Opublikowano 12 września 201014 l Ci, co mysleli, ze trailer z Grindhouse to fake moga juz teraz przyjmowac pozycje do zbierania ryzu i zapalac swiece w kombosie z kadzidlem. czyli na samym poczatku, RR zginal sie do ryzu i odpalał kadzidelka Początkowo "Machete" był jednym z fałszywych zwiastunów, które znalazły się w "Grindhouse", jednak Robert Rodriguez do tego stopnia był z niego zadowolony, że postanowił zamienić go w długi metraż. Filmweb Edytowane 12 września 201014 l przez mishka
Opublikowano 12 września 201014 l W ogóle dla mnie jakoś ten pierwszy trailer (ten fake), jest bardziej klimatyczny. Może to wina tego filtru(a?)
Opublikowano 13 września 201014 l fajnie, że w listopadzie dopiero premiera będę miał już kredyt to sobie pójdę do kina Edytowane 13 września 201014 l przez tk___tk
Opublikowano 14 września 201014 l Jest Steven, sa laseczki (Rodriguez, Alba), jest Trejo. Niby fajnie, ale czegos brakuje. To nie ten sam R. Roduigez co przy mega kewl Planet Terror. 7 na 10.
Opublikowano 23 września 201014 l Jest Steven, sa laseczki (Rodriguez, Alba), jest Trejo. Niby fajnie, ale czegos brakuje. To nie ten sam R. Roduigez co przy mega kewl Planet Terror. 7 na 10. Dokładnie. Czegoś brakuje. No i kolejny schemat? Ja wiem, że Rodrigez potrafi krecić "kiepskie" czy też może stylizowane na kiepskie filmy, ale czym więcej tego tworzy tym bardziej się przekonuje, że facet po prostu nie potrafi zrobić niczego dobrego i kręci kaszane (którą też miło się ogląda, jednak do czasu) Dałbym 7 ale krew i strzelanie robione w paincie? 6/10
Opublikowano 24 września 201014 l Bardzo ladny film. Spelnil moje oczekiwania. Posiada wszystko co powinno posiadac Dzielo. Cycki, gore, akcje, Treja, Boba, SenSeia, Albe, czego chciec wiecej? Nawet cgi krew dala rade. Cos jak w PT. Egzekucje sa bardzo pomyslowe i świetnie sie ludziki rozpadają na kawałki. Cholera, bardziej mi sie podobal niz Niezniszczalni! 666/10
Opublikowano 25 września 201014 l Machete za(pipi)ista tylko zakończenie mocno ssie pałę. Z Machety niezły ruchacz, daje 10/10 i serduszko na filmwebie.
Opublikowano 25 września 201014 l Film niszczy przeokrutnie, zero słabych scen, a zayebistych tyle, że szkoda wymieniać- 10/10
Opublikowano 26 września 201014 l Jest Steven, sa laseczki (Rodriguez, Alba), jest Trejo. Niby fajnie, ale czegos brakuje. To nie ten sam R. Roduigez co przy mega kewl Planet Terror. 7 na 10. Dokładnie. Czegoś brakuje. No i kolejny schemat? Ja wiem, że Rodrigez potrafi krecić "kiepskie" czy też może stylizowane na kiepskie filmy, ale czym więcej tego tworzy tym bardziej się przekonuje, że facet po prostu nie potrafi zrobić niczego dobrego i kręci kaszane (którą też miło się ogląda, jednak do czasu) Dałbym 7 ale krew i strzelanie robione w paincie? 6/10 Rodriguez tylko slabiaki kreci? Powiem tylko "Sin City", a teraz sie popraw. <_< "Maczety" dalej nie widzialem, brak czasu, ych. Rodriguez nie kręci słabiaków tylko czasami zniża się do poziomu innych. Edytowane 26 września 201014 l przez ksztyrix
Opublikowano 26 września 201014 l niczego ambitnego przecież od rodriqueza nie wymaga. jest mistrzem kina klasy b i tak ma pozostać. nawet osławione sin city to przecież nie almodovar.
Opublikowano 26 września 201014 l niczego ambitnego przecież od rodriqueza nie wymaga. jest mistrzem kina klasy b i tak ma pozostać. nawet osławione sin city to przecież nie almodovar. 1. "Sin City" jest bardzo kiczowate. I jest bardzo słabe. Kino Almodovara też jest kiczowate. I jest bardzo dobre. 2. Nie jestem pewien, czy wiesz, co znaczy słowo "osławione". Na pewno nie odnosi się ono do filmu "Sin City". Który mimo wszystko jest bardzo słaby.
Opublikowano 26 września 201014 l chyba nie wiem co to słowo znaczy, czekaj polecę po słownik. ja tam się chyba nie znam, ale w pewnych kręgach film pt sin city funkcjonuje jako jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza, rewolucyjna ekranizacja komiksu. poza tym właśnie nie wiem o czym ty do mnie rozmawiasz bo napisałem przecież, że to nie almodovar .
Opublikowano 26 września 201014 l chyba nie wiem co to słowo znaczy, czekaj polecę po słownik. ja tam się chyba nie znam, ale w pewnych kręgach film pt sin city funkcjonuje jako jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza, rewolucyjna ekranizacja komiksu. No co ty. Wiesz, że słownik PWN jest w internecie? Dość okrojony, ale takie podstawowe słowa w nim są. Co do Almodovara i klasy B to łotewa i wogle newermajnd, bo w sumie pojęcie "kina klasy B" dzisiaj totalnie staciło jakiekolwiek znaczenie, każdy rozumie co innego przez nie.
Opublikowano 26 września 201014 l moja definicja kina klasy B: kino o klasę gorsze od kina klasy A moja definicja słowa "osławiony": niezgodna z definicją słownika PWN xD. wyszedłem na debila, nie pierwszy raz i nie ostatni, przeżyję. kończąc temat: planet terror > death proof
Opublikowano 26 września 201014 l og co jest kiczowatego w Sin City niby i dlaczego film jest slabt? Dla mnie jest wysmienity.
Opublikowano 26 września 201014 l No fajna ta maczeta, choć bardzo nierówna. Po wybitnej pierwszej akcji tempo spada i co jakiś czas pojawiają się fajerwerki. Mogło być mocniej. 7+/10.
Opublikowano 27 września 201014 l Film imo dobry, momentami można się pośmiać ze specyficznie przedstawionych scen przemocy, lubię takie "luźne", niekonwencjonalne metody reżyseringu. Btw - gra aktorska Dannego Trejo rozwala, chłop ma minę kamienną, taki Keanu Reeves x2
Opublikowano 27 września 201014 l z treja ogólnie beka bo podobno gażę za ten film wyje.bał na podobne dzieło ze sobą w roli głównej, ale prosto na dvd. ogólnie to polecam wszystkie filmy z nim z tego roku i w ogóle kiedykolwiek nakręcone. Edytowane 27 września 201014 l przez tk___tk
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.