Opublikowano 24 października 201113 l Zrób bug ze snugglim i po problemie. Tzn.,? Co trzeba zrobić?? Wcześnie dokładnie opisałem jak się to robi, potrzebujesz tyle sztuk itemu na trejd ile materiałów chcesz otrzymać.
Opublikowano 24 października 201113 l Drogi kolego, w anor londo sa srebrni rycerze A sorka zgadza się")
Opublikowano 25 października 201113 l Mam pytanie, czy można od razu zacząć grę w co-opie ze znajomym? nie, jak chcesz w ta gre grac ze znajomym w coop to zycze powodzenia.
Opublikowano 26 października 201113 l NG+ to bajka, jak na razie Boss'owie pękają za pierwszym razem. Dysponując wiedzą z pierwszego podejścia, oraz solidnym ekwipunkiem, możemy bezstresowo przeć do przodu. Jeśli ktoś poradził sobie z NG, to NG+ nie będzie stanowiło większego problemu. Platyna wyraźnie łatwiejsza od tej z Demon's Souls (Pure Bladestone anyone?)
Opublikowano 26 października 201113 l stoodio, pure bladestone na pewno ja będę potrzebował, ale najpierw muszę odzyskać swoje demons souls kurcze, jak narazie mam tak mało czasu, ze nawet nie myślę o platynie w tej grze; jak dobrze pójdzie, to w pt wieczorem będę miał uncharted 3, poświęcę na to nockę (niewsypanie w pracy w sb ale co tam xD) i w weekend dalej walczę z DS'em i jeszcze ten Nietoperek za mną lata i spać nie daje... w końcu nie wytrzymam i polecę kupić...
Opublikowano 26 października 201113 l potrzebuję porad ws. walki z lucznikami w anor lando. za pierwszym razem udało mi się gładko podejść do tego po prawej i zasadzic mu kilka szlagow. każdy kolejny raz kończy się wycieczka w stronę ziemi, ruchem jednostajnie przyspieszonym, zanim zadam choć jeden cios. stracaja mnie non stop. co robić? tragiczna lokacja. 3-4 minuty biegu (tak szybko tylko jeśli zapomnimy o dwóch rycerzach i pięciu gargulcach mijając ich bez walki) po czym wbiega się na gzyms, z którego mogą strącić bez problemu... tutaj po raz kolejny nie jest sprawdzany skill gracza, a jego wytrwałość i odporność na żmudne powtarzanie kilkuminutowego etapu, niczego nie wnoszacego. bez sensu zupełnie.
Opublikowano 26 października 201113 l Akcja jest prosta, wbiegasz na góre i teraz robisz 1 z 2 rzeczy: 1) masz greatshielda i stajesz plecami DO ŚCIANY powoli idąc w strone knighta-nawet jak dostaniesz to nie spadniesz bo polecisz na ścianę 2) rollujesz się do przodu w odpowiednim momencie Ad już samego spotkania to nie atakuj go-blokuj aż sam spadnie, przy greatshieldzie spadnie od razu, przy małych tarczach trzeba cierpliwości albo parry zrobić.
Opublikowano 26 października 201113 l ja mialem z nimi farta, nasluchalem sie jacy to sa trudni, ogladalem na jutubie jak spychają, podobno niektorzy probowali to przejść 2 godizny ja calkowicie zestrachany z mocno obsranymi gaciami doszedlem tam, idac powolii i ostroznie, zabijając wszystko po drodze juz przy samych łucznikach leciałem w prawo na bloku, lekko ustawiony plecami do sciany, oberwalem raz, prawie mnie zepchneło ale na szczescie prawie, po oberwaniu przeturlałem sie raz i byłem na tyle blisko że gość już zaczął wyciagac miecz, wiec podleciałem jak najblizej zeby ten drugi mi nie walił w plecy i blokowałem (chyba raz też walnąłem czarem) aż gość spadł, po tym bylem tak szczesliwy że polecialem dalej szybko do ogniska to byl najbardziej stresujący moment mimo ze sie udalo za 1 razem, ale wiedzialem ze rownie dobrze moge tam spedzić pare godzin ;p mialem eagle shield, i waliłem great combusions (szybciej wali niż wiekszosc broni i nie przesuwa postaci do przodu wiec nie ryzykowalem ze sam sie zrzuce atakując) ale teraz to juz gram w BF3 i nie musze sie stresować xD do DS wroce za pare miesiecy po ograniu BF3 i kilku innych nadchodzacych gierek (skyrim, LOTR) Edytowane 26 października 201113 l przez Yano
Opublikowano 27 października 201113 l cholera, ja też mam eagle shield, ulepszone do chyba +6 przez co nawet stabilność mi wzrosła, ale każdy jego cios kończył się dla mnie ściągnieciem sporej ilości energii (oczywiście na full staminie); jeszcze nie jestem na etapie desperacji kompletnej, żeby rwać włosy z głowy; wczoraj podszedłem do nich mocno umęczony po pracy i większa część czasu to było "dobieganie do nich"; później się jorgnąłem, że wystarczy przebiec obok wszystkich przeciwników, ale wszystkiego i tak zaliczyłem chyba z 10 podejść i poszedłem spać... no nic... dziś wrócę, postaram się jeszcze raz zrobić jak pisaliście; dziś rano mi się w głowie urodził pomysł na to, że może właśnie wystarczy tylko jednego pokonać, żeby pójść dalej, ale nie wiedziałem, czy tak to działa; dzięki Yano wiem, że to dobry tok myślenia a tak BTW to z Waszych opisów wynika, że to tak łatwe, że jest to idealna miejscówka na farmienie; wiem, że za tym łucznikiem z prawej jest już ognisko... ktoś próbował się wzbogacić na tych łucznikach? a od łuczników daleko jest do kowala, który może zakląć błyskawice w broń? AAAAAAAAA!!! jeszcze jedno - od czego zależy poziom staminy? tzn... zależy od współczynnika endurance, to wiem, ale od pewnego czasu podnoszę go do góry, a pasek stoi w miejscu... o co kaman? zweihanderem mam staminy na 2 szlagi, z czego drugi to w zasadzie z końcówki mocy wychodzi; gram piromantą, jakiś 56sl mam, a endu chyba na poziomie 25...
Opublikowano 27 października 201113 l AAAAAAAAA!!! jeszcze jedno - od czego zależy poziom staminy? tzn... zależy od współczynnika endurance, to wiem, ale od pewnego czasu podnoszę go do góry, a pasek stoi w miejscu... o co kaman? zweihanderem mam staminy na 2 szlagi, z czego drugi to w zasadzie z końcówki mocy wychodzi; gram piromantą, jakiś 56sl mam, a endu chyba na poziomie 25... bo ten pasek sie dosyc subtelnie podnosi, jakis 1mm na punkt w END ;b ja mam 40 END zeby miec max staminy i jako ze jest to w (pipi) wazny pasek, to sie przydaje. Polecam walic w END (wiecej jak 40 chyba sie nie oplaca) i VIT jako pierwsze, bo dmg scaling i tak jest zepsuty w broniach. STR i DEX tylko do wymogow broni jaka chcemy uzywac.
Opublikowano 27 października 201113 l a tak BTW to z Waszych opisów wynika, że to tak łatwe, że jest to idealna miejscówka na farmienie; wiem, że za tym łucznikiem z prawej jest już ognisko... ktoś próbował się wzbogacić na tych łucznikach?a od łuczników daleko jest do kowala, który może zakląć błyskawice w broń? nie to absiolutnie nie jest dobra miejscówka do farmienia, to jest dobra miejscówka do w(pipi)ienia przebiegnij tych łucznikow i juz tam nie wracaj (zreszta nawet nie bedzie sie dało tak łatwo wrocic bo jest zeskosk bez mozliwosci powrotu tą samą drogą) serio w anor lando jest pare miejsc gdzie od biedy mozna pofarmić ale farmienie łuczników? NIGDY a co do samego przejscia - wystarczy pokonać łucznika po prawej, to za nim jest wyjście i dalsza droga i ognisko, nie wiem nawet co jest po lewej
Opublikowano 27 października 201113 l za nim jest wyjście i dalsza droga i ognisko, nie wiem nawet co jest po lewej po lewej niema nic ;;;
Opublikowano 27 października 201113 l pytanie o farmienie było czysto teoretyczne, bo opisaliście proces ubijania łuczników jako prostą zabawę pokroju ubicia pajęczaków na bagnach w brighttown - 1 szlag; (w ogóle to była dla mnie ulubiona miejscówka na farmienie... kładłem znak, czekając aż ktoś mnie przywoła do walki z queelag queen, pajęczycą ofkoz, a w międzyczasie wybiegałem na bagna tłukąc pajęczaki; 3 minutki i wpadało około 1k punktów, a średnio co 5-10 minut udawało mi się invadovać do innego gracza i napierxxxxić pajęczycę; jak jeszcze trafił się tam ten bot invadujący gracza, to wracałem bogatszy o 20k soula; z dwie godziny zajęło mi awansować o 10sl) co do podnoszenia się staminy o 1 mm... zauważyłem już na początku, że idzie to jak krew z nosa... ale podniosłem już endu o jakieś 5 pkt i widzę, że wcale mi nie rośnie, a łatwo to zobaczyć, przy tym dzieleniu się pasków na małe segmenty; od tych pięciu punktów pasek stoi w połowie jednego z tych małych segmentów i ani myśli się podnieść... 2 rolle, 1 cios i mam po staminie... i walcz tu z kimś, kto ma mocne (pipi)nięcie w łapie... sama tarcza zżera stamine
Opublikowano 27 października 201113 l Rob stamine na 40 pts to podstawa Co do farmienia to najlepszy i najmniej stresujacy jest Las ( za sigilem ktory kuopujemy za 20k kolo ukrytego bonefire ) w 3/4 minuty wpada z 8/10 k Soula
Opublikowano 27 października 201113 l tiaa... wiem, tylko w rzeczywistości tam wychodzi nieco więcej niż 3-4 minuty; zanim dobiegniesz do strefy czterech zgredów mijają 2-3 minutki (4 drzewne żywiołaki) a teraz jeszcze trzeba wywabić tych ciuli z ich miejsc postoju, cofnąć się pod schody i liczyć, że tym razem wszyscy grzecznie jeden po drugim wejdą na schody skoczą wprost w przepaść; w rzeczywistości nie udało mi się to ani razu i na ogół kolesia z tarczą i toporem rozsmarowuje na ziemi zweihanderem, bo niestety, ale nie kwapi się do wchodzenia na schody... btw: queelag furysword zrobię z dowolnego curved sworda? tzn czy jest jakaś różnica jeśli wezmę np. shotel, scimitar czy uchigatane? posiłkuję się wiki i nie jestem pewien czy hasło "curved sword" odnosi się tu do grupy przedmiotów, czy jednak do jakiegoś konkretnego żelaza... warto czekać na painting guardian sword w anor lando? dropują go white assasins i się zastanawiam czy się zainteresować nim
Opublikowano 27 października 201113 l Przy samiutkim wejściu do tego lasu masz ukryte ognisko za ścianą, a tych gości pulluje się tylko trzech. Ten z toporem daje tylko 1k dusz. Chyba wszyscy są na 4 backstaby walcząc normalnie. Obie bronie to kupska. Furysword robisz z obojętnie jakiej broni curved. Może to być scimitar, iaito, uchigatana itp.
Opublikowano 27 października 201113 l tiaa... wiem, tylko w rzeczywistości tam wychodzi nieco więcej niż 3-4 minuty; zanim dobiegniesz do strefy czterech zgredów mijają 2-3 minutki (4 drzewne żywiołaki) a teraz jeszcze trzeba wywabić tych ciuli z ich miejsc postoju, cofnąć się pod schody i liczyć, że tym razem wszyscy grzecznie jeden po drugim wejdą na schody skoczą wprost w przepaść; w rzeczywistości nie udało mi się to ani razu i na ogół kolesia z tarczą i toporem rozsmarowuje na ziemi zweihanderem, bo niestety, ale nie kwapi się do wchodzenia na schody... btw: queelag furysword zrobię z dowolnego curved sworda? tzn czy jest jakaś różnica jeśli wezmę np. shotel, scimitar czy uchigatane? posiłkuję się wiki i nie jestem pewien czy hasło "curved sword" odnosi się tu do grupy przedmiotów, czy jednak do jakiegoś konkretnego żelaza... warto czekać na painting guardian sword w anor lando? dropują go white assasins i się zastanawiam czy się zainteresować nim 1 - miejscowka z kolesiami co spadaja ze schodow jest najlepsza, biegniesz tylko kawalek do przodu zeby wywabic tego neiwidizalnego i tego druida, wtedy lacznie ze srzelajacym masz 3, w 2 minuty (nawet mniej czasami, jak juz dobrze umiesz) masz jakies 5k czy 6k dusz. 2 - painting guardian sword jest dobry tylko jak w(pipi)ales (pipi) wie po co duzo pkt w DEX, co wedlug mnie jest idotyczne i lepiej to walnac np w VIT, albo jak juz wymaxowales vit i end i masz mega wysoki level i dajesz w DEX 3 - mozesz obojetnie jaki curved sword, ale jak bedzie to katana to nie wyjdzie queelag fury tylko chaos, ktory jest gorszy.
Opublikowano 27 października 201113 l yyyyyyy... gdzie jest ognisko? ja znalazłem tylko na tych ścieżkach w dół, na pionowej ścianie (po pierwszym drzewie walczącym w prawo dziurą w ścianie, potem ścieżką w dół - po drodze był black knight - a ognisko było już w tunelu wchodzacym wewnątrz góry); obok czego dokładnie jest to ognisko? dzięki za info odnośnie broni; dziś chyba się wrócę do kowala i zrobię sobie tę broń;
Opublikowano 27 października 201113 l yyyyyyy... gdzie jest ognisko? ja znalazłem tylko na tych ścieżkach w dół, na pionowej ścianie (po pierwszym drzewie walczącym w prawo dziurą w ścianie, potem ścieżką w dół - po drodze był black knight - a ognisko było już w tunelu wchodzacym wewnątrz góry); obok czego dokładnie jest to ognisko? dzięki za info odnośnie broni; dziś chyba się wrócę do kowala i zrobię sobie tę broń; Wedlug mnie Queelag Furysword to genialna bron, wiem ze to iz musisz miec humanity zeby dmg byl porzadny troche przeszkadza, ale wedlug mnie i tak warto. Ja przy 23 czy 24 dex i 16 str osiagnalem 480 dmg z tym mieczem przy 10 humanity. Co do ogniska - rozwalasz sciane zaraz przy drzwiach ktore otwierales na ten sigil za 20k
Opublikowano 27 października 201113 l Stoisz na przeciw tych drzwi z niebieską poświatą gdzie kupiłeś ten sigl za 20k dusz. Po lewej masz ścianę uderz za nią jest bonfire. Następnie zbiegasz schodami lecisz lewą stroną do tego z toporem i pomalutku z powrotem. Ja pod sam koniec stoję trochę przed schodami, aby cała 4 ładnie wbiegła na schody zamiast zawracać. Tak, że mnie to zajmuje około 2 min z całej 4 mam 7k dusz. Jest jeszcze łuczniczka za którą jest chyba 5k, ale ona po zabiciu się nie respuje, ale wypada z niej łuk i zbroja to samo jest z dym duchem z wielkim mieczem też 5k dusz, ale mi nic nie wypadło. Edytowane 27 października 201113 l przez tom0803
Opublikowano 27 października 201113 l To się głównie scaluje z humanity, z dex mało idzie nawet na poziomie 40. Podejrzewam że każda broń na +10 fire osiągnie podobny dmg, a na pewno lepszy niż fury bez humanity. Ja zawsze ulepszam Iaito na +10 fire, moveset ma dużo lepszy (atak z R2 jest mega). Z broni z dusz bossów to na razie tylko Dragonslayer spear lubię z uwagi na zasięg i ataki 2h z R2. Miecz Artoriasa divine byłby ekstra ale trzeba postać lvlować do grubo ponad 200 SL żeby osiągnąć efekt.
Opublikowano 27 października 201113 l jesteście tacy za(pipi)iści, że potraficie zdobyć i utrzymać humanity na tak wysokim poziomie, czy jest inny sposób na jego zdobycie, o którym jeszcze nie wiem? (wiem, tak czy inaczej leszcz ze mnie...)
Opublikowano 27 października 201113 l Humanity zdobywasz albo z farmienia mobów albo z PvP/co-op. Jak robisz PvP/co-op to jest ok, bo nie tracisz humanity jak giniesz(chociaż ktoś ci może je ukraść z Dark Hand), ale jak zdecydujesz się grać PvE i zginiesz i nie uda ci się odzyskać zwłok to humanity przepada i musisz farmić od początku. Właśnie dlatego chaos bronie do PvE są kiepskie. Do tego żeby odzyskać scaling musisz dobiec jeszcze do zwłok z osłabionym dmg. Btw nie musisz trzymać humanity na wysokim poziomie, wystarczy 10 bo tylko do tylu furysword będzie się scalować.
Opublikowano 27 października 201113 l jak dotad najlepszym patentem na humanity jaki znalazlem jest farmienie szczurow niedaleko czerwonego smoka, tych gdzie sie drabinka w dol schodzi. Ognisko masz zaraz nad drabinka pod smokiem. Zdobycie 10 humanity z gold serpent ringiem zajmuje w zaleznosci od farta od pol godziny do godziny.
Opublikowano 27 października 201113 l Jeszcze małe szkielety przed bossem w Tomb of the Giants wyrzucają humanity. Podobno dużo lepiej tam farmować. Tylko trzeba od razu loot podnosić bo ciała znikają. Do tego niebieskie ośmiornice w Duke's Archives też wyrzucają. Ja też głównie szczury farmuję bo jest bezstresowo, ale czasami to zajmuje sporo czasu, a farmuję to z gold serpent ring, ożywiony i z +10 humanity. Edytowane 27 października 201113 l przez Crying_Wolf
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.