Opublikowano 8 września 201014 l Chciałbym poruszyć temat, który drażni mnie niesłychanie od lat, a mianowicie - polskie tłumaczenia filmów. Chyba każdy, kto opanował j. angielski w trochę wyższym stopniu, niż podstawowy zgodzi się ze mną, że to, co możemy przeczytać oglądając film w kinie, czy na DVD to istna masakra jest. Wszelkie idiomy, wyrażenia slangowe, czy bardziej skomplikowane zdania zdają się przerastać naszych tłumaczy. Trudno mi tu teraz przywołać jakieś konkretne przykłady, ale praktycznie w każdym filmie są jakieś błędy w napisach. Nie mówię tu bynajmniej o literówkach. Najczęstszym problemem zdaje się być pomijanie wszelakich zaprzeczeń w języku angielskim, przez co powstają nielogiczne zdania o zgoła odmiennym sensie. Często, jak oglądam film z osobami nie znającymi zbyt dobrze angielskiego muszę tłumaczyć, że "właściwie, to on powiedział coś zupełnie innego (...)" Po chwili zastanowienia przypomniałem sobie kilka przykładów z gry Uncharted 2. Przetłumaczono tam "stayed behind bars" na coś w rodzaju "chodził po barach" (!) i "I'll catch up" na "złapię cię". Serio? Coś takiego w kosztującej miliony dolarów produkcji? Z tego, co pamiętam w takim "Avatarze" też pojawiły się podobne błędy. W oglądanych przeze mnie nie dawno w kinie "Incepcji", czy "Niezniszczalnych" też. W tym drugim w ogóle tłumaczenie było jakimś nieporozumieniem. I tu nasuwają mi się pytania: Kto w ogóle zajmuje się tłumaczeniem filmów, czy gier (z którymi jest ten sam problem)? Dlaczego nie robi tego ktoś kompetentny? I dlaczego do cholery nie ma korekty wyłapującej tak ewidentne błędy? Zapraszam do dyskusji i zwracania uwagi na podobne wpadki w oglądanych przez Was filmach. Edytowane 8 września 201014 l przez Hejas
Opublikowano 8 września 201014 l Skoro juz poruszyles temat niekompetentnych tlumaczacych ja mam co do tego pytanie - jak sobie zalatwic robote jako wlasnie tlumacz filmow/gier? Kontaktuje sie z wydawca czy przez kogos?
Opublikowano 8 września 201014 l namba łan to dvd przekrętu: 0:23 oryginał: -what's that? - it's a belt Turkish Tłumaczenie: - co to? - pas turecki. Dostałem (pipi)icy
Opublikowano 8 września 201014 l Jak już mówimy o chu.jowych tłumaczeniach filmowych dialogów, to chyba też można podciągnąć pod to chu.jowe polskie tłumaczenia tytułów filmów. Absolutni faworyci- The Expendables- Niezniszczalni Knight Rider- Nieustraszony Die Hard- Szklana pułapka Broken Arrow- Tajna Broń Dirty Dancing- Wirujący Sex Prison Break- skazany na śmierć Hot Tub Time Machine- Jutro będzie futro.
Opublikowano 8 września 201014 l lock stock and two barrels- w skrócie porachunki ale to juz bylo walkowane
Opublikowano 8 września 201014 l bullshit - bycze gó.wno jak to uslyszalem, to przez chwile bylem w szoku i nie moglem uwierzyc xD
Opublikowano 8 września 201014 l Jak już mówimy o chu.jowych tłumaczeniach filmowych dialogów, to chyba też można podciągnąć pod to chu.jowe polskie tłumaczenia tytułów filmów. Absolutni faworyci- The Expendables- Niezniszczalni Knight Rider- Nieustraszony Die Hard- Szklana pułapka Broken Arrow- Tajna Broń Dirty Dancing- Wirujący Sex Prison Break- skazany na śmierć Hot Tub Time Machine- Jutro będzie futro. tu sie nie zgodze...zamiast "szklana pułapka" miało byc umieraj cięzko????? niektóre tytuły nie nadają sie przetłumaczyc 1: 1
Opublikowano 8 września 201014 l Skoro juz poruszyles temat niekompetentnych tlumaczacych ja mam co do tego pytanie - jak sobie zalatwic robote jako wlasnie tlumacz filmow/gier? Kontaktuje sie z wydawca czy przez kogos? Choćby Blizzard Entertainment szukał ostatnimi czasy ludzi do tłumaczenia ich przyszłych gier na język polski. Wystarczyło CV podesłać na wskazany adres e-mail. Podejrzewam, że wielu chętnych nie było, bo nabór na tę posadę pojawiał się regularnie co kilka tygodni przez okres pół roku chyba.
Opublikowano 8 września 201014 l namba łan to dvd przekrętu: 0:23 oryginał: -what's that? - it's a belt Turkish Tłumaczenie: - co to? - pas turecki. Dostałem (pipi)icy jakiś (pipi) mi to dvd za(pipi)ał ale to chyba było -Co to? -To pas, Turecki ? Ogólnie te napisy były prze(pipi)owe, Turecki ( gdzie Ci od dvx dali Turek ) i wszystkie ksywki przetłumaczyli c(pipi).
Opublikowano 8 września 201014 l tu sie nie zgodze...zamiast "szklana pułapka" miało byc umieraj cięzko????? niektóre tytuły nie nadają sie przetłumaczyc 1: 1 ale die hard, czy tez diehard nie znaczy "umieraj ciezko"
Opublikowano 8 września 201014 l die - umierać, hard - mocny, ciężki, ale die hard jednak nie znaczy to co znaczą te słowa, nie lubię angielskiego, przekombinowany jest.
Opublikowano 8 września 201014 l Mnie, jako zaprawionego w bojach gracza, rozśmieszyło tłumaczenie w Rounders. No limit texas holdem przetłumaczli na 'teksański klincz bez ograniczeń' i z tego co pamiętam to strita przemianowali na sekwens. pozdro dla kumatych!
Opublikowano 8 września 201014 l nie lubię angielskiego, przekombinowany jest. A bo się pszepana nie znacie! ;p Angielski jest za(pipi)isty. W pisaniu, w używaniu, w brzmieniu! o! Polski sux. Dlatego jak gra posiada jedynie wersję polską to nie odpalam choćby była hitem Nawet mój pies nauczony został reagowania na "sit", "stay" itp xD
Opublikowano 8 września 201014 l Oglądając jakiś film z Cusackiem wyłączyłem po pół godzinie nie mogąc zdzierżyć tłumaczenia: - See ya! - See ya at home! "- Zobacz! - Widzisz ten dom!" Takich kwiatów jest więcej. Z 40 sążni i 15 łokci papieru by się zebrało by spisać małą namiastkę tego co wyczyniają tłumacze. Odnośnie Die Hard. Kiedyś, kiedy sprzedawano kasety video na stoiskach przed supersamem, widziałem jedną, na której było napisane Dzika Śmierć. Być może to tłumaczenie Die Hard'a było najbardziej trafnym. Kolesie w tym filmie tak mniej więcej giną.
Opublikowano 8 września 201014 l no, albo "Twardziel" albo coś w tym stylu. Chociaz brzmi to dość (pipi)owo i jednak "Szklana Pułapka" jest ok. Nie pomyśleli o ewentualnych sequelach, trudno.
Opublikowano 8 września 201014 l uświadomcie mnie w takim razie jakim to niesamowitym idiomem czy frazeologizmem jest 'DIE HARD'?
Opublikowano 8 września 201014 l I tu nasuwają mi się pytania: Kto w ogóle zajmuje się tłumaczeniem filmów, czy gier (z którymi jest ten sam problem)? Dlaczego nie robi tego ktoś kompetentny? I dlaczego do cholery nie ma korekty wyłapującej tak ewidentne błędy? Zapraszam do dyskusji i zwracania uwagi na podobne wpadki w oglądanych przez Was filmach. Problem z tłumaczeniem filmów leży w tym, że ludzie zajmujący się tym zawodowo są ograniczeni w ramach określonej (niewielkiej, choć nie pamiętam teraz dokładnie jakiej) liczby znaków jaką przeciętny Kowalski jest w stanie ogarnąć w ciągu kilku sekund kiedy wyświetlane są na ekranie. Oczywiście nie usprawiedliwiam partactwa i ewidentnych błędów tłumaczeniowych, ale zazwyczaj właśnie przez to co napisałem wyżej połowa informacji przekazywanych przez aktorów jest pomijana.
Opublikowano 8 września 201014 l uświadomcie mnie w takim razie jakim to niesamowitym idiomem czy frazeologizmem jest 'DIE HARD'? Priapizm - bolesna, długotrwała erekcja męskiego członka.
Opublikowano 8 września 201014 l uświadomcie mnie w takim razie jakim to niesamowitym idiomem czy frazeologizmem jest 'DIE HARD'? Priapizm - bolesna, długotrwała erekcja męskiego członka. Mogli przetłumaczyć na 'Umrzyj ze wzwodem'. Edytowane 8 września 201014 l przez Khadgar
Opublikowano 8 września 201014 l I tu nasuwają mi się pytania: Kto w ogóle zajmuje się tłumaczeniem filmów, czy gier (z którymi jest ten sam problem)? Dlaczego nie robi tego ktoś kompetentny? I dlaczego do cholery nie ma korekty wyłapującej tak ewidentne błędy? Zapraszam do dyskusji i zwracania uwagi na podobne wpadki w oglądanych przez Was filmach. Problem z tłumaczeniem filmów leży w tym, że ludzie zajmujący się tym zawodowo są ograniczeni w ramach określonej (niewielkiej, choć nie pamiętam teraz dokładnie jakiej) liczby znaków jaką przeciętny Kowalski jest w stanie ogarnąć w ciągu kilku sekund kiedy wyświetlane są na ekranie. Oczywiście nie usprawiedliwiam partactwa i ewidentnych błędów tłumaczeniowych, ale zazwyczaj właśnie przez to co napisałem wyżej połowa informacji przekazywanych przez aktorów jest pomijana. to ciekawe dlaczego napisy oryginalne do filmu w j. angielskim, gdy mowia tez w tym jezyku, sa identyczne. Polskie tak samo. Cos tu nie pasuje. Problem lezy w tym ze te skur,wy,syny nie ogladaja sadze tych filmów, tylko maja napisy do tłumaczenia, dowodem na to jest czesto tlumaczenie kompletnie od rzeczy, mimo ze obraz sam wskazuje na kontekst tłumaczenia.
Opublikowano 10 września 201014 l In Bruges - Najpierw strzelaj potem zwiedzaj. No siema, bo gdyby napisali "W Brugii" to nikt by na to do kina nie poszedł. Into the wild też dobre. A co powiecie na tlumaczenia przekleńst w w filmach z lektorem (najczesciej)? "Get the fuck in!" - wsiadaj do cholery.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.