Opublikowano 20 lipca 201410 l ZAKLĘTE REWIRY: " Przepraszam Pana szukam pracy...- Co umiesz robić?- Właściwie to....- To chodź może coś się znajdzie."
Opublikowano 20 lipca 201410 l Up, bluznisz na Ojca Chrzestnego? :o Nie, bo nie oglądałem, ale chodzi mi o samą sentencję. PS. żeby nie było offtopa: "Wiecie, o co, kurwa, mnie poprosił? A chuja Wam powiem!" Edytowane 20 lipca 201410 l przez Masorz
Opublikowano 20 lipca 201410 l Up, bluznisz na Ojca Chrzestnego? :o Nie, bo nie oglądałem, ale chodzi mi o samą sentencję. PS. żeby nie było offtopa: "Wiecie, o co, kurwa, mnie poprosił? A chuja Wam powiem!" No to dlatego nie wiesz o co chodzi, klimat musi być
Opublikowano 20 lipca 201410 l Wiem o co chodzi. Kolo twierdzi, że facet, który nie spędza czasu z rodziną nie jest prawdziwym mężczyzną a ja twierdzę, że to guwno prawda.
Opublikowano 20 lipca 201410 l Ale może chodzi o to w jakim kontekście jest to użyte, a nie o prawdę życiową. Ja też nie oglądałem Ojca, więc tak tylko zgaduję.
Opublikowano 20 lipca 201410 l Bravo, oto chodzi. Pajgi, urzadz masorzowi wieczór z ojcem bo jednak warto
Opublikowano 14 września 201410 l "Ja jestem odpowiedzialny za ten dom, i wymagam społecznego podejścia. Ja powiesiłem zielone, pani brązowe, i jak to teraz wygląda? Jak gó.wno w lesie, i jaa się na to nie zgadzam." Bezbłednie doskonałe. Edytowane 14 września 201410 l przez _Milan_
Opublikowano 14 września 201410 l Aniol zawsze mnie rozpi.er.dala swoimi tekstami. Wilhelmi to byl istny mistrz komedii PRL-owskiej. "A czy pan wie, ze nasi walczyli pod Grunwaldem za wolnosc nasza i wasza?"
Opublikowano 14 września 201410 l A Mexican, a Jew, and a colored guy walk into a bar. The bartender looks up and says, "Get the fuck out of here." Gran Torino.
Opublikowano 18 września 201410 l – Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę. – No, ubierasz się pan. – W płaszcz – jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? – Fakt! – Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS. – I zdążasz pan? – Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni. To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko, widzi pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu, a potem to już mam z górki, bo tak… w 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu, to znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma! To jeszcze mam kwadrans. To sobie obiad jem w bufecie, to po fajrancie już nie muszę zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra 22.50 jestem z powrotem. Golę się. Jem śniadanie i idę spać. Co mi zrobisz jak mnie złapiesz.
Opublikowano 18 września 201410 l - Co mnie pan opukuje, lekarz pan jest? - Pan tu nie stał. - Panie, wsiądzie pan w 125, dojedzie pan na plac zamkowy, tam jest kolumna Zygmunta III, pójdzie pan i powie mu - pan tu nie stał. - Ja to nie wiem, też jeżdżę samochodem tak samo jak pan i nigdy mi nic nie ukradli i zdanżam na czas. - Zdążam. - No właśnie i pan zdanża. Wariacki kraj, język idotyczny. Na dobrą sprawę można zacytować cały ten film.
Opublikowano 5 listopada 201410 l Jesus Quintana: Let me tell you something, pendejo. You pull any of your crazy shit with us, you flash a piece out on the lanes, I'll take it away from you, stick it up your ass and pull the fucking trigger 'til it goes "click."The Dude: Jesus.Jesus Quintana: You said it, man. Nobody fucks with the Jesus. Big Lebowski
Opublikowano 6 listopada 201410 l Nie tyle cytat, co fragment filmu, ale swego czasu zrobił na mnie ogromne wrażenie i do dziś go często wspominam z refleksją.
Opublikowano 23 września 20159 l dwie sceny któe pochodzą przypadkowo z dwóch wspaniałych horrorów.. "you stupid bitch. You filthy slut. I'll teach you to fuck me with." - You have to leave now, and never come back here. Have you ever heard of insect politics? Neither have I. Insects... don't have politics. They're very... brutal. No compassion, no compromise. We can't trust the insect. I'd like to become the first... insect politician. Y'see, I'd like to, but... I'm afraid, uh... - I don't know what you're trying to say. - I'm saying... I'm saying I - I'm an insect who dreamt he was a man and loved it. But now the dream is over... and the insect is awake. - No. no, Seth... - I'm saying... I'll hurt you if you stay." Geena Davis <3, boje się szukać w google jak może teraz wyglądać
Opublikowano 24 września 20159 l Geena Davis <3, boje się szukać w google jak może teraz wyglądać Nawet nie jest jakoś chyba źle zważywszy na wiek (59 lat). A skoro przy niej jesteśmy to zawsze mi się ten film podobał Niestety już dawno go nie widziałem.
Opublikowano 8 października 20159 l Moje imię Oh Daesu, znaczy "Zaprzyjaźniać się z ludźmi".Dlatego nazywam się Oh Daesu. Cholera... Czemu dzisiaj nie mogę się z nikim zaprzyjaźnić?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.