Opublikowano 30 lipca 20177 l Teraz czas na najciekawsze pojedynki. Fani Vegety niech się szykują - Ribrianne już się nim zaopiekuje. Dzisiejszy odcinek bardzo fajny, lepszy od poprzedniego. Cieszę się, że w głównej mierze skupiony na laskach z U6. Kale świetnie wygląda w swojej kontrolowanej formie. Edytowane 30 lipca 20177 l przez Bigby
Opublikowano 30 lipca 20177 l W ogóle zauważyłem, że produkcja DB przeszła na kooperacyjną twórczość - tj. wielu twórców odpowiada za animację w jednym odcinku, przez co zdarzają się kupsztangi na przemian z ładnymi scenami. Właśnie dlatego się zdarzają, bo marka przynosi miliony i w sumie ludzie i tak będą oglądać. Zresztą ilość fan service'u o tym świadczy. Co chwila jakieś nawiązania do dawnych sag. Przecież "prajdo trupaaaa" to było nawiązanie do Frieza Force. Poza tym z wszystkich wojowników najbardziej mi się podobają androidy. Czysty minimalizm, a czuć ich siłę ;)
Opublikowano 30 lipca 20177 l W Androidach podoba mi się to, że nie (pipi)ą się w tańcu, pewniento pośrednio zasługa ich nieskończonej energii.
Opublikowano 30 lipca 20177 l Raczej nieskończonej staminy, to jeszcze jednak nie jest chyba równoznacznie z KI. Androidy mogą się wyprztykać pewnie jak każdy inny zawodnik. Jednak ich energia musi być nieco inna niż KI, skoro nie są wyczuwalne dla przeciwników ;)
Opublikowano 31 lipca 20177 l To juz nie są Androidy lecz ludzie. C18 urodzila córkę a C17 tez jest juz czlowiekiem. Tylko jak oni zachowali swoja moc to ja nie wiem. Najwazniejsze ze ich charaktery w ogóle sie nie zmienily i mamy rownie bezlitosne dwie postacie jak sam Frieeza :)
Opublikowano 31 lipca 20177 l Nigdy nie byli androidami tylko cyborgami. Androidem to był #16. I nie, nie są teraz ludźmi, stąd ciągle mają swoją moc.
Opublikowano 31 lipca 20177 l Dokładnie. Bulma tylko przerobiła #18 psioche by ta mogła zachodzić w ciążę i rodzić Krillinowi dzieci.
Opublikowano 31 lipca 20177 l Autor W ogóle zauważyłem, że produkcja DB przeszła na kooperacyjną twórczość - tj. wielu twórców odpowiada za animację w jednym odcinku, przez co zdarzają się kupsztangi na przemian z ładnymi scenami. Nie żebym był znawcą anime, więc nie powiem, że tak było od zawsze w każdej chińskiej bajce, ale na pewno w DBZ sprzed prawie 30 lat to już miało miejsce. Edytowane 31 lipca 20177 l przez raven_raven
Opublikowano 31 lipca 20177 l No nie wiem, akurat DBZ miało to do siebie, że jak kreska była zyebana, to cały odcinek, jak świetna, to też cały. Jestem po nowym epie, ku.rwa, jaką żenadą są te akcje i dialogi Kale/Caulifla xd.
Opublikowano 6 sierpnia 20177 l Takie odcinki to ja mogę oglądać, 17 się nie (pipi)i w tańcu. Dosyć już mam głupkowatego Goku.
Opublikowano 6 sierpnia 20177 l Aż się zdziwiłem jak się pojawił Toppo po tym strzale #17 :D W następnym odcinku fani Gohana powinni być zadowoleni.
Opublikowano 6 sierpnia 20177 l Ja tam chcę jak najszybciej zobaczyć walkę 17 z Brianne. Nowy odcinek bardzo dobry.
Opublikowano 6 sierpnia 20177 l Goku... ta jego głupota bol coraz bardziej, naprawdę, niech go ktoś walnie :) Brawo 17, wreszcie ktoś atakuje, zamiast czekać aż przeciwnik skończy się przemieniać (Potwory z magical girls, uczcie się :) )
Opublikowano 7 sierpnia 20177 l Generalnie chodziło trochę o parodię MG i tak można potraktować pierwszą połowę. Ten atak C17 w czasie ich przemiany to takie: "wreszcie ktoś to zrobił" (obnażając głupotę tegoższe). Druga połowa odcinka to typowe DB, a twórcy chyba mają słabość do androidów, bo znowu skradli odcinek. Których wygląda na to zostało 39 do końca turnieju. Hm, mam nadzieję że będzie jeszcze trochę Friezy po drodze zanim wszystkich zdradzi ;)
Opublikowano 13 sierpnia 20177 l Bardzo fajny odcinek w wykonaniu U7. Goku coraz mniej zachowuje się jak debil i może w następnym odcinku już będzie poważniejszy. #17 dalej pokazuje klasę, nigdy za nim nie przepadałem, ale w Super jest za(pipi)isty. Jak wypadnie to będzie go szkoda. Gohan pokazał na co go stać, pewnie jeszcze nie raz będzie w centrum uwagi. Następny odcinek zapowiada się mega, już nie mogę się doczekać :D
Opublikowano 13 sierpnia 20177 l Wiekszość leszczy juz odpadla i beda coraz ciekawsze pojedynki. Takie słabiaki jak Tien czy Roshi jeszcze musza odpasc. Krillina wy(pipi)ali, a dziadek dalej siedzi. Edytowane 13 sierpnia 20177 l przez Shen
Opublikowano 17 sierpnia 20177 l Nowa forma Goku. Wygląda naprawdę świetnie. Ta aura, oczy... Edytowane 17 sierpnia 20177 l przez Bigby
Opublikowano 17 sierpnia 20177 l Wyglada fajnie ale juz nawet koloru włosów nie zmienili jadą po najmniejszej linii oporu.
Opublikowano 17 sierpnia 20177 l No slabo u nich z kreatywnością. Dopiero teraz doceniam dizajn SSJ4, przynajmniej był jakiś i miał swoja geneze(tj. malpiszon). Edytowane 17 sierpnia 20177 l przez SlimShady
Opublikowano 17 sierpnia 20177 l I to jest w tym najlepsze. Postawili na minimalizm, a jednocześnie wygląd jest na tyle ciekawy, że całość prezentuje się bardziej oryginalnie niż kolejny kolor włosów albo pozostanie przy czerwonym, niebieskim czy klasycznym żółtym. Wtedy dopiero byłoby narzekanie. O SSJ4 nie wspominam, bo nieszczególnie jestem fanem tej formy. Tzn. za pierwszym razem było fajnie, ale jak w późniejszych arcach Goku przemieniał się z dzieciaka znów w tę formę, to kiepsko. Vegecie to już kompletnie nie pasowało - bardziej przypominał wokalistę zespołu rockowego. Edytowane 17 sierpnia 20177 l przez Bigby
Opublikowano 17 sierpnia 20177 l Skoro to ma być nowa forma Goku to ciekawe co zrobia z SSRed który ludzie wypatrzyli na opakowaniu czekoladowej figurki .Oby zostawili juz tą "True SSG" bo jak znowu dostaniemy ssj tylko z innym kolorkiem to mnie uj strzeli Edytowane 17 sierpnia 20177 l przez kudlaty88
Opublikowano 17 sierpnia 20177 l Pewnie jakiś fejk (albo nic nie znacząca grafika). Też byłbym rozczarowany, gdyby był to zwykły God tylko z postawionymi na SSJ włosami. Edytowane 17 sierpnia 20177 l przez Bigby
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.