Opublikowano 14 lipca 201212 l Autor Nie szukałem specjalnie. Bardziej chodziło mi o te Żyrafy, bo ich nie mogłem znaleźć przez Gugiel jak je Marcin umieścił na liście top 2011. A po tej liście zauważyłem, że mamy nieco podobne gusta momentami. Co do Baroness. Nie jest to dzieło na miarę "Blue"... Przyznam, jak każdy, że zielony album jest nudniejszy. Żółty ma, kurde, momenty... Po przesłuchaniu płyty parę razy refreny większości utworów chodziły mi po głowie ("you sneaky little thing!"). Pytanie tylko, czemu po tylu latach czekania ten album, nagrany z tak dobrym producentem, ma tyle przestojów, a perkusja, która na niebieskim była jedną z lepszych, tutaj sprowadza się do dość standardowego wybijania rytmu (umcy umcy jak z dyskoteki - kolesia z poprzednich albumów porwało UFO?). Te refreny byłyby dużo fajniejsze z dynamiczną sekcją rytmiczną. Mastodon też przeszedł z growlu w śpiewanko, ale perkusję nadal ma niesamowitą. Słucham tej płyty codziennie, ale bez szału. Baroness już nie są moim trzecim ulubionym zespołem na świecie. Edytowane 14 lipca 201212 l przez ogqozo
Opublikowano 14 lipca 201212 l Zawsze znajdzie się okazja by sie odkryć -"sorka spoznilem sie, w sklepie była kolejka..." -" a co kupowałeś?" -"a nic, takie tam..." -"no pooowieeedz" -"nowego ipada <duma>"
Opublikowano 14 lipca 201212 l Co do Baroness. Nie jest to dzieło na miarę "Blue"... Przyznam, jak każdy, że zielony album jest nudniejszy. Żółty ma, kurde, momenty... Po przesłuchaniu płyty parę razy refreny większości utworów chodziły mi po głowie ("you sneaky little thing!") Little Things to chyba jeden z lepszych kawałków, fajna jest ta gitara od 4:13. Jest trochę fajnych momentów na płycie, ale tak z 50% brzmi jakby wymyślili w jeden dzień.
Opublikowano 14 lipca 201212 l Mastodon też przeszedł z growlu w śpiewanko W Mastodonie nikt nigdy nie growlował.
Opublikowano 14 lipca 201212 l Autor No to metalowego śpiewania, nie wiem jak się takie coś nazywa fachowo. http://www.youtube.com/watch?v=EW92PQ0V5yg&feature=relmfu Edytowane 14 lipca 201212 l przez ogqozo
Opublikowano 14 lipca 201212 l No takie ostre screamy to są. Mogliby choć częściowo do tego wrócić. Koval, no dokładnie, aż se (pipi)a jego mać posłucham. Edytowane 14 lipca 201212 l przez Masorz
Opublikowano 16 grudnia 20159 l PURPLE 01. Morningstar02. Shock Me03. Try to Disappear04. Kerosene05. Fugue06. Chlorine & Wine07. The Iron Bell08. Desperation Burns09. If I Have to Wake Up (Would You Stop the Rain)10. Crossroads of Infinitymp3, 320kbps/48kHz http://rusfolder.com/44544633 http://www79.zippyshare.com/v/mQ6avw5q/file.html
Opublikowano 17 grudnia 20159 l Pier.dolenie. Już na poprzedniej płycie pokazali jaki kierunek obierają więc nie wiem czego wy się spodziewaliście. Ogóle też chciałbym żeby sludge był sludgem ale tendencja taka że większość tych kapel idzie w kierunku rocka. Teraz sludge to się z black metalem mieszają. A co do Purple to przyjemny w odbiorze album. Taki typowy, catchy, rockowy. Do mycia podłogi jak znalazł.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.