Skocz do zawartości

Ekranizacja Mass Effect? Jednak?

Featured Replies

Opublikowano

Witam. Nie wiem czy ten temat był poruszany, ale zaintrygował mnie pewien artykuł na serwisie filmweb.pl dotyczący ekranizacji hitu BioWare Mass Effect. Wycinek dotyczący samego filmu:

 

Ekranizacja gry "Mass Effect" wciąż może dojść do skutku - przyznał w wywiadzie z MTV przedstawiciel firmy BioWare. Za jej produkcję nie będzie najprawdopodobniej odpowiedzialny Ari Arad ("Iron Man", "X-men"). Przypomnijmy: we wrześniu ubiegłego roku wspomniany producent nabył prawa do przeniesienia gry na ekran. Jednak, jak wynika z wywiadu z Caseyem Hudsonem, szefem projektu "Mass Effect", wytwórnie wciąż składają Bio Ware oferty kupna.

 

Co sądzicie o tym, jakie jest wasze zdanie i perspektywy na ową ekranizacje?

  • Odpowiedzi 13
  • Wyświetleń 1,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Science fiction od 13 i pewno z Downey Juniorem.

 

Dziękuje, następny.

Edytowane przez SłupekPL

Opublikowano

Downey nie pasuje. Stawiam na Worthingtona.

Opublikowano
  • Autor

Worthington, 3D, brakuje tylko żeby za reżyserie wziął się Cameron. - . -

Opublikowano
  • Autor

Ale musiałby dostać 12 lat czasu na przemyślenie projektu, jak to było z Avatarem. A po takim okresie czasu o pierwszym ME nie wiele osób będzie pamiętać ; )

Opublikowano

No i obowiązkowo scenariusz musiałby być zerżnięty z czegoś. W tym wypadku gotowiec z ME, więc Cameron śmiało może brać się za film.

Edytowane przez SłupekPL

Opublikowano

Nie czaje co macie do PG13. Co było w grze takiego czego nie można by pokazać dzieciom w dzisiejszych czasach?

Opublikowano

Ekranizacja ME? A po co to? Jak już chcą film w uniwersum to niech dadzą karpyshinowi do napisania fabułę takiego spinn offa i zatrudnią reżysera z chociaż średniej półki by końcowy efekt nie wyglądał jak transformersy czy dzieła Uwe Bolla.

Opublikowano

Ekranizacja ME? A po co to? Jak już chcą film w uniwersum to niech dadzą karpyshinowi do napisania fabułę takiego spinn offa i zatrudnią reżysera z chociaż średniej półki by końcowy efekt nie wyglądał jak transformersy czy dzieła Uwe Bolla.

 

Zgadzam się w 100%. Tylko, że znając życie, jakby już taka ekranizacja powstała, to byłaby uproszczoną historią bazującą luźno na 2 pierwszych częściach, przeinaczającą całe bogate universum.

 

Więc może lepiej niech Mass Effecta nie ruszają.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.