Opublikowano 24 stycznia 201411 l po prostu na masie ważyłem po obróbce i tam mięsa wychodziło całe mnóstwo i troche jestem teraz zdezorientowany (i w koncu nie mam zapchanego żołądka 24/7)
Opublikowano 24 stycznia 201411 l Proste, 100g przygotowanego fileta ma wiecej bialka, niz 100g surowego, bo po odparowaniu wody skladniki maja wieksze zageszczenie. Tak jak wspomnial dziku, licz zawsze wage przed obrobka. Podobnie sprawa ma sie z ryzem, makaronem, ktore pecznieja prawie trzykrotnie. Czasem biore pod uwage w bilansie wage po obrobce (z lenistwa), ale w FatSecret wybieram pozycje np. "pieczony losos" a nie surowy.
Opublikowano 24 stycznia 201411 l ktore pecznieja prawie trzykrotnie. To musisz trochę rozgotowywać posiłki i zostawiać w tej wodzie,że tak ją ciągną.
Opublikowano 24 stycznia 201411 l No moze troche przesadzilem, ale 70g suchego makaronu zwykle daje ok 170g gotowego. Nie gotuje super krotko, bo za aldente nie przepadam.
Opublikowano 24 stycznia 201411 l Ja mam 1 do 1,5 tak na oko,bo zawsze wyłączam na początku procesu gotowania,jest miękki ale jednocześnie jeszcze sprężysty
Opublikowano 24 stycznia 201411 l 1x? Czyli wkladasz 100g suchego makaronu i wyciagasz 100g juz miekkiego? To jakis hydrofobowy makaron.
Opublikowano 25 stycznia 201411 l 1x? Czyli wkladasz 100g suchego makaronu i wyciagasz 100g juz miekkiego? To jakis hydrofobowy makaron. Toć napisałem 1 do 1,5 100 gram wkładam a mam 150 około.
Opublikowano 28 stycznia 201411 l Joł. Przyszedł ten czas, że chciałbym Was poprosić o ułożenie diety dla mnie na masę. Nie będę pisał jak ona teraz u mnie wygląda bo wygląda różnie. Potrzebny mi schemat, którego będę się trzymał, to mnie zmotywuje do żarcia tego co trzeba. Obecnie ważę 62 kg, schudłem w pół roku 4 kg przy wzroście 177cm. Miała na to wpływ głównie zmiana pracy, gdzie stres się leje gęsto. W robocie dużo chodzę do tego pracuję często 10h. Wg mnie jest to wysiłek głównie wytrzymałościowy bo dźwigania ciężkich rzeczy aż tak nie ma. Zdarza się, że wstaję o 4:30, kiedy mi się nie chce żreć, ale wmuszam w siebie. Do dyspozycji mam jeszcze 3,5kg gainera, którego piję w pracy oprócz zwykłej przerwy. Kurczaka uwielbiam, więc nie będzie problemu z żarciem go 5 dni pod rząd czy coś w tym stylu. Napiszcie mi coś konkretnego. Dodam, że ćwiczę 3 dni w tygodniu inaczej nie daję rady.
Opublikowano 29 stycznia 201411 l w 2 tygodnie zszedłem z 90,5kg do 88,5kg (zero cardio). Nie za szybko leci ta masa w dół?
Opublikowano 29 stycznia 201411 l w 2 tygodnie zszedłem z 90,5kg do 88,5kg (zero cardio). Nie za szybko leci ta masa w dół? Niby 1 kg tygodniowo to optymalna ilość,jak masz szybki metabolizm to cardio dołącz tylko jak waga stanie.
Opublikowano 29 stycznia 201411 l w tym miałem jeden epicki cheat day z toną pizzy, słodyczy i kilkoma piwami dodam jeszcze, że zjechałem o 1,5cm w pasie <pozdro dla endo> Edytowane 29 stycznia 201411 l przez maciucha
Opublikowano 29 stycznia 201411 l @ Plugawy Podaj wzrost i wagę i zarzuć jakimś planem, który będzie Ci pasował, a wtedy ktoś go tu skoryguje. edit. Sorry, zamuliłem Edytowane 29 stycznia 201411 l przez krupek1
Opublikowano 29 stycznia 201411 l jesz jakby miało nie być jutra? bo ja jem ile mogę, ale czasami na wymioty już mnie bierze, waga coś tam niby idzie do przodu, ale i tak mam za duże wahania. Przez święta kiedy byłem chory potrafiło mi z 80 kg spaść do ok. 78. Teraz to trochę nadrobiłem do 81, ale znowu lekkie spadki do ok. 80. Źle robiłem bo skupiałem się za bardzo na białku olewając trochę węgle, ale mam nadzieje, że jak zwiększę ich ilość to znowu coś zaskoczy. Nadzieję upatruję jeszcze w tym, że rok temu ważyłem 69 kg przy z 190 cm wzrostu. Jakoś te ponad 10 kg wskoczyło.
Opublikowano 29 stycznia 201411 l Jestem typowym ekto i nie widzę żadnego problemu w nabieraniu wagi.Gorzej nabrać samych mięśni.Na początku miałem problemy przejść z 3 posiłków na 6 potężnych w węgle ale jak organizm się oswoił to zdarzało mi się między nimi nawet podjadać.Najważniejsze to czas.
Opublikowano 29 stycznia 201411 l jesz jakby miało nie być jutra? bo ja jem ile mogę, ale czasami na wymioty już mnie bierze, waga coś tam niby idzie do przodu, ale i tak mam za duże wahania. Przez święta kiedy byłem chory potrafiło mi z 80 kg spaść do ok. 78. Teraz to trochę nadrobiłem do 81, ale znowu lekkie spadki do ok. 80. Źle robiłem bo skupiałem się za bardzo na białku olewając trochę węgle, ale mam nadzieje, że jak zwiększę ich ilość to znowu coś zaskoczy. Nadzieję upatruję jeszcze w tym, że rok temu ważyłem 69 kg przy z 190 cm wzrostu. Jakoś te ponad 10 kg wskoczyło. ja startowałem z 79kg w marcu zeszłego roku. Przed rozpoczęciem redukcji miałem 90,5kg. Mam 191cm wzrostu i żeby przytyc musiałem jesc ostatnie 3/4 miesiące masówki ponad 4000kcal. Zawsze pilnowałem żeby było 2g białka/kg masy ciała a reszty wpychałem ile się dało . Nieraz faktycznie brało mnie na wymioty (szczególnie latem, kiedy w ogóle nie miałem apetytu). Co jakiś czas dawałem sobie do tygodnia przerwy z jedzeniem na potęge i jadłem około 3300kcal ale wtedy zazwyczaj kończyło się to utratą ok. 0,5kg . Obecnie redukcja to sama przyjemnosc, bo nie chodzę z zapchanym żołądkiem 24/7 i generalnie poza brakiem słodyczy i soków to redukcja GOTY. @szarku ile masz wzrostu? Edytowane 29 stycznia 201411 l przez maciucha
Opublikowano 29 stycznia 201411 l 175cm. Też zdecydowanie wolę okres redukcji jeszcze w fazie początkowej kiedy jem w sam raz i robię lekkie aeroby.Ale końcówka redukcji to dla mnie tragedia , zupełny brak sił i chęci do robienia czegokolwiek.
Opublikowano 29 stycznia 201411 l Póki co dzięki niezapchanemu żołądkowi generalnie czuję się lepiej, ale na treningach rzeczywiście troche mniej werwy i siły.
Opublikowano 29 stycznia 201411 l Jak będziesz na masie kup sobie Biosterol,olej te naukowe wpisy że to ph,a bardziej skup się że to zioła które wspomagają trawienie.
Opublikowano 29 stycznia 201411 l cytuję: "Biosterol™ to suplement prohormonalny*. Został opracowany przez najlepszych polskich specjalistów, nawet sam jego surowiec otrzymywany jest indywidualnie. Przewagą Biosterolu jest uznane autorstwo receptury i potwierdzina doświadczeniami skuteczność. Użycie zgodnie z opisem umożliwia zwiększenie produkcji testosteronu w organiźmie nawet o 4 mg w ciągu doby." i dlaczego miałbym olac takie wpisy? xD
Opublikowano 29 stycznia 201411 l -bo nie działa tak jak piszą -i nawet jeżeli podnosi teścia to tylko do granic fizjologicznych Opakowanie i opis ma zachęcić gówniarzy,bo wygląda to jak koks a skład faktyczny to: Nigellae fluidum-czarnuszkaCapsici fluidum-paprykaTrigonellae fluidum-kozieradkaMyristicae liquidum-muszkatałowiecGlycyrrhizae siccum-lukrecjaCynarae fluidum-karczoch Musisz jeszcze trochę w tym posiedzieć by przestać wierzyć w cuda
Opublikowano 29 stycznia 201411 l no ale domyślam że są inne środki wspomagające trawienie, niż produkty reklamowane jako prohormony
Opublikowano 29 stycznia 201411 l Trawienie można wspomagac zdrowym, dobrym jedzeniem. Nie faszeruj sie tym gów.nem. Trzymaj sie zasady jak najmniej chemii
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.