Opublikowano 27 maja 200915 l dwa pytanka dlaczego w napisach koncowych nie ma osoby odpowiedzialnej za montaz filmu? kiedy bedzie do obejrzenia full co by go ocenic chlodnym okiem montazysty:] bo trailer jest najzwyczajniej w swiecie przecietny. IMHO steadycam na poczatku jest slabo prowadzony swiatlo, montaz, zdjecia itp z mila checia ocenie po obejrzeniu fulla montowal Afro - czyli Marcin Wozniacki wez poprawke ze to film robiony przez kilku zapalencow, bez kasy, bez dotacji Unijnych, bez Andrzeja Wajdy i jego psa.. wydaje mi sie ze trailer jest bardzo wporzo i daleko mu do przecietnosci innych polskich produkcji Trailer jak najbardziej w ci.pe na piec, Myszu. Czekam na wiecej. Robota przy filmie i granie idzie ci lepiej niz odpisywanie na listy w ikstrimie, to z pewnoscia. Btw. nie myslales o zmianie imidzu? Dlugie wlosy? o_O
Opublikowano 28 maja 200915 l ryosan zrób lepszy i nie marudź, według mnie chłopaki odwalili kawal dobrej roboty już nie mogę się doczekać full wersji myszaq będziecie z tym startować do jakiś festiwali czy zrobiliście to po prostu od tak dla siebie i dla innych?
Opublikowano 28 maja 200915 l Autor Trailer jak najbardziej w ci.pe na piec, Myszu. Czekam na wiecej. Robota przy filmie i granie idzie ci lepiej niz odpisywanie na listy w ikstrimie, to z pewnoscia. Btw. nie myslales o zmianie imidzu? Dlugie wlosy? o_O A co masz do opisywania na listy w extrimie? Ponoc nienajgorzej mi to wychodzi i ludzie sa zadowoleni... Podobnie z dluzszymi wlosami - o co biega? Nie kazdy musi yc ogolonym na zero blokersem, prawda? Wdziales Colina Farela chociazby? Albo wczesnego Dorocinskiego? ) pozdro
Opublikowano 28 maja 200915 l Trailer jak najbardziej w ci.pe na piec, Myszu. Czekam na wiecej. Robota przy filmie i granie idzie ci lepiej niz odpisywanie na listy w ikstrimie, to z pewnoscia. Btw. nie myslales o zmianie imidzu? Dlugie wlosy? o_O A co masz do opisywania na listy w extrimie? Ponoc nienajgorzej mi to wychodzi i ludzie sa zadowoleni... Podobnie z dluzszymi wlosami - o co biega? Nie kazdy musi yc ogolonym na zero blokersem, prawda? Wdziales Colina Farela chociazby? Albo wczesnego Dorocinskiego? ) pozdro No kwestia gustu stary, mi generalnie pasuje hiv, ktory jakby spowaznial i zartem rzuci raz na jakis czas; u ciebie jest wszystko "na maxa" - mi to nie podchodzi, przerysowana ta twoja kreacja w PSX-E i tyle. Ale skoro ludzie to kupuja - good 4 ya. Co do wygladu, racja - kwestia gustu...
Opublikowano 28 maja 200915 l uau nieźle pojechaliście , fajnie że akurat wy (fav zgredy - sry musiałem posmarować) bierzecie się za filmy, czekam na full zwyrodniały materiał i jego sequele, a potem to już pozostaje machnąć polską odpowiedź na blair witch project i będzie pozamiatane. szacun i tak defaultowo się należy, bo sam bym tak nie umiał
Opublikowano 30 maja 200915 l Cały film. 1/2 2/2 oglądajcie oczywiście w HD Edytowane 30 maja 200915 l przez mashter
Opublikowano 30 maja 200915 l Ciekawe ujęcia kamery, klimat, muzyka na plus zdecydowanie. Fabuła w miarę. Ogólnie całkiem niezła produkcja.
Opublikowano 30 maja 200915 l Calkiem spoko filmik Mashter troche sztucznie w ostatniej scenie mowiles. Jak jakis dzieciak
Opublikowano 30 maja 200915 l jak GameTime mnie odrzuca, tak ten film naprawde bardzo mi sie spodobal, gratzy
Opublikowano 30 maja 200915 l Film kozacki, Myszaq jako jako psychol-morderca-gangsta niezwykle przekonujący Najlepiej zagrał chyba ten cały Szef Mafii, normalnie jak zawodowy aktor, a najgorzej wypadł Mashter (niby łatwa rola ale tak jakoś sztucznie to wygląda). Do strony technicznej wyglądało to profesjonalnie, ale ja się tam nie znam
Opublikowano 30 maja 200915 l Cały film. 1/2 2/2 oglądajcie oczywiście w HD Mashter, wrzuccie to na rapidshare w pelnym HD w matrosce a nie jakis YT. Czekaaaaaam!
Opublikowano 30 maja 200915 l Najlepiej zagrał chyba ten cały Szef Mafii, normalnie jak zawodowy aktor Wojciech Ziemiański
Opublikowano 30 maja 200915 l Pragne pogratulowac zapalu i efektu koncowego, oglada sie przyjemnie i koncowka zaskakuje. Generalnie jak na krotkometrazowy film jest bardzo dobrze, niektore ujecia daja czadu (odpalane cygaro, migawki podczas przemywania twarzy w lazience czy najazd kamery przez szybe w samochodzie); dialogi spoko, Mashter wyglada w tym filmie jak bezbronny 17 latek IMO oki, Marcin rowniez dobrze chociaz jego postac najbardziej wyrazna a czasem przerysowana na zbytniego macho. Jakby nie bylo jak na PL produkcje amatorska bez budzetu jest bardzo dobrze. Gratuluje chlopaki.
Opublikowano 30 maja 200915 l tak mi sie rzuciło w oczy, dobry logos tego "pikczures" ;D poza tym całkiem podoba mi się stylistyka filmu i daje rade
Opublikowano 30 maja 200915 l Ja zagrałem w tym filmie całkowicie z przymusu, bo nie mogliśmy znaleźć nikogo do zagrania tej roli. Także spokojnie, nie mam zamiaru więcej nikogo straszyć w naszych przyszłych (większych) produkcjach Edytowane 30 maja 200915 l przez mashter
Opublikowano 30 maja 200915 l Wizualnie wyszło świetnie, muza pasuje do klimatu, tylko od strony aktorskiej trochę sztucznie wypadają dialogi, z wyjątkiem Ziemiańskiego ( tyle że to akurat zawodowy aktor, więc nie powinno to dziwić ). Jak długo dłubaliście nad filmem i czy planujecie w przyszłości rozwinąć historię ukazaną w filmie ?
Opublikowano 30 maja 200915 l ...Zdjęcia zajęły nam dokłądnie 10 dni. Pre produkcja trwała jakiś miesiąc. Postprodukcja natomiast zajęła mi około 3 miesięcy. Lwią część poświęconego czasu zajęło mi przygotowanie dźwięku - jedynie dialogi są oryginalnie - reszta formatu dźwiękowego to praca studyjna i post synchron - zamykane drzwi, jedzone chipsy - dosłownie wszystko jest nagrywane osobno - co słychać/ jakość dźwięku oraz jego precyzja. Sporym problemem było też odnalezienie zadowalającego filtru - aby obraz był jak najbardziej klimatyczny/ filmowy. Muzyka to również trudne zagadnienie - ale wraz z Łukaszem Pychem udało nam się napisać dobrą i profesjonalną ścieżkę - co słychać - skromnie , ale żaden polski film nie może się pochwalić taką muzą filmową... Reszta to już "wyrobnictwo" z racji wcześniej spisanego storyboardu, który zajął mi jakiś tydzień/ czas wpisany w pre produkcję. Dzięki za oglądanie i przede wszystkim słowa krytyki. Zdajemy sobie, jednak doskonale sprawę z błędów i pewnych "dziewiczych" wpadek. Nie czujemy, że od razu złapaliśmy "Pana Boga za nogi", a jedynie, że jest możliwość, iż jesteśmy w stanie zrobić poprawny, czasami dobry film. Tyle;) P.S. Doskonale wiemy z jakości "aktorstwa" w filmie. Wojciech to przyjaciel rodziny - reszta chłopaków zagrała trochę "z przymusu". Budżet filmu był ograniczony i nie było funduszy na zawodowców. Cała kasa poszła na obraz. Efekty, sprzęt, krany kamerowe itd. Potraktowałem to jako tzw. ETIUDĘ - kolejna produkcja do której się przymierzam będzie już na pewno obdarzona zawodowymi "występowaczami".
Opublikowano 30 maja 200915 l Końcówka rewelacja - jak przez cały film wszystko wydawało mi się nieskładne, tak ostatnie minuty wszystko poskładały do kupy. Mashter bardzo pasuje do swojej roli, ale był mało przekonujący w ostatniej scenie. Wojciech Ziemiański bardzo dobrze, Myszaq raz lepiej, raz gorzej. Ogólnie poprawnie, ale nie przekonał mnie do końca. Świetne ujęcia i jakość. Jedyne, czego można się czepić to trochę za głośne odgłosy podłożone po zdjęciach, np. odgłos pukania palcem w kierownicę. A ostatnie sekundy spowodowały, że na całym ciele miałem dreszcze
Opublikowano 30 maja 200915 l Takie powinno się kręcić filmy. Ostatnio dobry polski film który mną pozamiatał to Dług. Tutaj klimat, ujęcia w porządeczku. Szlify i czekam na coś dłuższego. Rewelka.
Opublikowano 31 maja 200915 l Ja zagrałem w tym filmie całkowicie z przymusu, bo nie mogliśmy znaleźć nikogo do zagrania tej roli. Także spokojnie, nie mam zamiaru więcej nikogo straszyć w naszych przyszłych (większych) produkcjach nie śfiruj mashter, podsumowując było całkiem spoko tylko końcówka całkowicie wymuszona, nie wiem jednak jak wyglądałby półtoragodzinny film i czy ta rola specjalnie jest tak 'sformatowana', niby poważna ale i troche niepoważna mam nadzieje że bedzie jakiś ciąg dalszy bo miło sie to ogląda, oby to był początek Myszu całkiem nieźle wczuł sie w role, ale op. w samochodzie troche mu nie wyszedł za mało k. w k. Afro, kawał dobrej roboty! Edytowane 23 lipca 200915 l przez ogicool
Opublikowano 31 maja 200915 l No jak dla mnie ten film kładzie "Klan" oraz "Na wspólnej" na łopatki A tak na poważnie to gratulacje, odwaliliście kawał dobrej roboty.
Opublikowano 31 maja 200915 l Na pewno film się miło ogląda, a to chyba najważniejsze. Podoba mi się bardzo obraz (tzn.: Praca kamery, filtry, przebitki z morderstwa, akcja z TV cygaro i chips{ten ostatni przypomina scenę z chłopaki nie płaczą} naprawdę, tworzy to wyjątkowy klimat tej etiudy. Oprawa audio stoi na naprawdę przyzwoitym poziomie- widać ,że ktoś przysiadł fałdów , aby ją dopracować Fabuła jest nie najgorsza, nie ogłupia widza stara się jak najbardziej zaintrygować chodź parę motywów iście zerżniętych z innych filmów. I.... wszystko było cacy gdyby nie dialogi.. sztuczne jakby odcinające się od tego wszystkiego maksymalną kiczem i tandetą - ale zważając na fakt ,że ekipa była brana z łapanki, to efekt nie mógł być lepszy. Afro czekam na kolejne twoje filmy-Zostań polskim Tarantino! Myszaq- Przede wszystkim brakowało mi większego brudu, takiego który nakreśli jakoś bohaterów. A tak raz wychodzą sceny przerysowane(w samochodzie brakowało uczucia "o(pipi)u", gdyby było tam czuć ,że master chciał się bronić( nawet najsłabiej- wystarczyłoby jakiś najazd na oczy mashtera jak on ciebie zlewa czy coś, podkręcenie głosu w radiu, czy jakaś wymiana zdań) to dałoby efekt, że pomiędzy bohaterami coś zaiskrzyło(na zasadzie jest akcja jest reakcja). A tak całość zaleciała mi klimatami domowymi("łojezus" "łojezus", to nie mój syn,, nie może być- matka polka normalnie) to samo się tyczy innych scen- scena gdy"Tomek " odpływa" brakowało zwyczajowego "Tomek, co jest, (pipi) Tomek!", zamiast obudź się.(nie czuje się jakieś więzi pomiędzy braćmi) Sama postać Tomka i jego jazdy -było fajnie ale ja bym chciał dolać tutaj więcej psychicznego posmaku(np.: krew pojawiająca na koszuli, głosy- postać wiele by zyskała.No i czasami teksty zdawały się nie pasować do siebie:-MAM IM (pipi)IĆ? - NIE ZABIĆ to tak jakoś sztucznie wyszło, I ostatni dialog -ale to każdy zauważył (brakowało w tekście jakiegoś buntu czy czegoś- że nie zgadza się na wykorzystanie brata). Dialogi(takie się odbiera wrażenie) były pisane bez głębszego przemyślenia.(Trochę głębszych i byłoby tekstu na trylogię gheghe) Edytowane 1 czerwca 200915 l przez Heviro (Fanboy BDG)
Opublikowano 31 maja 200915 l Autor Na pewno film się miło ogląda, a to chyba najważniejsze. I.... wszystko było cacy gdyby nie dialogi.. sztuczne jakby odcinające się od tego wszystkiego maksymalną kiczem i tandetą - Wszystkie dialogi wala kiczem? Ale masz na mysli tez o czym sa (jak sa napisane) czy jak zagrane? Gadka przed autem tez kiczowata? Klniecie w aucie tez? Napisz cos wiecej - bo tak sie zastanawiam, co ci najbardziej w dialogach nie zagralo
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.