Opublikowano 11 maja 201212 l Na szczęście nie kupiłem, ale mam inne pytanie - gra ma jakiegoś online passa? Czy wato brać używkę?
Opublikowano 12 maja 201212 l Zdobyłem dziś Seriously 3.0 kończąc tym samym niesamowicie długą drogę do mojego pierwszego calaka na X360 (nie liczę Ninja Gaiden II bo po zdobyciu 1000GS wyszedł pakiet misji). Cieszę się, że już koniec z grindingiem. Wrócę do GoW3 jeszcze nie raz. Z niewiadomych przyczyn nie mogę umieścić zdjęcia więc zapodaję link do niego. http://desmond.imageshack.us/Himg690/scaled.php?server=690&filename=seriously30.jpg&res=landing
Opublikowano 12 maja 201212 l Ty w te GoW3 to chyba grałeś cały czas odkąd razem z Mnichu i LukeSpidey przeszliśmy kampanię? I jak, życie dzięki temu calakowi stało sie lepsze? Tak czy siak. Gratulacje.
Opublikowano 12 maja 201212 l Zdobyłem dziś Seriously 3.0 kończąc tym samym niesamowicie długą drogę do mojego pierwszego calaka na X360 (nie liczę Ninja Gaiden II bo po zdobyciu 1000GS wyszedł pakiet misji). Cieszę się, że już koniec z grindingiem. Wrócę do GoW3 jeszcze nie raz. Z niewiadomych przyczyn nie mogę umieścić zdjęcia więc zapodaję link do niego. http://desmond.image...jpg&res=landing W jaki sposób nabijałeś mecze w różnych trybach? Czyżby patent z wyłączaniem pada podczas ładowania mapy na prywacie?
Opublikowano 12 maja 201212 l Ty w te GoW3 to chyba grałeś cały czas odkąd razem z Mnichu i LukeSpidey przeszliśmy kampanię? I jak, życie dzięki temu calakowi stało sie lepsze? Tak czy siak. Gratulacje. W jakieś tam gry szarpnąłem. Dwie z nich nawet splatynowałem. Jeśli zaś chodzi o "powagę osiągnięcia" - lubię wyzwania. Tyle. Platyna/calak w Vanquish to kolejne przedsięwzięcie z tych hardcorowych myślę. Zdobyłem dziś Seriously 3.0 kończąc tym samym niesamowicie długą drogę do mojego pierwszego calaka na X360 (nie liczę Ninja Gaiden II bo po zdobyciu 1000GS wyszedł pakiet misji). Cieszę się, że już koniec z grindingiem. Wrócę do GoW3 jeszcze nie raz. Z niewiadomych przyczyn nie mogę umieścić zdjęcia więc zapodaję link do niego. http://desmond.image...jpg&res=landing W jaki sposób nabijałeś mecze w różnych trybach? Czyżby patent z wyłączaniem pada podczas ładowania mapy na prywacie? No właśnie to. Mam dwa pady więc dummy profile był wykorzystywany na potęgę. Edytowane 12 maja 201212 l przez Yap
Opublikowano 13 maja 201212 l Zdobyłem dziś Seriously 3.0 kończąc tym samym niesamowicie długą drogę do mojego pierwszego calaka na X360 (nie liczę Ninja Gaiden II bo po zdobyciu 1000GS wyszedł pakiet misji). Cieszę się, że już koniec z grindingiem. Wrócę do GoW3 jeszcze nie raz. Z niewiadomych przyczyn nie mogę umieścić zdjęcia więc zapodaję link do niego. http://desmond.image...jpg&res=landing W jaki sposób nabijałeś mecze w różnych trybach? Czyżby patent z wyłączaniem pada podczas ładowania mapy na prywacie? No właśnie to. Mam dwa pady więc dummy profile był wykorzystywany na potęgę. dummy profile?
Opublikowano 13 maja 201212 l Do wingmana jest to niemal niezbędne jeśli chce się zboostować 3000 meczy w miarę szybko. Wtedy twój dummy bot zamiast biegać i walczyć stoi i czeka na śmierć. W przypadku KotH czy CtL można ustawić dwa nieruchome profile kontra 3 insane boty. Mecze trwają kilka chwil.
Opublikowano 13 maja 201212 l 81. Lancer'a boostowałem od około 3500 killi, Gnasher'a od około 4000. Resztę uzbrojenia wykorzystywałem na tyle rzadko, że zaczynałem boosting niemal od początku (około 300-500 killi na SO, HB i Retro). Chciałem mieć to jak najszybciej za sobą. Troszkę nienawidzę Epic za to czym się kierowali obmyślając S3.0. takie medale jak 3000 meczy w każdym trybie czy Nemesis w ogóle nie powinny istnieć. Jak można zachęcać do podkładania się i zgonów by przeprowadzić egzekucję na kolesiu, który zabił nas 5 razy z rzędu? Na samym początku ten medal stał na 5set egzekucjach! Po TU zostało ich "tylko" 100. Ale wciąż o 100 za dużo. Nie jestem typem TDMowca (szczersze powiedziawszy jestem dość cienki) więc robiąc niektóre medale on-line zginąłem niezliczone dziesiątki razy. Skunker'a i dużą część medali z MP robiłem na prywacie bo wygrać wszystkie rundy w 2500 meczów zabrałoby mi z 4 lata. Nie mam aż tyle czasu. Mimo iż kłóci się to z ideą zabawy z GoW3 bawiłem się dobrze. Nie żałuje niczego i jestem gotów poświęcić tej grze kolejny rok pociskania.
Opublikowano 13 maja 201212 l Heh, ja to zrobie jak juz przejdzie mi kompletnie ochota na girsy. Narazie mam 13 onyxów które same wpadły, z samego gnashera już prawie mam drugiego onyxa (11 tysięcy killi), z karabinów mam z każdego 1000 killi, a z obrzyna ledwie 200. 45 level, bede musiał wbić niedługo onyxy z hordy i bestii (mało zostało). Ogólnie planuje do końca roku zrobić niebieskie skrzydła, zobaczymy czy się uda, zapewne po drodze będą jakieś weekendy z mnożnikami, narazie był tylko jeden. Edytowane 13 maja 201212 l przez MaZZeo
Opublikowano 13 maja 201212 l 4setny level masz jak w banku z taką grą. I to wcale nie zajmie Ci długo. W hord'zie i bestii chętnie pomogę.
Opublikowano 17 maja 201212 l No...wesoło wszyscy ginęli. Wczoraj spotkałem takiego jednego na Guardianie. Najczęściej zostawał sam i czyścił skład przeciwny. Jego sniping był tak nieziemski, że musiałem wysłać mu wyrazy uznania. Dwa razy był przeciwko drużynie, w której ja byłem. Nie pograłem sobie wtedy w ogóle. Rundy po 25 sekund, a on zgarniał po 4-5 killi. Strzały z biodra Longshotem, the Super'y, Trick Shot'y i inne cuda. Obłędny wymiatacz.
Opublikowano 18 maja 201212 l Mnie też się udało parę razy ustrzelić hedy z biodra z łuku albo longshota, raz nawet przez granat dymny. Tyle ze to farty, w przeciwieństwie do tych wymiataczy nadal nie wiem na jakiej zasadzie strzelać.
Opublikowano 18 maja 201212 l Jedno wiem - wielu z nich ma turbo controller'y więc skill nie gra zbytnio roli, ale ci co wymiatają potrafią skoncentrować się na animacji przeciwnika tak, że wiedzą gdzie poleci kula przy strzale. Przy rollu np. głowa przez chwilę jest w jednym miejscu więc wtedy właśnie dobrze jest pociągnąć za cyngiel...ale trzeba jeszcze w tą głowę wycelować.
Opublikowano 18 maja 201212 l Killdot...prosta sztuczka...robisz sobie 'manualnie' celownik na środku ekranu. Innej opcji nie widzę bo nie wierzę w to żeby aż tak potrafili celować, zwłaszcza że strzały są dość randomowe.
Opublikowano 7 czerwca 201212 l Słuchajcie pany jest sprawa. Miałem jakiś kryzys dotyczący gier i do tej pory nawet nie ruszyłem GoW 3, a dwie poprzednie części przeszedłem w coopie, nie jest to moja ulubiona seria, bo nie lubię gier z potworami i ogólnie odrzuca mnie przyszłość, no ale raczej miło wspominam dwie poprzednie części i wypadałoby przejść też trójkę. Pytanie jest takie, czy znalazłbym kogoś chętnego na przejście całej kampanii w coopie? Ja wiem, że w tej części jest aż 4 osobowy coop i zapewne dopiero wtedy gra pokazuje pazury, no ale nawet się nie łudzę, że tyle czasu po premierze znajdę 3 chętnych, dlatego dobrze by było jakbym znalazł chociaż jednego. Grę postarałbym się nabyć w przyszłym tygodniu, ale jak nie znajdę chętnego to raczej będę musiał odpuścić ten tytuł ;/ To jak, reflektuje ktoś?
Opublikowano 7 czerwca 201212 l Ja reflektuję. Właśnie skończyłem dwójkę i już miałem się zabierać za trójeczkę, która czeka na półce. Poczekam na Ciebie. Odezwij się na Xbox Live. Może ktoś jeszcze chętny na coopa?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.