Skocz do zawartości

Persona 5

Featured Replies

Opublikowano

W godzinę może nie, bo wyczyszczenie całego pałacu nieco zajmuje, ale masz rację, pomyślę o wersji na pstryka. :vegeta_smile2:

  • Odpowiedzi 2,2 tys.
  • Wyświetleń 307,8 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • SKOŃCZYŁEM  ok 120 h na liczniku. Ostatnie 20 h to gra mną mocno pozamiatała i nie pozwalała odejść od konsoli (każdą wolną chwilę grałem w persone). Wymaksowałem wszystkich i true ending bez poradnik

  • Persona 5 wreszcie skończona, po 4 latach... Czyli bardziej "przemęczona". Muszę z siebie wyrzucić parę rzeczy, nawet jeśli opinia mało kogo obchodzi. Ktoś pewnie powie, że sam jestem sobie winien, że

  • Patrzę na P5 i mam w pamięci P4 i P3 - myślę jak to za(pipi)iście ewoluowało, brawa! Mam w pamięci FFVI,VII,VIII,IX, X - patrzę na FFXV i myślę - ku*wa co poszło nie tak ? Stary, dobry turowy syste

Opublikowano

Mnie też kusiło żeby pograć na lapku bo ZA DARMO ale skończyłem podstawkę 2 razy więc nie wysiedze raczej 100+h  na taborecie :yakubu:Przenośniaki z tym usypianiem to jest c0rwa zbawienie do tych chińskich czytanek

Opublikowano

Widzę, że pan Czezky podniósł cenę. :sadkek:

Mogłem brać przed premierą.

Opublikowano

Też ściągnęłam personę. Moje pierwsze zetkniecie z seria ale powiedzcie mi jedno. Ta cała gra jest tak przegadana?.Lubię jrpg ale kurde to już przesada na prawie 4 godziny gry to może z 30 minut miałem czystego gameplaya.

Opublikowano
2 godziny temu, Bigby napisał:

Wciąga strasznie. Nabiłem już prawie 9 godzin, pierwszy pałac za mną. Ciągle odblokowują się też jakieś nowe opcje urozmaicające rozgrywkę. Można się czasami w tym pogubić, ale staram się nie korzystać z żadnych poradników i odkrywać wszystko samemu.

 

Żałuję tylko, że nie wybrałem wersji na Switcha.

Remote play i można grać dalej na smarfonie, tablecie czy lapku. 

Opublikowano

Zostaje jedynie smartfon, ale gdzie tam będę grał jak zwierzę na takiej platformie. :sapek:

Opublikowano
42 minuty temu, Ma_niek napisał:

Też ściągnęłam personę. Moje pierwsze zetkniecie z seria ale powiedzcie mi jedno. Ta cała gra jest tak przegadana?.Lubię jrpg ale kurde to już przesada na prawie 4 godziny gry to może z 30 minut miałem czystego gameplaya.

Tak. Każda persona to głównie gadanie bo to przede wszystkim czytanka urozmaicona o dungeony. Jak ktoś chce czytego rpga to musi wybrać shin megami tenseia. Ale piątka nawet jak na persone jest przegadana

Opublikowano

Na początku też mnie to irytowało. Dwa kroki do przodu, dialog, po nim cutscenka, potem kolejna rozmowa ale tym razem bez voice actingu, następne kilka kroków, wchodzę do pomieszczenia, Morgana zaczyna tłumaczyć podstawy walki. :reggie:

Ale da się przyzwyczaić.

Opublikowano

Nawet trzeba jeśli nie chce dostać się jebla. Morgana mega wkurwia, yebany kot i jeszcze te rozmowy na grupowym czacie ( pewnie what's up yebany) o niczym no zdecydowanie przeciągnięta na siłe część. Jak chcecie prawdziwe arcydzieło i ostateczną forme japońskiej czytanki zabijanki to odpalcie personke 4 goldi

Opublikowano

Rozkreca sie to ? jestem pewnie na samym poczatku w skali  calosci tego kolosa 

Spoiler

bylem drugi raz w zamku tego siatkarza, blondas odblokowal persone

poki co nie wiem co myslec, z jednej strony gra ma cos w sobie, a z drugiej nie ciagnie mnie do niej jakos specjalnie, ze odliczam czas w robocie
a mechaniki skradania sa pozniej jakos rozwijane ? bo tam ten kot gadal, zeby najlepiej robic ambush, chcialem zakapiora zajsc od tylu ale tam ani nie mozna bylo sie schowac za beczka ani nic, tylko takie pokraczne bieganie luzem i mnie chu j zauwazyl. a chwile wczesniej mozna bylo sie chowac. nie wiem, jakos poki co te mechaniki sie nie dodaja, troche bez sensu

Opublikowano

tak, dochodza przez wiekszosc gry nowe elementy. graj, koncowka 1 palacu to prawdziwy start gry.

Opublikowano
14 godzin temu, Andżej napisał:

Rozkreca sie to ? jestem pewnie na samym poczatku w skali  calosci tego kolosa 

  Pokaż ukrytą zawartość

bylem drugi raz w zamku tego siatkarza, blondas odblokowal persone

poki co nie wiem co myslec, z jednej strony gra ma cos w sobie, a z drugiej nie ciagnie mnie do niej jakos specjalnie, ze odliczam czas w robocie
a mechaniki skradania sa pozniej jakos rozwijane ? bo tam ten kot gadal, zeby najlepiej robic ambush, chcialem zakapiora zajsc od tylu ale tam ani nie mozna bylo sie schowac za beczka ani nic, tylko takie pokraczne bieganie luzem i mnie chu j zauwazyl. a chwile wczesniej mozna bylo sie chowac. nie wiem, jakos poki co te mechaniki sie nie dodaja, troche bez sensu

 

 

Jak dla mnie to za bardzo się przejmujesz tym skradaniem. To wszystko jest okazjonalny, powierzchowny dodatek typu QTE, do gry która nadal polega na tym że idziesz do przodu i toczysz walki i oglądasz masę dialogów. 

Przewaga w walkach jest przydatna, ale po prostu czasami jest a czasami nie ma. 

 

 

Gra się może "rozkręca" w tym sensie że historia jest długa i różne rzeczy się dzieją (chociaż po 60 godzinach nadal postaci spędzają większość czasu tłumacząc sobie nazwajem wszystkie oczywiste podstawy całej historii), a dzięki kolejnym umiejętnościom walki wprowadzają znacznie większe możliwości.

Natomiast eksploracja poza walkami zawsze pozostaje pewną podstawową planszą, z dość ograniczonym gameplayem podporządkowanym pod estetykę i opowieść.

Opublikowano
W dniu 28.10.2022 o 08:20, Andżej napisał:

Rozkreca sie to ? jestem pewnie na samym poczatku w skali  calosci tego kolosa 

  Ukryj zawartość

bylem drugi raz w zamku tego siatkarza, blondas odblokowal persone

poki co nie wiem co myslec, z jednej strony gra ma cos w sobie, a z drugiej nie ciagnie mnie do niej jakos specjalnie, ze odliczam czas w robocie
a mechaniki skradania sa pozniej jakos rozwijane ? bo tam ten kot gadal, zeby najlepiej robic ambush, chcialem zakapiora zajsc od tylu ale tam ani nie mozna bylo sie schowac za beczka ani nic, tylko takie pokraczne bieganie luzem i mnie chu j zauwazyl. a chwile wczesniej mozna bylo sie chowac. nie wiem, jakos poki co te mechaniki sie nie dodaja, troche bez sensu

 

 

Identyczne odczucia jak moje. Ale ja niestety odpadłem przez ta ciągła gadaninę. 

Opublikowano

Nie wiem czy lepszy ale jest dobry jak w każdej personie więc graj jak Ci wygodnie, pozdrawiam cieplutko

Opublikowano

a teraz mam do wyboru poziom trudności, chyba jednak lepiej wziąć Easy by trochę to przyspieszyć, co? :notlikethis:

Opublikowano

normal też będzie git, nie trzeba farmić żeby grać jak człowiek i mieć jakąś zabawe przy okazji bo na easy to wiadomo

Opublikowano

dzięki, dotarłem do szkoły, na razie podoba mi się. pewnie nie dam rady 100 godzinom, ale zobaczymy. Póki co fabuła jest ciekawa i w miarę przejrzysta,

Opublikowano

Persona 5 nie jest trudną grą, spokojnie brać normal. Inaczej tracisz cała radość z kombinowania z fuzjami person, słabościami wrogów, co jest w końcu fundamentem serii.

Dubbing tylko jap, nie wyobrażam sobie innego.

Edytowane przez dee

Opublikowano
W dniu 30.10.2022 o 14:51, Figaro napisał:

a teraz mam do wyboru poziom trudności, chyba jednak lepiej wziąć Easy by trochę to przyspieszyć, co? :notlikethis:

Normal jest łatwy w sumie, szczególnie w Royal, potem i tak każda walka jest mega szybka, z paroma wyjątkami, jak bossowie i minibossowie. 

 

Nie używaj tylko Person z dlc, bo nie mają level locka i można bić Personą lvl 90 na 10 poziomie, co kompletnie zabiją radość z walki i fuzji (chyba, ze grasz n-ty raz story i wszystko Ci jedno, o ile są tacy xD). 

Opublikowano

Ja wziąłem kilka takich OP Person, co mi tam. :gigabeta:

Opublikowano
On 10/28/2022 at 10:49 PM, ogqozo said:

 

 

Jak dla mnie to za bardzo się przejmujesz tym skradaniem. To wszystko jest okazjonalny, powierzchowny dodatek typu QTE, do gry która nadal polega na tym że idziesz do przodu i toczysz walki i oglądasz masę dialogów. 

Przewaga w walkach jest przydatna, ale po prostu czasami jest a czasami nie ma. 

 

 

Gra się może "rozkręca" w tym sensie że historia jest długa i różne rzeczy się dzieją (chociaż po 60 godzinach nadal postaci spędzają większość czasu tłumacząc sobie nazwajem wszystkie oczywiste podstawy całej historii), a dzięki kolejnym umiejętnościom walki wprowadzają znacznie większe możliwości.

Natomiast eksploracja poza walkami zawsze pozostaje pewną podstawową planszą, z dość ograniczonym gameplayem podporządkowanym pod estetykę i opowieść.

te tlumaczenie sobie oczywistosci to chyba japonszczyzna, pewnie to samo co odpowiadanie na kazda informacje pytaniem jak np juz legendarne
"-liquid snake
-liquid snake?

-liquid snake."

 

na chwile obecna odstawilem, pewnie wroce jak skoncze po raz kolejny zmodowane new vegas

Edytowane przez Andżej

Opublikowano

Czy ja wiem, zawsze uważałem to za kwestię grupy docelowej hiciorów raczej niż narodowość, masa hiciorów zachodnich mnie rozwala tym samym, że dialogi to w dużej mierze postaci tłumaczące sobie nazwajem co się dzieje. Recenzje są głównie pozytywne, więc jak widać jest to trafne podejście, a gry nieco mniej popularne mogą sobie pozwolić na nieco subtelniejsze scenariusze.

 

jRPG-i też często nie są tak pisane. Takie Final Fantasy nigdy takie nie było w żadnej części (może poza jakimiś spinoffami robionymi stricte dla dzieci, nie wiem). Takie Final Fantasy było zawsze pomyślane jak film, z kolei wiele gier japońskich i zachodnich (nawet gry akcji) to raczej seria deklamowanych kwestii i często one podobnie nic nie wnoszą.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.