Opublikowano 25 lutego 201015 l No coz...jak juz pisalem swiadomie utrudnilem sobie zadanie grajac tylko jako Unholy. Teraz beda minimalne SPOILERY. Sam nie wiem jak udalo mi sie przejsc przedostatni challenge polegajacy na wykonczeniu niemiluchow na jednym hit combie. Po prostu masakra!Chyba za 40-stym razem to przeszedlem, nawet nie wiem jak Oczywiscie za pomoca wzmocnionego krzyza na Holy to by byla bulka z maslem.Przeszedlbym to jedna reka. Koniec tego niewielkiego SPOILERA, a na koniec pytanie do tych co skonczyli gre: Czy komus z Was udalo sie wykupic wszystkie czerwone kuleczki na drzewku Unholy podczas jednokrotnego przejscia gry na Normalu?Czy to jest wogole mozliwe?Pytam, bo np w Mass Effect awykonalnym jest ukonczenie gry na Normalu dociagajac do 30-go levelu postaci. Trzeba grac na Hardzie, zeby tego dokonac. Czy w Dante`s Inferno jest podobnie?
Opublikowano 26 lutego 201015 l Ja po jednokrotnym przejściu gry miałem 6 level Unholy .Brakowało 2 kółeczek .Bodajże koło 6000/9000 EXP.Chyba nie da się nabić maxa przy jednym przejściu ,chyba ,że trzepiąc niezłe combosy i znajdując wszystkie dusze .Co do ostatniej próby z zabiciem wszystkich na jednym Hit Combo to też się z tym mieliłem ,ale wystarczyło ustawić sobie Relic na przedłużający czas trwania combo by mieć SPORO łatwiej .
Opublikowano 26 lutego 201015 l No patrz!Wogole nie skojarzylem, ze taki Relic wogole istnieje! Musze sprawdzic czy go wogole zebralem A co do drugiej czesci Twojej odpowiedzi to rozumiem, ze jak skoncze gre to bede mogl zaczac od nowa z zachowanym drzewkiem Unholy?Brakuje mi zaledwie czterech wykupionych czerwonych kropek, ale z uwagi na to ze jestem juz tuz przed koncem pewnie nie zdolam zgromadzic tyle waluty zeby wykupic je wszystkie...
Opublikowano 26 lutego 201015 l Potwierdzam. Istnieje opcja New Game+ z zachowaniem zdobytych umiejętności.
Opublikowano 26 lutego 201015 l W dniu 26.02.2010 o 07:58, Czezare napisał(a): No patrz!Wogole nie skojarzylem, ze taki Relic wogole istnieje! Musze sprawdzic czy go wogole zebralem A co do drugiej czesci Twojej odpowiedzi to rozumiem, ze jak skoncze gre to bede mogl zaczac od nowa z zachowanym drzewkiem Unholy?Brakuje mi zaledwie czterech wykupionych czerwonych kropek, ale z uwagi na to ze jestem juz tuz przed koncem pewnie nie zdolam zgromadzic tyle waluty zeby wykupic je wszystkie... jedyne co tracisz na Ressurection to monety, dusze i wypowiedzi poety - te fanty trzeba zebrać wszystkie na jednym przejściu wymaksowałem unholy na chwilę przed końcową walką, za to holy musiałem w 1,5 raza robić;/ zimzvm, w gates to hell nie ma kontynuacji, jedno podejście tylko
Opublikowano 2 marca 201015 l Gra skonczona - grubo ponad 8 godzin, na 2 poziomie trudnosci i paru dobrych restartach w niektorych miejscach, wiec pewnie z 10 sie uzbiera. Nie mam zastrzezen co do dlugosci gry, przez brak czasu i ciagle premiery hitow na obu konsolach i wszystko byloby okej, gdyby te 8 godzin bylo rownoznaczne z dobra zabawa... Dla mnie jedno z najwiekszych rozczarowan tego roku - po 3 godzinach juz bylem nieco znuzony, pozniej doszly tla 2D, ciagle te same stworki i lokacje - po 4 godzinach czulem juz jakbym konczyl gre na sile. Jeszcze gdyby tych wykonczen bylo wiecej, gdyby scenki QTE byly fajnien zrobione, gdyby sub bossow mozna bylo wykonczyc na wiecej sposobow, albo krwi bylo by wiecej - nie wiem czegos dla mnie zdecydowanie zabraklo... <_< Odradzam - Bayoneta - 3* TAK, Dark Siders - wstepnie tak, z Dante poczekajce az bedzie ponizej stowy.
Opublikowano 9 kwietnia 201014 l Kto z Was natrafił na błąd ze znikającymi statuami do Save? Czy da radę to jakoś wyeliminować? Znajomi grali w tą samą kopię gry i nie mieli tego. Ja mam pecha i trafiłem na Glitch'a. Jak tego się pozbyć?
Opublikowano 3 czerwca 201014 l Kupiłem ostatnio grę i muszę powiedzieć, że wciągnęła mnie jak cholera. Przeszedłem na 3 posiedzenia. Bardzo podoba mi się design gry i rozwój postaci. Wykonanie gry pod względem technicznym bardzo dobre - 60FPS, ładna grafika, animacja i zero przyciny czy też rwania ekrany. Poezja w ruchu. Gra ryje beret swoją sugestywnością. Mogłoby być trochę więcej takich momentów jak na początku gry kiedy to ziemia w kościele się zapadła, lepiej było by czuć ten ogrom piekieł. Dobre zakończenie, już się doczekać kontynuacji nie mogę. Rozwalił mnie Lucyfer biegający bez gaci, fujara mu się o kolana obijała Przeskoki między poziomami trudności mogłyby być mniejsze, grałem na "Zealot" i pomiędzy nim i następnym powinien być jeszcze jeden bo przeskok jaki jest to kosmos, kolejny po Zealot był dla mnie po prostu nie grywalny. Fajny patent, że można dosłownie w locie zmienić poziom trudności. Dzięki ci EA Polska za promocję 2 gry w cenie 1
Opublikowano 3 czerwca 201014 l Ogolnie dla mnie to krap, juz po demie byl. W dobie Boga Wojny na plejstejszyn 3 tylko tak mozna o tej grze napisac. don nie przesadzaj sa to grafika, bo jest slabiutka.
Opublikowano 3 czerwca 201014 l Nie nazwałbym DI krapiszonem, mimo że jest baaardzo odtwórcza i niegodna porównań do przygód Kratosa to już demo niesie sporą porcję miodu i jest w czołówce slasherów, zwłaszcza jeśli nie ma się PS3. Bohater - krzyżowiec schodzi do piekła, już to samo w sobie jest mocne. Sam rozważam kupno, bo szczerze powiem, dla mnie ten Dante jest jedynym słusznym i bardziej przemawia do mnie niż syn Spardy, jednak poczekam aż stanieje. Nie ma szału, raczej solidne rzemiosło.
Opublikowano 3 czerwca 201014 l No ok, ale w kategorii slasherow to DI nawet nie ma co startowac do NG2, ktore i tak jest w porownaniu do swego porzednika slabiutkie.
Opublikowano 3 czerwca 201014 l Do levelu Anger jest wporzo, potem gra już niczym nie zaskakuje, a i przeciwnicy się ciągle powtarzają. No i w sumie po Pokaż ukrytą zawartość Kleopatrze cała reszta "bossów" jest słaba, a walka z nimi nie daje satysfakcji
Opublikowano 3 czerwca 201014 l W dniu 3.06.2010 o 13:53, Psyko napisał(a): Ogolnie dla mnie to krap, juz po demie byl. W dobie Boga Wojny na plejstejszyn 3 tylko tak mozna o tej grze napisac. don nie przesadzaj sa to grafika, bo jest slabiutka. Nie wiem gdzie ta grafika jest słabiutka. Wiadomo nie ma wizualnego orgazmu, ale jest bardzo solidnie. God of War 3 niech najpierw będzie w stałych 60FPS'ach to wtedy pogadamy. Visceral postawiło na wysoki framerate i nie ma co narzekać. Jak trudno to osiągnąć to widać chociażby po Bayonetta - Grafika lepsza, ale za to średni framerate 45 i rwanie obrazu. Siłą Dante's inferno jest ulokowanie akcji, tu gra ma ogromny plus mimo tego, że w drugiej połówce gry brakuje trochę rozmachu. Mówię solidna gra, jak chłopaki z Visceral wiedzą co trzeba poprawić to można być spokojnym o kolejną część. Edytowane 3 czerwca 201014 l przez donsterydo
Opublikowano 3 czerwca 201014 l 60 klatek jest, reszta slaba, albo srednia. System walki to jakas potwarz.
Opublikowano 6 czerwca 201014 l Mnie DI podoba sie bardziej niz taka Bayonetta (sorry ale nie trawie takich klimatow). Wiadomo.... szalu nie ma i do epickosci God of War3 sporo brakuje, niemniej Dante to moim zdaniem calkiem solidny szpil z kapitalnym momentami designem (glownie pierwsza polowa gry). Dla mnie osemka.
Opublikowano 6 czerwca 201014 l A co do walk z bossami, to irytuje, że nie wszystkich wykańczamy w jakiś brutalny sposób jak Pokaż ukrytą zawartość brata, czy starego Dante
Opublikowano 6 czerwca 201014 l Niestety im niżej Dante schodzi tym niżej spada jakość gry. Grę mam od premiery, sprzedał bym po przejściu ale gra jest brata a ten się uparł by ja zostawić Dla mnie 7/10, bo mogło być o niebo () lepiej.
Opublikowano 29 lipca 201014 l sciagal ktos Trails of St. Lucia? jak sie prezentuje i czy waszym zdaniem warto?
Opublikowano 11 października 201014 l Nie porwę się na żadne DLC do DI. Za dużo gier do obczajenia. W sobotę skończyłem rozpoczynając Infernal na Ressurection. Kiedyś może bym porwał się na przechodzenie niedopakowaną postacią, ale w tych czasach przejście na najwyższym poziomie trudności musi wystarczyć. Gra przednia. Design lokacji, wrogów, bossów i ogólny piekielny feeling jak najbardziej przypadły mi do gustu. Fakt, mechanika GoW jest wszechobecna jednak w żaden sposób nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie - pomaga w taki fajny slasherowy sposób. 8+++/10
Opublikowano 20 października 201014 l Ja też w to pocinam ostatnio i nie wiem, jak ta gra może się nie podobać Efektowny, ociekający krwią slasher, z mega ciężkim klimatem piekła, za(pipi)istymi filmikami i bossami. I co z tego, że to zżynka z GoW? Jak się uczyć, to od najlepszych Świetna gra. Tylko należy ją sobie dozować (zresztą jak GoW), bo na dłuższą metę rozczłonkowywanie plugastwa robi się z deka monotonne
Opublikowano 20 października 201014 l Moim zdaniem bossowie z Dantego są ciekawsi i bardziej zapadają w pamięć niż ci z ostatnich przygód Kratosa. God of War 3 jest bardziej widowiskowy i zrobiony z większym rozmachem, ale klimat Dantego jest cięższy i bardziej ryje baniak. Trzeba czekać drugą część, chciałbym zagrać już w 2011
Opublikowano 20 października 201014 l Cytat ' timestamp='1287578346' post='2255494']Ja też w to pocinam ostatnio i nie wiem, jak ta gra może się nie podobać Efektowny, ociekający krwią slasher, z mega ciężkim klimatem piekła, za(pipi)istymi filmikami i bossami. Dla mnie ocena tej gry kręci się w granicach 6 do 7 punktów na 10. Bardzo podobały mi się lokacje (pięknie i bardzo "realistycznie" wyobrażone 9 kręgów piekła), przeciwnicy też ale już nie tak bardzo. Kwestie "zbierane" wyważone - nie za dużo, nie za mało i nawet zróżnicowane. Na minus to elementy zręcznościowe (których nienawidzę w grach) i praca kamery, co w powiązaniu z pierwszym elementem dawało tragiczne skutki. Niemożność rozglądania się po lokacjach w związku z czym ta gra to, moim zdaniem, bardziej platformówka niż slasher.
Opublikowano 20 października 201014 l To co najważniejsze, czyli walka była beznadziejna. Jedna kosa i krzyż (z czego krzyż znacznie lepszy w walce od słabej kosy), co to ma być? W późniejszych etapach brakuje bossów, w zamian Pokaż ukrytą zawartość pojawia się rodzinka upośledzonego rycerzyka Gra zaczyna szybko nużyć, gdyby była dłuższa odechciałoby mi się grać.
Opublikowano 20 października 201014 l Generalnie brakuje bossów jako takich bo Pokaż ukrytą zawartość frędzel z ziemi świętej czy tatko to takie popierdółki, ale dla mnie wszystko grało. Nużył mnie łańcuch mostów, ale potraktowałem go jako swoisty Endurance Run i jakoś poszło. Zacząłem na najwyższym poziomie jednak motywacji brak. Zostawię sobie. Może za jakiś czas pchnę .
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.