Opublikowano 1 lutego 201213 l Zoro pewnie będzie wniebowzięty jak trafią do wa no kuni. Ciekawe jestem czy będą jakies mini arci pokazujące treningi poszczególnych postaci. Najbardziej ciekaw jestem tylko zoro i luffiego, ale z drugiej strony jakby to miało być nudne to lepiej żeby odpuścił.
Opublikowano 1 lutego 201213 l No jakby ci Mihawk dźgnął w gałe swoim mieczem to też byś miał zamknięte raczej Ciekawe kim ten samurai jest i czy koks.
Opublikowano 1 lutego 201213 l Oj sorry zapomniałem że ty anime tylko. Ale to tylko spekulacje czy Mihawk mu to zrobił, także sie nie martw.
Opublikowano 1 lutego 201213 l Figaro kończ to anime, a potem nadrabiaj mange. Może wreszcie będzie z kim dzielić się wrażeniami z nowych chapterów w tym temacie
Opublikowano 3 lutego 201213 l Ja ostatni raz dalem szanse One Piece. Niestety w ogole nie rozumiem tego fenomenu - kreska i desgin z bolka i lolka, dretwe dialogi, chvjowe walki. Ja dziekuje. Szkoda Ok yaczes, ostatnia próba i dam Ci spokój Znalazłem Ci odcinek, który zawiera w sobie troche akcji, troche komedii i nie spoileruje za dużo. Jedyny minus, że całość dzieje się na statku praktycznie, ale to szczegół(info: płyną na dno oceany na wyspe ryboludzi i natrafiają po drodze na krakena). Obejrzyj i oceń. Jak Ci odc podejdzie, to lepiej oglądaj dalej http://www.animehere...-525.html?ver=2 Ale prawdziwe One Piece masz tutaj: KONIECZNIE sprawdź najnowszy rozdział, bo to pierwszy rozdział nowego arca(info: wypłynęli właśnie na powierzchnie po wizycie na wyspie ryboludzi) Możesz sobie zobaczyć jak wygląda tam kreska i ogólnie jak się wszystko prezentuje. A rozdział jest bardzo dobry i wypełniony nowymi informacjami po brzegi, więc nie powinno być żadnych problemów z ogarnięciem o co chodzi/ http://daikazoku.org...pter=655#page=1 Ten chapter to jest właśnie esencja OP - przygoda, komedia, interakcja załogi, pewna za(pipi)ista postac i za to wszyscy je kochamy. Jeśli lubisz ten chapter, to znaczy, że będziesz lubił OP, jeśli tylko będziesz go oglądać dalej. Napisz swoją opinie na temat chaptera/odc i obiecuje, że dam sobie spokój z przekonywaniem jak stwierdzisz, że nie fajne Edytowane 3 lutego 201213 l przez Dahaka
Opublikowano 3 lutego 201213 l No bo boli mnie to, że cała manga dostaje po ryju za to, ze ma słaby początek. Gdyby zaczęła się na poziomie alabasty, albo chociaż samego początku GL, to bym dał sobie siana
Opublikowano 8 lutego 201213 l Nowy chapter już jest. Większość to walka ze smokiem(dobrze, że nie okazał się miłym stworzeniem, z którym słomki się zakumplują) i jak zwykle Zoro świecąc zaje.bistością ze wszystkich stron, odpier.dolił mu łeb... LIKE A BOSS. Fabularnie dochodzą nowe element i nie wiadomo o co chodzi w ogole xD Panowie w kombinezonach, mówiące nogi XD i na czele wszystkiego shichibukai. No i tekst Luffiego na końcu... czyżby nowy członek załogi?
Opublikowano 8 lutego 201213 l Jedno co mnie wciąż wnerwia, to desing Choper'a, Franky'ego i Brook'a... 1 ma łeb jak balon, drugi jest przepakowany, a kościotrupowi trzeba wywalić szalik-pedalik, okulary i debilny mad hatter. Sorki ale przekombinował z nimi. Stary desing był lepszy. I to jest jedyny minus reszta to miód, cud, maliny
Opublikowano 8 lutego 201213 l Dzieki Dahaka sprawdze. Sorry, dopiero teraz tu zajrzalem Edytowane 8 lutego 201213 l przez Czez
Opublikowano 8 lutego 201213 l Ten odcinek to może jednak nie był najlepszy wybór, ale wziąłem go, bo dużo nie spoileruje. Ogólnie chodzi mi o to, żebyś zobaczył zmiane klimatu i kreski, niż o samą treść
Opublikowano 15 lutego 201213 l Nie wydaje Ci się Luffy bawiący się z "nogami" w centaura oraz Sanji rozwiązujący puzzle - mistrz xD Fajnie, że słomki nie czekają, aż Zoro i Luffy uratują im dupy, tylko działają sami. Ciekawe co z Brookiem, jak znam życie to wpadnie w najmniej oczekiwanym momencie. Tajemnicza kobieta-ptak wzbudziła mój apetyt na bossa tej sagi, ciekawe czy będzie to ktoś znajomy, czy nie. No i na koniec dzieci gigantów... może Oda załatwi kraj Wano i Elbaf w jednej sadze? Byłbym bardzo zadowolony. Tak w ogóle ten Arc zajeżdża mi takim area 51 troche xD Ciekawe kto i jakie eksperymenty tam prowadzi. Póki co ten arc jest rewelacyjny. Ale po wyspie ryboludzi takie rzeczy osiągnąć nie trudno Niemniej zapowiada się swietnie. PS. za tydzien znowu nie ma chaptera.... Oda............ zabije cie. Naruto ma przerwy raz na 4-5 miesiące a OP co 1-2 :confused: Edytowane 15 lutego 201213 l przez Dahaka
Opublikowano 15 lutego 201213 l Zarzuce kilka epickich AMV. Kij, że wszystko praktycznie od jednego gościa, no ale ma talent do tego typu filmików Ostrzegam przed spoilerami i dodajcie jedno W na początku, bo nie można wstawić więcej niż jednego linka Chyba obecnie najbardziej znany - całe OP w 6 minut ww.youtube.com/watch?v=vslBlZFpyRA&feature=player_embedded Mój skromny faworyt w kategorii 'epic' ww.youtube.com/watch?v=CNcP2h9YUFE Największy badass tej mangi też dostał swoje AMV na dobrym poziomie. ww.youtube.com/watch?v=u4ZmyYfQgDU&feature=related Tutaj najmocniej wyciskająca ZE MNIE łzy scena, delikatnie obrobiona i z nową muzą ww.youtube.com/watch?v=7V9HC-4jmxc&feature=related No i takie tam o rządzie ww.youtube.com/watch?v=o71ZCVoI1yg&feature=player_embedded Swoją drogą jak oglądałem to AMV to tak sobie uświadomiłem, że w OP nikt nie ma jakiegoś złego celu. Mamy dwie frakcje: rząd(i marynarke) oraz piratów i żadne z nich nie jest białe ani czarne. Wszystko ma na sobie odcień szarości. Nawet Czarnobrody, który jest już raczej oczywistym final bossem nigdy nie zrobił nic strasznie złego, ani tym bardziej nie powiedział. Dobrze, że nie ma żadnego zimala, który chce zabić wszystko co sie rusza, albo przejąć władze nad światem Edytowane 15 lutego 201213 l przez Dahaka
Opublikowano 8 marca 201213 l Swoją drogą jak oglądałem to AMV to tak sobie uświadomiłem, że w OP nikt nie ma jakiegoś złego celu. Mamy dwie frakcje: rząd(i marynarke) oraz piratów i żadne z nich nie jest białe ani czarne. Wszystko ma na sobie odcień szarości. Nawet Czarnobrody, który jest już raczej oczywistym final bossem nigdy nie zrobił nic strasznie złego, ani tym bardziej nie powiedział. Dobrze, że nie ma żadnego zimala, który chce zabić wszystko co sie rusza, albo przejąć władze nad światem No akurat Czarnobrody to standardowy do bólu przykład wrednego villaina - zamordował swojego ziomka ze statku, zdradził swoją ekipę, uwolnił z Impel Down zgraję popapranych kryminalistów, zło oraz szaleństwo ma wypisane na twarzy i ewidentnie kombinuje coś w stylu przejęcia władzy nad światem (no, chyba że tak dla jaj zbiera tak solidny team i przejmuje zdolności innych, ale nie sądzę, że jego ambicje mają się skończyć na staniu się Królem Piratów). Skurwiel po prostu, a takich postaci w OP nie brakuje. Edytowane 8 marca 201213 l przez Best
Opublikowano 9 marca 201213 l Swoją drogą jak oglądałem to AMV to tak sobie uświadomiłem, że w OP nikt nie ma jakiegoś złego celu. Mamy dwie frakcje: rząd(i marynarke) oraz piratów i żadne z nich nie jest białe ani czarne. Wszystko ma na sobie odcień szarości. Nawet Czarnobrody, który jest już raczej oczywistym final bossem nigdy nie zrobił nic strasznie złego, ani tym bardziej nie powiedział. Dobrze, że nie ma żadnego zimala, który chce zabić wszystko co sie rusza, albo przejąć władze nad światem No akurat Czarnobrody to standardowy do bólu przykład wrednego villaina - zamordował swojego ziomka ze statku, zdradził swoją ekipę, uwolnił z Impel Down zgraję popapranych kryminalistów, zło oraz szaleństwo ma wypisane na twarzy i ewidentnie kombinuje coś w stylu przejęcia władzy nad światem (no, chyba że tak dla jaj zbiera tak solidny team i przejmuje zdolności innych, ale nie sądzę, że jego ambicje mają się skończyć na staniu się Królem Piratów). Skurwiel po prostu, a takich postaci w OP nie brakuje. Na pewno jest bardziej oryginalny niż Madara i Aizen. Jak sobie niby wyobrażasz głównego złego? Jako miłego gościa z kolorowych ciuszkach? To jest po prostu normalna rzecz, że zły koleś jest zły, wygląda jak zły i zachowuje się jak zły. A ważne jest to, co go wyróżnia. Brak misternych planów wyciągniętych z tyłka, brak pewności siebie przekraczającej granice dobrego smaku, brak wielkiej potęgi wziętej nie wiadomo skąd. Do tego bycie przez ponad 500 chapterów zwykłym pionkiem, takim jak Luffy i niemal równoczesne dążenie from zero to hero tak jak główny bohater. No i to jedyny villian który się niemal rozpłakał, kiedy groziła mu śmierć, bo za bardzo cwaniaczył i dostał sromotny wpierdziel. Czy ma jakiś inny cel, oprócz Króla Piratów - nie wiadomo, ale szczerze w to wątpie. Swoją pierwszą załogę zdradził, bo było to konieczne, a żeby spełnić swoje marzenie to i tak musiałby ich pokonać prędzej czy później. I tak samo wątpie, że kiedykolwiek zdradzi swoją obecną załogę, której jest kapitanem. Jestem pewny że nie będzie zagrywek w stylu "jesteś zbędny, bo cię pokonali, więc giń" Także imo racji nie masz, bo narazie za mało o nim wiemy. Może on wpaść w sztampe aizenowską, ale póki co trzyma się dobrze w swojej roli. Najistotniejsze jest to, że widzimy jego rozwój od niemal zera, a w innych shounenkach główny zły zawsze kieruje jakąś organizacją i wyłania się z ciemności ze swoją uber gigantyczną mocą, którą ma chvj wie skąd. Co do nowego chaptera - moje przewidywania dotyczące prowadzenia akcji się sprawdzają. Oda się nie pierniczy i ładuje tyle wątków ile może. I bardzo dobrze. Law <3 czez - po co ty tu jeszcze wchodzisz, skoro dałeś sobie spokój z tą serią ;>?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.