Opublikowano 23 września 201212 l Tak, w wersji 1.05 pomoc inny też obniża wymagania do przystąpienia do tego covenantu, więc 4 razy powinno wystarczyć. Miejsce jest takie jak piszesz: Nie pojawia Ci się komunikat "Pray at the altar"? Może walnąłeś wcześniej Solaire - jeżeli tak to spróbuj odkupić grzechy u Oswalda.
Opublikowano 23 września 201212 l Solaire to ten rycerzyna po prawej, ta? Nie, nie bilem go. A co do przystapienia do walki jeszcze z innym graczem... jak w koncu wyglada toograniczenie lvlu, bo nie kumam tego za cholere. Mam postac na bodaj 70lvlu, wlasnie ubilem orenst i smough (łatewa jak im tam...) i trochę bym tam powalczył z innymi graczami, ale nikt mnie nie summonuje... zastanawiam się czy lvl nie ten czy jak... poleciałem do queelag i ta sama historia
Opublikowano 23 września 201212 l Za wysoki lvl masz, ew. ktoś kto jest na NG+ może cię przyzwać w tych miejscach.Generalnie przyzywać bądź zostać przyzwanym możesz 10 lvl+15% twojego lvl w górę lub w dół.
Opublikowano 23 września 201212 l no to sam juz nie wiem czy sl 76 to za duzo czy za malo na to, by zagrac z kims w coopie walke z kumplami z anor londo. okolo godziny tu biegam i nikt mnie nie summonuje jestem w covenant cycatej ksiezniczki po walce z ors&smgh
Opublikowano 24 września 201212 l jezusie... wczoraj poświęciłem około 4h na oczekiwanie, aż mnie ktoś przyzwie do swojego świata celem ubicia flipa i flapa... masakra jakas wyszła, bo wszystkiego było może z 5 przyzwań; ale nie o tym... co za ludzie grają w tę grę! w pokoju z ogniskiem (to najbliżej do bossa) siedział koleś, a na korytarzu stał jakiś invader i tak: biedy koleś w samej zbroi (bez portek, rękawic, hełmu) skakał jak poparzony z kąta w kąt, a invader czarami pyro co chwilę wrzucał kulkę ognia do pokoju; wyskoczyłem, ubiłem dziada i dawaj, na wroga... mój szanowny summoner nie miał ochoty na trzeciego w kompanii, więc polecieliśmy we dwóch; słaby był okrutnie, ale nie... pokaże co potrafi i wdał się w bijatykę od razu z dwoma rycerzami przed bossami; dostał wpierdziel okrutny, a jak już nie miał estusów to przeleciał przez mgłę i na hurra na grubasa... no i czekał mnie powrót do mojego świata z niczym; 2 razy nawet bossów nie zobaczyłem, bo kolesie zdychali po drodze - hitem był taki, który odpadł w walce z silver knight'em; ja się pytam: jak oni tutaj dotarli? mama za nich wcześniejszych bossów przeszła, czy jak? dziś lecę po Sif'a i następne w kolejce maszkary, a czekanie na summonowanie sobie odpuszcze: o wiele bardziej efektywne jest farmienie zwykłego silver knighta, niż latanie za tymi popierdółkami chcącymi ubić bossa :/ (i nie to, żebym był jakiś figo fago madafaka, ale pomysł, żeby wdawać się w bezpośrednie starcie z silver knight mając w dłoni różdżkę uważam za nazbyt śmiały... ;/)
Opublikowano 24 września 201212 l Czekaj na summona tuż przed drzwiami prowadzącymi do Smokojebcy Ornsztajna i Egzekutora Smałga-oszczędzisz sobie nerwów i fejli.
Opublikowano 24 września 201212 l juz sobie dalem spokoj. spod drzwi do flipa i flapa nikt mnie nie summonowal, zobaczylem, ze jest ruch w pokoju z ogniskiem, dlatego tam czatowalem. polecialem juz dalej. poszedlem po pierscionek od Sif'a, a przed godzina ubilem 4Kings. cale londo ruins na dwoch zgonach: raz zanurkowalem, a raz zaliczylem zgona na bossie, bo 2 estusy na te walke to za malo za drugim razem polecialem z kompletem estusow, skorzystalem ze skrotu i z czterema zuzytymi flaszkami zostalem po sumonowaniu sie piatego z czterech krolow (sic!) mam natomiast inny problem... i znow, albo nie kumam wiki, albo czegos sie nie dopatrzylem. nie potrafie zrobic nic z dusz bossow. czytam co ma byc, niby wszystko mam a tu kupa. bede chyba je kolekcjonowal jeszcze jedno: idac po platyne musze sie bawic z covenantami? tzn czy wszystkie suveniry ktore dostaje sie za awans w covenant mozna znalezc/kupic?
Opublikowano 25 września 201212 l mam natomiast inny problem... i znow, albo nie kumam wiki, albo czegos sie nie dopatrzylem. nie potrafie zrobic nic z dusz bossow. czytam co ma byc, niby wszystko mam a tu kupa. bede chyba je kolekcjonowal :confused: Musisz mieć potrzebne bronie na +10, potem idziesz do kowala w Anor Londo. jeszcze jedno: idac po platyne musze sie bawic z covenantami? tzn czy wszystkie suveniry ktore dostaje sie za awans w covenant mozna znalezc/kupic? Tak, nagrody dostaje się za awans. Nie da się ich kupić/znaleźć.
Opublikowano 25 września 201212 l bosh... ja nie wiem jak ludzie sobie poradzili z przejściem tej gry kiedy nie było poradników ja teraz z poradnikami latam (głównie oba wiki DS'a) i nadal się przycinam na niektórych fragmentach; myślałem, że do końca będę latał z lightning spear +4, ale jak ulepszyłem ten staf od titanite demon (ten taki z "niepełnym kółkiem" na końcu) do +4 to nie chcę nic innego... a jak założyłem havela, havel ring i crescent grass shield, to uważam, że nic więcej nie trzeba
Opublikowano 25 września 201212 l Pepe, a ja śmigam bez poradników xD Świetnie tak się gra, aczkolwiek hardkoru nie ma, bo od poczatku latalem z halabarda ognistą, a teraz mam właśnie tego lighting speara +3 do tego bardzo ciężki armor i pierscien havela i jestem leciutki jak piórko. Oj, sry, nie doczytałem Twojego posta, a latasz z podobnym gearem jak ja xd Edytowane 25 września 201212 l przez QstomPL
Opublikowano 25 września 201212 l ja bez poradnikow zrobilem duza czesc gry rok temu, ale suma sumarum bylo, tak, ze bladzilem jak slepy... do londo ruins polecialem bez lordvessel i course; w anor londo wlazlem chyba do painted world, a jakims cudem chyba ornsteina i smougha nie znalazlem (choc teraz naturalnie do nich dotarlem juz bez problemu ) myslalem, ze hydra jest jakims straznikiem niepokonananym i usunie się ją jakoś otwierając coś czy robiąc jakieś "release the kraken" i po dwóch zgonach po zgarnieciu od niej fireballa nie poszedłem dalej do drabiny, więc Sifa nie spotkałem (wejścia od góry nie znalazłem, bo pobłądziłem chyba...), to i Abyss było dla mnie zamknięte... a niuanse ws. co u kogo można wykuć, albo komu dać w mordę, żeby inny chciał gadać, to już w ogóle poezja... rozmiar świata i fakt, że jest to jedna, ogromna lokacja, sprawia, że jestem po prostu przerażony a jednocześnie zachwycony pomysłowością twórców... kocham DS. i nienawidzę :]
Opublikowano 25 września 201212 l A pepe, dobrze Ciebie pamietam z tematu demon's souls jak wszystkim pomagaliśmy : p Jak ci się wydaje, która część lepsza? Na samym początku jak grałem jakiś rok temu na studiach w dark souls, to wydawało mi się, że demons souls jest jakiś taki bardziej normalny i bardziej przypadł mi do gustu. Ale jak teraz ogrywam znowu dark souls od początku, to wielki szacun dla twórców. Wszystko co najlepsze z demon's souls, czyli głównie świetny gameplay i poziom trudności przenieśli na otwarty, bardziej ambity świat. Wszystkie zmiany chyba wyszły na lepiejj i jak dla mnie to gra uzyskała jakiejś takiej głębi względem pierwszej części. Tam były tylko etapy, a tu jest cały świat połączony ze sobą. Jak dla mnie to mistrzowski sequel (to w sumie nie jest sequel) Edytowane 25 września 201212 l przez QstomPL
Opublikowano 25 września 201212 l Dlaczego jest tak mało ognisk do ktorych moge się teleportować?. Da sie zrobić ich wiecej?.
Opublikowano 25 września 201212 l no tak, Qstom, demonsów się cięło i tak sobie obiecuję, że zorganizuję sobie jeszcze jedną kopię i zrobię drugą platynkę, ponieważ w poprzedniej miałem problemy (kilka przedmiotów nie mogłem dostać, pomimo spełnienia wymogów) i chciałbym łyknąć ją jeszcze raz; co do porównania, już kiedyś takowe robiłem; demons = dark dla mnie, pewne rzeczy tu bardziej się podobały, inne tu, ale wszędzie jest to fantastyczna gra; dla mnie demony miały jednak lepszy klimat; miejscówki były ciasne, śmierdzące i przygnębiające, a tutaj już tego brak; bardzo podziwiam świat stworzony dla tej gry, nie widziałem nigdy nic bardziej pomysłowego, ale jest on jednocześnie największą zaletą i wadą tej produkcji: no bo ileż razy można się tłuc od jednego bonefire do drugiego, żeby potem spokojnie pójść na zakupy do kowala któregoś? immersja może rośnie, bo trzeba kombinować mocno przed kolejną podróżą w nieznane (wcześniej wystarczyło odwalić kitę i można było wracać na zakupy do nexusa); poprzednio backrtacking nie istniał, tutaj jest podstawą rozgrywki maniek, ogniska masz ograniczone ilościowo; nie becz: masz ogniska we wszystkich najważniejszych lokacjach, tych istotnych, a przebiegnięcie całego etapu (nawet gdyby zaistniała taka konieczność) to kwestia 2-3 minut: wiesz już co, gdzie i jak, masz przejścia odblokowane, to moment i wszędzie dochodzisz; a z firelink shrine obecnie dobiegam wszędzie chyba w maks 5 minut; (na początku też mnie złościło, że dali tylko kilka ognisk, ale chyba więcej czasu by schodziło na znalezieniu odpowiedniego na liście, niż przebiegnięcie tego kawałeczka; (z firelink shrine do four kings: 2-2,5 minuty; do kowala przed darkroot: około 2 minut; w anor londo od ogniska przy cycatej do kowala - półtora minuty; firelink do Sif - myślę, że z 7-8 minut z nabiciem 7k pktów )
Opublikowano 25 września 201212 l A ja uważam, że właśnie bardziej przygnębiający i przytłaczający jest dark souls. Klimat mnie ogólnie w tej gierce niszczy. Muzyka z firelink shrine jest taka bez życia : p Tak samo ten gościu przy ognisku. Jest nawet tak trochę psychodelicznie. Nie powiem, w demon's souls też klimat niszczył, ale jednak tutaj bardziej to wszystko na mnie podziałało
Opublikowano 25 września 201212 l muzyka w firelink shrine jest bez zycia, bo taka ma byc; to ma byc synonim spokoju, oaza bezpieczenstwa i tym dokladnie jest; kwestia gustu jak widać, bo mnie zawsze cieszy jak tam wracam i gdzies w glebi gosci mysl: jestem w domu, spokojnie, bezpiecznie... ta zielen tez mysle nieprzypadkowa jest; nie chcialbym, zebys zle mnie zrozumial; to nie o to chodzilo, ze zanizam noty tej czesci; moze powinienem sobie to ocenianie zostawic na moment, kiedy bede mial za soba NG++, bo poki co to jestem cienki bolek, ktory dopiero jedna z czterech najwaznieszych dusz pozyskal (4kings); obie gry sa fantastyczne i każda ma jakis pierwiastek, ktorego brakuje mi w drugiej... pewnie oceniam to też emocjami, bo demony byly pierwsze i pierwszy raz takie baty dostalem od gry, a przy tym mialem tyle satysfakcji z grania, ale demony to ciagle zywe wspomnienie, a z dark dopiero się poznajemy; dlatego moja obecna ocena moze sie znacznie roznic od finalnej, po zrobieniu np. ng++
Opublikowano 25 września 201212 l Co do listy ognisk, gdzie można się teleportować to w wersji na PC jest ich więcej, więc pewnie wraz z DLC zostanie to zaktualizowane na konsolach.
Opublikowano 25 września 201212 l Set Thorna zdobywa sie pokonując trzy razy black phantom Kirka. Tylko czy jesli nie zabilem go przed bossem w The Depth mam jeszcze szanse zdobyc ten set?.
Opublikowano 25 września 201212 l Jak ubiłeś bossa w Depths to Kirk już się tam nie pojawi, więc kolejną szansę na zdobycie tego set'a będziesz miał dopiero w NG+.
Opublikowano 27 września 201212 l wiem ze jest co takiego ale nie wiem gdzie i jak sie zwie: swiecacy helm, przydajacy sie w etapie po zabiciu pinewheela w katakumbach. anybody?
Opublikowano 27 września 201212 l dzieki serdeczne... za(pipi)iaszczo po prostu... teraz musze warpowac sie do firelink, poleciec krukiem do asylum, zrobić deal z smuglim, a potem znow przebiec sie przez katakumby, w ktorych pobladzilem ;/ fantastiko mam latarnie i w sumie mam spell... nie wiem: wystarczy mi tego czaru na przejscie etapu? tam caly czas tak ciemno, czy podobnie jak z klatwa w anor londo ruins - wystarczy 10-15 minut zeby przejsc najtrudniejsze?
Opublikowano 27 września 201212 l Przechodzenia tylko z latarnią nie polecam. Oczywiście, że się da, ale nieporównalnie łatwiejsza jest eksploracja ze świecącym hełmem. Jeżeli przechodzisz tą lokację pierwszy raz to trochę schodzi. Jak przypomnę sobie ile umęczyłem się z latarnią i bez czaru to zdecydowanie polecam opcję z hełmem.
Opublikowano 27 września 201212 l dzieki serdeczne... za(pipi)iaszczo po prostu... teraz musze warpowac sie do firelink, poleciec krukiem do asylum, zrobić deal z smuglim, a potem znow przebiec sie przez katakumby, w ktorych pobladzilem ;/ fantastiko Hmmm... Nie rozumiem, czemu ma służyć podróż do Snuggly'ego - dla jasności: za wspomniany hełm dostaniesz Old Witch's Ring, nie na odwrót. mam latarnie i w sumie mam spell... nie wiem: wystarczy mi tego czaru na przejscie etapu? tam caly czas tak ciemno, czy podobnie jak z klatwa w anor londo ruins - wystarczy 10-15 minut zeby przejsc najtrudniejsze? Jako że o hełmie dowiedziałem się dopiero na NG+ (wcześniej grałem bez żadnych guide'ów), przeszedłem ten równie oryginalny, co upierdliwy poziom ze Skull Lantern w łapie. Ogólnie nie polecam. Musiałem ograniczyć eksploracje do minimum (ominąłem wiele ciekawych itemów). Lampa nie jest w sumie zła (z początku i bez niej starałem się przedrzeć się przez gęsty niczym smoła mrok) ale skoro juz wiesz o hełmie, to polecam Ci się w niego zaopatrzyć - oszczędzisz sobie trochę stresu Edytowane 27 września 201212 l przez stoodio
Opublikowano 28 września 201212 l stoodio, dzięki za porady, ale z tego co widzę po godzinie, o której to napisałeś, to mniej więcej godzinę wcześniej sam doszedłem do tego ze smuglym - gdzieś źle na wiki przeczytałem, że za old witch ring jest hełm, a potem doczytałem, że jest na odwrót; old witch nie miałem w ekwipunku, co mnie dziwi, bo chyba był niezbędny do rozmowy z queelag sister (no włąśnie, o co chodziło: pierścień potrzebny jest, żeby cokolwiek zrobić typu kup czy wstąp do covenant, czy też chodzi o to, zeby ona gdzies tam zaczela gadac cos?); odpuscilem te ciemnice i polecialem do piekielka, rozwalalem sobie slodko stada taurusow i capra demonow :] bylo milo, nawet fajnie bylo wysiekac dwoch bossow pod rzad (odpowiednik bosa z asylum i cantipade), ale wszystko sie skonczylo w momencie, kiedy mialem sie zajac bed of chaos; ubzduralem sobie, ze najpierw zabije najtrudniejszego przeciwnika w grze: panie i panowie, można zacząć się ze mnie śmiać: titanite demon! bosh, jak ja go nienawidzę! uwielbia mnie uśmiercać w chwili, kiedy mam zadać OSTATNIEGO szlaga (nie że zostaje kilka ciosów... zupełnie ostatni, jego pasek hp jest wtedy praktycznie niewidoczny); w kazdej grze znajduje sobie przeciwnika, z ktorego wszyscy sie smieja, a ja cierpie... w kazdym razie najpierw rozwalilem ognistego grubasa, potem samodzielnie cantipade, a takze 2-3 osobom pomoglem go ubic, padl bed of chaos, a ja mam dusze bossa + helm... zal, ze wyjezdzam na weekend, bo gdyby nie to, pewnie skonczylbym gre w sb-nd :confused: aha, jakie macie porady odnosnie konczenia gry? gdzie powinienem pojsc, co warto pofarmic przed zakonczeniem NG? mam chyba 82SL, ze slabów mam tylko ten zwykly (nie pamietam jak sie zwie - titanite slab?) i czerwony wczoraj znalazlem - trofiki wpadly za lightning weapon i fire weapon (fire bow +9 ) jeszcze jedno... czy embers musze zdobywac jeszcze raz w ng+? bo sie zastanawiam czy sie w ng nie zaprzec i najpierw zrobic najlepsze bronie z kazdego typu... dobra... styknie tych pytań... co robić panowie przed finałem, co robić? :] Edytowane 28 września 201212 l przez mr_pepeush
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.