Skocz do zawartości

Energy Drinki

Featured Replies

Opublikowano

sa jakies nowe, energy-up czy cos takiego, niby z owocow, o samku granata nawet dobry

  • Odpowiedzi 3,1 tys.
  • Wyświetleń 289,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

Opublikowano

Wujek, ale to nie to samo. Chyba, że wode z syfonu bierzesz do tego.

U mnie jest napój Lechii ;]

 

plakat_lechia3copy.jpg

Opublikowano

Cocaine. Co prawda drogi, ale po puszeczce chodzisz jak zegarek.

Edytowane przez komar737

Opublikowano

Z domowych sposobów ''pobudzania'' polecam: 2/3 szklanki kawy rozpuszczalnej + 1/3 pepsi/coli ;]

Opublikowano
Wujek, ale to nie to samo. Chyba, że wode z syfonu bierzesz do tego.

U mnie jest napój Lechii ;]

 

[obrazek]

Wygląda prawie identycznie jak piwko Lech :)

Opublikowano
1241180249.jpg

 

Naprawde sprobujcie tego! Na szklanke 0,25 l wody gazowanej dowalcie tabletke, rewelacja! Smak orzezwiajaco pomaranczowy, rozpuszczalnosc swietna i do tego naprawde dziala, ja rozpuszczam 2 sztuki na 0,3 l - smak mocno intensywny ale dzialnie, bomba! Cena 5,5-7 zl, za ta cene macie 5 l Tigera! :idea:

 

Działa. Podobnie jak Plussss z magnezem. Wlewam szklane wody niegazowanej i tablete. Taniej wychodzi bo płaci się za TIGERA na opakowaniu. Właściwości wszędzie te same.

Opublikowano

dzisiaj piłem taki napój kawowy z zawartością kofeiny 52mg/100ml, więc lepiej niż energy drinki, no ale najwidoczniej to ta tauryna (gdzieniegdzie guarana) tak kopie.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Szczerze mowiac to zaden energy drink mi smakowo nie podchodzi i zaden nie dziala na mnie tak, jak to ludzie lub reklamy glosza. Jak musze byc przytomny rano to wole sie wykapac w zimnej wodzie i napic zimnej mineralki niz siegac po takie rozwiazania.

 

Ostatnio musialem wczesnie z rana pojechac 300km autem, rano sie obudzilem ledwo przytomny, to wypilem 2 kawy (mimo, ze normalnie kawy nie pije) i bez problemu odbylem te podroz. Watpie, czy jakis Tiger czy inny wynalazlek mi tak pomogl.

Opublikowano

Że ile? Jeden tajger to 32mg kofeiny na 100 ml. Mocna kawa zawiera około 100 mg na 100 ml. Średnio 150 mg na filiżankę, Tiger ~80mg na puszkę.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Tiger i Red Bull lepsze w smaku, ale w ogóle nie kopią. Za to Burn daje chadu.

Opublikowano

Pod względem smaku tylko Red Bull. Czasami łyknę też Tigera albo to R20, ale RB nic nie przebije. Dzisiaj stestowałem też energy drink robiony specjalnie dla stacji Orlen i muszę przyznać, że nie jest taki zły. BIG się zwie.

Opublikowano

energetyk z orlena jest smaczny.

 

 

* próbował ktoś tigera w tych musujących, rozpuszczalnych w wodzie tabletek? jak smakuje?

Edytowane przez Kania

Opublikowano

Dosłownie, czy gotowy czy to musujący, smakuje identycznie. Sam teraz cisnę na tabletkach, lepiej się opłaca.

Opublikowano
Jak tiger. o.O

 

Ta? Na prawdę? >.<

Opublikowano
Dosłownie, czy gotowy czy to musujący, smakuje identycznie. Sam teraz cisnę na tabletkach, lepiej się opłaca.

 

Dzięki Arkady. Pewnie sobie jutro kupię, będzie trochę oszczędniej ;] Myślałam, że rozrobiony z wodą będzie gorzej smakował.

Opublikowano

No raczej normalne, że smakuje tak jak zakupiony w butelce. o.O Tylko raczej nie każdy pije energy-drinki w domu, to logiczne. W butelce kupuje się do drinków, w trasę czy na imprezie. Przecież nie weźmiesz czajnika z wodą i energy drinka w tabletkach na dyskoteke.

Opublikowano

Mnie tam tabletkowa wersja Tigera nie odpowiada. Brak gazu (nawet woda z Co2 nie daje tego efektu) psuje mi smak. No i jak widzę takie pomarańczowe cudo pływajace po dnie to zawsze mnie cofało. Puszkowe wersje znacznie lepsze, nawet jak się wygazują i tak smakują lepiej niż z tabletek.

Opublikowano
No raczej normalne, że smakuje tak jak zakupiony w butelce. o.O Tylko raczej nie każdy pije energy-drinki w domu, to logiczne. W butelce kupuje się do drinków, w trasę czy na imprezie. Przecież nie weźmiesz czajnika z wodą i energy drinka w tabletkach na dyskoteke.

 

No i jednak nie smakuje tak samo. Kolega niżej podał mi bardzo istotny argument- brak gazu. Czyli różnica jest! Dzięki za opinię.

 

* nigdzie nie napisałam, że będę je piła w domu, pytałam pod kątem pracy.

Edytowane przez Kania

Opublikowano

Ja nie czuję różnicy, ba, tiger w tabletkach bardziej mi smakuje i na brak gazu nie narzekam. o.O

Opublikowano

Wody nie nalałaś za dużo? Niektórzy walą całą szklanicę na jedną tabletkę, co jest lekką przesadą.

Opublikowano
Wody nie nalałaś za dużo? Niektórzy walą całą szklanicę na jedną tabletkę, co jest lekką przesadą.

 

Nawet jeśli nalał za dużo wody to i tak mnie to nie urządza- brak gazu mówi sam za siebie.

Edytowane przez Kania

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.