Opublikowano 6 czerwca 201212 l W dniu 5.06.2012 o 19:26, Tomek P. napisał(a): W dniu 4.06.2012 o 14:22, Mordechay napisał(a): Czy do tej pory w serialu było wyjaśnione skąd się wzięli White Walkers, czy musze sięgnąć do książek? Też mnie to ciekawi skąd oni się wzięli i kim są? Pokaż ukrytą zawartość Z tego co pamiętam, w książce była mowa o tym, że ileś tam set lat temu pojawili się podczas jakiejś mega długiej zimy, która trwała parę lat i prawie wybiła ludzkość (z pomocom white walkerów oczywiście) - stąd też powiedzenie Winter is coming. Nie wiem czy czasem nie mają coś wspólnego z Pierwszymi Ludźmi, bo już dawno czytałem. Chyba czas sobie odświeżyć książki =/
Opublikowano 6 czerwca 201212 l Nic nie wiadomo na temat White Walkerów i nie sądzę, żeby to się zmieniło. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo cała siła motywu tajemniczego zagrożenia nadchodzącego z północy tkwi właśnie w owej tajemnicy.
Opublikowano 6 czerwca 201212 l Pokaż ukrytą zawartość ciekawe jak w 3 sezonie pokażą tą bitwę i wycofanie się wron spod pięści pod naporem walkersów którzy idą na mur z tego co pamiętam dzicy też się ich boją ;/
Opublikowano 7 czerwca 201212 l Ej ale spoko. Według serialu jeżeli jesteś gruby i sie rozpłaczesz to White Walker, stwór który przez wieki zagrażał całemu Westeros, wpierdala ludzkie dzieci na sniadanie i ma armie nie urmalych, was nie zabije! Aleluja!
Opublikowano 7 czerwca 201212 l W dniu 5.06.2012 o 19:43, Hela napisał(a): W dniu 4.06.2012 o 14:22, Mordechay napisał(a): Czy do tej pory w serialu było wyjaśnione skąd się wzięli White Walkers, czy musze sięgnąć do książek? Tak, na ekranie byli 30 sekund przez 2 sezony, ale już wszystko jest wyjaśnione. Eh, daj tutaj komuś okazję na sarkastyczną odpowiedź, a dostaniesz ją szybciej niż się spodziewasz. Nie pamiętam dobrze 1szego sezonu, więc myślałem, że jakieś wzmianki nt. ich pochodzenia były, zresztą wcześniej mylili mi się z wildlings, obydwa cholerstwa za murem, więc...
Opublikowano 8 czerwca 201212 l Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego Pokaż ukrytą zawartość Stannis w ostatnim odcinku jest u siebie, jak pod koniec poprzedniego odcinka widzimy jak go porywają wrogie wojska (przynajmniej tak to wyglądało)? I też nie rozumiem akcji ze spaleniem Winterfell: tysięczna armia stała przed murami Winterfell i spokojnie sobie patrzyła jak 20 ludzi podpala cały zamek?
Opublikowano 8 czerwca 201212 l Nie został porwany, to jego ziomkowie powstrzymywali go od dalszego ataku.
Opublikowano 8 czerwca 201212 l W dniu 8.06.2012 o 10:36, Mordechay napisał(a): Nie został porwany, to jego ziomkowie powstrzymywali go od dalszego ataku. No też myślałem, tylko zaś dziwne jest to, że Tywin pozwolił mu tak po prostu uciec.
Opublikowano 8 czerwca 201212 l No ale czemu nie zjedli tego smacznego grubaska w końcu? Będzie to wyjaśnione? I czy oni potrafią gadać?
Opublikowano 8 czerwca 201212 l A skąd wiecie, że go nie zjedli/nie zabili (to, że tego nie pokazali temu wcale nie zaprzecza)? Co, ledwo jak go zobaczyli to mieli się na niego rzucić czy jak? Przecież to nie jest Walking Dead. W tej scenie nie chodziło oto aby pokazać śmierć Sam'iego (bo mam nadzieję, że faktycznie zginął, bo będzie lipa, jak się okaże że jednak przeżył :confused: ). Edytowane 8 czerwca 201212 l przez MBeniek
Opublikowano 9 czerwca 201212 l W pierwszym odcinku tez dali uciec tamtego chlopakowi. Dla mnie to interesujace bo to swiadczy o inteligencji i charakterze walkerow - nie sa bezmyslnymi zabojcami i sa zdolni darowac komus zycie bo... moze wydali im sie niegrozni, albo mieli jakis inny cel?
Opublikowano 9 czerwca 201212 l Albo miał na sobie takie zwały tłuszczy, że jakby go któryś Walker wszamał to by zaraz po tym na zawał serca wyiebał.
Opublikowano 20 czerwca 201212 l Bez spoilerów. Skończyłem właśnie "Nawałnicę Mieczy" i O KUR.VA. Brace yourselves.
Opublikowano 21 czerwca 201212 l Tja, jak pokażą niektóre akcje z Nawałnicy, to będzie jeszcze większy hejt na Martina niż po zakonczeniu pierwszego sezonu serialu:)
Opublikowano 24 sierpnia 201212 l No ogarnąłem ten serial i jak zwykle przegadany, standard HBO. 3. sezon i następne wiadomo, będę oglądał. Ale chyba jestem upośledzony, bo sci-fi-chu.jnia w postaci Prison Break tudzież Lost mniej mnie zmęczyło niż wydmuszkowe średniowieczne dialogi i sceny seksu, które sam bym lepiej nagrał. Obrońców serialu od razu uprzedzam, nie macie co ze mną dyskutować, bo albo was wyśmieję, albo będziecie jak użytkownik ogqozo, którego i tak nie przegadam, bo nie będzie mi się chciało... Oz dalej najlepszym dziełem HBO, później Wire, dalej Shield, ale to inna stacja ( Lem;( ) A (pipi)jcie wszyscy...
Opublikowano 24 sierpnia 201212 l Hejas, po się w ogóle odzywałeś? Zostawić w spokoju, umrze jak się podlewać nie będzie.
Opublikowano 29 sierpnia 201212 l Pokaż ukrytą zawartość czemu Snow zabił swojego kolegę z nocnej straży, to było zamierzone?... kurde, dzisiaj skończyłem oglądać drugą serię, a teraz ile czekania ;o
Opublikowano 29 sierpnia 201212 l Autor tylko dzięki temu mógł uzyskać wiarygodność. nie wiem czy w serialu, ale w książce qhorin na bank coś mu tam szepnął.
Opublikowano 10 lutego 201312 l SPOILERY Drugi sezon w końcu za mną. Konsolomaniak znowu rozpierdalał każdą scenę w której go wsadzali. On naprawdę w książce był takim dałnem czy to tylko ukłon w stronę fanów i współczesnych wojowników internetów? Książek nie czytałem, ale sporo scen wydawało mi się w tak oczywisty sposób skrojonych na potrzeby kamery, że aż raziły niekonsekwencją z wykreowanym światem i jego prawami, jak np. Konsolomaniak, który potyka się o sznurówkę, rozgląda się nerwowo w poszukiwaniu najbliższego emcidonalda (zamiast (pipi)ć z kolegami) po czym chowa się za kamieniem przed armią truposzy, żebyśmy mogli zobaczyć z bliska jak bardzo są przerażający i jak nie jest godzien umierać z ich ręki. Ogólnie jestem zadowolony, podoba mi się rozwój wielu postaci, ale znowu mam do czynienia z sytuacją, której nie lubię, czyli wspomnianą niekosekwecją. Już ktoś ma zostać odkryty, zdemaskowany, ale nagle wpada listonosz z rentą i sprawa zostaje zapomniana. Sporo było tego w tym sezonie i pewnie gdyby Ned Stark miał zostać ścięty w drugim sezonie, to w ostatniej chwili jakiś miszczu by go uratował trafiając z procy w lewe jądro kata, a jako, że drugi kat byłby na zwolnieniu chorobowym, egzekucję trzeba byłoby odwołać, a Ned mógłby pokazać w końcu jakim to badasem. Z tego co czytałem w Waszych wcześniejszych postach, to w drugim sezonie sporo sobie poskracano i powymyślano względem oryginału, więc zakładam, że najbardziej bolały mnie te modyfikacje.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.