Opublikowano 21 sierpnia 201212 l Nie zmienia to faktu, że 3 screeny z których gó.wno wynika cieszą bardziej niż całe Sleeping Dogs. Ogólnie rzadko bo rzadko się zgadzamy ale tym razem wpis 100%. Chociaż powiedziałbym więcej, że same logo GTAV ma więcej klimatu niż całe Sleepings Dogs. Teraz jak (pipi)a człowiek ma odpalić tą śmieszną gierkę o żółtkach ("sandbox" xD) po zobaczeniu 3 screenów z prawdziwego króla sandboxów a nie jakiejś chińskiej podróby. Cieszy mnie już "oficjalne" potwierdzenie rowerów i niejako potwierdzenie typa z trailera jako bohatera. Chociaż nadal będę obstawiał, że to nie będzie jedyny bohater, a jeden z dwóch, trzech (?). Ekstra, pasuje do gangstera etc. ale za cholerę go nie widzę jeżdżącego na rowerze, siejącego dym czy nawet latającego na odrzutowcu (screen) heh. No i tak jak chyba każdy zainteresowany, mam nadzieję, że Godzilla (GTAV) w końcu budzi się do życia, budzi się ze snu. I maksymalnie w październiku Rockstar ruszy już z roz(pipi)iajającym czachę, pełnoprawnym marketingiem. Poza tym ale mam ciśnienie zaliczyć ponownie Czwóreczkę i Epizody na 100%. To chyba jedyne gry w które można grać jak obok będzie trwał marketing GTAV...
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l Nie przesadzaj. SD jest bardzo dobre i sprawia sporo frajdy o ile nie będziesz wszystkiego porównywał do RDR/GTA IV. Aczkolwiek ma swoje babole irytujące, mimo tego jest IMO lepszy niż Saints Row 3. Offtop lekki, ale teraz obejrzałem ostatni sezon Breaking Bad i tamtejsza postać Saula jest żywcem wyjęta z GTA fani serialu pewno się zgodzą.
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l Ale ja nie porównuje SD do GTA4 czy RDR. Bo to tak jakbym porównywał Transformersy (film) do filmu Ojca Chrzestnego. Sleeping Dogs mogę co najwyżej porównać do Saints Row 1/2 czy Godfathera (gry) a nie najlepszych sandboxów generacji. Żeby nie było offtopa, ciekawe jakie dadzą te nowe screeny.
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l Ciekawe czy pocisną inne sandboxy które powychodziły przez te lata od GTA4. Tak jak na przykład w San Andreas pocisnęli True Crime Easter eggsy odnośnie RDR, L.A. Noire czy MP3 nawet nie wspominam, bo to pewniaki (?).
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l Trochę dziwi mnie latanie odrzutowcem w garniaku ... nie może nasz cudny bohater, niczym Niko w GTA IV wsiadając na motor, włożyć hełm? Może będzie do zgarnięcia strój militarny... O zabawkach nie wspominając. edit: ciekawe czy będzie można grać koniem Edytowane 21 sierpnia 201212 l przez Texz
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l @Texz odrzutowiec, odrzutowcem ale wyobraź sobie jak ponownie wrzucą jetpack heh. To będzie jazda latanie "40 letnim gangsterem w garniaku" na jetpacku ;] Dzizas jak ja mam nadzieję, że wraz ze środkami transportu z SA powrócą te wszystkie licencje, pakowanie statstów - elementy rpg <błaga>
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l True Grime to jedno ,ale tablica rejestracyjna "EA Sucks" była kozacka
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l @Texz odrzutowiec, odrzutowcem ale wyobraź sobie jak ponownie wrzucą jetpack heh. To będzie jazda latanie "40 letnim gangsterem w garniaku" na jetpacku ;] Dzizas jak ja mam nadzieję, że wraz ze środkami transportu z SA powrócą te wszystkie licencje, pakowanie statstów - elementy rpg <błaga> Silownia musi byc, tak samo jak ogolny rozwoj sprawnosci, skilli itd... tylko zastanawiam sie, jak rozwiaza pakowanie u 40sto letniego goscia. Edytowane 21 sierpnia 201212 l przez komar737
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l a może będzie tak, że grac będziemy nim tylko przez kilka pierwszych misji, będzie na maxa dopakowany itd. ale w pewnym momencie zginie i wtedy będziemy od zera grać murzynem z trailera, gdzie wszystkie statystyki będzie trzeba nabijać od początku
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l Yyyy...nie? Darujcie sobie takie chyjowe rozkminy, lepiej na gtaforums z tym idźcie...
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l True Grime to jedno ,ale tablica rejestracyjna "EA Sucks" była kozacka A to pamiętasz? http://www.youtube.com/watch?v=KEaIvmK4XeA xD jeden z lepszych EE w SA hehe. To jest właśnie boskie, te (pipi)e smaczki w GTA które atakują cię na każdym możliwym kroku. Począwszy od kąśliwych nazwach fur, browarów, innych fantach, nawiązaniach do poprzednich części, popkultury, gier, filmów, muzyki, ludzi. A kończąc na takich rodzynach @Komar Nie mam zielonego pojęcia, nawet jakby okazało się prawdą, że będziemy grać ilomaś tam bohaterami. W tym jakimś młodym łebkiem to bez sensu byłoby jak młody miałby statsy, mógł chodzić na siłkę a stary nie... Chociaż mój stary ma około 60 a dalej na(pipi)ia (ćwiczy) xD Więc czemu w grze typ by nie mógł ;p Edytowane 21 sierpnia 201212 l przez SłupekPL
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l Ja nigdy tych smaczków nie wyłapuję chyba za bardzo mnie miasto i fabuła wciąga...
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l U mnie wątek fabularny przeważnie pęka na końcu, tuż przed znajdźkami i ostatnimi "perierdołami na 100%" ;]Pamiętam, że w RDR większość moich znajomych już dawno pokończyła fabułę a ja dalej byłem w połowie misji ;p Po prostu nie umiem; jak dorwę takie GTA to czuję się, autentycznie jak takie 10 letnie dziecko zabrane do wielkiego sklepu z zabawkami. Czy Legolandu xD, włączam GTA - ok mówię teraz zrobię sobie kilka misji. No i tak odpalam misję i już 10 innych rzeczy przykuje moją uwagę, drugie 10 rzeczy mi się przypomni a kolejne 10 dojdą w czasie grania.Pamiętam ostro już katowałem GTA4 i znalazłem furę a'la "jeep" or something, w każdym bądź razie samochód podobno do tego co jechał T. Soprano w czołówce serialu. No więc dobra kilka godzin (bez żadnej ściemy) jeździłem po mieście i bawiłem się w Tonego, nie robiąc nic konkretnego a po prostu "bawiąc się" i zabijając ;]Jeden z wielu powodów dlaczego ta seria jest taka świetna (imo). To to, że jest kompletnie nieprzewidywalna, miasto w GTA4 (ale w SA też) jest na tyle żywe i prawdziwe, że po 100, 200 czy więcej godzinach nadal potrafi zaskoczyć. Kiedy gram w inne sandboxy, szczególnie te "kopiujące" GTA mam wrażenie, że po 3,4 godzinach gra wyłożyła już wszystkie karty (plus/minus). W GTA po 100 godzinach i wbitych 100% zapewne nie wiesz, nie widziałeś, nie przeżyłeś jeszcze połowy rzeczy ;]PS. BTW podobno taki sam/tak samo działa Skyrim - tyle, że to inne bajki zupełnie, chociaż jestem ciekaw.
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l @Słupek W Skyrim to nie działa tak jak w GTA/RDR,nie ma sensu nawet porównywać tych gier pod względem zawartości. W grach od R* po 100-200h pozostaje jedynie szukanie jakiś smaczków,widoczków i robienie zadymy a w grze od Bethesdy po 200h znajduje sie nie tylko jakieś popierdółki ale całkiem nowe misje i całe lokacje. Ja ciągle w głębi ducha wierzę w premierę GTAV w tym roku,wiem że nadzieja matką głupich ale co mi tam
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l W nowym GTA powinni podobnie jak w SD czy Batmanach dać jakieś ulepszenie w trakcie gry, które odkrywa wszystkie znajdźki. Na pewno coś Rockstar wymyśli jeśli chodzi o zbieractwo. Nie chce powtórzyć koszmaru z gołębiami, gdzie spisywałem wszystko na kartce a potem się okazało, że jednego brakuje i nie wiadomo gdzie :confused:
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l @Słupek W Skyrim to nie działa tak jak w GTA/RDR,nie ma sensu nawet porównywać tych gier pod względem zawartości. W grach od R* po 100-200h pozostaje jedynie szukanie jakiś smaczków,widoczków i robienie zadymy a w grze od Bethesdy po 200h znajduje sie nie tylko jakieś popierdółki ale całkiem nowe misje i całe lokacje. Ja broń Boże nie porównuje GTA/RDR do Skyrima bo chociaż w Skyrima nie grałem to zdaję sobie sprawę, że jest to gra 1000 razy obszerniejsza, większa, masywniejsza itd. Kompletnie nie o to mi chodziło ale kit z tym. Edytowane 21 sierpnia 201212 l przez SłupekPL
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l Kudlaty, mysle ze Slupkowi chodzilo o cos takiego, ze zarowno w Skyrimie jak i w GTA/RDR mimo iz masz platyne/calaka, przegrane mnostwo godzin to dalej wszystkiego nie widziales, dalej wbijasz do gry i wedrujesz po swiecie odkrywajac rzeczy, te male rzeczy, ktorych wczesniej nie widziales i jaraja one jak 150. W Skyrimie i RDR mozesz chodzic po 100 godzinach spedzonych w singlu i poznac jakies nowe miejsce, w ktorym nie byles, itd. Cos w ten desen ;]
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l W nowym GTA powinni podobnie jak w SD czy Batmanach dać jakieś ulepszenie w trakcie gry, które odkrywa wszystkie znajdźki. Na pewno coś Rockstar wymyśli jeśli chodzi o zbieractwo. Nie chce powtórzyć koszmaru z gołębiami, gdzie spisywałem wszystko na kartce a potem się okazało, że jednego brakuje i nie wiadomo gdzie :confused: Żeby było śmieszniej Rockstar podobny patent zastosował już w Bullym. W nagrodę dostawaliśmy oznaczone gnomy i gumki (znajdźki) na mapce. Chociaż absolutnym mistrzem jeżeli chodzi o znajdźki jest dla mnie RDR. Mapa skarbów, skarby - jak dla mnie najlepsza forma znajdźków jakie zbierałem w grach. Wiadomo w GTA mapa skarbów nie przejdzie ale chciałbym coś podobnego. Nie wiem, może jakieś notatki rozsiane po świecie gdzie się znajdują dane znajdźki czy coś takiego.
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l Ciekawe czy znalazł ktoś wszystkie gołębie w GTA IV bez poradników? Jak dla mnie jest to czysty masochizm i strata czasu. Masakra krótko mówiąc. W poprzednich GTA te paczki dało się jeszcze samemu znaleźć, ale w GTA IV... podziękowałem.
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l Pod tym względem, szukania znajdziek swego czasu rozwaliło mnie L.A. Noire. To jedyna gra w której nie znalazłem żadnej znajdźki, przez kilkadziesiąt godzin grania nie widziałem nawet jednej taśmy filmowej... to jest dopiero wtf o.O
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l chciałbym aby w V, właśnie wzorem RDR, były jakiś challenge + właśnie jakieś notatki ze wskazówkami znajdziek.
Opublikowano 21 sierpnia 201212 l Za znajdźki gracz powinien dostawać jakąś nagrodę,tak jak w starszych częściach.Najlepiej wrzuciliby jakieś blueprinty wyczesanych pojazdów i broni, zbieranie takich sekretów byłoby naprawdę satysfakcjonujące.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.