Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

Siema, ja lubie w sumie mi to lotto co tam w srodku bywa ;p. Najbezpieczniejsze sa "jedynki" a nie jakies no-name.

 

Moj przepis

1 parówka

1 bułka

1 plasterek sera

ketchup

 

Wrzucamy parówke do mikrofali na okolo 40s. Wyciagamy, kroimy wedlug uznania, ukladamy na bułce, przykrywamy serem. Wkładamy zestaw do mirkfoali na tyle by ser troszke stopniał. Polewamy ketchupem i zjadamy.

 

Zaje.biste - szybkie, tanie nic sie nie brudzi =D.

Edytowane przez bajej

  • Odpowiedzi 94
  • Wyświetleń 13,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Gorące psy i tak najlepsze, najlepiej z jakąś surówką w środku. Po prostu nie ma bata.

  • Pan Pieczarka
    Pan Pieczarka

    A ja tam lubię czasem wyjąć parówę z lodówy i moczyć ją w musztardzie bez żadnego wcześniejszego przyrządzania. Pierdy po tym są, ale za to dobre i szybkie jest.

  • fixd <ok>     jedyna opcja, zeby mi parowka smakowala, to przekrojenie jej na pół i podsmazenie na patelni razem z plasterkiem sera. GENIALNE. wtedy nawet nie zwracam uwagi na psie kutasy w

Opublikowano

Ej, myslalem ze pierwszy wymyslilem zrobienie serowych parowek kladac na nie kawalek seria bo takie co maja w srodku sa drozsze. Eh :C

Edytowane przez Scorp1on

Opublikowano

Dobra akcja jest tez z wrzuceniem poprzekrajanych na pol parowek na rozgrzany olej, je.bnieciu sera na gore i zamknieciu patelni pokrywka. Po jakims czasie parowy podsmazaja sie od spodu, a ser topnieje. Dobre ze keczupem.

Opublikowano

A tłuste, że się rzygać po zjedzeniu chce.

Polecam parówki gotowane. Wrzucamy do wody, zimnej, ciepłej, jak kto woli. Następnie gotujemy i wpierdalamy. Dobre były te z Netto. "Frajda" chyba, ~15 parówek za 5 zł! PIĘĆ ZŁOTYCH SKURWYSYNU!

Opublikowano

Tez klade na nie ser i do mikrofali/opiekacza i mam elo zarcie.Myslalem ze tylko ja tak jem -_-

 

A co do parowek,Jedynki ftw!

 

Albo te z LIDLA,90 groszy za 4 parowki,jak mi pies je zezarl to sral tydzien.

Opublikowano

Gorące psy i tak najlepsze, najlepiej z jakąś surówką w środku. Po prostu nie ma bata.

Opublikowano

szeni dobrze gada. Parówki mogę znieść tylko w takiej formie, ale muszą być konkretnie spieczone, bo inaczej nie tknę. Jak mówiłem już w innym temacie - nie cierpię parówek i mogę zjeść tylko spieczone na patelni wraz z serem. propsy szeni ;)

Opublikowano

A ja tam lubię czasem wyjąć parówę z lodówy i moczyć ją w musztardzie bez żadnego wcześniejszego przyrządzania. Pierdy po tym są, ale za to dobre i szybkie jest.

Opublikowano

A ja tam lubię czasem wyjąć parówę z lodówy i moczyć ją w musztardzie bez żadnego wcześniejszego przyrządzania. Pierdy po tym są, ale za to dobre i szybkie jest.

Opublikowano

ja od jakiegos czasu mam faze na hotdogi, teraz juz mniej ale ze 2 misiace temu to jadlem co kilka dni, bo szybkie i wygodne

 

kupowalem zwykle z sokołowa, troche tansze niz morliny a też porządne, nie lubie takich za 2zł/kg bo to jednak spora roznica (z drugiej strony te dobrych firm potrafia kosztowac tyle co szynke wiec przestają juz byc tanim jedzeniem)

 

tak czy siak lubie hodogi albo z bagietki albo bulek do hotdoga (tej firmy http://unibake.go3.pl/skoga/userfiles/image/maxi%20hot%20dog_detal.jpg )

te bułki sa okropne na surowo , ale po 20 sekundach w mikrofali staja cie miekkie i w sam raz (zwykla bagietke tez zmiękczam w mikrofali)

 

ostanio lubie z samym keczupem i musztarda i majonezem, ale jakies pomidory, sałatki, prażona cebula też sa spoko

 

 

 

smażone parówki tez lubie ale dawno nie jadlem

Opublikowano

Parówka + musztarda + majonez + keczup + bułka

 

 

Spożywać 2 razy dziennie. Przepis na idealnie okrągły brzuch.

Opublikowano

Polecam przepis z pierwszego postu. Dobre i szybkie. Nie trzeba tej parówki do mikrofali wkładać. Ja psiego kutasa pokrajam na chude plasterki, nakładam na bułe i posypuje serem tartym. Wcześniej jeszcze bułke smaruje Smakowitą żeby nie było takie suche. Ser się stopi to wyciągam i polewam kechupem pikantym. Polecam!

Opublikowano

Drosedki>inne parufki

 

Jak mi się chce, to zjadam sobie gotowane, ale z lenistwa jest to najczęściej combo parówkeczka+ser podgrzane w mikrofali <ok>.

no i na zimno też podjadam często.

Edytowane przez alienator

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Mam patent, jak zostają mi naleśniki z obiadu. Wykładam na nie plastry żółtego sera, posypuję masą ziołowych przypraw, daję parówkę i zawijam. Układam w żaroodpornym naczyniu (tak 3 sztukami można się w miarę najeść), posypuję jeszcze ziołami z wierzchu (można nasmarować sosem pomidorowym i na to pokruszyć żółty ser) i rura. Jak ktoś chce soczyste, to przykrywa naczynie, jak chce chrupiące, to wkłada do pieca bez przykrycia.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

A wymyślili już parówki do, których nie wsadza się zmielonych krowich wymion, uszu, chrząstek i oczu?

 

Bo mnie naszła ochota na hot-doga

Opublikowano

O. spoksjik, zapomniałem o parówach sojowych, które mają wspólnego z prawdziwym mięsem tyle co te "mięsne" parówki, ale nie musimy się przy tym marwić, że znajdziemy w nich kawałki futra, kopyt i zębów.

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

Winerki Zimbo sobie kupilem - rewelacja :)

Opublikowano

Ej, jest coś takiego za(pipi)istego, takie małe paróweczki sprzedawane w takim jakby pudełeczku [XD] , przeza(pipi)iste to jest!!!! Jak se kupię to wam pokażę zdjęcie :potter:

Opublikowano

Po przełamaniu świecą jak "świetliki" US Marines? :D

Opublikowano

No sorry, jak to ugryzłem to czułem jakbym w paszczy miał piasek, kawałki skrzydełek much i mnóstwo odpadków z pobliskiego, zapomnianego szamba.

Edytowane przez Figaro

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.