Opublikowano 23 stycznia 20169 l Podniecanie się RE tylko pokazuje jak chu.jowa była "trójka" i jak nisko seria upadła po NG2 z X360. Bo nie oszukujmy się - do dwóch pierwszych części to ta gra nie ma nawet startu: - level design dno - design potwórów dno - jeszcze bardziej spłycona rozgrywka opierająca się tylko i wyłącznie na SOB - tragicznie zbalansowany poziom trudności - brak nowych broni, pójście na łatwiznę i jeszcze ograniczenie ich ilości - kod sieciowy gunwo - misje gunwo - fabuła i cutscenki gniot - rozwijanie chu,jowego pomysłu z dodawaniem babek którymi dosłownie nikt nie gra zamiast poświecic się singleplayer mode - olanie karma runów - klatki nieśmiertelności w ilości milion - po stronie ryu jak i przeciwników - niezbalansowanie systemu walki - nadal zje.bany system karmy i orbów - UT/ET nie tak efektywne jak w NG1 - brak ghost fish ;( Na plus na pewno ocenki na misje jak i pomysł z online, gorzej z wykonaniem. Ogólnie grało mi się bardzo dobrze w te czesc, ale no jak sobie przypomnę dwie poprzednie częsci to smutek mnie ogarnia bo seria zaliczyła niesamowity upadek po odejsciu Itagakiego.
Opublikowano 24 stycznia 20169 l RE nie jest zle, ale kuzwa do poprzednich gier NG to cos sie nie umywa. Dla mnie zbalansowanie poziomu trudnosci nie istnieje tutaj. Misje Ayane sa w sumie ok. Po jakims czasie nawet wolalem siec nia niz Ryu.
Opublikowano 24 stycznia 20169 l Wole RE niez nie wypuszczeni tego sprostowania wogóle po NG3. No ale widze ze niektorzy woleliby zeby RE nie wyszło wcale bo jest słabsze od 1 i 2. Ojej.
Opublikowano 24 stycznia 20169 l No po liscie gorzkich żalów jak bardzo jest chu.jowe RE mozna to wywnioskowac.
Opublikowano 24 stycznia 20169 l Kanabis przeczytaj jeszcze raz ostatnie zdanie w poście XM :> Co do RE - jako slasher to tak 6,5/10 ale jakos ninja gaiden to (pipi)a -1/10 i dupa roziego na twarz za to :>
Opublikowano 24 stycznia 20169 l NG3 powinno być na premierę takie jak wersja RE a potem Tecmo powinno wydać jeszcze lepszą edycję.
Opublikowano 24 stycznia 20169 l RE to niestety beta we wczesnym stadium. Takich gier sie nie wydaje w dzisiejszych czasach (lub w czasie wydania). Zle rozlozenie przeciwnikow, powtarzajacy sie przeciwnicy, przeciwnicy militarni, bossssowie, eeee...ok, czasem daja rade. Niestety Master Ninja rozmywa wszystko i dzieje sie papka. Dla fana to lyk swiezej wody na pustyni po kilkuletnim marszu bez. Pozniej jednak sie okazuje, ze to Pepsi bez gazu. Jest slodycz, ale bez fajerwerkow i bitej smietany jak w NGB i NGII. Tak, mysle, ze powinni zaczekac i zrobic gre na obecna generacje silac sie na cos lepszego.
Opublikowano 28 czerwca 20168 l Ninja Gaiden: A Telltale Game Ninja Gaiden: Mobile Ninja Gaiden: Yaiba Zzzzz Coz, ja jutro zarzucam NG2 do Xboxa i gram od nowa, a potem NG3:RE
Opublikowano 5 lipca 20168 l Wbilem z 30 godzin w edycje Razor's Edge i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony zmianami. Szkoda tylko ze przejscie NG2 zajelo mi na normalu 17-18 godzin, a NG3:RE jakies 6-7 godzin, dramatyczna roznica, no ale to slasher wiec i tak gralem jeszcze te levele po kilka razy zbierajac znajdzki i robiac Tests of Valor (chyba najtrudniejsze z serii). Jak szukalem znajdziek na easy to kwiklem jak sie okazalo ze nie mozna zginac, postac sama zaczyna robic uniki i NIE DA SIE ZGINAC no ale pomimo tego zgrzytu calosc jak najbardziej na TAK, bardzo efektowna walka, swietne postacie dodatkowe [Momiji robi spustoszenie swoja naginatą], sympatyczna graficzka, warto bylo sprobowac tej edycji.
Opublikowano 5 lipca 20168 l Nie grałem na easy to nie wiem, ale Ultimate Ninja to najtrudniejszy ze wszystkich "najtrudniejszych" poziomów trudnosci w serii, głównie przez brak apteczek i throw = kill. Trzeba się dobrze przygotowac do tego poziomu i wybiegac w przyszlosc z używaniem ninpo itp. Co do lasek to juz wielokrotnie mówiłem - do zaorania. Fajnie sie gra Kasumi, ale wolałbym czas przeznaczony na te postaci aby poszedł w single - NG to głównie single player z mission mode, a ciagle parcie w mase postaci i tryb online co raz bardziej niszczy te serie. No i niezbalansowany poziom trudnosci, klatki nieśmiertelności i wymieniac tak jeszcze i jeszcze. Gra tak do przejscia jest bardzo dobra, ale granie na wyzszych poziomach mija sie z celem przez mase niedoróbek i luk w systemie, hitboxy na bossach tez wołają... z reszta co ja tu bede pisał, przechodzenie misji od MN wzwyz to krecenie przez dwóch typów 360kosą i liczenie ze akurat bedzie bug i klatki nieśmiertelności sie odpalą. No i jakos szybko przeszedles. Nie wiem na ktorym zaczynalem poziomie, na pewno byl to najtrudniejszy dostepny od poczatku i na pewno grubo ponad 10h mi zeszło.
Opublikowano 5 lipca 20168 l Gralem na normalu i szedlem jak przecinak, pewnie z godzina jeszcze to same scenki byly, ogolnie krociutko na normalu poszlo. A co do poziomu trudnosci to momentami gra miala tanie motywy jak np boss spamowal atak majac klatki niesmiertelnosci a ja moglem tylko probowac unikac, szczegolnie w test of valor to wychodzilo, ja pruje stalą w Alexeia on we mnie ... i ja mu nic nie robie, moje ataki przenikaja a on mnie topi jak czekolade w ogniu. xD Tryb online do zaorania ale laski to calkiem fajna odskocznia, nie mowie zeby bylo ich wiecej z czesci na czesc, ale zostawic momiji i ayane i git, poza tym dodali je w RE chyba dopiero, wiec sama podstawka i bez mysli o nich byla dnem, choc tu podejrzewam ze ten tryb multi wszystko z(pipi)al, a koniec koncow i tak wszyscy tylko kosą kolka robili w pvp a po tygodniu multi zdechlo.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.