Opublikowano 3 kwietnia 201114 l (, a gdzie milosc homoseksualna? Była w ME1. Dla miłości homo polecam zakup Dragon Age 2, tam każdy facet jest krwiożerczą bestią pragnącą twojego cocka.
Opublikowano 3 kwietnia 201114 l Koledze chodziło bardziej o kontakt kobieta-kobieta niż to o czym ty mówisz:). Ja wcześniej z Mirranda, a teraz będzie z Tali(IMO jedna z ciekawszych postaci)
Opublikowano 4 kwietnia 201114 l Dawno, dawno temu gralem na xboksie w gre "Brute Force", ktora nieco przypomina mi Mass Effect. Nie ten rozmach, co prawda, ale cos ze soba wspolnego maja. Jak nadarzy sie okazja pozyczenia czesci trzeciej, na pewno w kontynuacje zagram. A tak, jak wspomnialem, gra dobra, ale bez goraczki.
Opublikowano 4 kwietnia 201114 l Gra nie jest doskonała, ale na mnie zrobiła kolosalne wrażenie. Nigdy nie lubiłem S-F, a od tej gry nie mogłem się oderwać.
Opublikowano 4 kwietnia 201114 l Mimo wszystko oceny pokroju "9"/10 czy "9+"/10 dla ME2 wydają mi się z deko przesadzone, że nie wspomnę już o średniej na takim metacritics. Ogólnie bardzo dobra gierka, ale zdecydowanie nie pozbawiona poważnych wad. Bez spuszczania się.
Opublikowano 5 kwietnia 201113 l Wersja na PS3 ma i to bardzo dużo wad. Mnie w tej grze podoba się to co w DA2 fabuła, postacie, wybory, dialogi są doskonałe reszta średnio.
Opublikowano 5 kwietnia 201113 l Dialogi, towarzyszące im wybory i postacie to bez dwóch zdań najlepsze elementy ME2 (sama fabuła już niekoniecznie), na plus dodałbym jeszcze świetną ścieżkę dźwiękową, dopracowaną grafę oraz rozbudowaną możliwość cutomizacji postaci. Reszta tak jak piszesz - średnio, lub najwyżej dobrze.
Opublikowano 5 kwietnia 201113 l Marudzicie, świetna gra, potrafiła przykuć mnie do konsoli na prawie 40 godzin, wielu wydawnictwom z multiplayerem się to nie udaje. Nie przewijałem dialogów to duży sukces, do tego świetna ekipa freaków z całego wszechświata, bardzo dobra grafika, ponadprzeciętna oprawa dźwiękowa, intrygujący scenariusz na który mamy wpływ podejmując decyzje w czasie rozgrywki. Gdyby nie przydługie loadingi, normalnie przygotowywałem sobie gazetę na sesyjkę z ME2 :], byłby perfekt, a tak mocne 9/10.
Opublikowano 5 kwietnia 201113 l Btw - Arrival ma strasznie s(pipi)y Al przeciwników. Grając na insanity przeciwnicy bardzo często patrzyli w ścianę, odwracali się, "zawieszali" podczas strzelania...Tragedia.
Opublikowano 10 kwietnia 201113 l odpalilem po przerwie, zeby przejsc arrival. juz zapomnialem jaka ta gra jest.... srednia.
Opublikowano 10 kwietnia 201113 l arrival przechodzilem prawie 3 razy, 1 raz nie wpadlo trofeum, 2 raz gra zawiesila sie i nie bylo save :confused: trzeba bylo restart misji :angry2:
Opublikowano 10 kwietnia 201113 l Bez kity po tych wszystkich komentarzach wnioskuje, że BioWare niezbyt ogarnia PS3
Opublikowano 30 kwietnia 201113 l 2 pytania: klasa najlepsza na oba najwyższe poziomy (nie pamiętam nazw) oraz czy jak nie "obudze" Legiona to czy przeżyje ostatnią misje?
Opublikowano 1 maja 201113 l Soldier. A co do pytania o legiona, to nie próbowałem szczerze powiedziawszy, ale nie rozpoczniesz misji samobójczej, jeżeli Legiona nie obudzisz.
Opublikowano 1 maja 201113 l Nie Soldier a Vanguard. Przechodzisz przez wszystkich jak masło, niedobitki zamiatasz drużyną.
Opublikowano 1 maja 201113 l Soldier zdecydowanie jest najłatwiejszą klasą. Vanguard jest dla kogoś, kto chce się jeszcze bawić biotyką kosztem siły rażenia broni palnej. Tyle.
Opublikowano 1 maja 201113 l A ja mialem infiltratora (a raczej infiltratorke). Z daleka, po cichutku, po malutku sadzilem headshoty. Jesli ktos dotarl za blisko, niewidzilanosc i dalej ta sama historia. Klasa dla cierpliwych.
Opublikowano 1 maja 201113 l Infiltrator jest bardzo dobrą klasa, zdecydowanie najlepszą podczas walk na dużej przestrzeni. Jednak podczas pojedynków 1v1 z Kroganami i innymi silnymi jednostkami (szczególnie w korytarzach) jest strasznie słaby. Właśnie do takich sytuacji jest Vanguard, który spamuje Charge i jest właściwie nieśmiertelny. Wiem co mówię, bo Infiltratorką przeszedłem Experta.
Opublikowano 1 maja 201113 l Vanguardem przeszedłem grę na prawie najwyzszym poziomie trudnosci, Sentinelem na Insanity i potem jak odpalilem gre na Soldierze, rowniez na Instanity to szlo duzo latwiej. Zdecydowanie.
Opublikowano 1 maja 201113 l Dokładnie, bullet-time czyni tą grę śmiesznie prostą, niezależnie od wybranego stopnia trudności.
Opublikowano 14 maja 201113 l Mam pewen problem, wlaczylem wlasnie Mass Effect i zawiesilo mi sie prze loadzie auto savea tak ze musialem zresetowac konsole, powtorzylo sie to 3 razy, sprobowalem wczesniejszy save i to samo. Boje sie teraz to wlaczyc, czy ktos mial podobnie lub cos wie.
Opublikowano 14 maja 201113 l Mam pewen problem, wlaczylem wlasnie Mass Effect i zawiesilo mi sie prze loadzie auto savea tak ze musialem zresetowac konsole, powtorzylo sie to 3 razy, sprobowalem wczesniejszy save i to samo. Boje sie teraz to wlaczyc, czy ktos mial podobnie lub cos wie. Daleko byłeś? Miałeś DLC? Niektórym jedna z misji zawieszała konsole i psuła sav'a .
Opublikowano 14 maja 201113 l no ja miałem kilka razy w lokacji... z tym "szefem wszystkich szefów" gdzie jest potem nasza "druga baza" ogolnie sie naprawiło.
Opublikowano 14 maja 201113 l nie daleko okolo 12 godzin i nie mam dlc, dziwne, sciagnal mi sie update, a potem juz lipa. moze ma to zwiazek z playstation network
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.