Opublikowano 7 sierpnia 200915 l Genialny serial, nie wiem czy was też to naszło numer z czerwonym kapeluszem - kłania sie "brunet wieczorową porą" "...ten w czerwonym kapeluszu jest zawsze podejrzany...". Nie wiem jak blisko życia był ten serial, getta, polityka w policji, ganianie za statystykami w szkole/policji ogólny brak perspektyw i dla białych i czarnych (jeśli nie są z odpowiedniego środowiska) chyba że mają na tyle determinacji, aby piąć się w górę -a tak naprawdę możesz liczyć tylko na kingpina dzielnicy. Gorzki rozrachunek z rozmijającymi się potrzebami społeczności i pragnieniami wielkich graczy. A tekst Jimmiego w 4 serii "W stanach realną władze ma krawężnik, może zgarnąć każdego pod byle pretekstem... " oddaje cały sens mitu szeryfa/policjanta w serialo-filmografii jaką kultura zachodu jest przesiąknięta. Której nienawidzi-bo kto dał im prawo do stanowienia prawa, a zarazem kocha-jest ktoś ponad kto zaprowadzi porządek. Oj jak brakuje mi odwagi naszych prywatnych producentów opisania w taki sposób któregoś z tych naszych pięknych miast, byle nie (pipi) warszawy. Tylko kto to u nas będzie ogladał, skoro takiego dzieła jak The Wire nie doczekaliśmy się oficjalnie (poza pierwszym sezonem) w kraju. Podobnie jak z Battlestar G. nie wiem jak inaczej mam sie zapoznac z czymś bardziej ambitnym niż W11, klan czy inne badziewie niż kradnąc z sieci.
Opublikowano 7 sierpnia 200915 l swieta prawda tylko jest problem kto mial by podobny serial zrobic ogladalnosc the wire zassysala w US, gdyby nie bylo robione przez stacje z abonam. to by zdjeli po pierwszym sezonie nie widze TVP czy tvn robiacego serii o np produkcji amfy w polskim miescie, czy walka z tranzytem opiatow na granicy z ukraina
Opublikowano 8 sierpnia 200915 l Pierwsza seria "Pitbulla" gdyby dalej rozwijały się wątki polityczno/księżowsko/gangsterskie - miał szansę stać się zaczynem takiego serialu. Mimo tego że dalej bardzo lubię oglądać ekipę w akcji, lubię ten gorzki klimacik, to zmarnowali jednak potencjał. Zamknęli się tylko na jedną stronę, a przecież u nas jakiegoś generała policji paru wojewodów kilku senatorów i kilkunastu posłów że o "rządcach dusz" nie wspomnę, stanowiłoby niezły kąsek do podgryzania.
Opublikowano 8 sierpnia 200915 l Miałem napisać właśnie o pierwszym sezonie "Pitbulla", ale coś mi się internet zepsuł. Generalnie "Pitbull" to był taki horror z realistycznym posmakiem - raczej trudno uznać, że każdy policjant na przemian chleje wódę i podłącza gangsterom akumulator do jąder. Oczywiście, nic tam nie jest wzięte z kosmosu, a trochę mroku i depresji nikomu nie zaszkodzi w polskim kinie, tak więc jak na polskie realia to i tak jest dobrze. Patryk Vega to dobry koleś, ale "Pitbull" się zbyt wielu ludziom spodobał i teraz facet robi normalne komercyjne rzeczy. Chociaż podobno teraz już zostawił "Dwie twarze' i "Pitbulla" i zajmuje się jakimś nowym filmem o przestępcach. Planowany tytuł to "Wór w zakonie".
Opublikowano 27 września 200915 l dawkuje sobie The Wire powoli, delektujac sie niemalze kazda scena, skonczylem wlasnie 2 sezon, koncowka daje pineche w ryj, zarazilem serialem juz pare osob, polecam Wszystkim
Opublikowano 27 września 200915 l oglądałęm pierwsze 5 odcinków, szału nie ma, gdyby był to bym napisał, ogladam dalej, wiem ze jest lepsze niz jakies kości ;D
Opublikowano 27 września 200915 l Mój ulubiony sezon to chyba 2 z wiadomych wzgledów no i ten o szkolnictwie (losy Presbo to z zaciekawieniem śledziłem juź od akcji na blokach w pierwszy sezonie). Teraz jestem na piątym, ale sobie odpuściłem bo za duzo teraz seriali oglądam na bieząco. Aha - "The Wire" jest arcydziełem.
Opublikowano 27 września 200915 l oglądałęm pierwsze 5 odcinków, szału nie ma, gdyby był to bym napisał, ogladam dalej, wiem ze jest lepsze niz jakies kości ;D Bo Kości są głupio-rozrywkowe, a The Wire jest na poważnie, ale faktycznie. Pierwsze odcinki wchodzą przez zaciśnięte zęby. Praktycznie 1 sezon oglądałem po odcinku tygodniowo do obiadu , albo przed snem. Oczywiście po obejrzeniu całości obejrzałem 1 sezon ponownie z należną mu uwagą. Genialny serial.
Opublikowano 29 września 200915 l Śmieje sie. bo uważam że kosci to jeden z najbardziej drażniacych i gownianych seriali wszechczasów. Edytowane 29 września 200915 l przez caps_LOCK_masta
Opublikowano 30 września 200915 l Śmieje sie. bo uważam że kosci to jeden z najbardziej drażniacych i gownianych seriali wszechczasów. Smieje się, bo to jednak byłby Prison Break
Opublikowano 6 października 200915 l Jestem w polowie 3 sezonu i mam pytanie: w kolejnych epach bedzie duzo akcji na winklach, czarnuchow dilujacych dragami? czy moze urwa te watki? prosze bez spoilerow
Opublikowano 7 października 200915 l Pewnie pojawi się jakiś nowy boss narkotykowy jak Stringer dostał kulke i Avon poszedl siedziec Dziś biore sie za 4 sezon i moge stwierdzic, ze to jeden z lepszych jak nie najlepszy serial jaki widzialem a zostaly mi jeszcze 2 sezony.
Opublikowano 20 października 200915 l skonczylem wlasnie pierwszy sezon, dzisiaj zaczne drugi. jak narazie wypas totalny, no ale to w koncu serial hbo wiec ciezko zeby bylo inaczej.
Opublikowano 21 października 200915 l Zapuszczasz sobie "Entourage" i przestajesz używać takich tekstów.
Opublikowano 28 października 200915 l skonczylem dzisiaj. jesli six feet under oceniam na 10,0 to wire daje 9,99, a jedna setna odejmuje zeby nie bylo "egzekwo" z sfu. serial absolutnie genialny i bezbledny. masa doskonalych postaci, wspaniale watki glowne i poboczne. praktycznie moglbym godzinami wymieniac co lepsze akcje. do tego masa smiesznych, ale nie narzucajacych sie momentow (jeden z moich faworytow to poczatek 5 sezonu i oszukiwanie murzyna z wykrywaczem klamstw xD). swietne zakonczenie. 5 sezon to totalne przegiecie, praktycznie oglada sie odcinek za odcinkiem bo nie sposob sie oderwac. caly glowny watek kryminalny tego sezonu po prostu powala. nie ma sie co szczypac, po prostu trzeba zobaczyc, trzeba to przezyc, serial doskonaly pozbawiony praktycznie wad. moje top 3 serialowe 1. sfu 2. wire 3. sopranos. miedzy dwoma pierwszymi minimalna roznica, soprano troche z tylu. nie chce mi sie bardziej rozpisywac, ale gadac moglbym o 'the wire' calymi dniami. kiedys na pewno znow obejrze calosc.
Opublikowano 18 listopada 200915 l 100 wybranych cytatów z przeciągu wszystkich pięciu sezonów. Ogromna dawka nostalgii w pigułce.
Opublikowano 18 listopada 200915 l http://entertainment.timesonline.co.uk/tol/arts_and_entertainment/books/article6872920.ece David Simon o The Wire, telewizji, amerykanskim micie, pisaniu, walce z komercjalizacja (czy raczej jej zla wersja) fascynujace
Opublikowano 19 listopada 200915 l O, książka wyszła. Nie wiedziałem o tym! Super, muszę se ją skądś załatwić.
Opublikowano 19 listopada 200915 l No w Polsce to chyba jest ok. piętnastu fanów "The Wire", więc raczej do nas ta książka nie dotrze.
Opublikowano 19 listopada 200915 l Mocarny ten filmik z cytatami. Wysłałem kumplowi co to się szykuje od dawna na ten serial (tzn. truje mu du.pe zeby obejrzał). Nie wku.rwił się tak chyba od czasów Spoiler Brothers xD.
Opublikowano 20 listopada 200915 l Fragmenty książki można przeczytać na Amazonie. Jakby udało mi się zdobyć całość podrzucę trochę skanów.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.