Opublikowano 25 lutego 201114 l No i koniec singla. Grałem przez 4 dni na raty, więc krótki czas gry wcale nie przeszkadzał. Ba, nawet nie zauważyłem, żeby gra była jakoś ekstremalnie krótka. Z ostatnim Medalem poszło jeszcze szybciej Końcówka świetna, od Złomowiska zaczyna się typowa epa maskująca braki scenariusza, ale who cares - grunt, że gameplay to najwyższa półka FPS. Ending ewidentnie pod sequel i w sumie trochę brakuje jakiegoś bardziej wyrazistego zakończenia. Suma sumarum - solidne 9/10. Rozgrywka odpowiednio intensywna, przeplatana fajnymi sekcjami "na szynach". Do tego różnorodne, miejscami piękne lokacje, genialny soundtrack i miażdżący design. Gra nie nudzi ani na chwilę, a to najważniejsze. W dodatku od razu jest ochota na kolejne podejście, co jest chyba rekomendacją samą w sobie.
Opublikowano 25 lutego 201114 l a co koledzy by chcieli zobaczyc w koncowce? sorki ale fabula jak na fps nastawionego na walke jest imo bardzo dobra... ktory fps ma duzo lepsza fabule ? Hmm, poczawszy od takiego tasiemca jak nowe Call Of Duty, po konkurencyjne uniwersum - jak HALO. Gasz czlowiek zaczyna doceniac niektorcyh starania, dopiero jak zagra w cos naprawde slabego. I powiedz mi - na chooy od razu w pierwszej misji zdradzana jest nam historia, ktora notabene mozemy od razu powiazac z demem. Nie lepiej byloby gdybys nie wiedzial, kto przystawi pistolet do skroni i dowiedzial sie po 5 godzinach gry ? W modzie na sukces sa ciekawsze twisty fabularne, ale sam nie naleze do malkontentow - po prostu swierdzam, ze niektore rzeczy sa w ogole nieprzemyslane... Edytowane 25 lutego 201114 l przez easye
Opublikowano 25 lutego 201114 l Byloby ciekawiej gdyby w zwiastunach i teaserze gry nie zostalo odkryte to co najlepsze. Ogolnie uwazam ze fabula prowadzona jak Uncharted bylaby ciekawa gdyby nie sama koncowka. Nie umiem jej przebolec.
Opublikowano 25 lutego 201114 l ale do której,nie mów że do końca Musisz przejść Ewakuację z Pyrrus, żeby dostać trophy. Edytowane 25 lutego 201114 l przez Rozi
Opublikowano 25 lutego 201114 l Byloby ciekawiej gdyby w zwiastunach i teaserze gry nie zostalo odkryte to co najlepsze.Ogolnie uwazam ze fabula prowadzona jak Uncharted bylaby ciekawa gdyby nie sama koncowka. Nie umiem jej przebolec. Dlatego się cieszę ze żadnych info o grze nie znam,a grałem tylko w online demo
Opublikowano 25 lutego 201114 l Odkryłem fajny smaczek. Podczas walki z Ciężkim, na ziemii zauważyłem rozlaną ropę. Strzeliłem w nią, a ona się zapaliła . BTW, Jammer jest słodka
Opublikowano 25 lutego 201114 l Ja nie mogę przeboleć z kolei faktu albo mojego totalnego kalectwa albo gra zmienia w locie poziomy trudności. Dziś przeżyłem gehennę ginąc chyba z 50 razy w tej (pipi)ej dżungli. 1 Hig=1 magazynek. W pewnym momencie byli tak twardzi,że zwątpiłem i padałem po dwóch strzałach.Niewzruszenie na headshoty to norma, w pewnym momencie aż mi przestalo działać R1 Loadingi map w multi to lekka kpina. Co się tyczy całości uważam, że pomiędzy prologiem a platformami wiertniczymi poziomów mogło by nie być, zasysa początek jak i wspomniany poziom w dżungli.
Opublikowano 25 lutego 201114 l W końcu otrzymałem swoją kopię KZ3 i narazie jestem pod koniec ewakuacji z Pyrrus , i jak narazie jest jak najbardziej na plus, chociaż kilka małych ale jest: -Podoba mi się obszar działania. Dzięki temu że gramy na raczej małej przestrzeni wg. mnie czuć to ciągłe zagrożenie ze strony Highów, wiedząc że na każdej wyżynie może czaić się patrol który zajmie się naszym planem ewakuacji. -Nowy model walki melee jest w ciul modny. Zginałem już chyba z 5 razy tylko dlatego że rzucałem się na wroga z nożem w łapie ;p. -Nie jesteśmy sami na tej wojnie. SI żołnierzy ISA jest na tyle dobry że ich pomoc naprawdę stanowi różnicę w obliczu przeważających liczebnością sługusów Visariego. -Większy nacisk na relacje na linii żołnierze ISA-dowództwo oraz między samymi żołnierzami. -To czego brakuje mi w większości FPS'ów znajdujemy w KZ3. Gra polityczna na szczeblach władzy, która na pewno(mogę to wywnioskować) nie skończy się na wygrażaniu paluszkiem. Prawdziwy konflikt, nie przesłodzony ani przedobrzony. -Nadal jest realistycznie. Nie wiem jak wy ale ja grając w takiego MW 2 czy BF'a czuje się bardziej (jakby to powiedzieć) w klimatach heroiczno-fantastycznych niż podczas wojny z krwi i kości. Tutaj nie jesteśmy (jak w Halo czy CoD) super-żołnierzem który bez zająknięcia wykonuje swoje zadanie. Sev i Rico mają swoje pobudki do słuchania lub nie dowództwa ISA,zgłaszają swój sprzeciw,MAJĄ WŁASNE ZDANIE, co nadaje im większej głębi niż niektórym współczesnym bohaterom gier FPS. -Pierwszy minus to brak Garzy. Nawet na cut-scenkach. WTF ? -Początek był średni( infiltracja bazy Highów ). Zupełnie nie pasuje do klimatów KZ. I to by był na tyle. Narazie. Mam nadzieje że załapie się do Zgre(d)gena :]. Edytowane 25 lutego 201114 l przez Kalel
Opublikowano 26 lutego 201114 l Jestem slepy, gdzie mozna sprawdzic ile czasu zajelo przejscie singla ? Przeszedlem na Veteranie w 6.5 godziny i jestem ciekaw ile licznik pokazuje. PS. Polowa gry zasysa, druga polowa jest bardzo dobra ;] Tak czy inaczej pozycja o klase lepsza od dwojki, ktora byla dla mnie klapa na calej linii (mowa o singlu). Zalicze jeszcze na najwyzszym poziomie (przy okazji sprawdzi sie polski dubbing) i sprzedaje, zeby byla kaska na Crysis 2 ;P EDIT: No tak, fanboje minusuja zamiast napisac czy da sie sprawdzic statsy z singla ;P Edytowane 26 lutego 201114 l przez Ins
Opublikowano 26 lutego 201114 l Ja nie mogę przeboleć z kolei faktu albo mojego totalnego kalectwa albo gra zmienia w locie poziomy trudności. Dziś przeżyłem gehennę ginąc chyba z 50 razy w tej (pipi)ej dżungli. 1 Hig=1 magazynek. W pewnym momencie byli tak twardzi,że zwątpiłem i padałem po dwóch strzałach.Niewzruszenie na headshoty to norma, w pewnym momencie aż mi przestalo działać R1 Loadingi map w multi to lekka kpina. Co się tyczy całości uważam, że pomiędzy prologiem a platformami wiertniczymi poziomów mogło by nie być, zasysa początek jak i wspomniany poziom w dżungli. Co do dżungli: Próbowałeś ich obchodzić,to typowy lv. skradankowy większości nie trzeba zabijać, a jeśli tak to po cichu. Dla mnie jadka w obozie skończyła się kilkoma zgonami(veteran), ale tylko z winy nie znajomości miejscówki. Edytowane 26 lutego 201114 l przez RejdenForce
Opublikowano 26 lutego 201114 l Ja nie mogę przeboleć z kolei faktu albo mojego totalnego kalectwa albo gra zmienia w locie poziomy trudności. Dziś przeżyłem gehennę ginąc chyba z 50 razy w tej (pipi)ej dżungli. 1 Hig=1 magazynek. W pewnym momencie byli tak twardzi,że zwątpiłem i padałem po dwóch strzałach.Niewzruszenie na headshoty to norma, w pewnym momencie aż mi przestalo działać R1 Loadingi map w multi to lekka kpina. Co się tyczy całości uważam, że pomiędzy prologiem a platformami wiertniczymi poziomów mogło by nie być, zasysa początek jak i wspomniany poziom w dżungli. Czy ten R1 przestał działac w dżungli? Bo tam jest taki psikus, że przy zbliżeniu możesz oddawac tylko pojedyncze strzały. Z biodra strzelasz ogniem ciągłym.
Opublikowano 26 lutego 201114 l One shot one kill. Tak ma to działać a z biodra łdujesz gdy Ci się nie uda. Tak więc R1 działa...loooz
Opublikowano 26 lutego 201114 l Może chodziło mu o Natko? A ciekawe dlaczego jego nie ma w singlu... O właśnie o Natko. Pamiętam że pod koniec 2 miał pilnować bramy za którą walczyliśmy z Radekiem, więc nie ma mowy o tym żeby umarł.
Opublikowano 26 lutego 201114 l Singiel skończony kilka dni temu na Veterenie, daje absolutnie radę, jak przysiadłem, to nie potrafiłem się oderwać, czasem miałem dosłownie ciary na plecach. Minusem jest brak ostatniego bosa, ala Radeck z dwójki. Sev i Rico nareszcie nabrali wyrazu, i zyskali cojones ;] Graficznie Holendrzy nie pozostali w miejscu i to co zaserwowali it's beautiful. KZ3 z miejsca wskoczył na pozycję obowiązkowej gry do zaliczenia na PS3. Edytowane 26 lutego 201114 l przez Pryxfus
Opublikowano 26 lutego 201114 l One shot one kill. Tak ma to działać a z biodra łdujesz gdy Ci się nie uda. Tak więc R1 działa...loooz No aż taki lame nie jestem. Chodzi mi o drugą część etapu w dżungli gdzie trzeba wiać do bazy ale niestety są momenty w których trzeba podjąć walkę by przejść dalej. R1 przestał mi działać gdy prułem z machine guna. Zagrałem jeszcze raz dziś - Helghaści mają sokole oko i są niewrażliwi na headshoty. Widocznie taki etap ale poziom jak na Veteranie +
Opublikowano 26 lutego 201114 l Też miałem trochę problemów w czasie ucieczki z dżungli. I fakt faktem - niektórzy Helghaści są cholernie odporni. Czasem nawet seria w łeb nie pomaga.
Opublikowano 26 lutego 201114 l Dzisiaj widziałem w 3D,tą misje w dżungli,bez tego ładna ale z 3D wygląda o wiele lepiej.Co do move to dla mnie porażka,zostane przy padzie.
Opublikowano 26 lutego 201114 l Szybkie pytanie, kiedy w grze pojawia się Ciężki którego trzeba pokonać za pomocą konkretnego karabinu ? Bo kurde w ATAC'a pakowałem z karabinka i z 5 razy zginałem xD.
Opublikowano 26 lutego 201114 l Ciężkich robi się tak samo jak w KZ2, tzw. seria w głowe, on się odwraca i seria w te butle na plecach
Opublikowano 26 lutego 201114 l No platynka wpadła,jestem rozczarowany elitą która jest banalnie prosta i nie stanowi żadnego wyzwania, teraz czas na granie w multi a potem powrót do bc2
Opublikowano 26 lutego 201114 l jezeli we dwoje z kompanem przejdziemy gre, zaliczy nam Elite? czy tylko za singiel mode?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.