Opublikowano 10 maja 201014 l Słaby ten film. Miało być nie wiadomo co, a wyszedł przeciętniak i to przeciętniak, tylko dzięki dobrej końcówce. Motyw córka-tatuś wypadł tak żałośnie, że już byłem blisko wyjścia z kina. FATALNA (tzn. bezpłciowa, choć to mógł być efekt zamierzony) obsada, teksty pisałem chyba ja, bo są totalnie nieśmieszne i tylko muzyka wybija się ponad przeciętność. Jak Cage skwierczał na krześle, jęcząc jakby ktoś mu robił dobrze , to najzabawniejszy motyw w filmie. 6/10 Edytowane 10 maja 201014 l przez Gość
Opublikowano 10 maja 201014 l Słaby ten film. Miało być nie wiadomo co, a wyszedł przeciętniak i to przeciętniak, tylko dzięki dobrej końcówce. Motyw córka-tatuś wypadł tak żałośnie, że już byłem blisko wyjścia z kina. FATALNA (tzn. bezpłciowa, choć to mógł być efekt zamierzony) obsada, teksty pisałem chyba ja, bo są totalnie nieśmieszne i tylko muzyka wybija się ponad przeciętność. Jak Cage skwierczał na krześle, jęcząc jakby ktoś mu robił dobrze , to najzabawniejszy motyw w filmie. 6/10 Cholernie sie zgadzam Pajgi. Tez oczekiwalem dobrego filmu a otrzymalem papke bez wyrazu i klimatu. ;(
Opublikowano 11 maja 201014 l Troche za bardzo ugrzecznili ten film, jak dostal R to mogle ostrzej po bandzie pojechac. No i w komiksie lepiej sie glownemu bohaterowi ulozylo z dziewczyna ;p Ugrzecznili? Jak dla mnie to mogłoby być PG13, bo w przeciwieństwie do komiksu, to jest wesoła historyjka dla nastolatków w maksymalnie hollywoodzkim stylu. Edytowane 11 maja 201014 l przez Solidny (pan)
Opublikowano 11 maja 201014 l Autor O ile pamietam to w komiksie, Dave nigdy sie nie przyznal do tego, ze jest Kick-Assem. Panna napuscila na niego swojego chlopaka, ktory Dave'a pobil. Wyslala mu rowniez mmsa jak opie rdala typowi ku,tasa. Takze nie wiem, czy lepiej sie w komiksie ulozylo w tym wzgledzie;] W filmie pozmieniali na gorsze mase rzeczy, niestety.
Opublikowano 12 maja 201014 l Narzekacie na Nika Kejdża, a imo jego krzyk rozpaczy w scenie z podpaleniem, to najgenialniejszy krzyk ever.
Opublikowano 12 maja 201014 l bullshit...najlepszy krzyk rozpaczy jest w trollu 2 :biggrin: Edytowane 12 maja 201014 l przez BieŃ
Opublikowano 12 maja 201014 l Narzekacie na Nika Kejdża, a imo jego krzyk rozpaczy w scenie z podpaleniem, to najgenialniejszy krzyk ever. Ciężko było powstrzymać łzy wzruszenia
Opublikowano 12 maja 201014 l W filmie pozmieniali na gorsze mase rzeczy, niestety. Racja. Finałowe starcie to porażka. Zawiodłem się.
Opublikowano 12 maja 201014 l Autor O ile finalowe starcie mozna wytlumaczyc tym, ze nie chcieli dawac totalnego gore, tak zmiana zyciorysu Big Daddy'ego i podanie na tacy motywow Red Mista juz na poczatku filmu jest nie do obronienia. Mogli chociaz zostawic motyw uzaleznienia Hit Girl od kokainy;]
Opublikowano 14 maja 201014 l O ile finalowe starcie mozna wytlumaczyc tym, ze nie chcieli dawac totalnego gore, tak zmiana zyciorysu Big Daddy'ego i podanie na tacy motywow Red Mista juz na poczatku filmu jest nie do obronienia. Mogli chociaz zostawic motyw uzaleznienia Hit Girl od kokainy;] To było uzależnienie? Myślałem, że "drobna pomoc" w kryzysowej chwili (jak sugerował Big Daddy). Akurat Red Mist był w komiksie do rozgryzienia, ale tylko przez domysły. W ogóle w komiksie był dość prosty, miał jasno określone motywy. W filmie wyglądał, jakby nie mógł się zdecydować po czyjej stronie jest. Trzeba przyznać, że jak zobaczyłem tego policjanta Marcusa, to miałem niezłe WTF. "Czyli to prawda, że był gliną?". Heh . Przez chwilę myślałem, jak on to wytłumaczy, ale dali tyle dowodów na jego przeszłość, że nie było co liczyć na twist z komiksu. Szkoda, bo o ile z Red Mistem to był po prostu inny sposób prowadzenia akcji, tak w przypadku Big Daddy to już DUŻA zmiana sensu całej historii. O to chodziło, że miał być taki sam jak Kick-Ass, ale nie... to naprawdę musiał być Punisher z designem Batmana z lat 60.
Opublikowano 14 maja 201014 l Widzę że jest tu kilku zachwyconych filmem wiec może mi koledzy pomogą, mimo że dla mnie ten film nie szczególny (do czego to doszło że każ dzieciom, ostro przeklinać i uprawiać seks podczas kręcenia filmu... dno) ale nie ważne... jest scena kiedy to nasz "bohater" gości w pokoju swojej dziewczyny aby wyjawić swoja tożsamość, gadtka szmatka ale w tel leci super, chilloutowy kawałek i tu moje pytanie co to za utwór ?? Na albumie OST go nie ma. Wie Ktos?? Dzięki
Opublikowano 15 maja 201014 l no nic specjalnego ten film niestety . nick cage co prawda nie irytuje aż tak jak zawsze, momentami jest nawet zabawny, ale całość zbytnie nie odbiega od poziomu takiego spider-mana zmiksowanego z superbad. z erką też nie zaszaleli zbytnio, oczekiwałem czegoś na poziomie kill billa a dostałem parę bluźnierstw z ust 11-latki i jedną uciętą nogę.
Opublikowano 18 maja 201014 l To ja powiem jak w ŚTV: A nom sie podobo!! Film na projekcję wieczorną w domowym zaciszu. Podobała mi się postać dziewczynki postawa gangsterów - żaden nie marudził, wszyscy ginęli gromko i zgodnie.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.