Opublikowano 16 października 201014 l No generalnie chyba bardziej jaram się ścieżką dźwiękową niż samym filmem, ale trailery mają fajny klimat jak np ten: http://www.youtube.com/watch?v=1AwvuirSEAA Jak tam e-koledzy to widzicie?
Opublikowano 16 października 201014 l Jedynka klasyk - uwielbiam, na dwójkę czekam choć cholera wie co z tego wyjdzie.
Opublikowano 17 października 201014 l Świetne Za gówniarza jarałem się Tronem, więc na pewno obejrzę remake.
Opublikowano 19 października 201014 l Czekam, a nowa płytka Daft Punk ma wyjść 6 grudnia. Będzie mocarny OST. ^_^
Opublikowano 26 grudnia 201014 l I jak film, widział już ktoś? Ja się wybieram dopiero w środę do kina.
Opublikowano 26 grudnia 201014 l Widział widział i wyszedł z kina bardzo zadowolony. Dzisiaj wybieram się ponownie bo to co momentami dzieje się na ekranie ciężko opisać słowami. Daft Punk stworzył ost idealny za który powinien dostać nominację do oscara.
Opublikowano 26 grudnia 201014 l Byłem wczoraj i również jestem zadowolony. Stylistyka zachwyca, akcja porywa, bohaterowie mocno w nią angażują (Jeff Bridges to jest gość) i soundtrack gniecie. Zastrzeżenia mam jedynie co do zakończenia... Przecież cały sęk polegał na tym, że stary Flynn nie może wydostać się z Sieci, ponieważ jego dysk w nim zostanie, tak? To dlaczego na sam koniec widzimy, jak jego syn opuszcza wirtualny świat wraz z dyskiem? Albo ja coś przeoczyłem, albo ktoś był niekonsekwentny.
Opublikowano 26 grudnia 201014 l Autor Bylem na premierze w imaxie na (polecam wszystkim, jesli macie okazje, bo naglosnienie jest znacznie lepsze niz w normalnym kinie). Zgranie soundtracka z tym co widzimy na ekranie kiedy akcja dzieje sie w sieci jest WYJE.BANE W KOSMOS. Po prostu majstersztyk. Fabuła jak wiadomo prosta, ale w to kino rozrywkowe, a nie do twardej rozkminy. Słynne motory czy dyski i akcje z nimi zwiazane, sa przegenialne. No i ten cyber klimat, sterylność - cudo. Sluchalem OST przed premiera i był tylko ok, ale po obejrzeniu filmu uważam, że to jest jeden z najlepszych OSTów jakie miałem okazję słyszeć. Do tego świetne efekty. POLECAM Całość mocne 8/10 Soundtrack 9+/10
Opublikowano 27 grudnia 201014 l Ja się dopiero wybieram na Tron Legacy. Szczerze to idę tam głównie dla muzyki Daft Punk i genialnego cyber designu, fabuła o ile w ogóle istnieje będzie zapewne prosta jak konstrukcja cepa, więc nie będę musiał sobie nią zaprzątać głowy. No ale to już standard dla ok.95% obecnych filmów z USA. Kilka dni temu obejrzałem ponownie pierwszego Trona by się troszkę wkręcić w klimaty i muszę przyznać, że całkiem miło się oglądało. Klimat oldschool'u się wprost wylewał z ekranu ^_^
Opublikowano 27 grudnia 201014 l No bez przesady, DP spisał się b. dobrze, ale oskar i tak jest zaklepany dla Zimmera za Incepcje.
Opublikowano 27 grudnia 201014 l Zupełnie nie rozumiem, dlaczego film ma tak niską średnią na rottentomatoes. Może nie jest to arcydzieło światowego kina, ale nie wywołuje niesmaku w czasie oglądania, swoje zapadające w pamięć momenty posiada i naprawdę porywa.
Opublikowano 27 grudnia 201014 l Szkoda, że OST z The Social Network (Reznor!) nie będzie nominowany. Powinni dać nagrodę Tronowi, za coś świeżego, ale wszyscy wiemy, że tak się nie stanie. Także dopiero się wybieram, ale jednak nie będzie mi dane tego filmu obejrzeć w IMAXie niestety lecz w zwykłym kinie 3D.
Opublikowano 29 grudnia 201014 l mam pytanie, czy film jest tak ch,ujowy jak pierwsza czesc? wlasnie obejrzalem jedynke 1 raz w zyciu i wieeelki niesmak. Wiem ze muza i efekty lepsze, nawet ajkas laska jest, ale czy nadal to wszystko jest takie kiczowatei smieszne?
Opublikowano 29 grudnia 201014 l Ten film oprócz OST to totalne (pipi). Milan będziesz czuł dokładnie to samo a nawet jeszcze bardziej bo mamy 2010 rok. Byłem zjarany a mi się nie podobało, to zły znak. Już wolę siedzieć na Tronie bo tam chociaż wydalam kupę a nie ją oglądam. Więcej TUTAJ w mojej krótkiej recce.
Opublikowano 29 grudnia 201014 l A tam pieprzycie. Od dawien dawna nie widziałem tak przyjemnego blockbustera, ze świetnym OST'em i przystępnie przedstawionym światem. Na pierwszy rzut oka świat TRON'a może przytłaczać, ale wraz z poznaniem go przez Sam'a wzrasta nasza znajomość świata komputerowego, przez co cały czas możemy zająć się warstwą fabularną i walkami na dyski oraz pojedynkami na motorach. Kończąc moje krótkie rozważania : Film jest lekki ale nie odmóżdżający, prosty ale nie prostacki. 7+/10
Opublikowano 29 grudnia 201014 l ... przez co cały czas możemy zająć się warstwą fabularną Czym ? Tym elementem filmu który tutaj jest co najmniej dobry, jak na tego typu blockbuster. No ale niektórzy byli bardziej zajęci wymyślaniem błyskotliwych metafor o siedzeniu na tronie itp. Szczerze mówiąc to nie wiem czego spodziewałeś się od tego filmu, jakiś filozoficznych rozkmin dot. roli komputera w życiu człowieka ? Jeżeli ktoś nastawia się na coś więcej niż przeciętny amerykańskim film jakich wiele teraz w kinach to się nie zawiedzie.
Opublikowano 29 grudnia 201014 l Nie chodziło o poziom fabuły, który jest tragiczny tylko o proces "zajmowania się" nią. Tu się nie ma czym zajmować, nawet wyłączony mózg odbierze to wszystko klarownie bo prostota aż od niej bije. A spodziewałem się właśnie tego co piszesz. Niestety nie dostałem nawet tego.
Opublikowano 29 grudnia 201014 l a tam piepr.zenie Dzisiaj widziałem w multikinie i jestem podjarany i myślę coraz bardziej żeby pójść do IMAXA. Nie sądziłem, że w dobie wszędobylskich efektów komputerowych jakikolwiek film tak mnie porazi odczuciami wizualnymi. Po prostu geniusz - przez cały film dominują czarny z niebieskich oraz trochę czerwonego, czyli film niby niezbyt kolorowy, ale jak to pięknie wygląda i nadaje spójności to głowa mała. Muzyka - kolejny geniusz. Daft Punk idealnie pasuje do filmu, a scena w barze, ze speda.lonym Zuse to chyba kulminacja potężnej muzy. Chętnie bym poszedł na imprezę do klubu w tych klimatach ;] Co do fabuły - no tu nie może być niespodzianki, fabuła jest tylko tłem. Tak samo gra aktorska, ale ja jako fan Bridgesa zawsze się cieszę jak go mogę zobaczyć na ekranie. No i ta czarnowłosa laska Olivia Wilde, dobra sucz. Dla mnie to podobna podnieta jak z Matrixem za dzieciaka, ten komputerowy świat, walki na tarcze, motocykle. podejrzewam że nie każdy to czuję. Dlatego film nie odniesie pewnie jakiegoś dużego sukcesu, bo dla normalnych ludzi to będzie kiczowata bajeczka, z wybajerowaną oprawą wizualną i dziwną muzyką. Teraz żałuję tylko, że nie widziałem 1 części, ale się nadrobi. Ja polecam, nieliczny film z tego roku, który mam ochotę zobaczyć więcej niż raz.
Opublikowano 31 grudnia 201014 l Niedawno obejrzałem jeszcze raz jedynkę i muszę powiedzieć, że film ma momenty, ale jakoś szczególnie nie powala. Taki Avatar tamtych czasów, tyle, że Avatar jest lepszym filmem. No, ale zobaczyć wypada samemu.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.