Opublikowano 13 września 201311 l Jeśli chce sie poznać prawdziwą potęge buffów "wystarczy" sobie zrobić taki build http://mugenmonkey.com/darksouls/?c=460199343646663376 i podziwiać prędkość z jaką wszystko zaczyna sie składać. Oczywiście nie na wszystkich bossów bedzie to skuteczne ale build robiony był pod pvp. Baaardzo brudne pvp. Taktyka- falchion w dwie ręce, spam r1 i uwaga na parry. Tona hatemaili gwarantowana;) Edytowane 13 września 201311 l przez Lipert
Opublikowano 13 września 201311 l Do pvp akurat w tej grze mnie nie ciagnie, ale jak przejde str buildem to chce sprobowac innych. Obym sie wyrobil przed premiera ds2 ;p
Opublikowano 13 września 201311 l wspomniane przez Qjona miracles (sunlight/darkmoon blade) Tylko żeby je zdobyć, trzeba trochę czasu poświęcić na covenanty, co nie?
Opublikowano 13 września 201311 l Tylko jeszcze kwestia statystyk, wiadomo. Jak ktos sie lazl w Faith/Intelligence od poczatku to pozniej moze byc slabo sie przestawic. Ja pyromancje sobie ogarniam na NG+1.
Opublikowano 13 września 201311 l Souvenirs of Reprisal potrzebne do Darkmoon Blade'a można farmić w Painted World, więc nie potrzeba pvp ani grania online
Opublikowano 13 września 201311 l Nom, zwłaszcza, że zabawa w PVP z Darkmoon Blade to srednio 15 minut czekania na inwazję w zatłoczonych miejscówkach
Opublikowano 13 września 201311 l Od tego są cracked orby aby nie bawić sie w blue phantomy. Zawsze zaprzyjaźniony darkwraith może kupić i dropnąć. Tak czy inaczej raczej nie polecam takich buffów. Psują zabawe, bo albo przeciwnik zbyt szybko ginie albo my sami przez to, że łatwo sie zapomnieć w ślepej furii:)
Opublikowano 13 września 201311 l Bez przesady ornit, dosłownie wczoraj Darkmoonowałem sobie swoim level 238 (HEHEHE) w Duke's i Anor Londo i nie miałem problemu z jakimś nadmiernym Failed to invade.
Opublikowano 13 września 201311 l Tak was czytam, że aż sobie załączyłem ściąganie i sobie popykam, może tym razem pójdę trochę w inną stronę jeśli chodzi o rozwój postaci, chociaż od zawsze lubiłem tanków.
Opublikowano 14 września 201311 l W zagęszczonych miejscach takich jak Burg gra potrafi sie "przywiesić" jeśli chodzi o invadowanie. Szybciej jest wtedy zrobić quit game niż czekać aż sloty sie odblokują. Istnieje jednak pewien myk dla tych których interesuje w danym momencie tylko invadowanie innych graczy (np właśnie darkmoonem). Idziemy do ogniska w Burg, po czym wychylając sie na chwile na drewnianą kładke, w strone kusznika, używamy orba i od razu chowamy sie do tunelu w strone ogniska. Jest to miejsce gdzie jesteśmy bezpieczni przed inwazjami innych graczy (gra nie próbuje ich z nami połączyć) a jednoczesnie umożliwia nam własną inwazje. Zostajemy jednak w samym przejsciu i nie podchodzimy do ogniska bo to przerwie łączenie. Oczywiście można też zabić Taurusa ale po co odcinać sie od możliwości hostowania. Edytowane 14 września 201311 l przez Lipert
Opublikowano 14 września 201311 l No wiesz, jak jestes Darkmoonem to inavedujesz na "zimno", w sensie że nie zużywasz humanity by stać się człowiekiem więc nikt cię w tym czasie nie invade'uje.
Opublikowano 14 września 201311 l No wiem, ale tak jak pisałem, najwiecej akcji znajdziemy atakując z czerwonych orbów. No chyba, że mamy zbyt wysoki level. Najlepiej jednak jest zostać na 100-125.
Opublikowano 15 września 201311 l Anor londo zaliczone, oprocz tego ze sie z(pipi)alem pare razy w przepasc to bylo spoko. Najladniejsza lokacja moim zdaniem, szczegolnie widok na miasto. Sa jakies popularne spoty do pvp? Myslalem zeby sie troche pobawic, ostatnio paru kolesi udalo mi sie sklepac ;p
Opublikowano 15 września 201311 l Chyba najbardziej popularnym spotem jest las Darkroot o ile dobrze pamiętam. Tam gdzie się farmi dusze.
Opublikowano 16 września 201311 l w anor londo mialem kilka spoko walk, kolesie tam sie czaja na tych co ida ubic tych dwoch bossow
Opublikowano 16 września 201311 l Las to zło. Zdecydowanie nie polecam, chyba że ktoś ma odpowiedni build i lubi walczyć z gangami, lub po prostu ma zbyt wysoki level do walk w miejscach popularnych do dueli. Najpopularniejsze miejsce do dueli 100-125lv to ciągle Undead Burg. Mała arena przy wieży z ogniskiem. Akcja jest non-stop, choć i tam coraz czesciej można spotkać gangi i ludzie nie stosujących sie do podstawowych zasad. Najlepsze jednak miejce to tzw "butterfly forest", czyli kawałek lasu którym idziemy do opcjonalnego bossa Moonlight Butterfly. Akcja rozgrywa sie na polance z wodą dokładnie przed pierwszym wstającym Giant Stone Knight'em. Ruch robi sie około godz 22 w góre, kiedy to zbierają sie amerykanie (zwłaszcza w weekendy). Pełna kulturka i wysoki poziom. Można też śledzić twitcha, gdzie często popularni streamerzy organizują fight cluby w różnych miejscach.
Opublikowano 16 września 201311 l To jeszcze level musze dobic, specjalnie nie farmilem i mam cos ok 60, ale to chyba juz na new game +.
Opublikowano 21 września 201311 l Wreszcie znalazłem czas żeby skończyć, zawiodłem się na ostatnim bossie, spodziewałem się czegoś ciekawszego i trudniejszego. Scaleless dragon wiecej klopotu mi sprawil. Teraz czytam wikipedie i widze ze sporo rzeczy ominalem, ash lake, painted world i wszystko co bylo w dlc, czas na new game+.
Opublikowano 21 września 201311 l Painted World fajne. Zbieram sie zeby włączyć tego DS'a ale jakoś nie moge sie przełamać... chyba już mam dosyć tej gry
Opublikowano 21 września 201311 l Widze ze mam sporo jeszcze do odkrycia, chce sie pobawic w pvp a do premiery pokemonow jeszcze troche czasu. Dawno tyle satysfakcji nie dalo mi ukonczenie gry, mimo ze kur&* lecialy pare razy. Zacny tytul, czekam na dwojke. Edytowane 21 września 201311 l przez Guernica
Opublikowano 3 października 201311 l Mod dla fanów jeszcze większego hardkoru Edytowane 3 października 201311 l przez Paliodor
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.