Opublikowano 16 grudnia 201410 l Maciucha ma racje, typ wpier.dala czekoalde , sledzie w zalewie pije i kur.wa zastanawia sie czemu nie moze kg zgubic. Co ci kur.wa mamy poradzic niby? Zebys kupił magiczną fasole po której bedzie mozna pić żreć nutelle i bedziesz chudnął? Jeszcze sie spina. Typ ma jeszcze spartakusa XD No ale oczekuje odpowiedzi wiec mu odpowiedzmy. Bo picie i czekolada to nie problem ale czy serek wiejski lub sledz jest zły w budowaniu masy. Otóż nie, serek wiejski jest przetworzony wiec jest gorszy od twarogu ale z braku laku na noc mozna go zjesc, sledz to ryba, ryba ma świetne białko wiec tez jest okej.
Opublikowano 17 grudnia 201410 l Płaty śledziowe w occie/ serek wiejski + szejk na wodzie to dobry posiłek po 1,5h intensywnego treningu na 2h przed snem żeby coś budować tych mięśni a nie zalewało? najnowsze badania wskazują, że po treningu trzeba zarzucić jakieś węglowodany, ale głowy nie dam, bo ci naukowcy ciągle coś wymyślają i można sie pogubić Wsadź se swoje domysły w du.pę, bo ty ze swoim auschwitzowym wyglądem żadnym autorytetem w tym temacie nie jesteś spokojnie bo wybuchniesz i nici z masy. według najnowszych badań wybuchanie powoduje rozpad mięśni więc nie widze problemu dlaczego nie miałbym 6 kostek czekolady nie przemielić w ciągu 2h treningu jedzenie w trakcie treningu nie jest najlepszym pomysłem, ale intuicja podpowiada mi, że dobre pomysły nie są twoją najmocniejszą stroną, więc łotewer Edytowane 17 grudnia 201410 l przez Kazub
Opublikowano 25 grudnia 201410 l Pije ktoś yerba mate? Poleci ktoś jakiś sklepik z tymi bombzillami czy chu.j to sie nazywa do parzenia. Czy to wszystko jeden pies?
Opublikowano 25 grudnia 201410 l Nie pij tego. Smak lipa, zgagę miałem po tym a ożywienie marne. Miałem prima sort yerbe i mnie to nie porwało.
Opublikowano 26 grudnia 201410 l Fajnie, jakby ktoś obeznany w temacie objaśnił co i jak, bo też się przymierzam.
Opublikowano 26 grudnia 201410 l Nie pij tego. Smak lipa, zgagę miałem po tym a ożywienie marne. Miałem prima sort yerbe i mnie to nie porwało.Siora mi dała jakąś yerbę pomarańczową, mówiła że ma po niej zgagę. Yerbę na pewno lepiej pić zamiast kawy, ale musi to byś jakiś zaje.bisty susz, a nie jakieś torebki. I w sumie mi nie chciało się pierdzielić z tymi tykwami/bomilami: normalnie wsypuję do sitka i zaparzam sobie kilka razy. Smak średni, ale z odrobiną cukru ujdzie.
Opublikowano 26 grudnia 201410 l Co wy chcecie kopyto jak od efedryny żeby było? No to nie tak zupełnie bo ja piłem najmocniejszą na allegro i smak specyficzny i jakby klepało to bym to pił bo sam proces parzenia fajny ale problem w tym, że ja w tym żadnej mocy, ani odprężenia ani choć części zajawki nie znalazłem. Smakuje IMO słabo, parzenie w tykwie problematyczne, bombilla lepiej żeby droga była i z dobrych komponentów. Ale jak pisze grzybiarz można i w szklance parzyć, jak ktoś nie jest kiperem to różnicy wielkiej nie poczuje. Lepiej wali w łepetynę kawa albo noopept z piracetamem ale z 2 strony w tykwie tkwi sama natura a tu chemia. Dla mnie przereklamowana zabawa.
Opublikowano 26 grudnia 201410 l No kopa nie odczuwałem też ale samopoczucie jakby lepsze było jednak. Pobudzenie niby tez ale strasznie delikatne napewno nie takie jak przedtreningówki Raczej cos takiego kawa>guarana>yerba
Opublikowano 26 grudnia 201410 l Nie ogarniam co ludzie w tym widzą, to nie dla mnie ale jak jest tu jakiś świadomy tykwiarz z doświadczeniem to śmiało na mównicę.
Opublikowano 27 grudnia 201410 l Zależy od organizmu na jednego kofeina nie działa totalnie ale za to yerba pobudza albo piją dla smaka i czillu to zależy i wszystko od smaku i gustu zależy. Jak tobie wujek nie siadło nie oznacza, że ktoś inny będzie też niezadowolony.
Opublikowano 27 grudnia 201410 l Wystarczy robić mocniejszy czai,czy to z czarnej czy yerba,na pewno pobudzi
Opublikowano 27 grudnia 201410 l Ja niby nie wierzę w działanie yerby, ale jak zrobiłem sobie wieczorem, to nie mogłem zasnąć.
Opublikowano 28 grudnia 201410 l Ja dzisiaj miałem 4 mrożone steki wołowe z mc-a,jak je przyrządziłem duszone to masakra ile fatu z tego wyleciało,to na bank nie jest dobry surowiec tak jak to reklamują w tv.
Opublikowano 28 grudnia 201410 l Dokładnie. Wystarczy wrzucić na patelnię rożne rodzaje mięs i już widać co ile ma, heh.
Opublikowano 30 grudnia 201410 l Pojawiła sie spoko opcja na karnet na siłownie, do marca dotargam w domu, a potem mógłbym sobie chodzić. Tylko mam taki problem, że nie wiem za bardzo kiedy. Jedynie rano, tak na 7.00 dałbym radę, tyle, że w takim wypadku jak wyglądają posiłki? Na śniadanie co jeść, czy w ogóle nie jeść śniadania? Normalnie wcinam omlet, tyle, ze zrobienie go i zjedzenie zajmuje mi jakieś 40 min. Edytowane 30 grudnia 201410 l przez Banny
Opublikowano 30 grudnia 201410 l 100 gram płatków sparzyć wrzątkiem,po 5 min 30 gram białka wmieszać w tą pulpę co się zrobi z płatków i 40 min później idę robić nogi,tak mam np. jutro i w soboty jak idę na 7 do pracy,moc jest,kwestia kilku treningów by przyzwyczaić organizm,na 30 min przed 200-300 mg kofy i żeń szeń. Edytowane 30 grudnia 201410 l przez Litwin81
Opublikowano 30 grudnia 201410 l Hmm, czyli szybkie śniadanie. Wstając o 6.00 mógłbym się wyrobić na czas. Po tym żarciu jeszcze kawę pijesz? z tym mógłbym mieć kłopot ;]
Opublikowano 30 grudnia 201410 l Ja mam kofeinę w proszku,lubię zapach kawy ale mi nie smakuje,no i nawet mocna kawa ma za mało kofeiny.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.