Opublikowano 20 sierpnia 201410 l Robią to. Ostatnio jakiś kolo miał podkład z tej ich znanej piosenki (Clocks?) i grał linię wokalu na wiolonczeli. Pewnie w cenionych przez Tokara miastach tylko Slayer.
Opublikowano 20 sierpnia 201410 l A to Tokar ceni jakieś polskie miasta? Mam wrażenie, że prezentuje typową postawę osoby urodzonej w Łodzi: Łódź jest chuyowa, ale śmieje się z tego, bo jestem taki cyniczny, a tak w ogóle, to w innych miastach też syf, bo macie szare budynki hiehiehie.
Opublikowano 21 sierpnia 201410 l No właśnie te jego komentarze na całym forum o Wro brzmią jakby na co dzień mieszkał w centrum Genewy. Bo przecież nawet o Monachium można by przy odpowiedniej trasie powiedzieć coś takiego. Ja jak gdzieś jestem w Polsce to nie zwracam uwagi na rzeczy, które są wszędzie. Zwracam uwagę na jakieś wyjątkowe rzeczy. Byłem dziś w Oławie to zrobiłem zdjęcia kilku kamienicom ze zdobieniami albo zabawnym obiektom, a nie blokowiskom i śmietnikom. Tokar chyba w Łodzi przywykł do tego, że całe miasto to codziennie dezynfekowane ulice pełne ubranych w garnitury 20-letnich włoskich modeli, zabudowane perfekcyjnie restaurowanymi kamienicami utrzymanymi w jednym stylu architektonicznym. Edytowane 21 sierpnia 201410 l przez ogqozo
Opublikowano 21 sierpnia 201410 l Jako osoba urodzona w Łodzi wyznaję zasadę, że zdrowiej się śmiać niż płakać. Proszę nie przelewać na mnie frustracji związenej z porzuceniem Trójmiasta na rzecz Łodzi. Serio po ponad dekadzie na tym forum coś jest mnie jeszcze w stanie zaskoczyć. Ktoś potraktował moje żarciki w tym temacie (= na całym forum) śmiertelnie poważnie. Kto by pomyślał, źe jarosławianin okaże się najgorliwszym obrońcą Wrocławia. Na wyspie słodowej niższa klasa studenciaków masowo pije piasty z puszek. Jak zwierzęta. Piszę o tym, ponieważ nigdzie na świecie młodzież nie spożywa alkoholu w miejscach publicznych i jest to oburzające. ZOO drogie, ale masturbujące się niedźwiedzie i pawiany były warte tej ceny. Co prawda lekkie zgrzyty też były. Jeden z lemurów wari zesrau się na rzadko, a drugi zaczął to jeść <ok> Samiec lwa jakiś chudy i wyliniały, widać że pod pantoflem. Tygrys w ogóle miał wyje3ane i leżał w krzakach. Powinni go regularnie razić prądem, żeby był cały czas w gotowości do zabawiania turystów. Nie jestem pewien czy powinienem składać reklamacjć co do pijanych meduz usłujących przebić dno akwarium.
Opublikowano 22 sierpnia 201410 l ZOO drogie, ale masturbujące się niedźwiedzie i pawiany były warte tej ceny. Co prawda lekkie zgrzyty też były. Jeden z lemurów wari zesrau się na rzadko, a drugi zaczął to jeść <ok> Samiec lwa jakiś chudy i wyliniały, widać że pod pantoflem. Tygrys w ogóle miał wyje3ane i leżał w krzakach. Powinni go regularnie razić prądem, żeby był cały czas w gotowości do zabawiania turystów. Nie jestem pewien czy powinienem składać reklamacjć co do pijanych meduz usłujących przebić dno akwarium. Prawie jak w "Madagaskar".
Opublikowano 22 sierpnia 201410 l Zapomniałem wspomnieć o najważniejszym, były cycki Generalnie moje wrażenie z 3,5 dniowego pobytu dość pozytywne. Wszystkie najbardziej znane atrakcje i zabytki dość gęsto upchane w okolicach centrum, dzięki czemu w tak krótkim czasie udało się większość oblecieć, chociaż przez cały czas czułem się jak Chevy Chase. Pod kontem turystycznym miasto jest super, a czy chciałbym w nim żyć, to za krótko byłem i za mało wiem żeby stwierdzić. Niby na każdym kroku widać, że miasto zamożne, sporo fajnych udogodnień jak tablice elektroniczne na każdym przystanku (u nas są chyba ze 4 na całe miasto), bardzo fajnie rozwiązana kwestia biletów mpk i mnóstwo linii (trochę rzadko jeżdżą, ale to kwestia wakacyjnego rozkładu raczej), masa wypożyczalni rowerów w centrum. Z drugiej strony z tego co słyszałem w kwestii tak podstawowej jak praca za różowo nie jest. Zalew studenciaków gotowych wylizywać kible za 1/4 średniej krajowej musi strasznie psuć rynek. Chociaż pewnie tutaj też obowiązuje generalna zasada, że jak się ma odpowiednie kwalifikacje albo dobre znajomości, to można sensownie zarabiać, a jak się za bardzo nic nie umie i piło się nie z tymi co trzeba, to najlepsze na co można liczyć to posada planktonu w korpo za jakieś śmieszne pieniądze. Przy czym u was ze względu za warszawskie ceny może stanowić to większy problem niż w biedackiej Łodzi. Najważniejsze, że z forumkiem po wsze czasy
Opublikowano 22 sierpnia 201410 l btw niezły z ciebie chu.jek że nie przypucowałeś się na jakieś spotkanie z wrocławiakami
Opublikowano 23 sierpnia 201410 l Raczej nie za długo. http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/771327,moj-reporter-gdzie-trafia-klodki-z-mostu-tumskiego,id,t.html http://www.tuwroclaw.com/mobile/article.php?a=12975 Edytowane 23 sierpnia 201410 l przez ogqozo
Opublikowano 25 sierpnia 201410 l Przyjechałeś z Łodzi do Wrocka, do zoo? Poznałeś jakąś laskę na internecie?
Opublikowano 1 września 201410 l Zawsze jak wchodzę do tego tematu to sobie przypominam, żeby zajrzeć na most czy kłódka faktycznie jest, ale jak przychodzi do czego zapominam.
Opublikowano 2 września 201410 l Dla ułatwienia dodam, że jest to prawe przęsło stojąc przodem do ostrowa, na wysokości samego początku koryta rzeki od strony wyspy piasek. Możecie zrobić zbiorową pielgrzymkę. Status relikwii mógłby zapobiec usunięciu kłódki. Edytowane 2 września 201410 l przez Tokar
Opublikowano 8 września 201410 l przetarłam wczoraj szlaki pierwszym pielgrzymom. polecam, to prawie jak trzymać Tokara za rękę
Opublikowano 8 września 201410 l byłem wczoraj ale nie moglem znaleźć bo nie pamiętałem gdzie pisał Tokar ;/
Opublikowano 10 września 201410 l Wybieram się z koleżanką do Wrocławia na weekend, polecicie jakiś tani i porządny hotel/hostel? Sorry jeśli to pytanie już padło, ale zależy nam na czasie (planujemy wyjazd na ten weekend, za dwa dni).
Opublikowano 10 września 201410 l Wybieram się z koleżanką do Wrocławia na weekend, polecicie jakiś tani i porządny hotel/hostel? Sorry jeśli to pytanie już padło, ale zależy nam na czasie (planujemy wyjazd na ten weekend, za dwa dni). Na mecz siatkówki wbijacie czy tak o? Jak macie ochotę to można się gdzieś spiknąć na wódeczkę czy coś. ;]
Opublikowano 10 września 201410 l Jak macie ochotę to można się gdzieś spiknąć na wódeczkę czy coś. ;] myślałam o tym też, ale jak z koleżanką, to pewnie nie chce jej wystraszyć
Opublikowano 10 września 201410 l Oczywiście już na wstępie jej powiedziałem, że albo miting z forumowiczami, albo nigdzie nie jedziemy. Będziemy we Wrocławiu od soboty do wtorkowego wieczoru i chętnie się z wami ustawimy, tylko tę wódeczkę to z umiarem, bo to taka wiecie, 'wyjątkowa' koleżanka i nie mogę sobie wstydu narobić, hehe. I żadnych zielonych papierosów
Opublikowano 11 września 201410 l I żadnych zielonych papierosów jak to?! koval kiedy wam pasuje? niedziela? u mnie tylko poniedziałek odpada. Edytowane 11 września 201410 l przez assassine
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.