Opublikowano 20 września 201014 l Tak to jest pilot ale już dzisiaj jest do obejrzenia w "polskim" HBO (On Demand). A na amerykańskim to już chyba normalnie ruszył czyli odcinek co tydzień. Czekam jak głupi na napisy dopiero jutro maja być ;/. Edytowane 20 września 201014 l przez SłupekPL
Opublikowano 21 września 201014 l Odcinek bardzo ok. Czy tylko mi przeszkadza intro? Buscemi uprawiający seks to nie widok na który czekałem. Ciężko coś powiedzieć po pilocie, większość powie, że nudny i rozwlekły. Na razie mi wygląda to na taki Wire w innych czasach. Lepiej poczekać aż się sezon skończy.
Opublikowano 21 września 201014 l cooo, pilot nudny i rozwlekły? oglądaliśmy ten sam odcinek? co pierwsze rzuca się w oczy to świetny klimat - lata 20 oddane w najdrobniejszym szczególe, przez tą godzinę można zapomnieć o tym jaki mamy rok:) postacie - dobór aktorów, ich gra - strzał w dziesiątke. co do historii - to tylko wprowadzenie a czułem się jak po obejrzeniu dobrego filmu gangsterskiego, jaram się, że to dopiero początek, serio, kwintesencja tego co najlepsze. jeżeli ktoś jest fanem kina gangsterskiego nie ma mowy, żeby był pilotem zawiedziony. "Buscemi uprawiający seks to nie widok na który czekałem." heh w tej scenie ja akurat zwróciłem uwagę na podkakujące bimbałki, w ogóle to świetny, humorystyczny moment, ten 'służący' (nie pamiętam imienia) rozwala
Opublikowano 25 września 201014 l Podpisuję się pod wypowiedzią mojego poprzednika. Jestem zachwycony pilotem i z niecierpliwością wyczekuję kolejnego odcinka. No i polecam wszystkim wersję HD (jakby to nie było oczywiste) - technicznie wszystko prezentuje się zacnie, te ujęcia w zadymionych pomieszczeniach, scenografia, kostiumy, jak dla mnie wypas. A intro bardzo fajne. Moja jedyna wątpliwość to to, czy Buscemi uniesie ciężar głównej roli. To dobry aktor, ale nie wiem, czy potrafi zrobić taką pierwszoplanową kreację, jak choćby James Gandolfini (Tony Soprano). W każdym razie się jaram.
Opublikowano 25 września 201014 l Również jestem podjarany! A co do wątpliwości dotyczących Buszemiego- w pilocie grał tak lekko i przekonywująco, że ja się wcale nie martwię o przyszłość jego kreacji. Technicznie bez zarzutu jakiegokolwiek- klimat prohibicji i Atlanty lat 20ych ubiegłego wieku aż wylewał mi się z telewizora. Jak nic nie spierdzielą, to może to będzie kolejny serial gigant i instant klasyka telewizji. Ps. Jak zobaczyłem młodego Ala Capone, który dopiero jest pachołkiem i rozwozi Szkocką - zniszczyło mnie to
Opublikowano 27 września 201014 l po mocnym uderzeniu w pierwszym odcinku drugi wydaje się jakis taki... slaby, jakby nic sie nie wydazylo.
Opublikowano 5 października 201014 l Obejrzałem dzisiaj pierwsze trzy odcinki i jestem zachwycony. Wszystko tu jest na poziomie, historia od razu wciąga i tempo jest spokojne co lubię. Bardzo mi się podoba humor obecny w tym serialu -Co to jest matko(pipi)ca? albo prześmieszne sceny z kamerdynerem Wady? Za mało Omara (The Wire), choć po trzecim odcinku spodziewam się że będzie go więcej. HBO znów dało radę.
Opublikowano 11 października 201014 l Obejrzałem w końcu, dopiero I odcinek i zostałem rozwalony. Spodziewałem się hitu ale to co zobaczyłem całkowicie przerosło moje oczekiwania. REWELACJA, GENIUSZ, CUDO. Co za klimat brak mi słów. Ideał no nie ma do czego się dowalić, postacie-aktorzy, zdjęcia, muzyka, kostiumy, widoki, fabuła POEZJA. Ktoś tutaj napisał, że przez tą godzinę można zapomnieć jaki mamy rok, podpisuję się pod tym. Co za wycieczka do lat 20, ten jeden ep spokojnie mógłby być pełnometrażowym filmem a to dopiero POCZĄTEK. Kino gangsterskie najwyższej klasy, motyw z Capone, Lucky Luciano mocno mnie zaskoczył i ucieszył. Nie miałem pojęcia, że będziemy mieli autentyczne postacie w ogóle smaczków jest mnóstwo. Zaraz zabieram się za kolejne 3 epy. PS. o co chodziło z tymi dziećmi w inkubatorach? Te "szafki" to były niby inkubatory? WTF Edit: Epy 2, 3 tak samo wy(pipi)ione w kosmos. Po tych trzech epach śmiało stwierdzam, że to hit na miarę Rodziny Soprano a biorąc pod uwagę fakt kapitalnego odwzorowania lat 20 to mamy do czynienia z dziełem ;]. Cieszy od cholery smaczków wrzucanych co chwilę jak choćby ten z odkurzaczem, koksem, oralem czy tekst o drogich sukienkach za 75 dolarów heh. Edytowane 11 października 201014 l przez SłupekPL
Opublikowano 17 października 201014 l Czwarty ep zaliczony, bardziej stonowany niż poprzednie aż za spokojny. W zasadzie nic konkretnego się nie działo: Capone z Jimmym zaczynają podbój (w następnym epie może być ciekawie; zemsta za dziwkę zresztą tu szykuję się zapewne jeden z głównych wątków o tereny), Lucky będzie ruchał matkę Jimmiego (jestem ciekaw jak to się potoczy co z tego wyniknie) no i zaje.bista, zaje.biście opowiedziana historyjka Chalkiego aż szkoda mi się zrobiła tego typa z KKK heh. A jeszcze odnoście Chalkiego skoro już się dowiedział, że to nie Klan to wątpię żeby odpuścił tak samo jak i Włosi nie dadzą mu spokoju na czele z tym frajerem (nie pamiętam imienia) którego wyje.bał Nucky a właśnie Chalky zajął jego miejsce. Tu też czuję grubsze zatargi ;] w końcu to Włosi nawet Capone wspomniał, żeby lepiej z nimi nie zaczynać (to znaczy konkretnie z Sycylijczykami). Btw widzę znane mordki z Rodziny Soprano choćby prawą ręka Leotardo tutaj szef Capona. Jedyne co mi się nie podoba to intro, przewijam je a w Soprano przenigdy mi się to nie zdarzyło ;]. Nie wiem czy było czy nie ale sezon drugi już oficjalnie. Nawet tytuły pierwszych epów już są a daję sobie łapska uciąć, że na dwóch sezonach się nie skończy. Edit: (pipi)a nikt nie ogląda tego cuda ;p.... ehhh. 5 ep znakomity choć oprócz obławy (skur.wiel z Aldena) nic konkretnego nie działo się to napięcie jest niesamowite. "Zagrywki" typowe z Rodziny Soprano mianowicie "mrożenie lub pomijanie wątków" uwielbiam to do tego te niedopowiedzenia. Zresztą tutaj nawet jak się nic nie dzieje to i tak się dzieje. Można cieszyć oko smaczkami, wystrojem tym całym pier.dolonym nieziemsko oddanym klimatem lat 20 Ameryki. Do tego gra aktorska (Buscemi dźwiga rolę aż miło z nadwyżką)i perfekcyjne dialogi. PS. No i w końcu Nucky zerżnął Margaret ;]. A Jimmy nie mylił się co do żony i fotografa; liczę na zemstę kiedyś tam. Edytowane 25 października 201014 l przez SłupekPL
Opublikowano 2 listopada 201014 l Jak to nikt nie oglada jak ja ogladam Serial wrecz genialny, ani jednego slabszego epa nie bylo a zaraz zabieram sie za 1x07. Zayebistych motywow jest tu tyle, ze jakbym chcial wszystko opisac, to by taki post wyszedl, ze Pieczara by potem musial streszczac Ciekaw jestem, kiedy Rothstein na dobre wlaczy sie do akcji.
Opublikowano 3 listopada 201014 l Już jest ;]. No za takie wypowiedzi po plusie się należy ;]. Ja również biorę się za siódmy ep jestem ciekaw czy upchną jeszcze w tym roku cały sezon. W sumie chyba tylko 5 epów do końca zostało.
Opublikowano 3 listopada 201014 l Ten serial jest tak dobry, że aż trudno ubrać to w słowa i sklecić posta. Jak się skończy sezon, to chyba z biegu łyknę całość jeszcze raz.
Opublikowano 3 listopada 201014 l Serial swietny to wiadomo ale nie pogardzilbym wieksza iloscia gangsterskich akcji. I szkoda, ze tak malo scen z Omarem
Opublikowano 7 listopada 201014 l Serial swietny to wiadomo ale nie pogardzilbym wieksza iloscia gangsterskich akcji. I szkoda, ze tak malo scen z Omarem A który to jest ten cały Omar? Bo co chwilę o nim czytam, że za mało go a nie mam pojęcia kto to. Domyślam się, że Omar to imię-ksywka z jakiegoś innego serialu bo w BE nikogo takiego nie ma. Siódmy ep Edytowane 7 listopada 201014 l przez SłupekPL
Opublikowano 7 listopada 201014 l Serial swietny to wiadomo ale nie pogardzilbym wieksza iloscia gangsterskich akcji. I szkoda, ze tak malo scen z Omarem A który to jest ten cały Omar? Bo co chwilę o nim czytam, że za mało go a nie mam pojęcia kto to. Domyślam się, że Omar to imię-ksywka z jakiegoś innego serialu bo w BE nikogo takiego nie ma. (...) Chalky White - "szef" murzynów. A Omar dlatego, bo go właśnie grał w "The Wire". O ten - http://www.hbo.com/boardwalk-empire/cast-and-crew/chalky-white/index.html Edytowane 7 listopada 201014 l przez Kris Blake
Opublikowano 7 listopada 201014 l Aaa no to Chalky to wiem który to jest (kozacka scena; opowieść Chalkiego do typa z KKK przed torturami) to rzeczywiście jest go za mało. Dzięki. Edytowane 7 listopada 201014 l przez SłupekPL
Opublikowano 7 listopada 201014 l Serial swietny to wiadomo ale nie pogardzilbym wieksza iloscia gangsterskich akcji. I szkoda, ze tak malo scen z Omarem A który to jest ten cały Omar? Bo co chwilę o nim czytam, że za mało go a nie mam pojęcia kto to. Domyślam się, że Omar to imię-ksywka z jakiegoś innego serialu bo w BE nikogo takiego nie ma. Siódmy ep Zazdroszcze Ci, ze jeszcze The Wire nie widziales i masz przed soba najlepszy serial wszczechczasow
Opublikowano 7 listopada 201014 l No czaję, czaję się na The Wire już od jakiegoś czasu. Choć najlepszy serial wszech czasów prawdopodobnie właśnie oglądam albo już obejrzałem Soprano.
Opublikowano 12 listopada 201014 l Obejrzyj The Wire koniecznie. Sopranos, The Wire i Boardwalk Empire to najlepsze seriale na świecie. HBO rządzi!
Opublikowano 14 listopada 201014 l Widziałem wczoraj pilot. Pragnę kolejnych odcinków. To bardzo dobry znak.
Opublikowano 14 listopada 201014 l Oglądaj śmiało- będzie coraz lepiej i lepiej. Osobiście ja nie zanotowałem ani jednego słabego odcinka.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.