Opublikowano 25 sierpnia 20159 l W dlugich trasach (15 godzinowych) popijam 3-4 red bulle, ale jak jestem na miejscu to tylko monstery. Jutro biore czteropaka i pewnie zejdzie w 2 dni
Opublikowano 30 sierpnia 20159 l Ja jak pisałem magisterkę na finiszu to nie spałem 2 dni i wypiłem 3-4 litry najtańszych i żyje A wystarczy jedna kawa i jestem pobudzony na dłuuugo. No ale kawa mi nie smakuje, to rzadko piję.
Opublikowano 2 września 20159 l Czy ludzie są głupi? https://www.facebook.com/AlbanskiRajPopek?fref=ts Tutaj ta strona z adresami: http://lnfo24h.pl/zobacz-8725-albanski_raj.html Prosci ludzie i prosta muzyka
Opublikowano 2 września 20159 l Nie wiedziałęm gdzie to wrzucić, ale chyba trza założyć temat "Czy ludzie są głupi?"
Opublikowano 17 października 20159 l XL atakuje nowymi smakami. Oprócz będącego już standardem mojito są ciekawie zapowiadające się tonic i pinacolada. Do tego double kick, który zawiera prawie 50mg/100ml kofeiny i jest jeszcze dopalony guaraną i mate po 10mg/100ml. Trzeba będzie prztestować.
Opublikowano 17 października 20159 l Z takich mocniejszych to już są Dominator i Green Up. Tego drugiego piłem, faktycznie czuć, że bardziej kopie.
Opublikowano 17 października 20159 l Mojego ukochanego Montain Dew już nie ma więc przerzuciłem się na jakiekolwiek limonkowo-miętowe, albo same limonkowe. Ostatnio Crazy Wolf z Kauflandu na propsie xD
Opublikowano 17 października 20159 l Proszę jaka niespodzianka w żabce Mam nadzieję, że smak lepszy niż design puszki xD Że niby jakaś limitowana edycja sygnowana przez Valentino Rossiego.
Opublikowano 11 listopada 20159 l w biedrze burn lemon ice po 1.79 zł. Edytowane 11 listopada 20159 l przez D.B. Cooper
Opublikowano 21 stycznia 20169 l Jeśli ktoś pije energetyka ze względu na kopa, to polecam to odstawić w cholerę i spróbować yerby. Mi jakoś siedzi smak energetyków, niebieski Burn i Redbull. Najgorsza przygoda z eneretykiem to jakiś "Black Shadow", bodajże firmowany przez zawodnika MMA Aslambeka Saidowa. Sajgon jaki miałem po tym w żołądku nie porównywalny z czymkolwiek, egzamin do którego się przygotowywałem popijając to w nocy oczywiście musiał się obejść beze mnie
Opublikowano 21 stycznia 20169 l Jeśli ktoś pije energetyka ze względu na kopa, to polecam to odstawić w cholerę i spróbować yerby. O to to. Od ponad pół roku praktykuję yerbę i jest GOTY. Energetyki nadal lubię pic ale głównie ze względu na smak - po prostu je lubię
Opublikowano 21 stycznia 20169 l A jak smakuje Yerba? Co przypomina w smaku? Wodę z popielniczki Coś w ten deseń. Zależy od rodzaju yerby, ale zazwyczaj jest strasznie, ale to strasznie gorzka i taka... jak woda z popielniczki Jak chcesz spróbować to polecam przetestować od razu jakiś wariant z dodatkiem owoców, albo spróbować się napić suszu już kilkukrotnie zalanego, będzie miał delikatnie słabszy smak. Kwestia przyzwyczajenia, ja po pierwszym razie krzywienia mordy teraz piję Pajarito ze smakiem z mojej tykwy <3
Opublikowano 21 stycznia 20169 l A jak smakuje Yerba? Co przypomina w smaku? Chociaż smak jest zupełnie inny, przypomnij sobie jak pierwszy raz spróbowałeś kawy i podejrzewałeś, że rodzice to jacyś dziwni są że codziennie piją to 2-3 razy dziennie. Też nie dało się tego przełknąć, niesmaczne, więc po co to pić... z yerbą jest podobnie, po kilku posiedzeniach z nią dostrzegasz niewątpliwe atuty i wsiąkasz. Sztuką i przyjemnością jest sam rytuał właściwego przyrządzenia naparu, z czasem spożywanie go. Sam nie jestem ekspertem, ale do poczytania na temat yerba mate w sieci jest całkiem sporo. Słyszałem że niektóre zupełnie nie zniechęcają smakiem już od samego początku, przeciwnie, zabarwione owocem smakują od razu
Opublikowano 21 stycznia 20169 l Smakuje jak krzaki za blisko du.py rwane. Ale idzie sie przyzywczaic.
Opublikowano 21 stycznia 20169 l dokładnie woda po papierosach to idealne porównanie, dla chętnych ekspermentów polecam napój z fermentowanego grzyba japonskiego kombucha, ponoć bardzo odświeżające i zdrowe xd
Opublikowano 21 stycznia 20169 l No też czasami piję Yerbę. Faktycznie daje prze kopa ale ponoć ma jednà wadę szybko się człowiek prztzwyczaja ale raz na jakiś czas to niezła petarda, jak lekka kreska. Oczywiście polecam specjalny sprzęt (fajkę) do zaparzania ewentualnie w klasycznym zaparzaczu w którym odciąga się fusy.
Opublikowano 21 stycznia 20169 l No tak się przymierzam właśnie do Yerby od jakiegoś czasu, myślałem nad jakąś owocową.
Opublikowano 21 stycznia 20169 l Wuj wie czy te owocowe nie majà mniejszej petardy. Zacznij jak kozak od klasyka!
Opublikowano 21 stycznia 20169 l Wuj wie czy te owocowe nie majà mniejszej petardy. Zacznij jak kozak od klasyka! Wszystko zależy od gatunku, ale fakt faktem - te owocowe zazwyczaj mają mniejszego kopa, ale z drugiej strony mają ciut przyjemniejszy smak krupek, kupuj, za 5 dyszek kupisz taki mega podstawowy zestaw do parzenia i picia tego zacnego trunku, a to żaden pieniądz
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.