Skocz do zawartości

Lost sezon 6 [spoilery]

Featured Replies

Opublikowano

Cienka jest granica pomiędzy głupotą i odwagą:P Ja nie czuje jego obecności, bo go nie ma. Jest Ezaw, który wygląda jak Locke. No, ale zobaczymy jak to bedzie, nie obraziłbym sie tylko jakby Lock wrocił

  • Odpowiedzi 1,4 tys.
  • Wyświetleń 99,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • przecież już wszyscy wyrzucili z pamięci to ile czasu zmarnowali przy tym żałosnym serialiku. postuluje o skasowanie tego działu.

  • Meh, cukierkowy odcinek.       W ogole jakos ten ostatni sezon mi nie lezy. O ile 5 sezon mocno mnie bawil, tak ten ostatni meczy i nudzi. Odcinki przypominaja juz troche parodie patentow z Losta

  • Bo w alternatywnej rzeczywistosci nie ma miejsca dla czarnych.

Opublikowano

No a ja inaczej. Aktualny Locke mi wystarczy, z kolei zmartwychwstanie prawdziwego bedzie dla mnie tak samo "ekscytujace" jak zmartwychwstanie Sayida, czy nagle wynurzenie sie tego peryskopu z wody. Starczy juz takich oklepanych twistow.

Opublikowano

Pamiętajcie, że mamy prawdziwego Locke'a we flaszsajdłjejsach.

 

To daje pewien fabularny potencjał.

Edytowane przez Hejas

Opublikowano

A wlasnie, jakos malo glownych postaci zginelo w 6 sezonie...mam nadzieje, ze koncowka serialu troche to zmieni. Chyba Sayid i Claire sa pierwsi do odstrzalu. Hurley przezyje na bank, jakos sobie nie wyobrazam by zginal.

Opublikowano

Do Sayida i Claire dodałbym jeszcze Kate, która powinna zginąć 6 sezonów temu... najlepiej w samym pilocie. Ale to już inna kwestia. :)

Opublikowano

Ale to przecież praktycznie wciąż ten sam Lock. Ta sama mimika twarzy, ta sama charyzma, sposób mówienia. Nawet była scena, w której pokazał, że jest bardziej Lockiem, niż Ezawem. "Nie mów mi czego nie mogę zrobić" do chłopca w swoim centryku. Fakt, że Lock nie żyje, to tylko techniczny detal.

 

 

 

Nie, przecież gra aktorska Locke'a jest zupełnie inna. Widać, że miny strzela inne, charyzma też inna, sposób mówienia... Taki widać, inny Locke.

 

A co do Kate - czy tylko mnie ona w 6 sezonie nie irytuje, tak jak wcześniej?

 

 

PS.

"Jak donoszą strony sl-lost oraz Dark-Ufo stacja ABC planuje wydłużyć finał serialu aż do 5 godzin!

 

Najpierw ma zostać wyemitowany dwugodzinny odcinek specjalny, potem dwugodzinny odcinek finałowy a po nim godzinny program Jimmy Kimmel Live poświęcony finałowi Lost. Możliwe również że zostanie wyemitowany odcinek 6x16 w wersji enhanced."

Edytowane przez Figaro

Opublikowano

Zuleikha Robinson chyba jeszcze nie widziała tego nowego 'V' skoro się tam pcha. Nie wie co czyni.

 

Reszta ich 'propozycji' nawet sensowna.

Opublikowano

No, Ben w Big Bangu... To by było coś: :) Do tego Dwight jeszcze z Office'a i genialny crossover.

Opublikowano

Super odcinek.

Pojęcia nie mam, dokąd zmierza ten wątek przypominania sobie wydarzeń z Wyspy przez bohaterów, no i dlaczego Desmond robi to, co robi. Czy wypadek Locke'a w drugiej rzeczywistości w jakiś sposób osłabi Dymek na Wyspie, czy może spowoduje on, że John znów powstanie na nogi ? Ta druga opcja wydaje mi się bardziej prawdopodobna. Przypomni sobie on w ten sposób katastrofę lotniczą. No i wiemy już, czym tak naprawdę są szepty (choć szoku nie było).

Opublikowano

Baaardzo dobry ep. Naprawdę dobry. Taki w 3/4 sezonowym klimacie, czyli dużo się dzieje, widz nie może oderwać oczu. Parę szokerów. Brawo!

Odcinek wyreżyserował koleś, który stworzył też 2x04 i żaden więcej - to tak tam ciekawostka.

 

Jedyny minus to wyjaśnienie szeptów, nie wiem, trochę takie mdłe.

Edytowane przez Figaro

Opublikowano

W nowych epie było kilka łatafak-momentów, ale najbardziej łatafak była śmierc Ilany ( tak samo głupia jak śmierc Arzta), odpowiedź na zagadkę szeptów (co?i to tyle?) i wrzucenie Desmonda do studni. Srsly WTF?!

 

Ciekawszy robi sie wątek alternatywnej rzeczywistości, liczę na jakies spektakularne zakończenie.

 

Zauważyłem, że oglądając kolejne odcinki losta coraz mniej się skupiam na wydarzeniach pokazywanych na ekranie, a coraz częściej bawie się róznymi pierdółkami leżacymi na biurku.

To chyba najlepiej świadczy o poziomie sezonu.

Edytowane przez Mordechay

Opublikowano

 

To chyba najlepiej świadczy o poziomie sezonu.

 

Problem leży w tobie <^-^> <budda>.

Opublikowano

Nie jakieś desmondy, nie richardy, Hugo rządzi. Nikt nie spodziewał się takiego rozwoju wydarzeń

Serio? W samym moim mieszkaniu trzy osoby uważały, że wszystko ku temu widocznie zmierza. Na całym Nadodrzu pewnie ze trzysta.

Opublikowano

Teraz Deasmond będzie "Nawracał", ma liste każdej osoby w lotu, i będzie im starał sie pomóc przypomnieć, Namówił Hugo do zobaczenia się z libby, potrącił Locke'a żeby przypomnieć mu wypadek samolotowy, albo ten z biurowca.

Kapitalny odcinek btw.

Edytowane przez Pikol

Opublikowano

Z tego co kojarzę, to wszyscy - przynajmniej tutaj - wieszczyli wojną między teamem niebieskich a teamem czerwonych. A nie drogę dyplomatyczną. Poza tym Iliana, Desmond w obu rzeczywistościach. Nie wmówisz mi, że Cię to nie zaskoczyło.

Że Hurley będzie przywódcą, a nie randomowa postać, jaką jest Ilana? Zaskoczyło? Lol, czekałem na to od poprzedniego sezonu. Każda osoba, z którą gadam, mówi, że Hurley jest w oczywisty sposób sugerowany jako następca Jacoba, więc nie, nie zaskoczyło mnie to ani nie myślałem, że kogoś zdziwi.

Opublikowano

Bardzo fajne dialogi miał ten odcinek. No i ten trochę skretyniały sposób mówienia Hurley'a złagodzili, nie jest to tylko "wow...dude...". A szepty to już lostfreaki rozgryzły dawno(że wyspa to taki czyściec i martwi gadają), wystarczyło to tylko potwierdzić adekwatną sceną. Dobry motyw z kolejnym dzieciakiem stojącym w dżungli. Jestem bardzo ciekawy o co w tym chodzi.

Opublikowano

Dobry motyw z kolejnym dzieciakiem stojącym w dżungli. Jestem bardzo ciekawy o co w tym chodzi.

 

To jest ten sam dzieciak. W tej scenie jeszcze bardziej mi przypomina Jacoba.

Opublikowano

Mi on wyglądał na młodego Matta Damona.

 

e: no to chyba puzzle's solved:

6x12justignorehim.jpg

jacob_lost_5x16.jpg

Edytowane przez qb3k

Opublikowano

Powyższa opcja jest dosyc prawdopodobna, ale takie porownywanie jest z kolei bez sensu.

 

To lekkie podobieństwo, może byc przypadkowe, bo nie zawsze szuka sie podobnego do doroslej wersji dzieciaka, jesli chce sie pokazac mlodziencza wersję jakiejs postaci.

Edytowane przez Mordechay

Opublikowano

Hej, mówimy tutaj o Lost, gdzie odpowiednicy bohaterów z lat dziecięcych są zaje.biście podobni do swoich dorosłych pierwowzorów. Jak ktoś chce to na lostpedii pod hasłem "mysterious boy" jest jeszcze ten poprzedni dzieciak. IMO między tymi dwoma a Jacobem jest za dużo podobieństw żeby to nie był on. Te wspólne cechy nie mogą być przypadkowe. Ten sam kolor włosów, małe, dziwne oczy, nawet nos zadarty lekko ku górze. Chyba, że twórcy chcą abyśmy tak myśleli, bo z drugiej strony ta "zagadka" wydaje się być aż za prosta.

 

Nie no kur.wa przecież ten pierwszy chłopaczek nieźle wystraszył Locke'a, powiedział mu "you know the rules"... Oznaczałoby to, że faktycznie ten sposób, w który Ben zabił Jacoba był zbyt łatwy i gra tocząca się od tylu lat nie może być zakończona ot tak, przez "zwykłe" dziabnięcie wepchnięcie w ogień.

Edytowane przez qb3k

Opublikowano

Kurde no, nie wiem co napisać o tym odcinku. Na pewno dużo było pozytywów, ale z drugiej strony czuję jakiś niedosyt. Co wydało mi się absurdalne:

-Ilana (chociaż to było nawet zabawne)

-migawka scen w czasie pocałunku - dosłownie jak z Mody na Suckcess

-hmm...sposób, w jaki Hugo dowiedział się, gdzie jest obozowisko Locke'a (to ognisko wcale nie było tak słabo widoczne)

-dziwi mnie, że jak rozwalili statek, to do zgliszczy zaraz nie podbił Locke z ekipa - musieli przecie coś słyszeć:D

 

Obecność Libby mnie ucieszyła, ale mogliby tak z łaski swojej wyjaśnić trochę więcej jej przeszłości. Ogólnie - no w porządku, ale bez rewelacji.

Opublikowano

Cała jej przeszłość w serialu polegała na tym, że była w psychiatryku. Być może z powodu śmierci męża (którego łódkę dała Desowi, c'nie). W każdym razie cała ta jej "przeszłość" i jej umiejscowienie w szpitalu to tylko taki spinacz do dzisiejszego flash sidewaysa żeby to w jakiś jasny i klarowny sposób połączyć. Jakbym był scenarzystą to też bym wolał za jednym zamachem w jednym z centryków Hugo umieścić Libby, a potem ładnie, szybko i łatwo połączyć jej wątek ze znanym już widzom miejscem i cliffhangerem (?).

Edytowane przez qb3k

Opublikowano

A jeszcze mają iść do domków Dharmy po granaty :potter:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.