Opublikowano 27 września 201014 l lubicie oglądać kino o homoseksualistach? ja lubię. jakie są wasze ulubione tytuły? tajemnica brokeback mountain? thelma & louise? moje własne idaho? XXY? śniadanie na plutonie? samotny mężczyzna? top gun? patrzcie jak robbie williams subtelnie nawiązuje do brokeback mountain w swoim najnowszym teledysku: http://www.youtube.com/watch?v=XqvBySnF-0g
Opublikowano 27 września 201014 l Autor ten temat nie jest dla beki tylko do poważnej dyskusji i wymiany opinii. bez chu.jozy proszę.
Opublikowano 27 września 201014 l Bedzie beka. Walisz randomowo temat za tematem, ale ten zdaje sie wyjatkowo glupi. Nie jest tak, ze geje maja za soba jakies 50 lat sztuki filmowej, a jedynie pojedyncze tytuly. Mam wrazenie, ze chcesz usilnie pokzac, ze jestes pro-gay i chwalisz kino, ktorego nie ma. Podkreslam, ze Tajemnica Brokeback Mountain byl PIERWSZYM filmem o gejach. To co wymieniles wczesniej, nie ma z nimi prawie nic wspolnego. To tak jakby ktos mial nazywac teledysk Christiny Aguilery "Beautiful" klipem gejowskim, bo masz 2 sekundy gdzie caluja sie faceci http://en.wikipedia.org/wiki/Philadelphia_(film)
Opublikowano 27 września 201014 l Bedzie beka. Walisz randomowo temat za tematem, ale ten zdaje sie wyjatkowo glupi. Nie jest tak, ze geje maja za soba jakies 50 lat sztuki filmowej, a jedynie pojedyncze tytuly. Mam wrazenie, ze chcesz usilnie pokzac, ze jestes pro-gay i chwalisz kino, ktorego nie ma. Podkreslam, ze Tajemnica Brokeback Mountain byl PIERWSZYM filmem o gejach. To co wymieniles wczesniej, nie ma z nimi prawie nic wspolnego. To tak jakby ktos mial nazywac teledysk Christiny Aguilery "Beautiful" klipem gejowskim, bo masz 2 sekundy gdzie caluja sie faceci W tym poście nie ma nai grosza zgodności z faktami poza tym, ze teka wali randomowe tematy Edytowane 27 września 201014 l przez gekon
Opublikowano 27 września 201014 l Autor nie są randomowe wcale. to część większego, szeroko zakrojonego planu zostania moderatorem działu platformówek i o polskim hip-hopie.
Opublikowano 27 września 201014 l Nie jest tak, ze geje maja za soba jakies 50 lat sztuki filmowej, a jedynie pojedyncze tytuly. Mam wrazenie, ze chcesz usilnie pokzac, ze jestes pro-gay i chwalisz kino, ktorego nie ma. Podkreslam, ze Tajemnica Brokeback Mountain byl PIERWSZYM filmem o gejach. 8_8
Opublikowano 27 września 201014 l Autor kina o gejach nie ma. negacja rzeczywistości - to też jest jakiś sposób na życie. Edytowane 27 września 201014 l przez tk___tk
Opublikowano 27 września 201014 l Autor nie mów mi o tolerancji, mam 40% za pisanie słowa "pedał" xD.
Opublikowano 27 września 201014 l Gdybys widzial kiedys geja na ulicy TK to uwierz mi, ze wiedzialbys, ze malo filmow traktuje o tej tematyce. hm
Opublikowano 27 września 201014 l Temat , jak sama nazwa wskazuje, ma związek z "wianiem chu.jem", także zaraz poleci stosowny raporcik do konkretnych osób. A tak bardziej na temat, to "I love you Philip Morris" był całkiem niezły i łamię tabu chyba jak żaden film gejowski do tej pory. Aczkolwiek według mnie, zbyt nachalnie starał się przełamać owe tabu. To jeszce nie te czasy, żeby bez krzywienia się oglądać sceny robienia loda itp akcje gejów. Bardziej imo szkodzi to idei tolerancji, niż pomaga. A i do Maki. Otóż mylisz się bardzo, "Tajemnice..." to wcale nie jest pierwszy film o homoseksualistach. Wcześniej było chociażby szwedzkie "Fucking Amal" z 1998 roku, traktujące o lesbijce w wieku dojrzewania. A nazywanie Teki tolerancyjnym dla gejów, to już w ogóle beka, za krótko tu się udzielasz Maka ;]. Naczelnymi wojownikami o prawa gejów, to tu zazwyczaj był Mendrek i ogqozo.
Opublikowano 27 września 201014 l Autor "chasing amy", polecam! nie tylko o homoseksualiźmie, ale też o tym co każdy facet chyba przechodził i do tego zabawny.
Opublikowano 27 września 201014 l Na Brokeback Mountain byłem w kinie i nawet mi się podobał ze względu na gre Heath'a Ledger'a. Czy jestem gejem ?
Opublikowano 27 września 201014 l A tak bardziej na temat, to "I love you Philip Morris" był całkiem niezły i łamię tabu chyba jak żaden film gejowski do tej pory. Rozumiem, że to skrót myślowy od "żaden popularny amerykański film gejowski". Chociaż mam wrażenie, że gdyby nie marketingowe przebranie "zwykłej" komedii, to film by zarobił tyle co nic...
Opublikowano 27 września 201014 l Autor to dość zrozumiałe. jaki normalny człowiek w piątkowy/sobotni wieczór pójdzie do kina (za pieniądze przypominam) i będzie oglądał dwóch opalonych facetów robiących sobie dobrze. no pomyśl oqgozo. cris: w "chasing amy" pieszczą się kobiety. Edytowane 27 września 201014 l przez tk___tk
Opublikowano 27 września 201014 l A tak bardziej na temat, to "I love you Philip Morris" był całkiem niezły i łamię tabu chyba jak żaden film gejowski do tej pory. Rozumiem, że to skrót myślowy od "żaden popularny amerykański film gejowski". Chociaż mam wrażenie, że gdyby nie marketingowe przebranie "zwykłej" komedii, to film by zarobił tyle co nic... Można tak powiedzieć. To podobnie jak z określeniem "Requiem for a Dream" teledyskowego podejścia do uzależnienia narkotykami.
Opublikowano 27 września 201014 l Autor ludzie słuchający blur nie mają głosu. jak dla mnie to "star wars".
Opublikowano 27 września 201014 l Na Brokeback Mountain byłem w kinie i nawet mi się podobał ze względu na gre Heath'a Ledger'a. Czy jestem gejem ? Tak. Na tej samej zasadzie ja jestem archeologiem walczacym z nazistam bo kiedys obejrzalem Indiane Jonesa.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.