Opublikowano 15 sierpnia 201410 l Lubie grać typowymi tankami, knight wydaje sie taki jak patrze na staty.
Opublikowano 15 sierpnia 201410 l Od siebie mogę tylko napisać że jeśli będziesz grał razem z dodatkiem to zostaw sobie BBI na deser po skończeniu głównego wątku jak już będziesz miał podpakowaną postać. Edit: Yano ładnie wytłumaczył :* Edytowane 15 sierpnia 201410 l przez kudlaty88
Opublikowano 15 sierpnia 201410 l jeśli chodzi o DD i typowego tanka to bym polecał fightera lub mistic knighta, z domieszką warriora lub assasina (żeby podbić ilość życia i staminy) a mistic knightem skupić się na czarach defensywnych, ponieważ nie będziesz miał mocnego magicznego dmg jeśli nie zrobisz żadnej magicznej klasy Mam dark arisen, ale nie wiem o czym piszesz. chodzi o to że lokacja z dark arisen jest znacznie truniejsza i jest "osobna" więc będziesz miał wiecej przyjemności jak najpierw przejdziesz podstawkę i dopiero potem wejdziesz do lokacji z DLC btw - po przejściu gry nie przeskakujesz automatycznie na NG+ więc możesz spokojnie przejść normalną gre i potem porobić sobie lokacje z DLC, a dopiero potem uruchomić NG+ EDITTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT jeszcze coś- tak jak mówiłem rozmiar postaci ma duże znaczenie, w czasie pierwszego przejścia gry możesz kupić drogi przedmiot który pozwala jednorazowo zmienić całkowicie wygląd (płeć, wzrost, wagę i wszystko inne) twojej postaci i twojego pomagiera. na NG+ możesz kupić przedmiot który pozwala zmieniać wszystko nieograniczoną ilość razy, więc na NG+ możesz dowolnie sobie zmieniać czy chcesz grać małą i zwinną postacią czy dużym kolosem dla postaci tanka polecał bym wybrać dosyć wysoką i ciężką postać zapomniałem o tym wcześniej ale wielkość postaci oprócz szybkości poruszania i zjadania/odnawiania staminy to znaczenie ma też w przypadku przyjmowania ciosów - wrogowie znacznie łatwiej przewrócą na ziemie małą postać niż dużego i ciężkiego kolosa Edytowane 15 sierpnia 201410 l przez Yano
Opublikowano 18 sierpnia 201410 l Jest jakiś sposób na "oszukanie" systemu, aby z Bitterblack Weapon lv. 3 dostać to co się chce? Miałem mega szczęście i Firedrake dropnał mi BBW 3, ale jak oczyszczam go u Olry to zawsze wyskakuje mi Dread Aspis (klasa Warrior/Fighter), a u Maga czy Assasina to odpowiednio Dominion Claw i Framae Blades, także sposób ze zmianą klasy u mnie coś nie skutkuje. Jakieś inne sposoby?
Opublikowano 18 sierpnia 201410 l na wiki piszą że efekt oczyszczenia zależy od miejsca dropu, i klasy postaci oraz klasy postaci pawna, wiec możesz jeszcze popróbować zmieniając nie tylko swoją klase ale też klase pawna chociaż jak widać miejsce dropu ma też znaczenie więc być może nawet zmieniając klasy nie uzyskać wszystkich możliwości Weapon purification is predetermined by an in-game list. Cursed weapons discarded or traded away will not skip items in the list as the next time players purifies, it will be one of the same three items as the one previously discarded or traded.Refer to the Purification page for a more detailed explanation. By using the Godsbane after purifying players can go back and change the vocations of the Arisen and their Main Pawn to receive a weapon for that vocation instead of the previous one. This essentially gives players a chance to choose one of three weapon. Only the "color" of a vocation matters, not the specific weapon color, the list below shows possible combinations. Hybrid vocations are considered to be two colors at a time; it is recommended to avoid Hybrid Vocations in order to ensure for more predictable outcomes and make sure that both the Arisen and the Main pawn are the same color. http://dragonsdogma.wikia.com/wiki/Bitterblack_Weapon_Lv.3 Edytowane 18 sierpnia 201410 l przez Yano
Opublikowano 26 sierpnia 201410 l Biegam tak sobie po Bitterblack Isle i udało mi się mocno poturbować kostuchę. Jestem teraz przed Daimonem, czytałem że po jego spraniu na wyspie sporo się zmienia;) Pytanie, czy śmierć odzyska wtedy całość pasków HP?
Opublikowano 27 sierpnia 201410 l chyba nie odzyska (ale moge się mylić bo już nie pamiętam, ja jej zabrałem mało życia ale po daimonie chyba nadal miała ten uszczerbek zachowany ale ogolnie to wszyscy wrogowie stają sie znacznie mocniejsci, dużo życia i zabijają jeszcze szybciej niż w serii souls, bywa że 2-3 ciosy i zgon, albo zabieranie 90% jednym ciosem, a gdy takich wrogów jest 2-3 i jeszcze kilka drobnych przeszkadzajek to robi sie ostro Edytowane 27 sierpnia 201410 l przez Yano
Opublikowano 27 sierpnia 201410 l Na wyspie po ubiciu rogatego jest czysta masakra. 45minut jakiegos smoka ubijalem. Byle chochlik ubijal moich padawanow w try miga. Nie chce sobie nawet wyobrazac co kostucha prezentuje.
Opublikowano 27 sierpnia 201410 l Kostucha prezentuje to samo co zawsze - jeden cios i zgon. Natomiast druga forma Daimona jest lekko mówiąc przegięta. Klasą warrior nie widzę jakiejkolwiek już możliwości go ubić - pakuje fhói guvna polepszającego atak czy obronę, wszystkie przedmioty smocze/złote, a tak czy srak bierze mnie na hita, max dwa swoimi czarami. Oczywiście z mojej drużyny dawno nikogo nie ma bo ich zdematerializował. Jedyna opcja to nabrać 50 x wakestone i próbować, ale co to za gra. A łucznikiem bym go rozniósł w 2 minuty... zbilansowanie klas słabe, albo ja jestem takim cieniasem (oczywiście pierwsza opcja i niestety odpuszczam granie).
Opublikowano 27 sierpnia 201410 l Ja go puknalem po drugim przejsciu gry. Jakies 50 minut biegania wokol oltarza (?). Pomagierzy padali co jakis czas, ale udawalo mi sie odwracac jego uwage i podnosic ich na czas. Oczywiscie caly stuff z sakwy poszedl. Takie wyzwnia lubie. Walka z The Endem w MGS3 - 60pare minut, MetalRaye w dwojce - 45, Dahaka w PoP WW - 25. Dlugie walki z bossami daja znacznie wiecej satysfakcji niz one-hit buttrape'y w grach obecnie. Kolesie na YT bija mocno zarowno kostuche jak i Daimona, ale oni pod 200tny level maja wiec moga.
Opublikowano 28 sierpnia 201410 l O, to gratuluje. Jakiej klasy używasz? Oczywiście podzielam Twoje zdanie o tym, że długie walki z bossami są świetne, lwia część bestiariusza DD taka jest, szkoda tylko, że w przypadku Daimona walka trwa tak długo ile mamy mikstur leczniczych w plecaku, jest to jedyny boss z gry na którego niestety działa jedynie metoda prób i błędów. Wszystko zależy od algorytmu jaki się załączy i czy da nam jakąkolwiek możliwość podjęcia walki, a tego nie lubię w grach. Niestety, w moim przypadku sprawę dodatkowo utrudnia fakt, że chodzę małą kobietką która przy 39 ładunku ledwo chodzi więc nawet nie mam możliwości "ładowania" w nią wszystkiego co pomocne. Nie wiem, może jeszcze spróbuje, ale to nie to czego oczekuje po walce z bossem, irytacja a nie poziom trudności. Edytowane 28 sierpnia 201410 l przez XM.
Opublikowano 28 sierpnia 201410 l Jak zwykle w rpg'ach tego typu wybralem knight'a. Taktyke obralem prosta: rozciagniecie pola walki i ciosy z doskoku. Pozniej biegalem wokol oltarza czy tronu (nie pamietam juz, gralem przed wakacjami) i co jakis czas po szarzy zadawalem kilka ciosow. Jesli chodzi o pomocikow to mialem glownego padawana czyli luczniczke z dosc dobrym sprzetem, maga do odnawiania many z calkiem poteznym spellem ogniowym i warriora, ktorego znalazlem zupelnie przez przypadek, a ktory mial smoczy stuff i level 152 bodajze. Nie wiem dlaczego kolo prawie nic nie kosztowal, a przewyzszal mnie o 55 leveli. On byl tez glownym tragazem, a ciosy zadawal dosc mocne.
Opublikowano 28 sierpnia 201410 l Daimon w 1szej formie ubity, poszło dość łatwo - w miarę szybko mu te paski życia zbijałem, nie to co śmierci. Dużo pomogło ulepszenie sprzętu u Barrocha, trochę zeszło i czasu i kasy na kopiowanie przedmiotów w Gran Soren ale warto było Teraz udało mi się dojść do Dark Bishopa grając we 2, bez dodatkowych pawnów. Wszystko jest ok, jedyne kłopoty sprawiają phantomy i wraithy - grając rangerem / pawn warrior praktycznie nic im nie mogę zrobić
Opublikowano 29 sierpnia 201410 l Nie wiem dlaczego kolo prawie nic nie kosztowal, a przewyzszal mnie o 55 leveli. zwykle towarzysze twoich znajomych nic nie kosztują nawet jak mają znacznie wiekszy lvl, czasami to nawet uznawałem to za błąd bo na pierwszych levelach można wziąc od znajomego gościa na 100 lvlu który wszystko kosi , chociaz ja tak nie robilem bo "cziterstwo" zawsze powoduje że gra mi sie odrazu nudzi
Opublikowano 2 grudnia 201410 l Ciekawe ile w tym prawdy. W każdym razie na ewentualny sequel czekam bardzo mocno - online, bardziej różnorodna mapa i więcej trudnych potyczek jak w dodatku i jestem kupiony.
Opublikowano 2 grudnia 201410 l o_O Capcom proszę nie z(pipi) tego Jeśli to prawda to kupię ps4 Ciekawe kto lub co będzie ostatnim bossem,kolejny smok czy coś innego
Opublikowano 2 grudnia 201410 l Powinni zabrać się za sequel od razu po sukcesie "pierwszej" części, a nie pchać się w klon Dark Soulsa, który na dodatek zapowiada się mocno słabo (i jeszcze f2p...).A Dogma? Mus to online. Mój musk nie jest w stanie ogarnąć ile fun'u towarzyszyłby temu tytułowi w dobrej ekipie.
Opublikowano 2 grudnia 201410 l 4 arisen plus 4 main pawny albo arisen jako pawny.jakoś by to wymyślili Gdzieś czytałem że Capcom był zaskoczony sprzedażą dogmy to może gdzieś tam coś było na rzeczy. Pls be tru Własny ogródek w dogmie proszę i tak dużą mapę że na koniku się pojeździć da
Opublikowano 2 grudnia 201410 l Ohoho o tym nie pomyślałem Dragon knights,to by było coś Kask już był to teraz reszta
Opublikowano 22 marca 20169 l Kupiłem sobie znowu DD DA i pytanie czy odczyta mi save gra? Miałem wcześniej wersje z PSN a teraz mam retail i zastanawiam się czy musze grać od nowa i myśleć nad nową klasa czy jeszcze pogram swoim warriorem.Działa Edytowane 23 marca 20169 l przez XM.
Opublikowano 10 sierpnia 20177 l Dragon's Dogma: Dark Arisen wyjdzie na PS4 i XO 3 października w pudełku za 30 dolarów.
Opublikowano 10 sierpnia 20177 l Odbiłem się od niej chyba 4 razy, a mimo to zawsze mnie do niej ciągnie i sam nie wiem, czemu cyklicznie porzucam i nie wracam przez długi czas...
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.