Opublikowano 25 grudnia 201212 l Mam to samo. Zacząłem oglądać MM jakiś miesiąc- półtorej temu i wiadomo jak to wygląda gdy się wciągniesz. Lecisz jak po(pipi)any przez wszystkie sezony nawet nie zauważając jak jeden się kończy a kolejny zaczyna. Potem bach mamy koniec a po zdaniu sobie sprawy ile zostało do kolejnego sezonu żałujesz, że nie dawkowałeś sobie tego w inny, bardziej rozciągnięty sposób. Nie wiem jak was ale od samego początku modra Campbella mnie niemiłosiernie wk.u.rwia. Jak go widzę to mam ochotę takiego alfonso klapsa w pysk mu sprezentować. Ot tak. Betty - przez pierwsze sezony nie mogłem się na kobitkę napatrzeć. Mimo swojego z(pipi)anego charakteru oczy cieszyły się na każdy moment w którym się pojawiała. Peggy- lubie ją ale jak ktoś w serialu mówi jaka to ona nie jest śliczna/piękna- żygam. Ruda- ogień. Na poczatku wydawała się szmatą, teraz jest okej. Kuwa niech ten sezon się już zacznie bo po tym serialu nie chce mi się oglądać nic innego:/
Opublikowano 24 stycznia 201312 l http://screenrant.com/mad-men-season-6-premiere-date-season-7/ 7my sezon będzie ostatnim.
Opublikowano 25 stycznia 201312 l Nie jestem pewien, ale chyba od początku tak miało być. No cóż, dobrych wybitnych seriali nie da się ciągnąć w nieskończoność.Ważne, że w od 7 kwietnia zaczynamy 6.
Opublikowano 25 stycznia 201312 l Ciekawe czy Betty weźmie się za siebie i schudnie czy dalej się będzie pogrążać.
Opublikowano 25 stycznia 201312 l w sumie dobrze, bo na tej charakteryzacji chyba oszczedzali i wygladala chu,jowo
Opublikowano 12 kwietnia 201311 l Nowa seria i klimacik się już trochę zmienia. Mamy 1968 i zaczynają upowszechniać się brody, wąsy i kwadratowe okulary. Dobry odcinek, zobaczymy co będzie dalej. edit: inny trailer http://www.youtube.com/watch?v=q5-cHk3veGc Edytowane 13 kwietnia 201311 l przez Wampis
Opublikowano 14 kwietnia 201311 l Genialny start 6 sezonu. Nigdy wczesniej ogladajac Mad Men nie zwracalem na to uwagi, badz tez po prostu nie bylem w stanie dostrzec, jednak tym razem bylo i naczej i mnie to urzeklo. Urzekly mnie wszystkie ujecia. Praktycznie rzecz biorac kazdy kadr, kazda scena, kazdy gest uchwycony w ruchu w idealnej synergii z muzyka oraz otoczeniem, daja wrazenie ktore mozna przyrownac do podziwiania niezwyklego obrazu. Nad obrazem jednak ma ogromna przewage, uzyskana dzieki owej sciezce dzwiekowej i dodatkowej dynamice sceny (nawet tej statycznej - wystarczy nawet leniwie unoszacy sie dym). Jestem zwalony z nog, chetnie obejrzalbym wiecej, a niestety nie moge. I teraz nie wiem co innego mialbym niby obejrzec, po spektakularnym starcie 6 sezonu Mad Men wszystko inne traci swoje walory, blaknac w obliczu majestatu owego geniuszu.
Opublikowano 14 kwietnia 201311 l postać pana doktora i wątek ich przyjaźni zapowiada się arcyciekawie. a no i obstawiam, że to czego można się było domyślać od dawna czyli zakończenie serialu skokiem drapera z okna to chyba pewnik w tym momencie . na peggy pomimo odejścia z firmy tez znaleźli pomysł - ewolucja postaci i duża zmiana po przerwie zdecydowanie na +. Edytowane 14 kwietnia 201311 l przez tk___tk
Opublikowano 14 kwietnia 201311 l Nie mógłbym się bardziej zgodzić z Yabollkiem. I z Teksonem też, bo miałem pisać, że Betty chyba poszła po rozum do głowy i zaczęła się normalnie zachowywać a nie jak jakaś lunatyczka. Wróciła mi nawet odrobina sympatii do tej postaci, jaką miałem przez pierwsze, powiedzmy 3 sezony. Ten serial jest tak wysmakowany, że ciężko to w słowa ubrać. Arcydzieło, w tym roku nic takiego poziomu nie osiągnie (może obok Breaking Bad).
Opublikowano 15 kwietnia 201311 l OMG nowy odcinek rewelacja. Z Peggy widać gdzie wszystko zmierza, Don w sumie znowu robi co robił, taka widać jego natura, ale najlepszy moim zdaniem był tym razem Pete. Raz przykozaczył i od razu wtopa; jak zobaczyłem minę Trudy wchodzącej do sypialni i gaszącej lampkę, jeszcze po tym całym nerwowym oczekiwaniu Petera przed TV, po prostu wybuchnąłem śmiechem. Zresztą cała wcześniejsza scena z zakrwawioną sąsiadką była piękna. Niby Pete nie popełnił błędu, ale jego romanse wyszły na karykaturę wyczynów Dona.
Opublikowano 20 maja 201311 l I jak tam, nikt nic nie pisze? Jestem świeżo po 8smym odcinku i poważnie, nie przypominam sobie kiedy był tak dobry epizod. Mega krótko mówiąc.
Opublikowano 20 maja 201311 l Widok naspidowanej ekipy biurowej byl po prostu mistrzowski. Rozmowa Dona z Kosgrove'em i te zdziwione, pelne niedowierzania spojrzenia trzezwej czesci pracownikow
Opublikowano 22 maja 201311 l Właśnie się dziwiłem, że taka cisza była ostatnio. Ostatni odcinek ciekawy, rzeczywiście coś innego niż wcześniej. Ale moim zdaniem 3 najlepszy na razie w sezonie.
Opublikowano 22 maja 201311 l Ja nic nie pisałem, bo ciągle mam tylko 2 odcinki zaliczone, ponieważ w międzyczasie zaliczałem 4 sezony Modern Family a potem parę ostatnich odcinków The Borgias. Ale może od jutra zacznę nadrabiać zaległości.
Opublikowano 22 maja 201311 l Obejrzałem 4 odcinki, ale poczekam do końca i wciągnę całość. Nie potrafię czekać tydzień na epizod.
Opublikowano 22 maja 201311 l ostatni odcinek drugim najlepszym w historii serialu, po the suitcase rzecz jasna
Opublikowano 23 maja 201311 l Obejrzałem 4 odcinki, ale poczekam do końca i wciągnę całość. Nie potrafię czekać tydzień na epizod. poważnie, dziś mam jakiś głód mad men'owy, tak bym obejrzał nowy odcinek, a tu jeszcze kilka dni przyjdzie czekać :!
Opublikowano 3 czerwca 201311 l Betty w końcu wygląd znowu jak trzeba Z drugiej strony czuć jak klimat 60' powoli zanika, szkoda trochę.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.