Opublikowano 12 stycznia 201510 l to jest jeszcze 180km, tylko mało tego i w a4 większość kombi jak zauważyłem. Leonów dużo jest 180km, ale wolałby, sedan. Wisnia ty chyba latasz e36 2.8 tak? Ja takimi mocnymi autami nie jeździłem i te 150 koni robi dla mnie robote, daj się pocieszyć a ściganie się ze świateł z gówniarzami mam już dawno za sobą.
Opublikowano 12 stycznia 201510 l Muszę się czymś pochwalić. Dzisiaj skończyłem remont silnika. Nie sądziłem,że podołam Wiele rzeczy w aucie potrafiłem już zrobić,ale większe grzebanie w silniku zawsze komuś zlecałem. Z lekką pomocą ziomka wyjąłem silnik z budy,ale cały remont to moja sprawka. Zajęło mi to pół roku, bo robiłem to jak miałem ochotę,ale satysfakcja jest bezbłędna . Pokusiłbym się o stwierdzenie,że silnik w stanie zbliżonym do tego, jaki wyjechał z fabryki. Kurde, fajnie macie,że 150kucy was zadowala. Brakuje mi tego Edytowane 12 stycznia 201510 l przez Infidel
Opublikowano 12 stycznia 201510 l to jest jeszcze 180km, tylko mało tego i w a4 większość kombi jak zauważyłem. Leonów dużo jest 180km, ale wolałby, sedan. Wisnia ty chyba latasz e36 2.8 tak? Ja takimi mocnymi autami nie jeździłem i te 150 koni robi dla mnie robote, daj się pocieszyć a ściganie się ze świateł z gówniarzami mam już dawno za sobą. Uwierz 193KM w moim BMW to też już jest nic Leon dobre auto. Wcześniej miałem 1.9 ARL 150KM i przyjemnie się nim jeździło. O wiele lepiej niż obcenym E36, ale nie ma się co dziwić, to było 5 lat młodsze i 3 razy droższe auto. Niestety rozbiłem przez jakiegoś idiotę a TU mnie wydupcyło. Niby małe ale 4 drzwi, wysoki bagażnik, zawiecha fajnie tłumi nierówności i wyposażenie w TopSport/FR jest wystarczające na przyjemne podróże. Niesety kupić dobrego/nie kradzionego/mocnego Leona chyba trudniej niż E36 2.8. Jak już 1.8T to najmocniejszą wersję 180KM.
Opublikowano 12 stycznia 201510 l Muszę się czymś pochwalić. Dzisiaj skończyłem remont silnika. Nie sądziłem,że podołam Wiele rzeczy w aucie potrafiłem już zrobić,ale większe grzebanie w silniku zawsze komuś zlecałem. Z lekką pomocą ziomka wyjąłem silnik z budy,ale cały remont to moja sprawka. Zajęło mi to pół roku, bo robiłem to jak miałem ochotę,ale satysfakcja jest bezbłędna . Pokusiłbym się o stwierdzenie,że silnik w stanie zbliżonym do tego, jaki wyjechał z fabryki. Kurde, fajnie macie,że 150kucy was zadowala. Brakuje mi tego A co za silnik remontowales? I czy to byl profilaktyczny remont czy po kolizji tloka z zaworem? Z moca jak i predkoscia - szybko sie przyzwyczajamy. Pamietam jak pierwszy raz pojechalem 200km/h na motocyklu to o malo sie nie odwodnilem, tak sraka leciala z tylka. A podczas ostatniej przejazdzki w sezonie jechalem 270 lewym pasem i myslalem o tym co bym sobie zjadl na kolacje
Opublikowano 12 stycznia 201510 l A podczas ostatniej przejazdzki w sezonie jechalem 270 lewym pasem i myslalem o tym co bym sobie zjadl na kolacje Na niemieckiej autostradzie oczywiście?
Opublikowano 12 stycznia 201510 l no to ładnie ja czekam aż pojawią się jakieś finanse na garaż to i potem coś tam wstawię do dłubania - lanci nie ma co tam trzymać i tak gnije i tak
Opublikowano 14 stycznia 201510 l Kurde, fajnie macie,że 150kucy was zadowala. Brakuje mi tego ile masz teraz pod butem?
Opublikowano 14 stycznia 201510 l Bylo 460km/567nm, ma byc powyzej 600 kucy. Wynik do osiagniecia, w aucie prawie wszystko wymienione . Strojenie za jakis dluzszy czas niestety, nie mam czas po prostu .
Opublikowano 14 stycznia 201510 l napisałeś że 2.7 z b5 auto też b5 czy coś innego? To chyba nie twoje jedyne auto do jazdy?
Opublikowano 14 stycznia 201510 l Tak, buda tez B5 i nie, to nie jedyne auto, choc moglbym czyms takim na codzien jezdzic, nie obrazilbym sie
Opublikowano 14 stycznia 201510 l zarzuć kiedyś foto bo jak wszyscy wiemy b5 TO NAJPIĘKNIEJSZE AUTA zawsze tak uważałem.
Opublikowano 14 stycznia 201510 l Infidel, czy jest sens pakować taką moc do auta, które nigdy nie będzie mieć dobrych własności jezdnych? Chodzi mi oto, że nie jest/było przystosowane do takich mocy pod kątem układu hamulcowego, zawieszki, fizyki budy itp. Nie lepiej kupić jakieś Evo, które nawet nie zakute robi 400 kucy i do tego przy 270km/h leży jak przyssane do asfaltu a hamując staje praktycznie w miejscu? Wiesz o co mi chodzi - wpadasz w zakręt na pi ździe i wtedy okazuje się, że już nie moc, a właściwości jezdne auta mają znaczenie, a nie czarujmy się B5 to chyba nie były seryjnie przygotowane do takich zabaw. Oczywiście popraw mnie jesli się mylę, bo ja się ch uja w sumie znam na tym
Opublikowano 14 stycznia 201510 l I tak i nie. Pamietaj,ze samemu mozna przystosowac auto do wielu rzeczy. Tutaj akurat mam gwint z pelnym zakresem regulacji, rozporke gorna z przodu, duzo grubsze stabilizatory,hamulce 365mm 6-tloki z Prosiaka i dobre opony. Taki setup naprawde 'daje rade' Do tego zapominasz o najwazniejszym - laczniku miedzy pedalami a kierownica
Opublikowano 14 stycznia 201510 l wierzę jak najbardziej moje pytanie wynikało z faktu, że kiedyś była taka akcja w Krakowie, gdzie kolo naprawdę mocno dozbrojonym Leonem przydzwonił w barierkę bo ścigał się z Imprezą. Koleś dość sprawny, umiejętnie obchodzący się z autem (ponoć, bo to całe jedno towarzystwo co się lubi pobawić nocą) i ostatecznie stanęło na tym, że Leon pomimo przeróbek nie wytrzymał próby. Bo nie ta konstrukcja, przede wszystkim podobno nie ten środek ciężkości auta, po prostu - pewnym rodzajem aut fizycznie NIE DA SIĘ wejść w zakręt z daną prędkością albo po prostu one fizycznie nie wytrzymają pewnych zabaw, bo nie są do tego przystosowane. Głównie tutaj wymieniano środek ciężkości właśnie, do tego układ kierowniczy, że inaczej reaguje, czy coś tam. Moja wypowiedź trochę chaotyczna bo nie mam tutaj wiedzy technicznej, powtarzam krakowskie plotki tak na prawdę tylko i nie mam zamiaru się czepiać czy coś
Opublikowano 14 stycznia 201510 l Ja dalej uwazam,ze to wina kierownika. Ponioslo go pewnie, kazde auto predzej czy pozniej nie wybaczy bledu (zakladajac,ze bylo w pelni sprawne od zawieszenia, przez hamulce do opon).
Opublikowano 14 stycznia 201510 l wierzę jak najbardziej moje pytanie wynikało z faktu, że kiedyś była taka akcja w Krakowie, gdzie kolo naprawdę mocno dozbrojonym Leonem przydzwonił w barierkę bo ścigał się z Imprezą. Koleś dość sprawny, umiejętnie obchodzący się z autem (ponoć, bo to całe jedno towarzystwo co się lubi pobawić nocą) i ostatecznie stanęło na tym, że Leon pomimo przeróbek nie wytrzymał próby. Bo nie ta konstrukcja, przede wszystkim podobno nie ten środek ciężkości auta, po prostu - pewnym rodzajem aut fizycznie NIE DA SIĘ wejść w zakręt z daną prędkością albo po prostu one fizycznie nie wytrzymają pewnych zabaw, bo nie są do tego przystosowane. Głównie tutaj wymieniano środek ciężkości właśnie, do tego układ kierowniczy, że inaczej reaguje, czy coś tam. Moja wypowiedź trochę chaotyczna bo nie mam tutaj wiedzy technicznej, powtarzam krakowskie plotki tak na prawdę tylko i nie mam zamiaru się czepiać czy coś Różnica przede wszystkim wagi obu samochodów, napęd FWD vs AWD, zawieszenie, układ kierowniczy, rozkład mas, hamulce itd itd. Impreza jest samochodem sportowym/wyczynowym w przeciwieństwie do miejskiego samochodu Seat Leon a teraz możecie mnie minusować i wmawiać, że nie mam racji Edytowane 14 stycznia 201510 l przez Szejdj
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.