Opublikowano 21 sierpnia 201014 l Filmy akcji z lat 80-ch, duzo sexu, strzelania i obijania ryjow.... Wyszlo w cholere dobrych tytulow, klasykow itd, gatunek nie do zajechania ;] Filmy typu Ostry Poker w Malym Tokio, Poza Prawem itd. rzadza i malo tego wolno sie starzeja ;] Jacys fani filmow tego typu z tamtego okresu? ps: Dolph Lundgren rzadzi ;]
Opublikowano 21 sierpnia 201014 l duzo sexu, strzelania i obijania ryjow Czy to, aby nie jest Twoja codzienność? - Szklana Pulapka, Zabójcza Broń, Ucieczka Nowego Yorku FTW
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l owszem ma, a także największego kutasa jakiego można zobaczyć na mężczyźnie. mój faworyt to oczywiście tango i cash. lepszego duetu niż sly i kurt w kinie akcji nie było i nie będzie. kane & lynch mieliby na szansę zajęcia pierwszego miejsca na podium gdyby w roli lyncha nie obsadzono (ja pier.dolę... ) uwaga, uwaga... jamiego foxxxxa.
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l No, tu się muszę zgodzić, "Tango i Cash" to fatalny film, poniżający dla Stallone'a, Russella i ludzi, którzy podpisali się pod rzekomym "scenariuszem" tego szajsu.
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l moja ulubiona scena to jak zjeżdżają na tym kablu jak uciekają z więzienia. kino najwyższych lotów.
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l nie pamiętam dokładnie, ale była tam chyba też scena jak sly stoi pod prysznicem przez pięć minut w slo-mo. to jest to. albo to było w "zabójcach"? ten film co potem sharon stone pukał. Edytowane 22 sierpnia 201014 l przez Walter_Cronkite
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l gdyby taka scena byla to faktycznie film bylby do dupy, a tak? Dzieło:)
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l albo to było w "zabójcach"? ten film co potem sharon stone pukał. to był "specjalista"
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l no nawet specjalnie nie przepadam za kinem akcji, ale za to cenię sobie dobry flejm. która szklana pułapka dla was najlepsza? ja uznaję w zasadzie tylko jedynkę (bo alan rickman), ale trójeczką z jacksonem też nie pogardzę (choć to już chyba lata 90te).
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l Uwielbiam trylogie DH. Kiedys za najgorsza uważałem dwójkę, ale jak sobie niedawno ją odświeżyłem to w koncu do mnie dotarlo jak ten film wymiata. Za to DH4 to pg13 gniot. 1 - 10 2 - 9 3 - 9 4 - 0
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l Piękną sceną to był taniec Jamie Lee Curtis w "Prawdziwych kłamstwach", film też świetny, ostatnie sceny z odrzutowcem rządzą
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l do you remember when we first met john mcclane? teledysk z dodatków do szklanej pułapki 4.0, która dumnie stoi u mnie półce. juuuuuupikajeeeeej madafakaaaa! Piękną sceną to był taniec Jamie Lee Curtis w "Prawdziwych kłamstwach", film też świetny, ostatnie sceny z odrzutowcem rządzą YOU'RE FIRED! Edytowane 22 sierpnia 201014 l przez Walter_Cronkite
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l poza acion Dziełami z lat osiemdziesiątych początki lat 90 również byly wypasiony pod tym względem i trzeba to koniecznie uwzględnić bo dopiero połączenie 80/90 daje pelny obraz KULTU filmow akcji. I tu wchodzi Sensei Seagal. Jego pierwsze 4 filmy wymiataja po dzis dzień. Moj ulubiony: Out for Justice z genialna rola Williama Forsytha. To bylo stuprocentowe twarde i krwawe kino najwyższej próby Nico to wiadomo, klasyk. Hard to Kill rowniez znakomity. Ostatnim dobrym filmem senseja byl Liberator 2. Następnie utył. Liczę, ze Maczecie powroci. do tuz gatunku jeszcze dojdziemy:) Edytowane 22 sierpnia 201014 l przez Snejk
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l YOU'RE FIRED! Aż musiałem sobie to przypomnieć http://www.youtube.com/watch?v=9E089FnwgUc FUCK YEA! BTW, Arnold to chyba aktor który ma najlepsze "jednoliniówki" w historii, teraz na szybko z pamięci bym ich chyba z 20 wypisał
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l dobra, postanowione. dzisiaj wieczorem oglądam pamięć absolutną. tylko muszę się przekopać przez dvd z gazet. Edytowane 22 sierpnia 201014 l przez Walter_Cronkite
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l No, Arnie zdecydowanie przoduje w kultowych tekstach. A jak Arnie i ejtis to COMMANDO Coz za wspaniale dzieło! Gloryfikacja Drwala. Milosc rodzicielska!!! Poetycka scena strzelenia do czerwonych róz i genialne on linery, których nie zapomnę az do smierci. Cytować ich nie ma sensu bo kazdy je zna jak amen w pacierzu!!! Predatora powinienem przemilczyc bo to nie pure action conie. Podobnie jak w przypadku Commanda jest tu od groma czadowych tekstow i najtwardsi komandosi jacy tylko mogli byc. A Hawkins, kawalarz, napisal scenariusz do Zabójczej broni!!!
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l Filmy akcji z lat 80-ch, duzo sexu, strzelania i obijania ryjow.... Wyszlo w cholere dobrych tytulow, klasykow itd, gatunek nie do zajechania ;] Filmy typu Ostry Poker w Malym Tokio, Poza Prawem itd. rzadza i malo tego wolno sie starzeja ;] Jacys fani filmow tego typu z tamtego okresu? ps: Dolph Lundgren rzadzi ;] Poza Prawem to nie jest film akcji.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.