Skocz do zawartości

Pieprzenie

Featured Replies

Opublikowano

dzentelmeni nie piją przed 15

  • Odpowiedzi 3,5 tys.
  • Wyświetleń 332,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • waldusthecyc
    waldusthecyc

    Będąc w Stuttgarcie miałem do wyboru jedno z dwóch: albo muzeum Porsche albo muzeum Mercedesa. Tzn. jak ktoś ma czas to może iść do obu, ja miałem co najwyżej 3h wolnego z dojazdem. Wybrałem więc bard

  • waldusthecyc
    waldusthecyc

    to jest (pipi)A NIEDOPUSZCZALNE co odwala to pyerdolone ASO tego s(pipi)iałego Opla.    Oddałem auto do serwisu. Dostałem auto zastępcze, Hyunadaia I30, nówka sztuka, 2k przebiegu, 100konna benzyna.

  • Moto show Bielsko-Biała 2023 i kolejny wrak race zaliczony. Udało się dotrzeć do finału, niefortunnie w finale wypchali mnie do lasu i musiałem odrabiać. Wyścig zakończył się przedwcześnie po dachowan

Opublikowano

ja dodam od siebie, że tylko w przypadku Alfa Romeo zasada "znajomemu się zepsuł" ma sens, bo tu faktycznie wszystkie się psują, poza autem Grega i Pajdy. 

 

poza tym liczę faktycznie na podróż w stronę zachodzącego słońca po piątkowej zabawie w serwisie.

Opublikowano

Jakbyś kupił samochód dla prawdziwego mężczyzny, 10letnie BMW7 na wypasie za cenę tego chuyowego opelka dla pedałów to na pewno nic by się nie psuło!

Opublikowano

lucek jestes mistrzem szermierki

Opublikowano

no ale mi (i mojej mamie) Alfy sie nie psują:) Co mam Wam powiedziec? Jak ktos kupil szrota to sie sypie.

Opublikowano

A co i za ile chcesz wypożyczyć?, bo często w tych wypożyczalniach to nie ma jakiś strasznych kozaków. No chyba, że np chcesz sobie Porsche na torze w PO wypożyczyć kilka kółek za tysiaka jakoś.

Opublikowano

byly szef wypozyczyl Evo i zajezdzil ja jak szmate. Koniec koncow musial cofnac kase za opony, tarcze i klocki hamulcowe.

Opublikowano

Wydaje mi sie, ze to byly 2 dni. Upalali ja na potege, kierownik mowil, ze juz pierwszego dnia wymieniali na swoj koszt opony. W sumie czego sie spodziewac, wypozyczajac taki samochod, nikt Evo nie bierze na wypad za miasto.

Opublikowano

Jakbyś kupił samochód dla prawdziwego mężczyzny, 10letnie BMW7 na wypasie za cenę tego chuyowego opelka dla pedałów to na pewno nic by się nie psuło!

(pipi)a na bank lepiej kupic od niemca (ktory plakal jak sprzedawał) bmw skladane z trzech. Serio nie czaje, jakbym byl Pajdowskim Łukaszem to moze bym szedl na takie ryzyko.

Opublikowano

No znam ludzi, którzy naprawdę tak myślą :D

Opublikowano

Spoko, ja tez raz na mine się władowałem, bo kupiłem (a w sumie brat,ale ja mu doradzałem) Audi,które szmuglowało coś przez granice w podwójnej podlodze :-) Ponad tydzien, wycinania, spawania i sprawdzania czy samochód nie stracił swojego kształtu.

Opublikowano

To bylo wiele lat temu, braciak wciagnal Audi b4 za okolo 20k, używane. Silnik żyleta, zawieszenie, blachy bez 1 rysy. Tylko miała dwie podłogi ;) Brat troche pojeździł i mi ją oddał, bo i tak śmigał służbowym. Orginalna podłoga była podciągnieta 10cm w góre, a niżej wspawano drugą blachę. Oprócz podłogi trzeba było przerabiać fotele ( pocieli stelaze, zeby pasowały do przespawanych szyn), pedaly bo je skrocili, dywanik musial przyjsc nowy bo orginaly byl przyciety na wysokosc :) 

 

 

Od tamej pory, pierwsze co sprawdzam przy zakupie to podloga :)

 

Data zdjec sie nie sugerowac bo jakas dziwna jest

 

Wycinanie

v3g9cw.jpg

 

Nowa, nawet przetloczenia wyszly jak z fabryki  :sorcerer: Spawów zbytnio nie szlifowałem, żeby ich nie osłabiać.

VORSPRUNG DURCH TECHNIK

2irnihj.jpg

 

 

 

Z pozdrowieniami dla wszystkich, ktorzy kupuja samochody od handlarzy i nawet ich nie sprawdzaja przed zakupem. Mimo wszystko, niezwykle milo wspominam to Audi - skrzynia biegow chodzila pieknie, zmiana biegow to byla poezja. Lakier i blacharka to poziom mistrzowski. Teraz wszystko jest oparte na lakierach ekologicznych i ocynku na grubosc atomu ; /

Opublikowano

Zakladalem wczoraj tablice rejestracyjne i przednia, wysuwana listwa odstaje na srodku (nie chce sie wpiac w zaczepy). Nie wypadnie mi tablica? :P

Opublikowano

Panowie macie jakieś doświadczenie z kupowaniem aut używanych z ASO danej marki, u dealera? Myślicie, że tam też mogą kręcić licznik i sprzedawć jakieś miny po kozackim dzwonie? Traktować ich jak mirków czy jak poważnych dealerów?

 

Oni chyba jakiś min używek nie biorą w rozliczenie? Spawdzają chyba dobrze, no i chyba tylko przyjmują auta salonowe z PL w rozliczeniu na dalszy hande?

Edytowane przez balon

Opublikowano

Opisywałem tu już jak oglądałem Mazdę 6 w salonie Mazdy, niby kupiona u nich i wzięta w rozliczeniu za nówkę sztukę, a przednia szyba uszkodzona + jak spytałem się dlaczego miga lampka od poduszki powietrznej to typ zaczął kręcić, że 'wie pan, ta elektronika tak działa jak jest wilgotno' :D Potem jak wziąłem wizytówkę to w ogóle okazało się, że mimo iż używki były 'przysalonowe' to tak naprawdę sprzedawała je zupełnie inna firma niż ta odpowiedzialna za sam salon, co okazało się później być częstą praktyką ;] Generalnie traktowałbym ich tak samo jak mirków handlarzy.

Opublikowano

A no coś już pamiętm z tą Mazdą. A jak sprzedaje to ta sama firma? Kurde no pojawiła mi się fajna opcja, ale właśnie z takiego salonu.

Opublikowano

Nie no, generalnie przesłanie ode mnie jest takie żeby zwyczajnie podchodzić do takich aut z taką samą rezerwą i brakiem zaufania jak do tych od mirków handlarzy - na pewno na takim podejściu nie stracisz IMO :)

 

EDIT: Chyba, że mówisz o czymś w stylu 'używane jak nowe' - chyba w VW, Audi i BMW jest takie coś.

Edytowane przez Lucek

Opublikowano

No nie, akurat to nie z tego programu premium cars.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.