Opublikowano 3 stycznia 201114 l Oglądałem dwa razy- sam w domu i na uczelni na lektoracie. Film całkiem całkiem, ale jak dla mnie ta cała zabawa konwencją nie jest do końca udana- nie wiadomo do kogo jest skierowany? Fani kąsol napalą się, że będzie dużo akcji i odwołań do gier, a nie ma ich aż tak dużo, z drugiej strony ludzi chcący obejrzec prostą, lekką komedię poczują niezadowolenie. Ten mix, dla jednych ciekawy, dla drugich może być ciężkostrawny. Oto największy minus tego filmu i przyczyna z powodu, której poniósł on klęskę za oceanem. Nie podobało mi się też to, że sam początek filmu jest stonowany i pojedynki z ex zdarzają się raz na jakiś czas, natomiast w dalszej części są one zbyt częste. Dobra dość o minusach! Montaż walk jest genialny( na plus wybija się pojedynek z weganinem i les- toż to (pipi)a Soul Calibur , a postać geja rozmieszała mnie do łez, pomimo tego, że to oklepana klisza. Kończąc ten nudny post napiszę tylko tyle, że film byłby świetny, gdyby scenarzyści zdecydowali się na jedną konwencję, a nie przedstawili nam jakiś dziwny twór. Tak powstał obraz specyficzny, który będzie miał tyle samo wielbicieli co wrogów. 5+/10
Opublikowano 10 stycznia 201114 l Jak żeście nawet G-Mana (Gideon, swoją drogą nawiązanie do HL2) z Sephirothem nie skojarzyli to proszę Was o opuszczenie forum dla konsolomaniaków . (pipi) no, nawet Triforce'a z Zeldy nie zajarzyliście? Tylko monetki? Edytowane 10 stycznia 201114 l przez raven_raven
Opublikowano 10 stycznia 201114 l Jak żeście nawet G-Mana (Gideon, swoją drogą nawiązanie do HL2) z Sephirothem nie skojarzyli to proszę Was o opuszczenie forum dla konsolomaniaków . (pipi) no, nawet Triforce'a z Zeldy nie zajarzyliście? Tylko monetki? Przepraszam za to, że od 16 roku życia nie gram w gry- no dobra sporadycznie w Fifę u brata
Opublikowano 10 stycznia 201114 l Nikt pod tym względem nie ocenia, nie popadajmy w jakieś chore skrajności, ale twierdzenie, że z nawiązań wyłapało się tylko monetki to jakieś kalectwo biorąc pod uwagę miejsce, w którym piszemy...
Opublikowano 10 stycznia 201114 l A dla ludzi, którzy grali w takie klasyki jest właśnie ten film. Tacy ludzie wyłapią smaczki i będą się zachwycać filmem. Nie rozumiem narzekania na fabułę. Przecież od początku wiadomo było, że będzie do bólu oklepana i prosta, ale taki był zamysł twórców. Film jest idealnym przykładem gatunku zwanego "przerost formy nad treścią". Klimat zbudowany na nerdowskich/geekowskich (jak zwał tak zwał) motywach jest tutaj najważniejszy i trzeba się z tym pogodzić, a nie szukać drugiego i trzeciego dna.
Opublikowano 30 marca 20232 l https://naekranie.pl/aktualnosci/scott-pilgrim-serial-anime-netflix-1680191204
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.