Opublikowano 4 października 200915 l Lethal był ? Jaaaaaaaaaaa a mnie nie było ;] Gratuluje boczek/bobek
Opublikowano 5 października 200915 l Dzieki wszystkim za świetny turniej, Gosi i Insowi za nocleg:D no i oczywiscie za nasze cudowne śpiewy. mam nadzieję, że nie będziecie już nigdy kazali mi i bar7howi śpiewać Take on me
Opublikowano 5 października 200915 l Bieniu podziękował wszystkim, tylko nie Damiasiowi, który robił za murzyna #2
Opublikowano 5 października 200915 l A jakie nagrody?? Czy może tym razem Lethal został uhonorowany polskim wydaniem np. "Władcy Pierścieni" ?
Opublikowano 5 października 200915 l A jakie nagrody?? komorki o roznej wartosci (zaleznie od miejsca) i doladowania. Chyba tyle. Edytowane 5 października 200915 l przez Kerlo
Opublikowano 5 października 200915 l A jakie nagrody?? Czy może tym razem Lethal został uhonorowany polskim wydaniem np. "Władcy Pierścieni" ? Polskimi papierosami jak zawsze.
Opublikowano 5 października 200915 l klasyka, jak ja do Londka latalem to po 14 kartonow lykalem, i sie przelot x3 zwracal
Opublikowano 5 października 200915 l gdzie beda fotki z rozdawania nagrod chce zobaczyc jaka mialem mine jak 3 miejsce w dircie zajolem xD
Opublikowano 6 października 200915 l Chciałbym tutaj wygłosić kilka moich słów, więc cieszcie się nimi, póki mój limit uprzejmości nie został wyczerpany, a niewiele brakuje ;] Chciałbym podziękować: - Damiasiowi, bo dobrze grał. Miejsce się nie liczy, najważniejsza jest walka. Należą mu się podwójne podziękowania, bo robił trochę za murzyna #2, takiego murzyna murzyna . - Wszystkim, którzy przyjechali i dobrze się bawili. Wymieniłbym każdego z osobna, żeby brzmiało to bardziej osobiście, ale tego nie zrobię, bo na opakowaniu klawiatury napisano, że wytrzyma tylko kilka milionów uderzeń w każdy przycisk. Trzeba oszczędzać. - Insiakowi i Gosi, za udostępnienie kawałka podłogi i za wieczorne wycie do mikrofonu. - Ich sąsiadom, za to, że to wytrzymali. 2 razy. - Lethal'owi, za jego polską piosenkę . Szkoda, że tego nie nagraliśmy. - Kerlo, za to, że się chyba nie odmienia i za pierwszorzędne wałki w Halo ;]. Zresztą w Cock of Doody: Modern Gayfag Stupid także sobie nie szczędził. - Kierowcom autobusu, oraz tramwaju, za to, że wysłuchali wyżej wymienionego w potrzebie. - Kacowi, za to, że jednak przeszedł. - Zwycięzcom, za to, że zwyciężyli. - Wszystkim tym, którym zawracałem gitarę w wolnych chwilach. Rozmowy o niczym rządzą. - Całej organizacji Cyber Areny. Świetna impreza, bardzo dobrze się bawiłem i z wielką chęcią powtórzę to na przyszłej edycji, jeśli znajdzie się tam dla nas miejsce. - Moim kolanom, za to, że mimo wszystko jednak nie odpadły. - Wszystkim tym, z którymi grałem, rozmawiałem, lub potknęli się o mnie. Więcej grzechów nie pamiętam, żadnych nie żałuję. Jedynymi osobami, którym nie chciałbym podziękować są ci, którzy zostali w domu. Do zobaczenia na następnym evencie! Edytowane 6 października 200915 l przez Raz
Opublikowano 7 października 200915 l Autor Dobra murzyn... Nie marudź... Wracaj do roboty (ćwicz... W końcu szykują ci się trzy doby bez snu :wink: - ale dla sławy warto ) Ciiiiiii....
Opublikowano 7 października 200915 l od dwóch dni przenoszę pudła z jednego końca pokoju na drugi. mój rekord to 17h i musiałem je odstawić żeby pójść siku. Murzyństwo nie jest łatwe. Oficjalnie wykluczam TroniC'a z grupy osób, którym nie dziękuję, bo nie przyjechały
Opublikowano 7 października 200915 l Autor Oficjalnie wykluczam TroniC'a z grupy osób, którym nie dziękuję, bo nie przyjechały Na to czekałem - w końcu przedstawiłem usprawiedliwienie, a nawet weselną przywiozę... BTW - bardzo mnie ciekawi jak problem siku rozwiążesz na PGA... :tongue: Tak czy inaczej będę dopingował...
Opublikowano 10 października 200915 l Również dzięki wszystkim, którzy przybyli za przybycie, fajnie było zobaczyć i poznać osoby znane z live'a. Szkoda, że przyjechała sama czołówka i albo grało się z kimś kto grał pierwszy raz w Halo albo z kimś wyraźnie lepszym Organizatorzy stanęli na wysokości zadania i obyło się bez zamieszania. Od siebie dodam, że to był mój pierwszy lan i z miejsca się zakochałem, teraz Xbl już nigdy nie będzie taki sam (jeżeli ktoś zastanawia się nad wyruszeniem na swoj pierwszy turniej szczerze polecam). Na pewno do zobaczenia na jakimś lanie(mam nadzieje że juz 4v4). Na PGA niestety z cichym nie przyjedziemy, bo jakieś wesele ma czy cuś tam. ciacho Edytowane 10 października 200915 l przez Przybilla
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.