawsze bolała dupa od roweru, a w tym nic.

Opublikowano

co tam ciekawego można dostać do 1500? kross, romet, lazaro? głównie szosa + jakiś delikatny teren, czysto rekreacyjnie ok. 2x25km tyg

wolałbym lepszy osprzęt a hamulec zwykły V-b bo w tej cenie ciężko pewnie o hydraulikę

Opublikowano

Ja bym brał tego BTwina z Decathlonu za 1000 zł, podobno polecany w tej cenie.

 

A sorry, pomyłka, myślałem, że szosa ma być. 

Edytowane przez krupek

Opublikowano

dobra, mam 3 do wyboru i mętlik w głowie (tego Vellberg Explorer 4.1 niestety nie ma na allo)

 

najtańszy, 3 biegi w piaście (kobita ma taki przy swoim i jeździ się wybornie) plus za dodatkowy osprzęt, wygląd akceptowalny

http://allegro.pl/28-lazaro-expedition-t3-meski-3-b-shimano-nexus-i7176211425.html

 

ten sam klimat ale na alivio, wygląd akceptowalny

http://allegro.pl/2017-wypas-trek-senatore-v3-men-alivio-blokada-i7034055736.html

 

też alivio - podoba mi się jak chvj (biały) minus za to że golas i trzeba wyłożyć dodatkową kaskę na jakieś oświetlenie i wachle

http://allegro.pl/rower-crossowy-kands-maestro-alivio-21-i7371247554.html

 

co byście brali z tych powyżej?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.