Opublikowano 16 września 20159 l Koso , dzięki za świetne teksty:) Powodzenia na nowej drodze . Napisz czasem coś na openBecie.
Opublikowano 27 września 20159 l Skończyłem lekturę i jak obiecywałem, bez słodzenia, kawa na ławę. Ogólne odczucia co do treści są pozytywne, specjalnie mi nie przeszkadzało, że część tytułów została potraktowana jak w encyklopedii, bo rozpisywanie się o każdym crapie nie ma specjalnego sensu. Książka nie aspiruje do pracy naukowej i ma raczej charakter przekrojowy. Nie do końca spasował mi dobór tytułów, którym koso zdecydował się poświęcić więcej miejsca i tych, którym poświęcił ledwie parę słów. To jest raczej mocno subiektywna kwestia, ale mimo wszystko brakuje czasami pewnego klucza np. ledwo wspomina o udanej (według samego autora) grze jakieś studia, a poświęca pół strony innemu tytułowi z tej samej stajni, który ocenia jako gniota. Możliwe, że jest to pokłosie trudności w uzyskaniu większej ilości informacji o gierkach, które pamiętają tylko najstarsi górale. W sumie jest mocno widoczne, kiedy faktycznie koso posiłkuje się informacjami prosto ze źródła, a kiedy musi się opierać na zapewne skromnej dokumentacji. Duże brawa za wysiłek włożony w research. "Nie tylko Wiedźmin" czytało się lekko, czuć, że mamy do czynienia z ukształtowanym i świadomym swoich ograniczeń (wbrew pozorom piekielnie ważna i bardzo trudna umiejętność) autorem, który nie operują tanią frazą i wydumanymi wywodami o niczym. Osobny akapit należy się niestety za samo wydanie. Błąd w składaniu można przeżyć, ale ilość literówek (chodzi o źle odmienione wyrazy, bo z ortografów wyłapałem chyba tylko "a by") jak na książkę jest rekordowa. Bywa, że co rozdział trafiałem na takiego babola. Za karę należy się autorowi lektura Paulo Coelho. Reasumując i olewając sprawy techniczne: debiut uznaję za więcej niż udany, zazdroszczę i kibicuję następnym projektom. edyta. Mam jeszcze pytanie odnośnie gierki, której tytułu nie pamiętam, a forumek nie umiał mi kiedyś w tym pomóc. Chodzi o bijatykę na C-64 udającą trochę SFa, a cechą charakterystyczną były dialogi prowadzone bodajże przed samym pojedynkiem. Gra była po polsku, ale czy była polskiej produkcji? Nie wiem. Jeżeli mnie pamięć nie myli to wśród wojowników był jakiś punk z łańcuchem. Skończyłem czytać (fuckn bout time) i generalnie podpisuję się pod tym co napisał pajgi. Jako, że czytałem na raty, to ciężko mi sobie przypomnieć, co chciałem za szczegóły wyłuskać. Na daną chwilę 2 rzeczy: cholernie brakuje mi indeksu i nie widziałem nic na temat gry Świrus. Tyla =]
Opublikowano 5 sierpnia 20204 l czytam zaległy PE i widzę, że KOSO wydał kolejną książkę: https://muve.pl/sklep/ksiazki/technika-informatyka-przemysl-rzemioslo-rolnictwo/informatyka-cybernetyka-komputery/222-polskie-gry-ktore-warto-znac-album,933112 a raczej album ze screenami. Wygląda ładnie, ale tak jak napisał Muszyński w PE, "to bardziej DLC do poprzedniej książki". --- zamóiłem na allegro, zobaczymy Edytowane 5 sierpnia 20204 l przez grzybiarz
Opublikowano 11 sierpnia 20204 l Nie no, jestem pod wrażeniem. Gruba księga, grube kartki, pachnie legancko. Pomysł na wydanie czegoś takiego to łechotanie nostalgii dla starych koni. I tak jak lubię sobie czasem odpalać kolekcję gier w Launchboxie (polecam programik) i przeglądać te filmy, okładki, gier w które niegdyś grałem, tak tutaj mam podobne uczucie, przeglądając kolejne kartki. Nie wiedziałem, że to ma swoją nazwę "coffee table book", chyba zainteresuję się tematem. O sporej ilości gier nie słyszałem, część mi się przypomniała z reklam ze starej prasy, a i niektóre tytuły nie wiedziałem że robili to Polacy (np. Block Out). Wypowiedzi twórców to także na plus, po latach do niektórych rzeczy łatwiej im się przyznać. Przeczytałem ze 200 stron i zanotowałem kilka uwag: - fajnie jakby było wiadomo z jakiej platformy jest dany screen, np. we wspomnianym wyżej Block Out wyszedł na 10 sprzętach, a screen jest jeden). Jakimś podkreśleniem, czy czymś można by odznaczyć. - na 97. stronie czytam o strategii, "twórcy Przemytnika", tyle że w całej książce nic nie ma o Przemytniku (nie znalazłem w indexie) ok, czaję, bo to spis 222 gier, a nie wszystkich polskich. - 154. strona mamy tylko ekran tytułowy, który nic nie mówi. Raczej wolałbym wiedzieć jak wygląda sama gra. - 191. strona i drobny błąd "(...) dla [kogo?] było to przetarcie (...)" - 205. strona, podobnie, brak nazwy studia w tekście "FPS od studia stawiał (...)". To tyle, jeszcze ponad połowa przede mną, więc może coś dodam i przy okazji wołam, bo może tego nie przeczytasz @koso Edytowane 11 sierpnia 20204 l przez grzybiarz
Opublikowano 9 listopada 20213 l PRE-ORDER "Itchy, tasty. Nieoficjalna historia Resident Evil" - książka Wydawnictwo Open Beta Świetna książka na temat powstawania Residentów. Ja już wcześniej kupiłem w ang. (w o wiele wyższej cenie : ( ale jak ktoś lubi tą serię to warto. Całkiem dużo nowych informacji można się dowiedzieć.
Opublikowano 9 listopada 20213 l Myślałem, że @koso odpowiada za przekład, ale widzę nie tym razem. Byłbym pewny, że tłumaczenia dokonał ktoś bez wątpienia zaznajomiony z serią. Z drugiej strony o ile się orientuję to wydawnictwo Kosa, więc zakładam, że Marcin ręczy za jakość przekładu i samego tłumacza, stąd wezmę w ciemno (sobie i koledze - maniakowi cyklu). Ogólnie fajnie, że znalazła się możliwość wydawania tych niszowych książek w polskim przekładzie. Oby jak najwięcej.
Opublikowano 9 listopada 20213 l Zamówione, mimo iż RE to kompletnie nie moja seria. Teraz liczę na polskie wydanie tej pozycji:
Opublikowano 9 listopada 20213 l 25 minut temu, MYSZa7 napisał: Zamówione, mimo iż RE to kompletnie nie moja seria. Teraz liczę na polskie wydanie tej pozycji: Czytałeś może? Dobre to?
Opublikowano 9 listopada 20213 l 9 minut temu, łom napisał: Czytałeś może? Dobre to? Tylko fragmenty, miałem zakusy na wersję angielską, ale coś czuje, że ta polska to kwestia czasu.
Opublikowano 9 listopada 20213 l Godzinę temu, MYSZa7 napisał: Zamówione, mimo iż RE to kompletnie nie moja seria. Teraz liczę na polskie wydanie tej pozycji: Od paru lat trzymam w wishilist'cie. Czekam wciąż na przecenke, bo czytanko w eng to dla mnie nie problem tylko ta cena. https://www.amazon.pl/Brusseaux-Metal-Solid-Kojimas-Magnum/dp/B078XY2JM2
Opublikowano 9 listopada 20213 l Nie znam jakości tej pozycji, ale czy serio 120 PLN za książkę po ang to jest powód żeby czekać na przecenę kilka lat? Sporo dobrych książek jest do nabycia za zbliżona cenę, a wielu kupuje smieciowe gry za dwa razy tyle Edytowane 9 listopada 20213 l przez snejk04
Opublikowano 20 listopada 20213 l Dobra @koso powiedz czy wydajesz jeszcze jakąś książkę typu BIBLIA PLAYSTATION? A może piszesz taką książkę? Przydałoby się coś takiego, ale pisane przez Polaka, z polskimi realiami. My np. graliśmy w inne gry niż na zachodzie (ktoś grał w Zeldę w 1991 roku?). Masz wiedzę, poszukałbyś w magazynie Konsola, w co się grało i było na topie A może kiedyś wydawnictwo Open Beta wyda po polsku jakieś biograficzne książki?:) Nie tylko growe?
Opublikowano 1 marca 20223 l Koso na FB jakiś czas temu pisał, że w tym roku wydawnictwo open beta wyda 4ksiazki. Z dołączonej grafiki można by spróbować zgadnąć o czym mogą być Edytowane 1 marca 20223 l przez nieobchodzimnieto
Opublikowano 1 marca 20223 l Lato może być miesiącem Silent Hilla, bo postać wygląda jak James Sunderland z dwójki.
Opublikowano 1 marca 20223 l Fajnie jakby nie zamykał się tylko na gierki, a np wydał jakaś biografie, czego nie było na polskim rynku. No dobra, mam tu na myśli książkę o zespole Cradle of Filth :)), chętnie bym poczytał historię zespołu, a w PL nic nie wyszlo.
Opublikowano 1 marca 20223 l Wiosna i lato kojarzy mi się z Kojimą albo MGSem, a zima z założycielami Sierra Entertainment
Opublikowano 30 czerwca 20222 l Nadrabiam stare cd-actiony i smuggler dał „niusa” o książce Kosa: Co za typ
Opublikowano 30 czerwca 20222 l Chciałem jakoś ubrać w słowa zażenowanie jakie we mnie wzbudził ten tekst, ale ręce mi opadły... Jeżu, co się z tym człowiekiem w ostatnich latach stało to ja nie wiem. Dobre znalezisko, dzięki.
Opublikowano 30 czerwca 20222 l 44 minuty temu, grzybiarz napisał: Co za typ Ale coś się nie zgadza, czy o co chodzi? Może nie zrobił mu z połykiem, bo koso nie był jego idolem z dzieciństwa, szczerze wyraził swoje zdanie i przedstawił obiektywne fakty.
Opublikowano 30 czerwca 20222 l 6 minut temu, krzysiek923 napisał: Ale coś się nie zgadza, czy o co chodzi? Może nie zrobił mu z połykiem, bo koso nie był jego idolem z dzieciństwa, szczerze wyraził swoje zdanie i przedstawił obiektywne fakty. Chodzi o to, że ten tekścik sprawia jak dla mnie wrazenie jakby powstał głównie po to, żeby się do czegoś przywalić. Czytałem tę książkę Kosa i gdybym miał złożyć kilka zdań na jej temat to na pewno nie wyglądałoby to w ten sposób. Tej edytorskiej pomyłki to szczerze nawet nie zauważyłem w trakcie lektury. Mając w głowie komentarze tego człowieka skierowane w kontrze na każdą, nawet najbardziej merytoryczna i wyważona krytykę w stronę tworczosci jego i jego współpracowników, mnie to po prostu śmieszy, ale w tym złym znaczeniu.
Opublikowano 30 czerwca 20222 l No właśnie, "dla ciebie sprawia wrażenie", ale dlaczego? Bo jest krytycznie? Gdybym napisał w ten sposób o zagranicznej książce to nie sądzę, żebyś odebrał to tak samo. Mi się z kolei nie wydaje, żeby celowo rzucał mu kłody, bo po co? Gdyby to, co napisał brzmiało niedorzecznie i było proste do podważenia, to nie sądzę, żeby robił z siebie debila po tylu latach w branży. Ma prawo do własnego zdania i lepsza uczciwa krytyka niż chwalenie po znajomości.
Opublikowano 30 czerwca 20222 l Człowiek stracił w moich oczach prawie cały nazwijmy to "autorytet" sposobem w jaki komunikuje się ze społecznością i sam reaguje na podobną krytykę (wrzucalem różne ciekawe cytaty w temacie o prasie growej - generalnie wyglada to na moje oko jak jakas alergia na negatywne opinie i proby dyskredytowania ludzi majacych krytyczne zdanie na temat CDA). Oczywiście każdy może krytykować i wyrażać swoje zdanie. I moje zdanie na ten temat jest takie, że krytyka ze strony człowieka, który sprawia wrażenie jakby sam krytyki nie był w stanie przyjmować, jest bezwartościowa. Moim zdaniem obiektywizm nie polega na tym, żeby skupiać się na wyliczaniu minusów. Na mnie ten tekścik nie sprawia wrażenia obiektywnego, a wyglada bardziej jak emanacja branżowego piekiełka. Oczywiście nie chodzi o to, żeby lizać się po jajach, ale jeśli reakcją branży na taką publikacje jest pisanie o tym, że zdjęcia są za małe, no to dla mnie to jest smieszne. Ale to tylko moje wrażenie, jak najbardziej, aczkolwiek chyba nie odosobnione, bo nie ja ten temat zainicjowałem.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.