Opublikowano 24 stycznia 201015 l Witam. Nie wiem czy ten temat był poruszany, ale zaintrygował mnie pewien artykuł na serwisie filmweb.pl dotyczący ekranizacji hitu BioWare Mass Effect. Wycinek dotyczący samego filmu: Ekranizacja gry "Mass Effect" wciąż może dojść do skutku - przyznał w wywiadzie z MTV przedstawiciel firmy BioWare. Za jej produkcję nie będzie najprawdopodobniej odpowiedzialny Ari Arad ("Iron Man", "X-men"). Przypomnijmy: we wrześniu ubiegłego roku wspomniany producent nabył prawa do przeniesienia gry na ekran. Jednak, jak wynika z wywiadu z Caseyem Hudsonem, szefem projektu "Mass Effect", wytwórnie wciąż składają Bio Ware oferty kupna. Co sądzicie o tym, jakie jest wasze zdanie i perspektywy na ową ekranizacje?
Opublikowano 24 stycznia 201015 l Science fiction od 13 i pewno z Downey Juniorem. Dziękuje, następny. Edytowane 24 stycznia 201015 l przez SłupekPL
Opublikowano 24 stycznia 201015 l Autor Worthington, 3D, brakuje tylko żeby za reżyserie wziął się Cameron. - . -
Opublikowano 24 stycznia 201015 l Autor Ale musiałby dostać 12 lat czasu na przemyślenie projektu, jak to było z Avatarem. A po takim okresie czasu o pierwszym ME nie wiele osób będzie pamiętać ; )
Opublikowano 24 stycznia 201015 l No i obowiązkowo scenariusz musiałby być zerżnięty z czegoś. W tym wypadku gotowiec z ME, więc Cameron śmiało może brać się za film. Edytowane 24 stycznia 201015 l przez SłupekPL
Opublikowano 24 stycznia 201015 l Nie czaje co macie do PG13. Co było w grze takiego czego nie można by pokazać dzieciom w dzisiejszych czasach?
Opublikowano 26 stycznia 201015 l Ekranizacja ME? A po co to? Jak już chcą film w uniwersum to niech dadzą karpyshinowi do napisania fabułę takiego spinn offa i zatrudnią reżysera z chociaż średniej półki by końcowy efekt nie wyglądał jak transformersy czy dzieła Uwe Bolla.
Opublikowano 28 stycznia 201015 l Ekranizacja ME? A po co to? Jak już chcą film w uniwersum to niech dadzą karpyshinowi do napisania fabułę takiego spinn offa i zatrudnią reżysera z chociaż średniej półki by końcowy efekt nie wyglądał jak transformersy czy dzieła Uwe Bolla. Zgadzam się w 100%. Tylko, że znając życie, jakby już taka ekranizacja powstała, to byłaby uproszczoną historią bazującą luźno na 2 pierwszych częściach, przeinaczającą całe bogate universum. Więc może lepiej niech Mass Effecta nie ruszają.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.