Opublikowano 5 kwietnia 20168 l Jem o 4:00, 10:00, 15:00 i 19:00. Styka. Ale na kanapeczkach czy innych smieciach nie zajechalbym juz.
Opublikowano 5 kwietnia 20168 l Ja jem z 6 czy nawet 7 posiłków z tym, że mam jeszcze rozbite bo przecież mógłbym na raz zjeść pół kilo kury ale po co?
Opublikowano 5 kwietnia 20168 l Teraz godoją , że wszystkie produkty zbożowe to morderca, nie tylko biały chlyb. Ja jadam dwa obfite posiłki dziennie, to niby źle.
Opublikowano 5 kwietnia 20168 l Ja jak przez trzy tygodnie jadłem zero glutenu to w końcu mi jelita normalnie zaczęły pracować, 2-3 zdrowe kupy dziennie, prawie zero piardów, a jak już się jakiś zdarzy to przynajmniej nie jebie rakiem, czy innym gunwem. Za to w niedzielę zjadłem gulasz na obiad i u kuzyna na urodzinach szarlotkę to mi odbyt na dwa dni zakorkowało i znowu jakieś brzydkie kaczątka wysrywałem. Pora się pogodzić, że nie toleruję glutenu i będę musiał żyć bez pizzy i makadolana, bo skończę jak dziadek i babcia z rakiem jelit
Opublikowano 5 kwietnia 20168 l Mam to samo,na redukcji praktycznie zero bąków.Ostatnio zjadłem kilka bułek z Lidla z awokado i już walę tak jakbym się od środka rozkładał.
Opublikowano 5 kwietnia 20168 l Mam niestety to samo czasami czuję się jakbym gnił od środka. Teraz jestem na diecie białkowo-tłuszczowej i widzę ogromną poprawę. Wyrzuciłem wszystkie produkty zbożowe i prawie cały nabiał, na który też mam lekką nietolerancję. Jem głównie tłuste mięso, jaja i dużo warzyw głównie kiszonki. Na noc i po treningu zarzucam węgle odżywkę białkową i jakieś chudsze mięso. Taka dieta prawie Paleo świetnie działa na jelita. Polecam spróbować. Dla ciekawych mój typowy dzień jedzenia
Opublikowano 5 kwietnia 20168 l Ogólnie wygląda spoko,olał bym tylko rzepakowy na rzecz kokosowego i kwaszonego ogórka zamienił na kiszonego.
Opublikowano 5 kwietnia 20168 l Jasne jeśli mam możliwość zawsze wybieram ogórki i kapustę kiszoną, nie zawsze tylko jest dostępna w sklepach. Olej rzepakowy dzisiaj wyjątkowo dodałem do marynaty do żeberek, zazwyczaj używam innego tłuszczu.
Opublikowano 6 kwietnia 20168 l Ogólnie wygląda spoko,olał bym tylko rzepakowy na rzecz kokosowego i kwaszonego ogórka zamienił na kiszonego. Albo olej rzepakowy uniwersalny na olej rzepakowy prawdziwy
Opublikowano 6 kwietnia 20168 l Stopniem przetworzenia,tyle że ostatnio czytałem że ciężko dostać u nas olej rzepakowy bez składników toksycznych-nie pamiętam nazwy związku.
Opublikowano 6 kwietnia 20168 l ta dieta to mi siadla chyba na banie, jak widze w robocie tych wszystkich ludzi, co sie zywia samymi kanapkami albo tym co jest w automacie to smiac mi sie chce "Białego chleba nie jesz no jak to przeciez sie nie da, niepolak :/" dobre jeszcze (pipi)enie jak w robocie po treningu jem jakies mieso z ryzem/makaronem i teksty ze obiad jem z rana, jakby tylko chleb mozna bylo wpierdalac.
Opublikowano 6 kwietnia 20168 l ta dieta to mi siadla chyba na banie, jak widze w robocie tych wszystkich ludzi, co sie zywia samymi kanapkami albo tym co jest w automacie to smiac mi sie chce "Białego chleba nie jesz no jak to przeciez sie nie da, niepolak :/" dobre jeszcze (pipi)enie jak w robocie po treningu jem jakies mieso z ryzem/makaronem i teksty ze obiad jem z rana, jakby tylko chleb mozna bylo wpierdalac. Jo, u mnie to samo bylo. Tak juz jest zakorzenione u nas, ze najlepsze sniadanie to chrupiacy chleb z czyms tam. Wszystko kwestia nawykow zywieniowych. Jak matka robila dzieciakowi kanapki na sniadanie to potem sam bedzie sobie je robil bo tak zostal nauczony. Poza tym kwestia finansowa tez odgrywa pewnie role. Jade na smalcu. Yebac oleje. Nie (pipi)ie Ci z patelni jak na nim smazysz? Kupujesz najzwyklejszy z biedry czy jakies uje muje?
Opublikowano 6 kwietnia 20168 l Mam podobnie, szczególnie jak widzę, że ludzie na uczelni przez pół dnia potrafią zjeść wafelka, albo bułkę i nie być głodnym.to nie ludzie, to studenci.
Opublikowano 6 kwietnia 20168 l Po jajkach mam zabójcze bąki. Chyba, że wpyerdalam z majonezem, to wtedy nie ma masakry w jelitach.
Opublikowano 6 kwietnia 20168 l Ja wlasnie po majonezie mam zawsze najbardziej okrutne (jem tylko winiary). Specyficzne, lekko ostre, ale jednoczesnie jakby lagodne i troche slodkawe. Trudne do zdefiniowania, ale niemozliwe do pomylenia z czymkolwiek innym. "Jadowite"- to slowo najlepiej oddaje istote rzeczy: wciagasz powietrze nosem, doslownie czujesz jak pomalu wedruje do pluc i od razu wiesz, ze stalo sie cos zlego. Wlasnie tak musza sie czuc ofiary broni chemicznej. Edytowane 6 kwietnia 20168 l przez tommi
Opublikowano 6 kwietnia 20168 l Plugawy najzwyklejszy z biedry. Ewentualnie maslo klarowane choc te juz drozsze. Nie yebie bo duzo nie daje.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.